Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złodziejka książek

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Hanna Baltyn
tytuł oryginału
The Book Thief
wydawnictwo
Nasza Księgarnia
data wydania
ISBN
9788310120588
liczba stron
496
język
polski
typ
papier
8,38 (5949 ocen i 984 opinie)

Opis książki

Rok 1939. Dziesięcioletnia Liesel mieszka u rodziny zastępczej w Molching koło Monachium. Jej życie jest naznaczone piętnem ciężkich czasów, w jakich dorasta. A jednak odkrywa jego piękno - dzięki wyjątkowym ludziom, których spotyka, oraz dzięki książkom, które kradnie. Od momentu wydania powieść znajduje się na szczycie listy bestsellerów „The New York Timesa”. Zyskała również ogromne uznanie...

Rok 1939. Dziesięcioletnia Liesel mieszka u rodziny zastępczej w Molching koło Monachium. Jej życie jest naznaczone piętnem ciężkich czasów, w jakich dorasta. A jednak odkrywa jego piękno - dzięki wyjątkowym ludziom, których spotyka, oraz dzięki książkom, które kradnie. Od momentu wydania powieść znajduje się na szczycie listy bestsellerów „The New York Timesa”. Zyskała również ogromne uznanie krytyki literackiej.

...zasługuje na miejsce obok Dziennika Anny Frank oraz Nocy Elie Wiesela. Ma szansę stać się pozycją klasyczną.
„USA Today”

Poruszająca i do głębi przejmująca.
„Washington Post”

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2008

źródło okładki: wlasne

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 387
Beata | 2010-03-20
Na półkach: Przeczytane

W skrócie? Książka śliczna.
Chociaż to słowo nie do końca oddaje to, co się czuje po jej przeczytaniu.
Nie jest to książka o wojnie. Ale z wojną w tle.
Nie jest to książka o romansach. Ale miłość zerka na czytelnika niemal z każdej strony.
Nie jest to książka o Aniołach. Ale życzliwości dla drugiego człowieka tam opisanej niejeden Anioł mógłby bohaterom pozazdrościć.
Więc o czym to książka? O tym, że trzeba być człowiekiem, bez względu na okoliczności.
O tym, że trzeba kochać, bo jutro może być już za późno. O szczęściach w nieszczęściu. O przyjaźni i przywiązaniu. O kolorach, łzach i książkach... I przede wszystkim o Śmierci, bez której nie byłoby Złodziejki Książek.

Nie jest to powieść babska czy ckliwa. Myślę, że to powieść dla każdego, kto znajdzie chociaż odrobinę czasu by zagłębić sie w świat Złodziejki: kraść z Nią jabłka, słuchać gry na akordeonie i przynosić radość ludziom...

książek: 5368
allison | 2014-02-04
Przeczytana: 03 lutego 2014

Napisać o wojnie i śmierci tak, jak nikt do tej pory nie pisał, to wyjątkowo trudna sztuka. Co zrobić, by nie stworzyć jakiegoś literackiego potworka albo niesmacznego utworu?
Na to pytanie potrafią odpowiedzieć tylko nieliczni twórcy. Z całą pewnością należy do nich M. Zusak, którego książkę dosłownie połknęłam i żałuję, że zrobiłam to tak późno.

Całość zadziwiła mnie i pochłonęła bez reszty.
Już sam pomysł uczynienie Śmierci narratorem jest wart uwagi. Dodatkowo Śmierć jest rodzaju męskiego i nigdy sama siebie wprost nie nazywa.
Sposób, w jaki opowiada o swojej "pracy", jest na pewno unikatowy, jednocześnie przerażający i piękny.
Śmierć została tu upersonifikowana, lecz nigdzie nie znajdziemy jej opisu, jedynie sugestie (np. napomknienie, że jeśli chce się przekonać, jak wygląda, należy z uwagą wpatrywać się w lustro).

To dziwne, ale Śmierć wzbudziła we mnie ...sympatię. Nawet wówczas, gdy zabiera tych, których polubiliśmy i którym współczujemy, nie czuje się do niej...

książek: 3673
kajsa | 2011-11-23
Przeczytana: 22 listopada 2011

"Złodziejka książek" na zawsze zostanie w mojej pamięci. Towarzyszyła mi w najtrudniejszych chwilach życia. Dzięki niej oswoiłam śmierć.Paradoksalnie stała się moim pokrzepieniem, gdy nie umiałam i nie chciałam pogodzić się z nagłym zniknięciem z tego świata ukochanej,najdroższej osoby,na której spotkanie czekałam tyle lat.
Śmierć-Mężczyzna to istota wrażliwa, empatyczna, niezwykły narrator przejmującej opowieści o Liesel i jej bliskich,który stał mi się szczególnie drogi.

książek: 2999
Monika | 2010-08-01
Przeczytana: 01 sierpnia 2010

To jest książka, o której nigdy nie zapomnisz...

książek: 505
creatures | 2013-12-23
Przeczytana: 23 grudnia 2013

Nie mam zielonego pojęcia jak ocenić tą książkę. Nigdy w żadnej przeczytanej przeze mnie powieści nie było tyle radości powiązanego ze smutkiem. Ta książka była prawdziwym wstrząsem, alfą nad alfami. Nie obyło się bez opuchniętych oczu. A jakże bym śmiała. Łzy, na me nieszczęście, nie przypominały żadnych z tych znanych Disneyowskich bajek (tzn. ładne,kropelka po kropelce)Ta chciało by się, u mnie był to istny wodospad. Beczałam jakby ktoś umarł, w pewnym sensie to mogłam tak napisać...
Jak napisać wam moje odczucia w skrócie? Nie mam takiego „talentu”, lecz wiem, że 99% ludzkości czytającej nie obce są moje uczucia. Jeśli jeszcze nie zapoznałeś się z tą książka. To na co czekasz? Biegnij do najbliższej księgarni, biblioteki. Mogę Ci obiecać, że nie pożałujesz decyzji.
Odczucia:
1)Nie przepadam za językiem niemieckim, dzięki tej książce moje nastawienie diametralnie się zmieniło. Poza tym do mej głowy wpadło wiele ciekawych słówek(już wy wiecie o jakie mi chodzi XD)
2)Zmieniłam...

książek: 1692

'Złodziejka książek'. Biorąc ją z półki do wypożyczenia i słysząc słowa bibliotekarki, czyli 'Widzę, że Pani lubuje w dość mocnej literaturze' nie sądziłam, że książka dość dużego formatu (prawie 500 stron) w półtora dnia zrobi na mnie takie wrażenie...
Fabuła została przez autora umieszczona w czasie trwania II wojny światowej. Niby nic, przecież wiele powieści opiera się na tym samym schemacie. Jest jednak coś wyjątkowego - pierwszy raz zetknęłam się z wojną dziejącą się na terenie III Rzeszy. Niby kraj, od którego wszystko się zaczęło, prawda?
Nie wiem, jak Marcus Zusak to zrobił, ale Liesel w pewnym sensie (głównie chodzi o książki) przypominała mnie. Pokochałam jej przybranego ojca, przybraną matkę, Rudy'ego... Wszystkich mieszkańców Himmelstrasse! Byli tacy... prawdziwi.
Za narratora mogę dać najwyższą ocenę. Jakby taka śmierć do mnie przyszła, od razu, bez żadnych sprzeciwów podążyłabym za nią.
Jeden, jedyny minus? Ostatnie rozdziały. Jak autor mógł to zrobić?! Jak?!...

książek: 526
Kiwi_Agnik | 2014-01-27
Przeczytana: 27 stycznia 2014

Piękna powieść, która wzrusza do łez, porusza umysł i chwyta za serce.

Opowieść o prawdziwej przyjaźni i miłości w czasach hitlerowskich Niemiec napisana jest w interesujący sposób, czyta się ją jednym tchem, a narracja, pod postacią Śmierci dodaje jej jeszcze więcej oryginalności i niezwykłości, bo nie jest to stereotypowa kostucha z kosą tylko zmęczona zbieraniem żniwa "Śmierć, która ma serce".

"Okazja czyni złodzieja, ryzyko skłania do jeszcze większego ryzyka, chęć życia budzi do życia, a zadawanie śmierci powoduje coraz więcej śmierci..."

Tej książki się nie zapomina, tę książkę się pamięta i chowa głęboko w sercu.

Jak dla mnie najpiękniejsza książka jaką do tej pory czytałam...

książek: 801
Lenalee | 2010-01-30
Na półkach: Przeczytane

Cudowna książka. Po niej zupełnie zmieniłam zdanie o II wojnie światowej. Książka, która zmusza do przemyśleń. Obok której nie da się przejść obojętnie.

książek: 1330
Gosia | 2015-04-12
Na półkach: 2015, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 11 kwietnia 2015

Niezwykła książka. Dawno nie oceniłam żadnej książki tak wysoko. Uważam też, że mimo iż nie minęło jeszcze nawet połowa roku to właśnie będzie dla mnie książka roku. Niezwykła z kilku względów. Po pierwsze osoba narratora, którym okazuje się być Śmierć (rodzaju męskiego), tutaj przedstawiona jako współczujący wysłannik Boga bliższy ludziom i bardziej empatyczny nawet niż sam Bóg, który jest gdzieś nieokreślenie daleko. Po drugie ciężko przedstawić obraz wojny w jakiś nowatorski sposób, bo wiele już książek na ten temat napisano, a Markusowi Zusakowi się to udało. Przedstawia on wojnę oczami Niemców małego niemieckiego miasteczka, dla których wojna też była dramatem. Zakończyła ich miłości, przyjaźnie, spowodowała utratę wielu bliskich osób. Nie wszyscy Niemcy byli nazistami i nie wszyscy byli źli.
Główną postacią powieści jest Liesel, tytułowa złodziejka książek. Dziewczynka w 1939 roku zostaje oddana na wychowanie do rodziny zastępczej. Już przed wojną traci swoich bliskich, a...

książek: 296
Dia | 2014-02-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 lutego 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Chyba jedna z piękniejszych książek jakie czytałam o tym jak być ludzkim w nieludzkich czasach, o niesamowitej mocy przyjaźni, która jest silniejsza niż egoizm i poczucie własnego bezpieczeństwa... a to wszystko opowiedziane przez nietuzinkowego narratora jakim jest śmierć.
Lektura z serii "książki od, której nie da się oderwać. Świetnie napisana bo choć bezwzględnie smutny temat (fabuła jest osadzona w czasach II wojny światowej) powieść jest wciąż przeplatana dość ponurym ale humorem, który ostatecznie przynosi ulgę czytelnikowi i sprawia, że książka kończy się aż za szybko.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Terry Pratchett
    67. rocznica
    urodzin
    Kiedy łamiesz zasady, łam je mocno i na dobre.
  • Nelle Harper Lee
    89. rocznica
    urodzin
    Ale ja, zanim będę mógł żyć w zgodzie z innymi ludźmi, przede wszystkim muszę żyć w zgodzie z sobą samym. Jedyna rzecz, jaka nie podlega przegłosowaniu przez większość, to sumienie człowieka.
  • Alistair MacLean
    93. rocznica
    urodzin
    - Słyszałeś o SKGP? - Jasne. Stowarzyszenie Kierowców Grand Prix. - Właśnie. No więc SKGP postanowiło, że dla naszego bezpieczeństwa, zawodników i widzów, należy skreślić Harlowa z listy z listy kierowców Formuły 1. Chcemy, żeby nie miał prawa wstępu na żaden tor w Europie. Wiesz, że on pije? - Kto... pokaż więcej
  • Christian Jacq
    68. rocznica
    urodzin
    ... miłość to taki potok, który znosi wszelkie tamy i zalewa istotę ludzką bez reszty.
  • Ian Rankin
    55. rocznica
    urodzin
  • Roberto Bolaño
    62. rocznica
    urodzin
    Nadszedł dzień, kiedy postanowiłem zerwać z literaturą. Zerwałem. Nie ma w tym kroku żadnej traumy poza poczuciem wolności. To tak, między nami mówiąc, jak przestać być prawiczkiem. Co za ulga! Zerwanie z literaturą, to znaczy zerwanie z pisaniem, by ograniczyć się wyłącznie do czytania!
  • Jan Izydor Sztaudynger
    111. rocznica
    urodzin
    On gotyk, ona barok. Renesans zjawi się za rok.
  • Daniel Passent
    77. rocznica
    urodzin
    My nazywamy tenisówki felony shoes (buty przestępcze), bo oni je często noszą [handlarze narkotyków]. Kurtka skórzana, kosztowna, ale na nogach tenisówki.
  • Sven Lindqvist
    83. rocznica
    urodzin
  • Michael H. Hart
    83. rocznica
    urodzin
  • Lois Duncan
    81. rocznica
    urodzin
    W jakiś sposób wspomnienia radosne bardziej bolą niż wspomnienia smutne, bo dotkliwiej zdajemy sobie sprawę, że należą do przeszłości bezpowrotnie.
  • Stefania Grodzieńska
    5. rocznica
    śmierci
    I wszystko byłoby pięknie, gdybym nie zauważyła skrzywienia na twarzach moich czytelników. Zdaje się, że Wam się to opowiadanie nie podoba... A, przepraszam, co Państwo w tej chwili robią? Przepraszam za wyrażenie, byczą się Państwo, tak? Opowiadania satyryczne się czyta, tak? Znamy takich, co mają... pokaż więcej
  • Ludwig Tieck
    162. rocznica
    śmierci
    Nazbyt często to, co szlachetne i wielkie, bywa zapomniane i poniżane przez ludzi małego ducha.
  • Kazimierz Gołba
    63. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd