Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mesjasz Diuny

Tłumaczenie: Marek Marszał
Cykl: Kroniki Diuny (tom 2) | Seria: Diuna
Wydawnictwo: Rebis
7,39 (2577 ocen i 107 opinii) Zobacz oceny
10
199
9
394
8
569
7
826
6
344
5
176
4
28
3
36
2
0
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dune Messiah
data wydania
ISBN
9788373017252
liczba stron
272
język
polski

Inne wydania

Minęło kilkanaście lat, odkąd Fremeni pod dowództwem Paula Muad'Diba pokonali połączone siły Harkonnenów i imperialnych sardaukarów. Paul poślubił księżniczkę Irulanę i zasiadł na tronie Imperium. Pustynna Arrakis, zwana Diuną, jest stolicą wszechświata, a Imperator Paul Atryda wydaje z niej poprzedzone proroczymi wizjami rozkazy. Tymczasem stare ośrodki władzy - Bene Gesserit, Gildia...

Minęło kilkanaście lat, odkąd Fremeni pod dowództwem Paula Muad'Diba pokonali połączone siły Harkonnenów i imperialnych sardaukarów. Paul poślubił księżniczkę Irulanę i zasiadł na tronie Imperium. Pustynna Arrakis, zwana Diuną, jest stolicą wszechświata, a Imperator Paul Atryda wydaje z niej poprzedzone proroczymi wizjami rozkazy. Tymczasem stare ośrodki władzy - Bene Gesserit, Gildia Kosmiczna i Bene Tleilax - zawiązują spisek przeciw nowemu Imperatorowi.

Czczony niczym bóg, Paul Muad'Dib wpada w pułapkę, jaką zastawiła na niego prorocza moc: zna dokładnie każdą chwilę swojej przyszłości, każdy swój ruch, każdą decyzję i - przede wszystkim - swój straszliwy finał...

 

źródło opisu: rebis.com.pl

źródło okładki: rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4359)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 959
Shimik | 2016-05-28
Na półkach: Przeczytane

W pierwszej części były urzekające opisy planety Arrakis, inaczej mówiąc Diuny, tutaj już mi ich brakowało. Te opisy były największym plusem książki! Tutaj autor postawił głównie na historię i tak jak w pierwszej części nie urzekła mnie. Książka została pozbawiona tego co mi się podobało w poprzedniej części. Żałuję, że tak się stało, bo inaczej książka byłaby całkiem przyjemna. Niestety historia wymyślona przez autora nie przemawia do mnie i nie sprawia chęci poznania dalszych losów...

książek: 1333

Jestem trochę rozczarowana drugą częścią, ponieważ dużo się różni od pierwszej, nie jest po prostu tak dobra. Niemniej nie uważam, że jest zła. W tej części zaczyna się gra o władzę, mnożą się intrygi, pojawia się coraz więcej wrogów, nie wiadomo komu ufać. Początki dla mnie nie było najlepsze, gdyż nie mogłam się wciągnąć, ale dalsze wydarzenia już mnie pochłonęły, szczególnie ostatnie, skończyłam ją z poczuciem żalu, ale nie będę zdradzać treści. Polecam przeczytać :)

książek: 885
Krzysztof | 2016-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2016

Kontynuacja wydarzeń przedstawionych w Diunie emocjonalnie mnie zmiażdżyła. Nie pamiętam by przed laty kiedy czytałem po raz pierwszy Mesjasza Diuny książką tak mocno mnie poruszyła.
Wtedy raczej pierwszy tom, w którym Paul Artryda znalazł się z rodziną na pustynnej planecie Arrakis bardziej mnie zafascynował. Jego droga do władzy, relacje z Fremenami i wypełnianie się przepowiedni, w której miał pojawić się mesjasz. Zbawiciel ludu fremenów. O moich wrażeniach z Diuny pisałem tutaj. Tym razem drugi tom wywarł na mnie większe wrażenie. Mroczniejszy, naładowany posępnym nastrojem i poetyckim językiem klimatem mocno różni się od pierwszego tomu. Frank Herbert doskonale poprowadził dalszy ciąg historii ukazując ewolucje bohaterów i konsekwencje minionych wydarzeń, które rozegrały się w pierwszym tomie.

Od tamtych wydarzeń minęło 12 lat. Władza imperialna została zogniskowana na Arrakis gdzie na tronie zasiada Paul Atryda. Fremeński Usul. Jego przywódctwo wyrosło na mitach, legendach i...

książek: 1568
Krzysztof Baliński | 2013-07-01
Na półkach: Przeczytane, Kcnk
Przeczytana: 01 lipca 2013

Przeczytawszy pierwszą część Diuny, nie było opcji, żebym nie kontynuował tego czytelniczego zamieszania, teraz padło na drugą część cyklu, zatytułowaną „Mesjasz Diuny” . Od razu na wejście trzeba powiedzieć, że nie jest to typowa kontynuacja, bowiem nie mamy tutaj bezpośredniej kontumacji przygód Paula Muad’Diba, bo w zasadzie nie o to Herbertowi tutaj chodzi. Akcja „Mesjasza Diuny” toczy się kilkanaście lat później. Pual Atryda zwany przez Fremenów Muad’Dib’em okrzepł na imperialnym tronie. Jak można się domyślać pojawili się niezadowoleni, również wśród Fremenów, którzy zaczęli spiskować, żeby obalić władzę zgodnie z odwieczną, standardową procedurą czyli poprzez zabicie monarchy. Zmieniło się też miejsce akcji, jest to głównie dwór imperialny, a więc planeta Ix. Mamy tutaj opis dworu imperatora, a wiec opisy jak wygląda sprawowanie, władzy, a więc pewne obyczaje natury politycznej, której specyfiką są także przeróżne spiski.

Czytając co my tu mamy jest okazja się...

książek: 3306
Danway | 2011-03-18
Przeczytana: 1999 rok

To już druga część wspaniałych i ponadprzeciętnych Kronik Diuny. Z naszymi ulubionymi bohaterami spotykamy się po dwunastu latach. Nadal trwa Dżihad Fremeński, który niesie Wszech-światu nową wiarę w Kwisath Hadderah.

W tej części nie ma walki o wolność, ale walka o władzę, która wydaje się być nie do wygrania. Paul Atryda niestety jest osamotniony i nie widzi dla siebie przyszłości, że ścieżka którą podąża wiedzie go do zagłady. Jednakże żadna z innych dróg nie może być obrana.

Wszyscy przegrani z pierwszej części Diuny knują spiski i intrygi. Czy uda im się przechytrzyć tego, który wszystko widzi. Na te pytania daje odpowiedź właśnie ta książka.

Czyta się ją rewelacyjnie, lecz widać, że jest ona o wiele słabsza od pierwszej części. Po drugie jest ona nieco za krótka. Jednak mimo wszystko warto po nią sięgnąć. Polecam.

Ocena: 7/10

Recenzja opublikowana na moim blogu:
http://danwaybooks.blogspot.com/2013/03/walczac-z-intrygami.html

książek: 506
anika | 2014-11-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook
Przeczytana: 02 listopada 2014

Druga część "Kronik Diuny" jest trochę słabsza od pierwszej - momentami za bardzo "przegadana", nie można jednak odmówić jej artyzmu. Herbertowi świetnie udało się odmalować dylematy targające boskim władcą, jakim stał się Paul Atryda oraz tragizm jego sytuacji - mając moc jasnowidzenia, nie może zmienić swojej przyszłości i dąży ku zagładzie.

książek: 191
Amoeth | 2016-03-19
Na półkach: Przeczytane

Właśnie co przeczytałem i jestem jeszcze pod wrażeniem drugiej części. Muszę chwilę odetchnąć i przemyśleć co przeczytałem. Mimo braku akcji, której nie brakowało w części pierwszej, "Mesjasz Diuny" powala na kolana swoim klimatem. Według mnie jest nawet lepszy niż w Diuni-e. Postacie rewelacyjne, żaden tak "Kowalski" ale pełnokrwisty osobnik, który naprawdę istnieje. Jednak na gorące brawa zasługują dialogi. Ktoś kto czyta na ilość, a nie próbuje wydusić z książki ile można straci więcej nią połowę przyjemności. Nowe postacie, spiski, zdrady........

książek: 250
Serafin | 2010-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2009

Doskonałe studium dworskich intryg i walki o władze. Lekcja o tym co się dzieje kiedy władza która ma genezę w charyzmie jednostki zaczyna być obkładana prawem i ceremoniałem. Samotny Paul Atryda staje naprzeciw potężnych sił. Ciosy spadają z każdej ze stron każda ścieżka w przyszłości kończy się czernią, łamie się wiara poddanych.
Godna następczyni i kontynuacja Diuny. Ten sam wykwintny język i jak dla mnie niedościgniony kunszt w doborze słowa. Tym razem w nowej roli. Z horyzontu znika epicka bitwa o wolność jej miejsce zajmują dworskie intrygi. Stare niczym świat i ludzie żądze wychodzą z najbardziej zaufanych i najbardziej kochanych.
Wyborna książka.

książek: 545

Mniej wyrazista część od Diuny, co nie znaczy, że nie warta pokłonu. Akcja nie jest tak dynamiczna, jak w części poprzedniej, ale jest dobra. Nie ma tutaj aż takiego stopnia skomplikowania nakreślenia i barwności kreacji świata, ale to dlatego, że pierwsza Diuna pojawiła się tylko raz i nic jej już nie doścignie. Nie ma aż takiej mistyki, jak w poprzedniczce, ale to też nie znaczy, że jej nie ma.

Natomiast wielkimi zaletami jest łatwość lektury po przeczytaniu Diuny i szybkość z jaką każdy czytelnik może ją sobie przyswoić. Lektura wciąga.

Dużym atutem Mesjasza jest cały przekaz, można to potraktować jako niezwykle udaną metaforę i symboliczne ukazanie problemu władzy, władcy, niezadowolenia z rządów, spisków i prób podniesienia na niego ręki - w wymiarze symbolicznym, politycznym i dosłownym. Nakreślenie fabularne w książce nawiązuje do wielu wielkich historii świata.

I, kurczę, nikt nigdzie tak cholernie zawaliście nie przedstawił umiejętności patrzenia oczyma wizji Muadiba...

książek: 654
Comaberenices | 2010-08-04
Na półkach: Przeczytane

W zasadzie nie jest to zła książka, ale nie podobała mi się. Nie ma tego klimatu, co "Diuna". Intryga niby jest, ale przez cały czas czytania "Mesjasza" miałam wrażenie, że wszystko to jakieś wydumane. Cały ten spisek i postępowanie Paula wydawało mi się naciągane. Niby dobrze się czytało, ale bez zachwytów.

zobacz kolejne z 4349 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd