Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Sherry 
sherry-stories.blogspot.com, instagram.com/phoenix.sherry
Uzależniona od książek, seriali, piłki nożnej, nocnego nieba, księżyca, wszystkiego co ma związek z Hiszpanią/UK, herbaty o smaku malinowym i kotów, buntowniczka o duszy artystki. Pesymistka szukająca optymizmu, realistka błądząca w marzeniach jak we mgle. Madridista. Recenzentka i blogerka, zainteresowana także filozofią i mitologią.
kobieta, status: bibliotekarka, dodała: 146 książek i 79 cytatów, ostatnio widziana 17 godzin temu
Teraz czytam
  • Hiszpania. Przewodnik Ilustrowany.Berlitz
    czytelników: 6 | opinie: 0 | ocena: 6,5 (2 głosy)
  • Uwięziona w bursztynie
    Uwięziona w bursztynie
    Autor:
    Jest rok 1968. Claire Randall powraca wraz z dorosłą córką Brianną do Szkocji. Tu pragnie wyznać prawdę równie zaskakującą, jak wydarzenia, które ją zrodziły: prawdę o starodawnym kręgu kamiennym... o...
    czytelników: 2204 | opinie: 91 | ocena: 7,57 (851 głosów) | inne wydania: 3

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-06-27 01:34:26
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Cykl: An Ember in the Ashes (tom 2)
 
2017-06-24 20:38:38
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Zrecenzowane
Cykl: The Education of... (tom 1)

ZA MŁODY BY KOCHAĆ

Caroline Wallace po dziewięciu latach, wraca do słonecznego San Diego wraz z mężem - wojskowym. To tam, pewnego letniego popołudnia zauważa przystojnego młodzieńca, w którym z trudem rozpoznaje Sebastiana - chłopca, którego znała przed laty, gdy mieszkała w Kalifornii. Teraz po niewinnym dziecku nie pozostał już ślad, zastąpiony przez młodego mężczyznę, zmagającego się...
ZA MŁODY BY KOCHAĆ

Caroline Wallace po dziewięciu latach, wraca do słonecznego San Diego wraz z mężem - wojskowym. To tam, pewnego letniego popołudnia zauważa przystojnego młodzieńca, w którym z trudem rozpoznaje Sebastiana - chłopca, którego znała przed laty, gdy mieszkała w Kalifornii. Teraz po niewinnym dziecku nie pozostał już ślad, zastąpiony przez młodego mężczyznę, zmagającego się jednak z dawnymi demonami. Pomiędzy trzydziestoletnią, nieszczęśliwą kobietą i niezrozumiałym nastolatkiem, wybuchają iskry. Czy zdążą się przerodzić w coś więcej, zanim wścibscy, otaczający ich ludzie wywęszą aferę?

Edukacja Sebastiana to pierwszy tom trylogii opowiadającej historię zakazanego romansu Caroline i dużo od niej młodszego Sebastiana. Jane Harvey-Berrick bierze pod ostrzał faktycznie nielegalną, z perspektywy prawa, relację i układa dramatyczną, słodko-gorzką opowieść pełną poświęceń, cierpienia, nieporozumień, walki i czułości.

Muszę pochwalić kreację bohaterów i tła, które ich otacza. Caroline jest uciskaną w domu mężatką, której życie obraca się wokół apodyktycznego męża, dyktującemu jej jak się zachowywać. Sebastian z kolei, jako syn wojskowego i wyrachowanej, zimnej kobiety, który nigdy nie zaznał ciepła rodzinnego, zmaga się nie tylko z trudną sytuacją domową, ale również perspektywą niejasnej przyszłości. Więź, która wykwita pomiędzy nimi, mimo że skandaliczna, nieco naiwna, a ze strony chłopaka - wręcz szczenięca, ma swoje logiczne podłoże. Obydwoje są zagubieni, obydwoje czują się jak w pułapce. Obydwoje poszukują ciepła drugiego ciała i tego rodzaju uczucia, które uskrzydli, a nie złamie. Duet przechodzi przez ewolucję na przestrzeni książki i mimo że jej akcja rozciąga się przez mniej niż miesiąc, ich dorastanie do roli indywidualnych person, nie uzależnionych od nikogo i dojrzewanie do miłości, jest przedstawione w bardzo wyraźny sposób i mam wrażenie - stanowi filary tej powieści.

Książka nie należy do tych, które cokolwiek wprowadzą w życie czytelnika. Stanowi raczej ucieczkę przed rzeczywistością i obowiązkami i idealnie nadaje się na przerywnik w czytaniu, pomiędzy czymś ambitniejszym. Akcja toczy się wolno - początkowych kilka rozdziałów, właściwie ciągnęło się bez końca, jednak gdy uczucie bohaterów się krystalizuje, a romans przeradza w faktyczne zagrożenie i coś zakazanego, atmosfera się zagęszcza. Styl autorki nie należy do tych rewelacyjnych, właściwie to w wielu momentach miałam wrażenie, jakbym przegapiła część dialogów, ponieważ wypowiedzi były urwane z kontekstu i nieco patetyczne, jak na mój gust, jednak zdecydowanym plusem pozostaje tempo w jakim można przebrnąć przez pozycję. Również opisy aktów miłosnych pozostawiają wiele do życzenia, są... nijakie i pozbawione gorąca i pasji, o których autorka tyle pisze.

Edukacja Sebastiana nie była najlepszym romansem, jaki miałam okazję czytać, jednak zwróciła moją uwagę na kilka aspektów moralności, o których wcześniej nie myślałam. Jak tkwienie w toksycznym związku, perspektywę innych patrzących na miłość jakby miała limit wiekowy, od którego staje się "czymś poważnym", a nie zwyczajnym zauroczeniem. Gdyby nie kilka sytuacji, gdzie wystąpił znienawidzony przeze mnie motyw "przypadkowych zbiegów okoliczności" i nieco przegadane, ale dramatyczne zakończenie, myślę, że moja opinia na temat tej pozycji byłaby lepsza, niż końcowa.

Jeśli szukacie jakiegoś wakacyjnego romansu, który być może was porwie - być może nie, ale zdecydowanie każe wam po-reflektować przez chwilę nad ludzkimi wyborami i moralnością, pierwszy tom trylogii Korepetycji z miłości, powinien spełnić wasze oczekiwania. Jane Harvey-Berrick wie jak zakończyć książkę, by czytelnik czuł się spragniony kontynuacji, poza tym, na nowo rysuje rzeczywistość wojskowych i ich rodzin oraz warunków w jakich żyją, więc zainteresowanych tematyką i poszukiwaczkom trudnych historii miłosnych, zachęcam do spróbowania.

4/10

http://sherry-stories.blogspot.com/2017/06/edukacja-sebastiana-jane-harvey-berrick.html

pokaż więcej

 
2017-06-23 00:31:22
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Zrecenzowane

SEKSOWNI MUNDUROWI I POZOSTAŁE ZŁE DECYZJE...

Jakie granice człowiek jest w stanie przekroczyć w imię uczucia? Gdzie kończy się rozum a zaczyna pragnienie i niepohamowana żądza? I czy miłość jest w stanie przezwyciężyć wszystkie obawy, lęki i nieporozumienia? Sylvia Day wraz ze swoją antologią W ogniu namiętności zabiera nas w podróż po opływającym w seks świecie, w którym czterej niezwykle...
SEKSOWNI MUNDUROWI I POZOSTAŁE ZŁE DECYZJE...

Jakie granice człowiek jest w stanie przekroczyć w imię uczucia? Gdzie kończy się rozum a zaczyna pragnienie i niepohamowana żądza? I czy miłość jest w stanie przezwyciężyć wszystkie obawy, lęki i nieporozumienia? Sylvia Day wraz ze swoją antologią W ogniu namiętności zabiera nas w podróż po opływającym w seks świecie, w którym czterej niezwykle atrakcyjni mężczyźni - z jednostki zwiadowców cienia - zmierzą się z czterema żywiołowymi, pięknymi kobietami i namiętnością, która doprowadzi ich do wrzenia. Jak daleko się posuną by zrealizować fantazje i zaspokoić swoje potrzeby?

Antologia składa się z czterech historii, które łączy fakt, iż wszyscy czterej mężczyźni wiodący w nich prym, są powalająco seksowni oraz należą do mundurowych i wszystkie cztery historie... ociekają seksem. Jak to w powieściach Sylvii Day bywa, fabuła i myśli bohaterów dotyczą głównie fantazji erotycznych i kotłującej się pod skórą namiętności, która w pewnym momencie musi wybuchnąć prosto w ich twarze. Autorka jednak stara się, by okoliczności w jakich spotykają się postacie i nawiązują - lub odnawiają znajomość, były różne. Każda para ma swoje pięć minut i pewnego rodzaju przeszkody do pokonania - w głównej mierze, tkwią one w umysłach bohaterów, a nie w tym z czym aktualnie się mierzą. Historie nie są świeże czy oryginalne - bazują na dobrze nam znanych schematach - na przykład naprawiania wszystkich kłopotów za pomocą seksu, albo - jeśli chodzi o najbardziej znienawidzony przeze mnie motyw - rozpoczynania znajomości, która przeradza się w uczucie, seksem.

Coś co ceni się w piórze Sylvii Day, to fakt jak lekkie i przyjemne jest. Czytanie jej książek czy tekstów relaksuje i pozwala się odprężyć, a może nawet - w kilku przypadkach, wywołuje rumieniec na twarzy, przez szczegółowo opisane sceny aktów erotycznych. Nie mogę jednak napisać, by antologia wyróżniała się jakoś specjalnie, czy by któreś z opowiadań utkwiło mi w pamięci na dłużej. Przez lekturę przebrnęłam w błyskawicznym tempie i na kilka godzin faktycznie odpłynęłam w ten rządzony hormonami i pragnieniem świat, który rysuje nam przed oczami autorka, ale po przewróceniu ostatniej strony, nie poczułam żalu, że to koniec. Cała ósemka bohaterów wykreowana jest pod jedną modłę - panowie są seksowni, atrakcyjni i oczywiście mogą się pochwalić wspaniałymi umiejętnościami zaspokajania partnerek, natomiast w paniach kotłuje pragnienie, wszystkie bez wyjątku podporządkowują się jak owieczki i dają zdominować, bez sprzeciwów.

W ogniu namiętności to antologia, którą czyta się z przyjemnością, kiedy potrzebujecie czegoś prostego, nieambitnego, przewidywalnego i nafaszerowanego seksem oraz harlequinowymi wyznaniami miłosnymi, jednak w każdym innym przypadku - książka nie sprawdzi się. Jeśli szukacie romansów kwitnących w swoim tempie - nie tędy droga. We wszystkich czterech historiach o Panach Mundurowych, tempo jest szybkie i gorączkowe, a bohaterowie dążą dokładnie w tym samym kierunku - w stronę spełnienia. Fanów pióra Sylvii Day oraz tych, którzy desperacko potrzebują czegoś co ich oderwie od czymkolwiek-się-właśnie-zajmują i uraczy namiętnością, seksem i pragnieniem, zachęcam do skosztowania antologii. Może się okazać, że was ogień zwiadowców cienia pochłonie bez reszty.

4/10

http://sherry-stories.blogspot.com/2017/06/w-ogniu-namietnosci-sylvia-day.html

pokaż więcej

 
2017-06-18 21:13:58
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Zrecenzowane

ZATRUTA KORONA

Posiadanie umiejętności, która przez wielu uważana jest za przekleństwo czy też rodzaj wynaturzenia, jest samo w sobie złe. Większym koszmarem jednak, pozostaje odpowiedzialność, jaką niesie dysponowanie ową zdolnością. Sonia Petrova to Auroczuła - potrafi wyczuwać emocje innych istot. Tragiczny w skutkach pożar klasztoru, w którym przebiegało szkolenie Auroczułych, sprawia, iż...
ZATRUTA KORONA

Posiadanie umiejętności, która przez wielu uważana jest za przekleństwo czy też rodzaj wynaturzenia, jest samo w sobie złe. Większym koszmarem jednak, pozostaje odpowiedzialność, jaką niesie dysponowanie ową zdolnością. Sonia Petrova to Auroczuła - potrafi wyczuwać emocje innych istot. Tragiczny w skutkach pożar klasztoru, w którym przebiegało szkolenie Auroczułych, sprawia, iż Sonia zmuszona jest zamieszkać na dworze cesarza Valka - despotycznego władcy, który nie akceptuje pomyłek czy błędów. Jak bardzo zmieni się życie bohaterki w pałacu? I czy brat imperatora - Anton będzie jej przyjacielem, czy kolejnym wrogiem?

Pierwszy tom trylogii opowiadającej o Soni, jest równocześnie debiutem literackim Kathryn Purdie. Świat wykreowany, jak również imiona postaci czy system władzy, zostały zainspirowane carską Rosją, którą autorka określa mianem fascynującej. Pomimo czerpania z kultury bliskowschodniej, pani Purdie wiele elementów dodaje od siebie. Mimo że polityka nie gra pierwszych skrzypiec w książce, odkryłam, że rozmowy na temat podbijania kolejnych ziem, bez faktycznej możliwości zobaczenia krajów na minimapce, utrudnia mi zorientowanie się co się dzieje i gdzie akcja ma w danej chwili miejsce. Jest to jednak jeden z nielicznych minusów pozycji.

Autorka mnóstwo czasu poświęciła na kreację bohaterów i to naprawdę widać. Począwszy od niepewnej, niedoświadczonej, osamotnionej Sonii, na dwóch rywalizujących ze sobą braciach skończywszy, kolejne warstwy postaci poznajemy z czasem, a towarzyszenie im na dworze, gdzie muszą stawiać czoła różnorakim wyzwaniom i kiełkującym uczuciom, jest interesujące samo w sobie i stanowi jedną z największych zalet powieści.

Przekleństwo Soni nie ucieka przed schematami, jak choćby trójkąt miłosny, jednak w wydaniu Kathryn Purdie, nawet on jest wyjątkowy. Obydwaj bracia - porywczy Valko jak i spokojniejszy, tajemniczy Anton są interesujący jako osobne jednostki, jednak jeszcze ciekawsza jest ich relacja i stosunek do siebie nawzajem. Niechęć sięga młodzieńczych lat, a dodając do tego napięcie panujące na dworze, niezadowolenie arystokracji względem panującego cesarza i przybycie Soni do pałacu, możecie być pewni, że zrobi się jeszcze bardziej intensywnie. Autorka ma naprawdę świetne pióro, dzięki któremu udało jej się realistycznie przedstawić dynamikę pomiędzy bohaterami i rozrysować emocje w taki sposób, by czytelnik miał okazje ich zakosztować, jakby sam był Auroczułym. Miałam pewne wątpliwości odnośnie daru Soni i tego w jaki sposób zostanie nam pokazany, jednak końcowy rezultat mnie nie rozczarował, a motyw "dar czy przekleństwo" nie wydawał się patetyczny czy przegadany.

Powieść poznajemy z perspektywy Soni, a plastyczne pióro autorki i opisy dają nam wgląd w to jak wygląda życie na dworze, w kraju rządzonym przez bezwzględnego, rządnego władzy cesarza, w którym to panuje głód i powszechne niezadowolenie. Smak budzącej się rewolty niemal unosi się w powietrzu. Po której jednak stronie stanie Sonia i któremu bratu zaufa?

Największą zaletą powieści, jak dla mnie, pozostaje niezwykły klimat i aura lektury. Mimo że pierwszych kilka rozdziałów jest wolnych, później atmosfera się zagęszcza, darzenie ludzi uczuciem staje się coraz bardziej niebezpieczne, a zbliżająca się tragedia niemal przybiera namacalną postać. I o ile w finalnych rozdziałach, jak na mój gust, ten dramatyzm staje się wręcz przesadzony, o tyle czytelnik nie zwalnia tempa, pochłaniając kolejne strony z zainteresowaniem tylko po to, by dotrzeć do finału zwiastującego fascynującą kontynuację.

Kathryn Purdie napisała powieść pełną tragizmu, słodyczy, goryczy i niespodzianek. Jeśli szukacie zajmującej książki z kategorii młodzieżowe fantasy, zdecydowanie powinniście zastanowić się nad Przekleństwem Soni. To tytuł, który może was zaskoczyć bogactwem emocji, pełnią wrażeń i głębią postaci, co najważniejsze jednak - to lektura, która da wam posmak zaśnieżonego, zimnego, ale fascynującego i na swój surowy sposób pięknego, uciskanego kraju, w którym to każdy bohater będzie musiał stoczyć walkę.

7/10

http://sherry-stories.blogspot.com/2017/06/przeklenstwo-soni-kathryn-purdie.html

pokaż więcej

 
2017-06-15 00:04:39
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Zrecenzowane
Autor:

WSZYSTKO ZACZYNA SIĘ OD MAGII

W życiu nastoletniej Kate Hallander zaczyna dziać się coś bardzo dziwnego. A jeszcze gorszy jest fakt, że za całym tym bałaganem zdaje się stać cudaczna, magiczna Księga i nieudane zaklęcie miłosne... Kate jednak nie jest jedyną, której rzeczywistość nagle się zmienia. Młody, energiczny, nad-ambitny i temperamentny fer imieniem Fion, poprzez sieć pochopnych...
WSZYSTKO ZACZYNA SIĘ OD MAGII

W życiu nastoletniej Kate Hallander zaczyna dziać się coś bardzo dziwnego. A jeszcze gorszy jest fakt, że za całym tym bałaganem zdaje się stać cudaczna, magiczna Księga i nieudane zaklęcie miłosne... Kate jednak nie jest jedyną, której rzeczywistość nagle się zmienia. Młody, energiczny, nad-ambitny i temperamentny fer imieniem Fion, poprzez sieć pochopnych decyzji, rozpętuje chaos w zaczatowanym świecie Jaar. Chaos - przed którym nie umknie nawet dumny, wyniosły jednorożec... I wierzcie lub nie - ale to dopiero początek kłopotów.

Powiadają, że gdyby Harry Potter był dziewczyną, nazywałby się Kate Hallander. Muszę się jednak z tym stwierdzeniem nie zgodzić. Młoda bohaterka książki Adama Fabera jest zdecydowanie zbyt rezolutna, uparta, ciekawska i temperamentna jak na żeński odpowiednik Chłopca z Blizną. Sama w sobie jednak, jest indywiduum co pomaga z zżyciu się z nią i śledzeniu jej losów z rosnącą ciekawością. Jako że młoda panna Hallander jest zupełnie nowa w tajemniczym, zaczarowanym świecie, w którym rządzi się magia i - bądźmy szczerzy - nie jest najlepszą czarownicą na świecie, czeka na nią mnóstwo przygód, mnóstwo kłopotów, mnóstwo błędów i... mnóstwo zaklęć, które można zepsuć na więcej niż jeden sposób.

Autor "Kronik Jaaru" stworzył nie tylko barwny wachlarz postaci, z których jedna jest ciekawsza i jeszcze bardziej pomysłowo wykreowana od drugiej, ale przede wszystkim, wprowadził nas w uroczą, kolorową, zaczarowaną krainę Jaar, pełną cudów, dziwów i magicznych stworzeń - nie tylko tych przyjaznych, ale i tych, z którymi nie chcielibyście mieć do czynienia. Pan Faber przedstawił nam tę nową rzeczywistość z taką lekkością, tak nienachalnie, że chyba nie da się nie wsiąknąć w nią absolutnie i z urzeczeniem poznawać kolejnych jej skrawków.

Mimo że powieść liczy sobie ponad czterysta stron, akcja dzieje się na przestrzeni zaledwie kilku dni, co powinno wam coś mówić o ilości opisów występujących w książce. Autor ma jednak przyjemne, plastyczne pióro, tak że z łatwością rysuje nam przed oczami poszczególne sceny, a na dodatek czaruje pomysłami i tym co skrywa jego wyobraźnia. W istocie, kolejne magiczne elementy fabuły, przyjmowałam z radością, ponieważ mimo że niekoniecznie świeże czy oryginalne - zostały odpowiednio nabarwione piórem a'la Adam Faber i tym samym zobaczyliśmy je - na przykład magię żywiołów, uchwycone w nowej formie.

"Kroniki Jaaru. Księga Luster" to dowcipna, zwariowana, barwna historia, tryskająca wręcz magią. Adam Faber, pokazał, że polscy pisarze to ludzie, którym nie straszne konkurować z wielkimi nazwiskami zza granicy - mający naprawdę wiele do zaoferowania czytelnikom - w dodatku nie tylko tym młodym! Mimo że charakter i ton powieści raczej sugeruje, iż jest ona przeznaczona dla młodzieży, starszym czytelnikom doradziłabym, by się nie ograniczali i sięgnęli po pierwszy tom przygód Kate Hallander, ponieważ mogą zostać naprawdę pozytywnie zaskoczeni.

Jeśli lubicie dziwaczne, pokręcone historie o młodych ludziach, którym przyszło się zetknąć z magią, a których to spotkanie nie poszło dokładnie tak jak mogliby sobie tego życzyć - a nie straszne wam zagłębianie się w ciemny las, po którym przemykają fery, jednorożce czy nie-tak-do-końca-niewinne-nimfy, zachęcam do sięgnięcia po "Kroniki Jaaru". Wierzę, że was OCZARUJĄ.

7/10

http://sherry-stories.blogspot.com/2017/06/kroniki-jaaru-ksiega-luster-adam-faber.html

pokaż więcej

 
2017-06-14 18:02:38
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-06-13 16:20:00
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Kolejka, Posiadam
Cykl: Batman: Ziemia Jeden (tom 2) | Seria: DC Deluxe
 
2017-06-12 00:59:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Zrecenzowane

Codzienność adwokatki Kingi Błońskiej się sypie. Nie dość, że przyłapała męża na zdradzie, to jeszcze została zmuszona do podjęcia się obrony swojego przyrodniego brata - "Szarego". Tego samego, którego wolałaby już nigdy w życiu nie widzieć na oczy. Jakby tego mało, okazuje się, że prokuratorem w jego sprawie, jest nie kto inny jak Łukasz Zimnicki - uwodzicielski mężczyzna, z którym Kinga... Codzienność adwokatki Kingi Błońskiej się sypie. Nie dość, że przyłapała męża na zdradzie, to jeszcze została zmuszona do podjęcia się obrony swojego przyrodniego brata - "Szarego". Tego samego, którego wolałaby już nigdy w życiu nie widzieć na oczy. Jakby tego mało, okazuje się, że prokuratorem w jego sprawie, jest nie kto inny jak Łukasz Zimnicki - uwodzicielski mężczyzna, z którym Kinga zaledwie kilka godzin wcześniej zaliczyła przygodę na jedną noc. Jeśli myślicie, że pomiędzy nimi nie będzie napięcia, to grubo się mylicie. A to tylko wierzchołek góry lodowej.

Debiut skrywającej się za pseudonimem autorki, zapowiadał się ostro. Miał być ostry seks, miał być ostry język, miała być ostra jazda. I w pewnym sensie była, ale nie w takim jak myślicie. Pani Paulina oszczędziła czytelnikom scen jak z Greya, a wplecione momenty erotyczne, zamiast szokować pikantnością, stanowiły głównie podwaliny napięcia pomiędzy duetem głównych bohaterów. Ich podejście do siebie nawzajem od początku wahało się pomiędzy pożądaniem, nerwowością, a irytacją, a na przestrzeni całej książki, relacja przechodziła przez różne fazy.

"Prokurator" jest swoistym misz-maszem, łączącym książkę obyczajową, romans i kryminał. Wraz z elementami erotyki, thrillera i batalii sądowej, daje dość udany efekt, który mam wrażenie - byłby lepszy, gdybyśmy otrzymali więcej tego ostatniego. Jako że autorka prywatnie jest adwokatką, chyba spodziewałam się większej ilości wymiany ciosów pomiędzy Kingą a tytułowym bohaterem, na samej sali sądowej, w związku z czym koniec końców nieco się rozczarowałam, kiedy Paulina Świst skierowała fabułę książki w inną stronę. Jednak trudno nie docenić samej idei powieści, a także tarcia pomiędzy duetem, które czyniło książkę jeszcze bardziej interesującą.

Wydaje mi się, że największym problemem z tą powieścią jest właśnie fakt, że nie była niczym - romansem, kryminałem, erotykiem - w wystarczającym stopniu. W taki sposób, ci którzy spodziewali się romansu, musieli przyglądać się dość irytującej, oczywiście - opartej i rozpoczętej na seksie znajomości. Ci którzy oczekiwali kryminału, zostali odstraszeni ilością scen erotycznych, przewidywalną linią fabularną i lekkomyślnością bohaterów. Ci którzy sądzili, że "Prokurator" będzie erotykiem, już po kilku pierwszych scenach aktów, poczuli się zawiedzeni widząc, że w gruncie rzeczy pasjonujące czy pikantne to te sceny nie były.

Innym problemem mogli być sami bohaterowie, których niestety trudno polubić. Kinga, mimo że kreuje się na błyskotliwą, szalenie sprytną, odważną, samodzielną kobietę, niemal przez cały czas opiera się na innych, podejmuje nieracjonalne decyzje i zachowuje jak nastolatka z atakami hormonów. Natomiast Łukasz Zimnicki to po prostu przechodzący przez kryzys wieku średniego, arogancki, wredny dupek z manią na punkcie kontroli i wygrywania.

Książka nie jest specjalnie odkrywcza czy prowokująca do myślenia, stanowi jednak pewne urozmaicenie na rynku, jeśli chodzi o literaturę polską. Autorka ma przyjemne pióro i pomimo ogromnej liczby przekleństw, która czasami wydawała mi się wręcz idiotyczna, powieść czytałam z przyjemnością i co ważniejsze - w ekspresowym tempie. Jako że wewnątrz nie ma rozdziałów, a kolejne fragmenty poznajemy z perspektywy zarówno Kingi jak i Łukasza, przez treść brnie się gładko i z rosnącą ciekawością. Na dodatek, sam koniec obfituje w dramatyzm, mamy bójki i pościgi, więc napięcie towarzyszy nam niemal do ostatnich stron.

Jeśli lubicie odkrywać nowe, rodzime talenty albo spragnieni jesteście czegoś świeżego, a nie spodziewacie się niczego specjalnego i całkowicie zadowoli was właśnie misz-masz gatunkowy - dajcie szansę Paulinie Świst i jej "Prokuratorowi". W środku czeka na was akcja, romans, a nawet strzelanki! Osobiście, powieść oceniam pozytywnie, pomimo wymienionych przeze mnie wyżej wad. Nie spodziewałam się, że debiut może być aż tak pochłaniający, jestem mile zaskoczona, a powieść polecam tym, którzy czują się chociaż odrobinę zaciekawieni.

6/10

http://sherry-stories.blogspot.com/2017/06/prokurator-paulina-swist.html

pokaż więcej

 
2017-06-08 23:01:19
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-06-02 15:30:45
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Zrecenzowane
Cykl: Niepokorna (tom 1)

SKÓRA NA SKÓRZE

Kojarzycie te wszystkie słodkie romanse, z motywem Romea i Julii? Ona z jednej strony miasta, on z drugiej - powinni się nienawidzić, powinni się trzymać z daleka, ale nie potrafią, a koniec końców wywalczają swój happy end? Niepokorna nie jest ani słodka, ani romantyczna. Ale oni naprawdę powinni się trzymać z daleka od siebie... Eva to córka prezesa Klubu Motocyklowego...
SKÓRA NA SKÓRZE

Kojarzycie te wszystkie słodkie romanse, z motywem Romea i Julii? Ona z jednej strony miasta, on z drugiej - powinni się nienawidzić, powinni się trzymać z daleka, ale nie potrafią, a koniec końców wywalczają swój happy end? Niepokorna nie jest ani słodka, ani romantyczna. Ale oni naprawdę powinni się trzymać z daleka od siebie... Eva to córka prezesa Klubu Motocyklowego Silver Demons. Deuce tymczasem przewodzi Hell's Horesmen. Obydwoje wychowali się przy dźwięku uruchamianych motocykli i uwalnianych przezeń spalin. Obydwoje nie znają innego rodzaju życia. Obydwoje... przepadają na swoim punkcie. Choć nie powinni. Za cholerę. To co ich łączy nie jest ani łagodne, ani niewinne, ani zdrowe. Dokąd zaprowadzi ich to dziwne, szaleńcze, namiętne uczucie przy napierającej zewsząd nienawiści, brutalności i okrucieństwie?

Niepokorna to pierwszy tom serii, wprowadzający nas w świat bestialskich potyczek, dzikich mężczyzn, drapieżnych związków i ostrego seksu. Madeline Sheehan akcję swoich książek osadza w surowej rzeczywistości, którą znają członkowie gangów motocyklowych i osoby im najbliższe. To co ich otacza jest zimne, srogie, bezwzględne i chwilami barbarzyńskie. Tortury, przemoc, śmierć są na porządku dziennym. Tak samo jak bezuczuciowy seks, agresywność mężczyzn i bezkompromisowe zasady rządzące Klubami. Jak w takich okolicznościach ma szansę wykwitnąć pąk uczucia? I czy nie zostanie przygnieciony ciężarem ciągnącym się za obydwojgiem bohaterów? Autorka zabiera nas w podróż przez wspomnienia Evy i Deuce'a, rozrysowując nam ich historię na przestrzeni lat razem z wiążącymi się z tym nieporozumieniami i nieubłaganymi konsekwencjami złych decyzji.

Niepokorna oprócz specyficznego zbrodniczego, szorstkiego klimatu ma też kontrowersyjny wydźwięk. Różnica wieku pomiędzy duetem bohaterów, różne etapy ich znajomości pociągające pewne działania, a także postacie postępujący w sposób nieetyczny, godny potępienia i może nawet budzący obrzydzenie. To tylko trzon pierwszego tomu serii Madeline Sheehan. Autorce udało się jednak stworzyć powieść w taki sposób, by czytało się ją błyskawicznie - a przeskakiwanie z kolejnych etapów życia Evy i Deuce'a wyglądało płynnie i dynamicznie. Książkę dosłownie pochłonęłam, zainteresowana wydarzeniami, zirytowana działaniami postaci, przede wszystkim jednak - zafascynowana atmosferą. To w jaki sposób ewoluował związek duetu bohaterów, jak obydwoje podążali brudnymi, wątpliwymi, łamiącymi ich wewnętrznie ścieżkami. Jak odpychali się, tylko po zostać do siebie przyciągniętym. Ich miłość była niewłaściwa, niebezpieczna, niedelikatna, a jednak tak kusząca i dzika...

Niepokorna jest nieprzyzwoita. nietaktowna, makabryczna, przerażająca, dramatyczna i koszmarna, a chwilami odpychająca i wulgarna. Pokazuje jak bardzo może stoczyć się przyzwoity człowiek, jak wiele może kosztować uczucie oraz jak niewielka jest różnica pomiędzy obsesją a wdzięcznością, pokusą a grzechem, miłością a pożądaniem. Możecie ją znienawidzić, a nawet gardzić. Możecie ją pokochać i się nią upajać. Madeline Sheehan zapewnia rozrywkę, wzbudzającą całą gamę emocji, a na dodatek kusi światem zbrodni i niebezpieczeństwa, dając nam zaznać nutę grozy i napięcia. Osobiście, na te kilka godzin, przepadłam wraz z Evą i Deucem i mimo że przechodziłam przez różne fazy irytacji, obrzydzenia, podziwu i ekscytacji, koniec końców naprawdę przepadłam w historii, obiecując sobie sięgnięcie po kolejne tomy serii. W piórze pani Sheehan jest coś niesamowicie elektryzującego, coś co przyciąga i uzależnia - coś czym człowiek ma ochotę się zaciągnąć kolejny raz.

Powieść polecam fankom brudnych romansów, gatunku dark erotica i gorzkich, niepięknych, mrocznych historii miłosnych, które faktycznie wyciągają z bohaterów to co najgorsze. Jeśli macie otwarty umysł i jesteście gotowe zaakceptować wiele... Wierzę, że opowieść Madeline Sheehan jest dla was.

7/10

http://sherry-stories.blogspot.com/2017/06/niepokorna-madeline-sheehan.html

pokaż więcej

 
2017-06-02 14:03:00
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Bez recenzji, Posiadam
 
2017-06-02 14:02:49
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Bez recenzji, Posiadam
 
Moja biblioteczka
1799 459 6440
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (250)

Ulubieni autorzy (63)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (130)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd