Lubimyczytać.pl to:
społeczność 372 tys. zakochanych w książkach
ponad 662 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Złodziejka książek

Złodziejka książek

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Hanna Baltyn
tytuł oryginału
The Book Thief
wydawnictwo
Nasza Księgarnia
data wydania
ISBN
9788310120588
liczba stron
496
język
polski
typ
papier
8.37 (4827 ocen i 827 opinii)

Opis książki

Rok 1939. Dziesięcioletnia Liesel mieszka u rodziny zastępczej w Molching koło Monachium. Jej życie jest naznaczone piętnem ciężkich czasów, w jakich dorasta. A jednak odkrywa jego piękno - dzięki wyjątkowym ludziom, których spotyka, oraz dzięki książkom, które kradnie. Od momentu wydania powieść znajduje się na szczycie listy bestsellerów „The New York Timesa”. Zyskała również ogromne uznanie kry...

Rok 1939. Dziesięcioletnia Liesel mieszka u rodziny zastępczej w Molching koło Monachium. Jej życie jest naznaczone piętnem ciężkich czasów, w jakich dorasta. A jednak odkrywa jego piękno - dzięki wyjątkowym ludziom, których spotyka, oraz dzięki książkom, które kradnie. Od momentu wydania powieść znajduje się na szczycie listy bestsellerów „The New York Timesa”. Zyskała również ogromne uznanie krytyki literackiej.

...zasługuje na miejsce obok Dziennika Anny Frank oraz Nocy Elie Wiesela. Ma szansę stać się pozycją klasyczną.
„USA Today”

Poruszająca i do głębi przejmująca.
„Washington Post”

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2008

źródło okładki: wlasne

pokaż więcej

Inne wydania

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 324
Beata | 2010-03-20
Na półkach: Przeczytane

W skrócie? Książka śliczna.
Chociaż to słowo nie do końca oddaje to, co się czuje po jej przeczytaniu.
Nie jest to książka o wojnie. Ale z wojną w tle.
Nie jest to książka o romansach. Ale miłość zerka na czytelnika niemal z każdej strony.
Nie jest to książka o Aniołach. Ale życzliwości dla drugiego człowieka tam opisanej niejeden Anioł mógłby bohaterom pozazdrościć.
Więc o czym to książka? O tym, że trzeba być człowiekiem, bez względu na okoliczności.
O tym, że trzeba kochać, bo jutro może być już za późno. O szczęściach w nieszczęściu. O przyjaźni i przywiązaniu. O kolorach, łzach i książkach... I przede wszystkim o Śmierci, bez której nie byłoby Złodziejki Książek.

Nie jest to powieść babska czy ckliwa. Myślę, że to powieść dla każdego, kto znajdzie chociaż odrobinę czasu by zagłębić sie w świat Złodziejki: kraść z Nią jabłka, słuchać gry na akordeonie i przynosić radość ludziom...

książek: 3467
kajsa | 2011-11-23
Przeczytana: 22 listopada 2011

"Złodziejka książek" na zawsze zostanie w mojej pamięci. Towarzyszyła mi w najtrudniejszych chwilach życia. Dzięki niej oswoiłam śmierć.Paradoksalnie stała się moim pokrzepieniem, gdy nie umiałam i nie chciałam pogodzić się z nagłym zniknięciem z tego świata ukochanej,najdroższej osoby,na której spotkanie czekałam tyle lat.
Śmierć-Mężczyzna to istota wrażliwa, empatyczna, niezwykły narrator przejmującej opowieści o Liesel i jej bliskich,który stał mi się szczególnie drogi.

książek: 4888
allison | 2014-02-04
Przeczytana: 03 lutego 2014

Napisać o wojnie i śmierci tak, jak nikt do tej pory nie pisał, to wyjątkowo trudna sztuka. Co zrobić, by nie stworzyć jakiegoś literackiego potworka albo niesmacznego utworu?
Na to pytanie potrafią odpowiedzieć tylko nieliczni twórcy. Z całą pewnością należy do nich M. Zusak, którego książkę dosłownie połknęłam i żałuję, że zrobiłam to tak późno.

Całość zadziwiła mnie i pochłonęła bez reszty.
Już sam pomysł uczynienie Śmierci narratorem jest wart uwagi. Dodatkowo Śmierć jest rodzaju męskiego i nigdy sama siebie wprost nie nazywa.
Sposób, w jaki opowiada o swojej "pracy", jest na pewno unikatowy, jednocześnie przerażający i piękny.
Śmierć została tu upersonifikowana, lecz nigdzie nie znajdziemy jej opisu, jedynie sugestie (np. napomknienie, że jeśli chce się przekonać, jak wygląda, należy z uwagą wpatrywać się w lustro).

To dziwne, ale Śmierć wzbudziła we mnie ...sympatię. Nawet wówczas, gdy zabiera tych, których polubiliśmy i którym współczujemy, nie czuje się do niej odrazy....

książek: 1391

'Złodziejka książek'. Biorąc ją z półki do wypożyczenia i słysząc słowa bibliotekarki, czyli 'Widzę, że Pani lubuje w dość mocnej literaturze' nie sądziłam, że książka dość dużego formatu (prawie 500 stron) w półtora dnia zrobi na mnie takie wrażenie...
Fabuła została przez autora umieszczona w czasie trwania II wojny światowej. Niby nic, przecież wiele powieści opiera się na tym samym schemacie. Jest jednak coś wyjątkowego - pierwszy raz zetknęłam się z wojną dziejącą się na terenie III Rzeszy. Niby kraj, od którego wszystko się zaczęło, prawda?
Nie wiem, jak Marcus Zusak to zrobił, ale Liesel w pewnym sensie (głównie chodzi o książki) przypominała mnie. Pokochałam jej przybranego ojca, przybraną matkę, Rudy'ego... Wszystkich mieszkańców Himmelstrasse! Byli tacy... prawdziwi.
Za narratora mogę dać najwyższą ocenę. Jakby taka śmierć do mnie przyszła, od razu, bez żadnych sprzeciwów podążyłabym za nią.
Jeden, jedyny minus? Ostatnie rozdziały. Jak autor mógł to zrobić?! Jak?! Chociaż dz...

książek: 510
creatures | 2013-12-23
Przeczytana: 23 grudnia 2013

Nie mam zielonego pojęcia jak ocenić tą książkę. Nigdy w żadnej przeczytanej przeze mnie powieści nie było tyle radości powiązanego ze smutkiem. Ta książka była prawdziwym wstrząsem, alfą nad alfami. Nie obyło się bez opuchniętych oczu. A jakże bym śmiała. Łzy, na me nieszczęście, nie przypominały żadnych z tych znanych Disneyowskich bajek (tzn. ładne,kropelka po kropelce)Ta chciało by się, u mnie był to istny wodospad. Beczałam jakby ktoś umarł, w pewnym sensie to mogłam tak napisać...
Jak napisać wam moje odczucia w skrócie? Nie mam takiego „talentu”, lecz wiem, że 99% ludzkości czytającej nie obce są moje uczucia. Jeśli jeszcze nie zapoznałeś się z tą książka. To na co czekasz? Biegnij do najbliższej księgarni, biblioteki. Mogę Ci obiecać, że nie pożałujesz decyzji.
Odczucia:
1)Nie przepadam za językiem niemieckim, dzięki tej książce moje nastawienie diametralnie się zmieniło. Poza tym do mej głowy wpadło wiele ciekawych słówek(już wy wiecie o jakie mi chodzi XD)
2)Zmieniłam zdanie...

książek: 2608
Monika | 2010-08-01
Przeczytana: 01 sierpnia 2010

To jest książka, o której nigdy nie zapomnisz...

książek: 418
Tiita | 2010-06-30
Na półkach: 2010, Przeczytane
Przeczytana: 30 czerwca 2010

Nawet nie wiem od czego zacząć. Uważam, że ta książka zmienia życie jej czytelnika. Jest po prostu fantastyczna! Wojna widziana oczami dziecka i śmierci jest groteskowa, fascynująca, smutna, pełna nadziei. PRAWDZIWA!
Głównej bohaterce załamuje się świat gdy traci braciszka i matkę, zostaje adoptowana przez poczciwego malarza i wrzeszczącą kobietę o wielkim sercu. Przyjaźń, miłość, współczucie w sercach mieszkańców Molching, kto by się spodziewał w hitlerowskich Niemczech takich uczuć. Historia przeplata się pomiędzy wspomnieniami dziewczynki podczas wojny oraz o ciężkiej pracy Śmierci wśród gruzów i ciał pochłoniętych marzeniem Führera.
Pokochałam ludzi z Himmelstrasse, obiecuje wam że jak ich poznacie nie będziecie mogli o nich zapomnieć. A łzy, które naznaczą ostatnie jej strony staną się jej częścią.
SPOILER: Scena z chlebem i paradą Żydów chwyciła mnie za serce.

książek: 819
Lenalee | 2010-01-30
Na półkach: Przeczytane

Cudowna książka. Po niej zupełnie zmieniłam zdanie o II wojnie światowej. Książka, która zmusza do przemyśleń. Obok której nie da się przejść obojętnie.

książek: 650
Tomek | 2013-09-29
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

„Zabił się, bo kochał życie”

To moje pierwsze spotkanie z Markusem Zusakiem. Do "Złodziejki książek" podchodziłem z rezerwą ponieważ miałem wobec tej książki duże oczekiwania i bałem się, że się na niej zawiodę, ale się tak nie stało. "Złodziejka książek" stała się światowym bestsellerem na który zasługuje.

Historia zawarta w książce toczy się przed i w czasie trwania II wojny światowej. W książce poznajemy historię 10-letniej dziewczynki o imieniu Liesel, która trafia do rodziny zastępczej mieszkającej w Molching. Na samym początku nowa matka nie traktuje jej w zbyt dobry sposób, natomiast ojciec stara się dla niej robić wszystko aby czuła się dobrze w nowym domu. W nowej okolicy poznaje również przyjaciół do których należy między innymi Rudy i którym spędza najwięcej czasu. Liesel łączy więź z nową rodziną i przyjaciółmi. Jej życie zmienia się kiedy kradnie pierwszą książkę i w jej życiu pojawia się Żyd o imieniu Max, który odgrywa ważną rolę w życiu Liesel.

Narratorem "Złodziejki...

książek: 261
Dia | 2014-02-04
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 04 lutego 2014

Chyba jedna z piękniejszych książek jakie czytałam o tym jak być ludzkim w nieludzkich czasach, o niesamowitej mocy przyjaźni, która jest silniejsza niż egoizm i poczucie własnego bezpieczeństwa... a to wszystko opowiedziane przez nietuzinkowego narratora jakim jest śmierć.
Lektura z serii "książki od, której nie da się oderwać. Świetnie napisana bo choć bezwzględnie smutny temat (fabuła jest osadzona w czasach II wojny światowej) powieść jest wciąż przeplatana dość ponurym ale humorem, który ostatecznie przynosi ulgę czytelnikowi i sprawia, że książka kończy się aż za szybko.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Stanisław Jachowicz
    218. rocznica
    urodzin
  • Jana Frey
    45. rocznica
    urodzin
    Pragnąłem mieć siłę,aby wdeptać ich w ziemię i zadać im wielki ból...
  • Karen Blixen
    129. rocznica
    urodzin
    Chodźmy (...) zaryzykujmy niepotrzebnie życie. Bo jeżeli życie ma jakąś wartość, to polega ona na tym, że jej nie ma. Frei lebt wer sterben kann. Wolny żyje ten, kto umie umrzeć.
  • Nick Hornby
    57. rocznica
    urodzin
    Kibice piłki nożnej rozumują w taki sposób: nasze lata, nasze jednostki czasu, zaczynają się w sierpniu i kończą w maju

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd