Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kapitularz Diuną

Tłumaczenie: Marek Michowski
Cykl: Kroniki Diuny (tom 6) | Seria: Diuna
Wydawnictwo: Rebis
7,36 (551 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
50
9
105
8
96
7
161
6
69
5
45
4
8
3
15
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Chapterhouse: Dune
data wydania
ISBN
9788373018488
liczba stron
568
język
polski
dodał
Serafin

Inne wydania

Kapitularz przechodzi z wolna transformację, w której wyniku Bene Gesserit mają nadzieję wznowić zbiory melanżu i zdobyć dominującą pozycję we wszechświecie. Toczy się jednak walka z czasem - Dostojne Matrony zaciskają nieustępliwie pętlę wokół głównej siedziby zgromadzenia. Dręczona wizjami własnej śmierci, Matka Przełożona Darwi Odrade robi wszystko, by ocalić siostry. Mimo sprzeciwu części...

Kapitularz przechodzi z wolna transformację, w której wyniku Bene Gesserit mają nadzieję wznowić zbiory melanżu i zdobyć dominującą pozycję we wszechświecie. Toczy się jednak walka z czasem - Dostojne Matrony zaciskają nieustępliwie pętlę wokół głównej siedziby zgromadzenia. Dręczona wizjami własnej śmierci, Matka Przełożona Darwi Odrade robi wszystko, by ocalić siostry. Mimo sprzeciwu części z nich postanawia zagrać va banque i rzuca na szalę swe ostatnie atuty: gholę baszara Tega, byłą Dostojną Matronę Murbellę i obdarzonego niezwykłymi zdolnościami Duncana Idaho.

Tymczasem gdzieś w oddali czai się wróg stokroć potężniejszy od Dostojnych Matron i zarzuca swą sieć...

 

źródło opisu: rebis.com.pl

źródło okładki: rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1261)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 499
anika | 2015-02-10
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam, Ebook
Przeczytana: 09 lutego 2015

Przyznaję, że miałam zamiar odpuścić sobie tą książkę po pierwszych kilku rozdziałach. Cały czas krążyło mi po głowie pytanie - "O co tu w ogóle chodzi?". Wiedząc jednak,że poprzednie części były tak dobre, nie odpuściłam, bo wydawało mi się, że o coś chodzić musi.

W miarę czytania historia coraz mocniej wciągała i znowu nie chciałam opuszczać bohaterów ani świata wykreowanego w "Kronikach". Nie chciałam odkładać książki, dopóki nie doczytam jej do końca, mimo to świadomie czytałam powoli, aby na dłużej starczyło mi przyjemności z lektury.

Niestety skończyłam już czytać. Niestety genialne zakończenie sprawia, że czuję niedosyt. Niestety Herbert już nie żyje i nie będzie kolejnej części.

książek: 3287
Danway | 2011-03-18
Przeczytana: 2000 rok

Szósta i ostatnia część "Kronik Diuny" Franka Herberta, chociaż jak się później okazało jego syn dokończył serię, tworząc siódmą i ósmą część. "Diuna: Kapitularz" jest bezpośrednią kontynuacją Heretyków Diuny. Tym razem nie ma żadnego przesunięcia w czasie, jak to miało miejsce w poprzednich częściach.

Ponownie na placu boju spotykają się Bene Gesserit oraz Dostojne Matrony. Te pierwsze ukrywają się na nowej planecie, tworząc nową Diunę. Pierwsza Diuna została zniszczona w wyniku ciężkich działań pomiędzy obydwiema stronami. Jednakże gdzieś w cieniu skrywa się kolejny potężny wróg, która zarzuca swą sieć.

Książkę czyta się niesamowicie. Prawie czuć ten sam klimat co na początku "Kronik" i a pewno jest ona o wiele lepsza od swojej poprzedniczki. Czasami jednak zastanawiałem się w jakim celu Herbert ciągnął serię, w momencie gdy jej główna bohaterka została zniszczona.

Mimo wszystko uważam, że dla miłośników serii, jak i dla miłośników Franka Herberta, pozycja powinna być...

książek: 191
Amoeth | 2016-04-23

Ostatnia część spod pióra Frank-a Herbert-a, i muszę przyznać, że naprawdę ciężka lektura. Nie ukrywam, że chciałem odłożyć na bok, i wrócić do niej za jakiś czas, ale jednak dałem radę. Jednak mimo to polecam miłośnikom serii. Fabuła wyjątkowo zawiła, jak dla mnie zbyt filozoficzna.

książek: 347
al-Kahinat | 2016-12-28
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2016 rok

"Kapitularz Diuną"... książka przeczytana po raz kolejny, ale jakby po raz pierwszy - czytałam ją, mając 11 lat, a to było naprawdę dawno temu. Tak więc ocena zawyżona, o dwie gwiazdki, ze względu na nostalgię i fakt, że Diuna to seria mojego dzieciństwa, coś, co ukształtowało moją czytelniczą wrażliwość i chęć do sięgania po książki w ogóle.

Jest to jedna z tych książek, które wypadają blado na tle swoich poprzedniczek. Mówię tu oczywiście o genialnej "Diunie" i "Mesjaszu Diuny", ponieważ "Heretyków" uznaję za najsłabszą odsłonę filozoficznej podróży Herberta.

Co mi się spodobało, co nie?
Fakt, że jesteśmy tysiące lat od wydarzeń w pierwszym tomie i nie możemy już nawet spojrzeć na Arrakis, gdyż została unicestwiona, jest dużym minusem.
Brakuje mi pustyni, Fremenów, całego tego czaru, który zbudował Herbert. Brakuje mi Starego Imperium. Niby to, co dostajemy, to także Stare Imperium, ale wydaje mi się, jakby ludzkość de-ewoluowała, technologie zszarzały, wszystko zanikło... nie...

książek: 1596
Chassefierre | 2013-01-21
Przeczytana: 21 stycznia 2013

Pomijając zawiłości ,,Kapitularza'' (a także złośliwca, który umieścił w połowie książki informację o tym, na której stronie umiera jedna z Wielebnych Matek - obyś wkrótce trafił na podobny ,,żart'') oddaję wielki szacunek i honor Herbertowi - to zadziwiające, że wyobraźnia autora była w stanie ogarnąć tak niesamowitą przestrzeń, jaką było Stare Imperium.

książek: 308
Zielony | 2011-03-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie wiem czemu najmniej lubię właśnie tą część. Ale mimo wszystko uważam że warto

książek: 225
Karol | 2011-09-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 września 2011

Kolejna bardzo dobra pozycja z serii Diuna. Niestety, jak to u Herberta, żeby się doczekać akcji należy wpierw się przegryźć przez obszerne, mierzące 2/3 książki wprowadzenie. Zaskakujące jest wplecenie przez autora diaspory żydowskiej, która była tak dobrze ukryta, że przez wszystkie te długie wieki, w których toczyła się akcja poprzednich części, nikomu nie udało się ich wykryć.

Ogólne wrażenia świetne. Herbert ciągle potrafi tworzyć dobrą fantastykę. Brakuje mi jednak wyjaśnienia paru wątków, a zakończenie pozostaje otwarte, co sprawia, że czytelnik czeka na kolejny tom.

książek: 85
vonnikita_75 | 2016-06-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 czerwca 2016

No cóż.... Zakończyłem przygodę z "Diuną". Z oryginalnym cyklem Franka Herberta. Czy się zdecyduje kontynuować tą przygodę? Sam nie wiem. Dotrwałem do tego miejsca i boję się że kolejne części (pisane przez innych) będą książkami pisanymi"na siłę". W każdym bądź razie wstrzymam się z decyzją i prześpię się z tym. Dla zainteresowanych cały cykl mogę polecić z czystym sumieniem. Jak wszystko miało wzloty i upadki ale ostatecznie wielki szacunek dla F.H. za pomysł oraz za możliwość"uczestniczenia" w świecie Arrakis.

książek: 207
Derbeth | 2016-04-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 kwietnia 2016

Ostatnia część oryginalnego cyklu Diuny – na szczęście! Herbert w tej i poprzedniej książce zaciągnął u czytelnika dług, wprowadzając sporo nieprawdopodobnych wydarzeń, opierając świat na dziwnych przypadkach (choćby pochodzenie najnowszego Duncana Idaho, zdolności Milesa Tega) – i nie spłaca go. Nie ma w książce sensownego wytłumaczenia dla Dostojnych Matron, nie ma motywacji dla gwałtownych czynów niektórych bohaterów. Finał jest urwany, na końcu wszystko dalej nie ma specjalnie sensu.

Świat nakreślony jest na szybko, mało szczegółowo, książka bardziej niż na społeczeństwach skupia się na bohaterach i ich interakcjach ze sobą. Jest bliższe spojrzenie na organizację Bene Gesserit, rozważania na temat demokracji, biurokracji i sprawowania władzy (ciężko było mi brać je na poważnie). Bohaterowie z lubością gadają w myślach do siebie i do żyjących w nich Innych wspomnień. Główna intryga jest naciągana i naiwna, dialogi patetyczne, motywy seksualne nużące a momentami odstręczające....

książek: 192
Danny_Boy | 2016-10-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 03 października 2016

Powiem szczerze, że tą książkę trzeba było czytać z dużo większym skupieniem niż pozostałe części. Niewiem czy było to spowodowane moim zmęczeniem czy zawiłości treści były tego przyczyną. Dużo filozofii i pokazany świat gdzie kobiety walczą o dominację. Ciekawa lektura dla miłośników Herberta. Oczywiście polecam, ale tylko w całości tą serię od Diuny zaczynając. A czy dalsze części będą równie dobre jak cała reszta? Trzeba będzie się o tym przekonać na własnej skórze.

zobacz kolejne z 1251 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd