Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tysiąc pocałunków

Wydawnictwo: Filia
8,2 (388 ocen i 95 opinii) Zobacz oceny
10
155
9
55
8
60
7
38
6
40
5
14
4
12
3
8
2
4
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Thousand Boy Kisses
data wydania
ISBN
9788380752535
liczba stron
440
język
polski
dodała
Ligeria

Wyobraź sobie, że otrzymujesz tysiąc małych karteczek i masz wypełnić je najpiękniejszymi momentami swojego życia… Jeden pocałunek trwa chwilę. Tysiąc pocałunków może wypełnić całe życie. Chłopak i dziewczyna. Uczucie powstałe w jednej chwili, pielęgnowane później latami. Więź, której nie był w stanie zniszczyć ani czas, ani odległość. Która miała przetrwać już do końca. A przynajmniej tak...

Wyobraź sobie, że otrzymujesz tysiąc małych karteczek i masz wypełnić je najpiękniejszymi momentami swojego życia…

Jeden pocałunek trwa chwilę. Tysiąc pocałunków może wypełnić całe życie.

Chłopak i dziewczyna. Uczucie powstałe w jednej chwili, pielęgnowane później latami. Więź, której nie był w stanie zniszczyć ani czas, ani odległość. Która miała przetrwać już do końca. A przynajmniej tak zakładali.

Kiedy siedemnastoletni Rune Kristiansen wraca z rodzinnej Norwegii do sennego miasteczka Blossom Grove w stanie Georgia, gdzie jako dziecko zaprzyjaźnił się z Poppy Litchfield, myśli tylko o jednym. Dlaczego dziewczyna, która była drugą połową jego duszy i przyrzekła wiernie czekać na jego powrót, odcięła się od niego bez słowa wyjaśnienia?

Serce Rune’a zostało złamane, gdy dwa lata temu Poppy przestała się do niego odzywać. Jednak, gdy chłopakowi przyjdzie odkryć prawdę, jego serce rozpadnie się na nowo.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/204

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/204

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1661)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 968
mclena | 2016-03-17
Przeczytana: 17 marca 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Live hard, love harder. Chase dreams, seek adventures... capture moments. Live beautifully."

Tillie Cole jest znana w świecie czytelniczym jako autorka o wyjątkowych pomysłach na fabułę, które z kolei pociągają za soba szereg następnych, tworząc niezapomniane serie z wyrazistymi bohaterami, których ciężko porzucić na rzecz innych. "A Thousand Boy Kisses" to coś zupełnie nowego, coś czego z pewnością nikt po Tillie sie nie spodziewał. Ta książka sprawiła, że od praktycznie 40% książki nie mogłam powstrzymać łez aż do samiuteńkiego końca, gdzie epilog... po prostu jeden z najpiękniejszych jakie do tej pory czytałam. Najczystsza odmiana miłości między dwojgiem bardzo młodych ludzi, która swój początek odnajduje w wieku dziecięcym. Los nie oszczędza Rune i Poppy, ich miłość wystawiona na tak wielką próbę pokazuje jak wiele można przetrzymać, kiedy kocha sie prawdziwie i szczerze. Przedstawia także jak ogromnie niszczycielską siłe ma w sobie złość, która przerodzona w agresję i...

książek: 449
Marzena | 2017-06-05
Przeczytana: 05 czerwca 2017

Jestem przerażona schematycznością z jaką autorka stworzyła tę powieść. Nie ma w niej nic nowego czy odkrywczego, poza oczywiście pomysłem zawartym w tytule i rysującym się na okładce, a którego nie zdradzę, bo zabiłabym tym samym jej jedyny oryginalny pomysł , który niestety: po pierwsze nie przyćmiewa pospolitości jaka cechuje tę pozycję, a po drugie gdzieś od połowy książki zaczyna irytować.

Nie trzeba być Sherlockiem, żeby w okolicach 8 strony móc przewidzieć przebieg wydarzeń, które na domiar tego toczą się niczym zaspany ślimak, któremu ktoś zawiązał oczy i kazał wspinać się pod górę...w upalny dzień...bez wody...tragedia! Zero akcji, zero zaskoczenia, to wszystko już było i to w zdecydowanie lepszym wydaniu - para nastolatków, uczucie, rozstanie, bunt, powrót, choroba...uczucie...
Pozwólcie, że przedstawię jedną z wielu scen i dodam tylko, że każda jest mocno (jeśli nie bliźniaczo) do siebie podobna, i odzwierciedla jakim masłem maślanym pani Cole zapełniła ponad 340...

książek: 1482
kaktusowaona71 | 2017-06-28
Przeczytana: 28 czerwca 2017

Tak naprawdę to nie mam pojęcia co napisać i jak ująć w suche słowa to, co szaleje w moim sercu. JESTEM ABSOLUTNIE PORAŻONA !
Jeśli tylko bym mogła- przyznałabym tej książce 500 gwiazdek !
To chyba jedna z najbardziej wzruszających i najpiękniejszych historii, jaką kiedykolwiek przeczytałam... i przyznaję uczciwie - przeryczałam ją rzetelnie od początku do końca.
Tak 5/6 tej historii spędziłam w stanie zalania gorącymi, rozpaczliwymi łzami i zasmarkania z żalu. Zostałam utopiona w poczuciu rozgoryczenia, bezsilności, niesprawiedliwości losu, bólu serca i duszy. To dlatego tyle czasu zabrało mi jej przeczytanie. Po prostu, absolutnie nie mogłam jej czytać nigdzie indziej, niż w domu i to też tylko małymi fragmentami, bo groził mi potop we łzach własnych.
Do teraz mam opuchnięte i obolałe oczy i ściśnięte rozpaczą na kamień, serce.
Mimo, że bohaterowie zostali tu skrajnie wyidealizowani i przy racjonalnym oglądzie wypadają kompletnie nierealistycznie ( jeszcze nigdy w życiu nie...

książek: 531
drogabezasfaltu | 2016-04-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 08 kwietnia 2016

"A thousand boy kisses" Tillie Colle jest jedną z najpiękniejszych książek jaką KIEDYKOLWIEK czytałam. Pomimo wielu pozytywnych recenzji nie spodziewałam się, że jest aż tak dobra. Przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Historia Poppy i Rune'a poruszyła moje serce jak żadna inna. Przepłakałam conajmniej 90% książki. Praktycznie nie było strony na której nie uroniłabym łzy. Już nawet nie chodziło o samą historię, tylko o sposób w jaki została opowiedziana przez autorkę. Coś wspaniałego. Tak pięknie napisanej książki jeszcze nie czytałam. Dodam jeszcze, że zakończenie było prawdziwą wisienką na torcie. Epilog był po prostu perfekcyjny. Płakałam jeszcze długo po skończeniu książki.
Tillie Cole napisała na portalu goodreads "Take a chance on this story of young, but undeniable love, you won't be sorry. Like Poppy says, "Always say yes to new adventures.""
Ja także zachęcam do dania szansy tej historii. Sprawiła, że moje serce z każdą stroną coraz bardziej się rozpadało. Ale również...

książek: 905
Pinina_Paulina | 2017-05-18
Przeczytana: 18 maja 2017

"Żyj mocno, kochaj mocniej. Doganiaj marzenia, szukaj przygód... chwytaj chwile. Żyj pięknie."

Ta książka powinna mieć na okładce ostrzeżenie z hasłem: "UWAGA! Przed przystąpieniem do czytania zaopatrz się w paczkę chusteczek". A najlepiej gdyby książka z chusteczkami była w pakiecie.
Nie da się, po prostu nie da się nie uronić chociaż jednej łzy podczas czytania.
Autorka stworzyła historię o młodych ludziach, którzy poznali najwspanialsze oblicze miłości. Takie uczucie jakie ich połączyło jest unikatowe.

To pięknie ubrana w słowa historia obok której nie da się przejść obojętnie.

książek: 1183
mania_kch | 2017-05-19

"Serca z poświatą księżyca i uśmiechy z promieniami słońca"

Piękna historia, pięknej miłości młodziutkiej pary. Poppy i Rune, przeznaczeni sobie już od najmłodszych lat. Czy to możliwe? By ich uczucie było tak głębokie, tak szczere i tak prawdziwe mimo młodego wieku ?? Tak niezachwiane, kiedy los wystawi ich miłość na ciężką próbę? Czy wyjdą z niej zwycięsko?

Polecam,
Ze mną już zostaną,
Poppy i Rune,
"na wieki wieków,
po wsze czasy."

książek: 229

Gdy poraz pierwszy zobaczyłam te książkę zakochałam się! Trzymałam kciuki by historia ta była tak wyjątkowa jak jej okładka. By była warta moich nadziei i poświęconego czasu. Musiałam ją po prostu mieć! I co? Przepadłam z kretesem! Jest absolutnie CUDOWNA ♥️♥️♥️. TO Mój zdecydowany numer jeden na rok 2017 ♥️! Niesamowita, przepiękna, romantyczna historia Rune'a i Poppy, która absolutnie zaskoczyła mnie (bardzo pozytywnie) w każdym tego słowa znaczeniu. Emocjonalnie wymiękłam...liczba zużytych chusteczek jest nieokreślona. Książka jest cudownie napisana, niezwykle wciągająca i chwytająca za serducho...mój ideał ♥️♥️♥️. Skłania do egzystencjalnych refleksji, sprawi, że zmieni się wasze spojrzenie na własne życie. Uczy nas by cieszyć się z tego co mamy, by walczyc o siebie i swoje marzenia bez względu na to jak nasze życie może potoczyć się dalej. Po prostu szok! Bez znaczenia jak bardzo przygotujecie się na wstrząs, to i tak nic nie da...giga paka chusteczek pod rękę i tak...

książek: 322
Paulina Kaleta | 2017-05-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

http://www.paulinakaleta.com/2017/05/tillie-cole-tysiac-pocaunkow.html
WOW!

Poszłam spać myśląc o tej książce. Zasnęłam, myśląc o tej książce. Obudziłam się na myśl o tej książce. Nie mogę przestać o niej myśleć. Ciągle powtarzam historię, piękne cytaty, potężne sceny. To jedna z tych książek, dzięki którym możesz uwierzyć, że prawdziwa miłość naprawdę istnieje.

Poppy i Rune poznali się, kiedy byli dziećmi. I od razu połączyło ich uczucie. Potem pozostawali nierozłączni. Aż do momentu, kiedy Rune wraz z rodzicami powracają do Norwegii. Serce chłopaka rozpada się na milion kawałeczków, kiedy musi zostawić ukochaną… Obydwoje obiecują sobie, że będą dzwonić, pisać… Ale Poppy urywa kontakt i chłopak przez dwa lata nie ma od niej wieści. Jednak, gdy odkryje prawdę dlaczego tak zrobiła, jego serce kolejny raz się rozpadnie.
Rzadko płaczę przy czytaniu. Coś musi naprawdę mną wstrząsnąć i zrobić wrażenie. Tutaj ryczałam jak bóbr po kilku stronach, miałam ogromną gulę w gardle i nie...

książek: 1124

Czas jest cenny....

Mieliście kiedyś takie momenty, że zastanawialiście się nad tym, co by się stało, gdyby wasze życie zakończyło się właśnie teraz, w tym momencie? Mielibyście poczucie spełnienia? A może odczuwaliście przerażenie, że tylu rzeczy już nie doświadczycie? Poczulibyście smutek, że czegoś nie zdążyliście zrobić, przeżyć, z kimś się pogodzić? Czy na śmierć można się przygotować? Czy można się jej nie bać? Lepiej wiedzieć że każdego dnia możecie doświadczyć tego ostatniego oddechu? A może lepiej po prostu żyć normalnie i być nieświadomym?
Przed przeczytaniem ,,Tysiąca pocałunków" byłam pewna że ja wolałabym nie wiedzieć. Przeżywać normalnie kłótnie, problemy, nie budzić się każdego dnia z tym paraliżującym strachem, nie zastanawiać się czy zasypiając jeszcze się obudzę. Nie wychodzić ze strachem, że mogę już nigdy nie wrócić.

Tillie Cole zmieniła mój sposób myślenia nie tylko w tej kwestii, lecz w wielu innych. Obudziła we mnie nadzieję. Nigdy nie należałam do osób...

książek: 949
maggnolia | 2017-06-13
Przeczytana: 12 czerwca 2017

Mądrość i refleksje życiowe uderzają z każdej strony tej powieści. Książka piękna i tragiczna opatulona kwiatami wiśni.
Bez chusteczek nie zasiadaj.
Moja perełka <3

zobacz kolejne z 1651 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd