Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złodziejka książek

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Hanna Baltyn
tytuł oryginału
The Book Thief
wydawnictwo
Nasza Księgarnia
data wydania
ISBN
9788310120588
liczba stron
496
język
polski
typ
papier
8,38 (5868 ocen i 972 opinie)

Opis książki

Rok 1939. Dziesięcioletnia Liesel mieszka u rodziny zastępczej w Molching koło Monachium. Jej życie jest naznaczone piętnem ciężkich czasów, w jakich dorasta. A jednak odkrywa jego piękno - dzięki wyjątkowym ludziom, których spotyka, oraz dzięki książkom, które kradnie. Od momentu wydania powieść znajduje się na szczycie listy bestsellerów „The New York Timesa”. Zyskała również ogromne uznanie...

Rok 1939. Dziesięcioletnia Liesel mieszka u rodziny zastępczej w Molching koło Monachium. Jej życie jest naznaczone piętnem ciężkich czasów, w jakich dorasta. A jednak odkrywa jego piękno - dzięki wyjątkowym ludziom, których spotyka, oraz dzięki książkom, które kradnie. Od momentu wydania powieść znajduje się na szczycie listy bestsellerów „The New York Timesa”. Zyskała również ogromne uznanie krytyki literackiej.

...zasługuje na miejsce obok Dziennika Anny Frank oraz Nocy Elie Wiesela. Ma szansę stać się pozycją klasyczną.
„USA Today”

Poruszająca i do głębi przejmująca.
„Washington Post”

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2008

źródło okładki: wlasne

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 386
Beata | 2010-03-20
Na półkach: Przeczytane

W skrócie? Książka śliczna.
Chociaż to słowo nie do końca oddaje to, co się czuje po jej przeczytaniu.
Nie jest to książka o wojnie. Ale z wojną w tle.
Nie jest to książka o romansach. Ale miłość zerka na czytelnika niemal z każdej strony.
Nie jest to książka o Aniołach. Ale życzliwości dla drugiego człowieka tam opisanej niejeden Anioł mógłby bohaterom pozazdrościć.
Więc o czym to książka? O tym, że trzeba być człowiekiem, bez względu na okoliczności.
O tym, że trzeba kochać, bo jutro może być już za późno. O szczęściach w nieszczęściu. O przyjaźni i przywiązaniu. O kolorach, łzach i książkach... I przede wszystkim o Śmierci, bez której nie byłoby Złodziejki Książek.

Nie jest to powieść babska czy ckliwa. Myślę, że to powieść dla każdego, kto znajdzie chociaż odrobinę czasu by zagłębić sie w świat Złodziejki: kraść z Nią jabłka, słuchać gry na akordeonie i przynosić radość ludziom...

książek: 5319
allison | 2014-02-04
Przeczytana: 03 lutego 2014

Napisać o wojnie i śmierci tak, jak nikt do tej pory nie pisał, to wyjątkowo trudna sztuka. Co zrobić, by nie stworzyć jakiegoś literackiego potworka albo niesmacznego utworu?
Na to pytanie potrafią odpowiedzieć tylko nieliczni twórcy. Z całą pewnością należy do nich M. Zusak, którego książkę dosłownie połknęłam i żałuję, że zrobiłam to tak późno.

Całość zadziwiła mnie i pochłonęła bez reszty.
Już sam pomysł uczynienie Śmierci narratorem jest wart uwagi. Dodatkowo Śmierć jest rodzaju męskiego i nigdy sama siebie wprost nie nazywa.
Sposób, w jaki opowiada o swojej "pracy", jest na pewno unikatowy, jednocześnie przerażający i piękny.
Śmierć została tu upersonifikowana, lecz nigdzie nie znajdziemy jej opisu, jedynie sugestie (np. napomknienie, że jeśli chce się przekonać, jak wygląda, należy z uwagą wpatrywać się w lustro).

To dziwne, ale Śmierć wzbudziła we mnie ...sympatię. Nawet wówczas, gdy zabiera tych, których polubiliśmy i którym współczujemy, nie czuje się do niej...

książek: 3620
kajsa | 2011-11-23
Przeczytana: 22 listopada 2011

"Złodziejka książek" na zawsze zostanie w mojej pamięci. Towarzyszyła mi w najtrudniejszych chwilach życia. Dzięki niej oswoiłam śmierć.Paradoksalnie stała się moim pokrzepieniem, gdy nie umiałam i nie chciałam pogodzić się z nagłym zniknięciem z tego świata ukochanej,najdroższej osoby,na której spotkanie czekałam tyle lat.
Śmierć-Mężczyzna to istota wrażliwa, empatyczna, niezwykły narrator przejmującej opowieści o Liesel i jej bliskich,który stał mi się szczególnie drogi.

książek: 2949
Monika | 2010-08-01
Przeczytana: 01 sierpnia 2010

To jest książka, o której nigdy nie zapomnisz...

książek: 499
creatures | 2013-12-23
Przeczytana: 23 grudnia 2013

Nie mam zielonego pojęcia jak ocenić tą książkę. Nigdy w żadnej przeczytanej przeze mnie powieści nie było tyle radości powiązanego ze smutkiem. Ta książka była prawdziwym wstrząsem, alfą nad alfami. Nie obyło się bez opuchniętych oczu. A jakże bym śmiała. Łzy, na me nieszczęście, nie przypominały żadnych z tych znanych Disneyowskich bajek (tzn. ładne,kropelka po kropelce)Ta chciało by się, u mnie był to istny wodospad. Beczałam jakby ktoś umarł, w pewnym sensie to mogłam tak napisać...
Jak napisać wam moje odczucia w skrócie? Nie mam takiego „talentu”, lecz wiem, że 99% ludzkości czytającej nie obce są moje uczucia. Jeśli jeszcze nie zapoznałeś się z tą książka. To na co czekasz? Biegnij do najbliższej księgarni, biblioteki. Mogę Ci obiecać, że nie pożałujesz decyzji.
Odczucia:
1)Nie przepadam za językiem niemieckim, dzięki tej książce moje nastawienie diametralnie się zmieniło. Poza tym do mej głowy wpadło wiele ciekawych słówek(już wy wiecie o jakie mi chodzi XD)
2)Zmieniłam...

książek: 1675

'Złodziejka książek'. Biorąc ją z półki do wypożyczenia i słysząc słowa bibliotekarki, czyli 'Widzę, że Pani lubuje w dość mocnej literaturze' nie sądziłam, że książka dość dużego formatu (prawie 500 stron) w półtora dnia zrobi na mnie takie wrażenie...
Fabuła została przez autora umieszczona w czasie trwania II wojny światowej. Niby nic, przecież wiele powieści opiera się na tym samym schemacie. Jest jednak coś wyjątkowego - pierwszy raz zetknęłam się z wojną dziejącą się na terenie III Rzeszy. Niby kraj, od którego wszystko się zaczęło, prawda?
Nie wiem, jak Marcus Zusak to zrobił, ale Liesel w pewnym sensie (głównie chodzi o książki) przypominała mnie. Pokochałam jej przybranego ojca, przybraną matkę, Rudy'ego... Wszystkich mieszkańców Himmelstrasse! Byli tacy... prawdziwi.
Za narratora mogę dać najwyższą ocenę. Jakby taka śmierć do mnie przyszła, od razu, bez żadnych sprzeciwów podążyłabym za nią.
Jeden, jedyny minus? Ostatnie rozdziały. Jak autor mógł to zrobić?! Jak?!...

książek: 524
Kiwi_Agnik | 2014-01-27
Przeczytana: 27 stycznia 2014

Piękna powieść, która wzrusza do łez, porusza umysł i chwyta za serce.

Opowieść o prawdziwej przyjaźni i miłości w czasach hitlerowskich Niemiec napisana jest w interesujący sposób, czyta się ją jednym tchem, a narracja, pod postacią Śmierci dodaje jej jeszcze więcej oryginalności i niezwykłości, bo nie jest to stereotypowa kostucha z kosą tylko zmęczona zbieraniem żniwa "Śmierć, która ma serce".

"Okazja czyni złodzieja, ryzyko skłania do jeszcze większego ryzyka, chęć życia budzi do życia, a zadawanie śmierci powoduje coraz więcej śmierci..."

Tej książki się nie zapomina, tę książkę się pamięta i chowa głęboko w sercu.

Jak dla mnie najpiękniejsza książka jaką do tej pory czytałam...

książek: 801
Lenalee | 2010-01-30
Na półkach: Przeczytane

Cudowna książka. Po niej zupełnie zmieniłam zdanie o II wojnie światowej. Książka, która zmusza do przemyśleń. Obok której nie da się przejść obojętnie.

książek: 296
Dia | 2014-02-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 lutego 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Chyba jedna z piękniejszych książek jakie czytałam o tym jak być ludzkim w nieludzkich czasach, o niesamowitej mocy przyjaźni, która jest silniejsza niż egoizm i poczucie własnego bezpieczeństwa... a to wszystko opowiedziane przez nietuzinkowego narratora jakim jest śmierć.
Lektura z serii "książki od, której nie da się oderwać. Świetnie napisana bo choć bezwzględnie smutny temat (fabuła jest osadzona w czasach II wojny światowej) powieść jest wciąż przeplatana dość ponurym ale humorem, który ostatecznie przynosi ulgę czytelnikowi i sprawia, że książka kończy się aż za szybko.

książek: 3461
Książkowo | 2014-03-04
Przeczytana: 25 lutego 2014

Na wstępie pragnę podziękować Wydawnictwu Nasza Księgarnia za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

„Złodziejka książek” jest z całą pewnością powieścią nietuzinkową chociażby dlatego, iż narratorem w niej jest śmierć…Ukazuje ona losy Liesel Meminger, jej przybranej rodziny oraz podwórkowych przyjaciół…

Podczas pogrzebu młodszego brata Liesel w ręce dziewczynki zupełnie przypadkowo trafia książka pt. „Podręcznik grabarza”, dzięki której zaczyna się niesamowita podróż dziewczynki, która początkowo nie potrafi nawet czytać, ku odkryciu swojej pasji… Liesel stopniowo odkrywa magię słów, która coraz bardziej ją przyciąga i pochłania, a to z kolei popycha ją do kradzieży książek…

Wszystko to dzieje się w niezwykle trudnych i nieprzewidywalnych, wojennych czasach. Dodatkową komplikację stanowi fakt, iż rodzina Hubermannów ukrywa w swojej piwnicy Żyda, który jest synem zmarłego przyjaciela Papy Liesel. Stopniowo Maxa i Liesel zaczyna łączyć przyjaźń zarówno do siebie nawzajem jak...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Éric-Emmanuel Schmitt
    55. rocznica
    urodzin
    ...życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłuż... pokaż więcej
  • Mario Vargas Llosa
    79. rocznica
    urodzin
    Sekret szczęścia, a przynajmniej spokoju, leży w tym, żeby wyeliminować romantyczną miłość z życia, bo to ona sprawia, że człowiek cierpi. Tak żyje się spokojniej i lepiej się bawi, zapewniam cię.
  • Lauren Weisberger
    38. rocznica
    urodzin
    Gdzie miejsce na radość w twoim idealnie zaplanowanym, zaprojektowanym, wypełnionym zasadami życiu?
  • Bohumil Hrabal
    101. rocznica
    urodzin
    Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po... pokaż więcej
  • Richard Dawkins
    74. rocznica
    urodzin
    Odkryłem, że całkiem dobrą strategią, gdy ktoś pyta mnie, czy jestem ateistą, jest uświadomić mu, że on również jest ateistą, wszak nie wierzy w Zeusa, Apollona, Amona Ra, Mitrę, Baala, Thora, Wotana, Złotego Cielca ani w Latającego Potwora Spaghetti. Ja po prostu poszedłem o jednego Boga dalej.
  • Amanda Quick
    67. rocznica
    urodzin
    Nic tak nie rozstroi nerwów przeciwnika jak wyraz rozbawienia lub nawet znudzenie na twej twarzy.
  • Jayne Ann Krentz
    67. rocznica
    urodzin
    W rzeczywistości piekło jest przeraźliwie chłodne. To miejsce zimne i rozpaczliwie samotne"
  • Marc Brandel
    96. rocznica
    urodzin
  • Maksym Gorki
    147. rocznica
    urodzin
    Kobieta nie może nie rozumieć muzyki, zwłaszcza jeśli jej smutno.
  • Marianne Fredriksson
    88. rocznica
    urodzin
    Jesteś jedynie gościem w rzeczywistości, dlatego jej nie widzisz. Dostrzegasz tylko określone nazwą jej części, nigdy zaś powiązań, z których tworzy się całość.
  • Rafał Skarżycki
    38. rocznica
    urodzin
  • Julio Llamazares
    60. rocznica
    urodzin
    Czas podobny jest do rzeki: z początku płynie ospale i niepewnie,rozpędzając się z upływem lat.(...)Przez pierwsze dwadzieścia lub trzydzieści lat myślimy, że czas jest rzeką bez końca, jedynym w swoim rodzaju tworem, który sam siebie karmi i nigdy się nie wyczerpuje.Ale prędzej czy później odkrywam... pokaż więcej
  • Zbigniew Brzeziński
    87. rocznica
    urodzin
  • Andrzej Meller
    39. rocznica
    urodzin
  • Daniel Dennett
    73. rocznica
    urodzin
  • Anatolij Winogradow
    127. rocznica
    urodzin
    Jak to się stało, że cienka, cieńsza od włosa krawędź oddzieliła sen od przebudzenia?
  • Lauren Willig
    38. rocznica
    urodzin
  • Virginia Woolf
    74. rocznica
    śmierci
    Ludzie autentyczni najpełniej istnieją w samotności. Nie znoszą iluminacji, podwojenia. Ciskają swoje ledwie namalowane portrety, odwrócone twarzą do ziemi.
  • Eugène Ionesco
    21. rocznica
    śmierci
    Zdarza się, że człowiek śni. Przywiązuje się do tego snu, wierzy weń, kocha. Rano, gdy otwiera oczy, dwa światy jeszcze zachodzą na siebie, twarze nocy w świetle dnia słabo się zarysowują. Chciałoby się je spamiętać, zatrzymać. Wymykają ci się z rąk, brutalna rzeczywistość dnia je wypędza. Człowiek... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd