Noah 
,,Wierzę, że śmiech jest najlepszym spalaczem kalorii. Wierzę w pocałunki, dużo pocałunków. Wierzę w bycie silnym, kiedy wygląda na to, że wszystko idzie w złym kierunku. Wierzę, że szczęśliwe dziewczyny są tymi najpiękniejszymi."
status: Czytelnik, dodał: 52 cytaty, ostatnio widziany 1 dzień temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-19 21:17:55
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2019, Kryminały/Thrillery
Autor:
 
2019-01-15 23:20:34
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2019, Posiadam

Trochę przykro jest mi wystawiać tej książce dosyć słabą ocenę, ponieważ jest to prezent od bliskiej mi osoby, jednak w tym przypadku - chyba nietrafiony.
Może ja jestem zbyt niedojrzała na tę książkę, może jej nie zrozumiałam, może była zbyt metaforyczna jak dla mnie. Nie wiem. Ale ja jej nie poczułam. Sama forma jej napisania była dość ciekawa, pierwszy raz spotkałam się z tak przedstawioną...
Trochę przykro jest mi wystawiać tej książce dosyć słabą ocenę, ponieważ jest to prezent od bliskiej mi osoby, jednak w tym przypadku - chyba nietrafiony.
Może ja jestem zbyt niedojrzała na tę książkę, może jej nie zrozumiałam, może była zbyt metaforyczna jak dla mnie. Nie wiem. Ale ja jej nie poczułam. Sama forma jej napisania była dość ciekawa, pierwszy raz spotkałam się z tak przedstawioną historią i zapewne dzięki temu przeczytałam ją tak szybko. Ale mam wrażenie, że równie szybko o niej zapomnę.
Zwyczajnie nie jestem w stanie się do niej ustosunkować, była to zbieranina paru dialogów, w czasie niektórych zdarzało mi się mylić kto co mówi, powtórzeń "mama, nie matka", które pod koniec zaczęły mnie już irytować, interpretacji snów dotyczących latania oraz paru przemyśleń Grzegorza, bohatera tej książki.
Ponadto książka skończyła się zupełnie nagle. Pozostałe strony to było krótkie posłowie i parę rozdziałów jakiejś innej książki (?), co nie powiem, nieco mnie zdenerwowało i gdybym kupowała tę książkę za własne pieniądze, na pewno czułabym się rozczarowana i oszukana.
Rozumiem, że autorka w specjalny sposób chciała przedstawić historię Grzegorza, ale... nie była ona dla mnie wyjątkowa. Bardziej drażniąca, niezrozumiała. Bohaterzy byli... dziwni. Z jednej strony była to znajoma sytuacja wielu rodzin, z drugiej była ona tak frustrująca, że czytelnik ma tylko ochotę palnąć im wszystkim w łby, by się w końcu ogarnęli.
Niestety, choć forma była ciekawa, historia i przekaz pozostawiają wiele do życzenia, ja nie jestem zadowolona, lecz polecam przeczytać, chociażby dla sprawdzenia tego jako ciekawostki, bo jest to coś naprawdę innego.

pokaż więcej

 
2019-01-15 22:24:51
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2019, Kryminały/Thrillery
Autor:

Dobra, chyba się namyśliłam.
Po przeczytaniu miałam problem z ukształtowaniem jakiejś konkretnej opinii, wobec tego zajrzałam ku innym opiniom na lc, nie żeby się zasugerować, bo tego nie mam zwyczaju robić, lecz żeby zobaczyć, z jakimi zdaniami już wypowiedzianymi mogłabym się zgodzić.
Czy książka jest warta całego tego szumu wokół niej, promocji w mediach i wielu bardzo pozytywnych opinii,...
Dobra, chyba się namyśliłam.
Po przeczytaniu miałam problem z ukształtowaniem jakiejś konkretnej opinii, wobec tego zajrzałam ku innym opiniom na lc, nie żeby się zasugerować, bo tego nie mam zwyczaju robić, lecz żeby zobaczyć, z jakimi zdaniami już wypowiedzianymi mogłabym się zgodzić.
Czy książka jest warta całego tego szumu wokół niej, promocji w mediach i wielu bardzo pozytywnych opinii, zachwytów, ochów i achów? No nie wiem. Mam wrażenie, że to kolejna książka ze zbyt przesadzonym lokowaniem produktu, który wcale nie jest tak niezwykły, jak miał być.
Nie jest ona zła, nie, nie, uważam ją za książkę nawet niezłą.
Może nie jestem zbyt wymagająca, ale po ostatnim zawodzie i męczeniu ,,Bratobójcy" przez dwa tygodnie była to dla mnie miła, przyjemna odskocznia, bo książkę czytało mi się bardzo sprawnie i przyjemnie. Trzymała w napięciu i sprawiała, że chciałam czytać dalej, dowiedzieć się o co w całej historii chodzi. Dlatego historię ogólnie oceniam jako dobrą, podobał mi się również podział na osoby dwóch bohaterek, Emmy i Jane, a krótkie rozdziały z ich udziałem z pewnością były jednym z powodów, dlaczego książkę czyta się tak szybko.
Lecz czy to sprawi, że dołączę do fanklubu tej książki i będę ją wszystkim zachwalać tudzież polecać?
Nie.
Nie żałuję, że ją przeczytałam, lecz nie jest ona dla mnie ideałem literackim. Przede wszystkim, co już w tego typu książkach jest dla mnie standardem, postaci nie da się polubić. No nie da. Są w jakiś sposób tak nijakie i nieinteresujące, tak pospolite, że ja nie jestem w stanie tego zrobić. Ponadto bardzo nie lubię tego myku używanego przez autorów, gdzie nagle okazuje się, że wszystko co czytaliśmy z punktu widzenia postaci okazuje się fałszem. Niby to zmienia postać rzeczy i perspektywę patrzenia na pewne sprawy, ale też oszukuje czytelnika w bardzo niefajny sposób, który mnie osobiście nieco męczy, nie czuję się pozytywnie oszukana przez autora, a jak przez osobę, która właśnie okłamała mnie prosto w twarz. No nie, jak już piszemy książkę przedstawiającą myślenie danej osoby, to zadbajmy o to, by było to prawdziwe. Nie lubię.
Ponadto motyw seksu w tej książce był dla mnie bardzo niesmaczny, koszmarnie przedstawiony, a także stawiający znak zapytania wobec autorów oraz tłumaczy, czy tak ciężko jest w języku polskim znaleźć słowo opisujące penisa, którym nie jest to obrzydliwe "kutas" lub "fiut"? Nie-na-wi-dzę, to kaleczy dla mnie nie dość że cały język, to w dodatku książkę. Już nawet podstawowa nazwa byłaby w porządku, niż te odrażające synonimy. Litości.
Do tego zakończenie książki było... bardzo, baaaardzo słabe. Pisane jakby bez pomysłu i zniesmaczające. Kolejne odkryte kłamstwo, kolejna idiotyczna prośba, niezrozumiała reakcja i propozycja. Mmm, nie, to zdecydowanie nie było dobre, było jednym z najsłabszych elementów tej książki. Zaraz po "fiucie".
Podsumowując. Ta książka jest okej, można ją przeczytać i dobrze się bawić, mnie wciągnęła na te kilka godzin, ale nie trafia na listę moich bestsellerów, była po prostu przyjemnym czytadłem.

pokaż więcej

 
2019-01-13 00:37:44
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2019-01-13 00:23:33
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2019, Fantastyka
Autor:
Cykl: Wojna Lotosowa (tom 2)

Ogólnie rzecz ujmując - nie jest źle. Lubię książki tego autora, do tej pory podobało mi się w jaki sposób potrafił wyważyć świat, który w jego książkach często jest dość brutalny, przynajmniej w tych, z którymi do tej pory miałam styczność, a jednak wciąż zachowując pewną subtelność słowa, udawało mu się nie przekroczyć granicy totalnej wulgarności i prymitywizmu.
I jeżeli o to chodzi, to ta...
Ogólnie rzecz ujmując - nie jest źle. Lubię książki tego autora, do tej pory podobało mi się w jaki sposób potrafił wyważyć świat, który w jego książkach często jest dość brutalny, przynajmniej w tych, z którymi do tej pory miałam styczność, a jednak wciąż zachowując pewną subtelność słowa, udawało mu się nie przekroczyć granicy totalnej wulgarności i prymitywizmu.
I jeżeli o to chodzi, to ta książka wciąż to jakoś zachowuje. Natomiast w porównaniu do pierwszej części lub chociażby ,,Bożogrobia", tę książkę czytało mi się... ciężko. Męczyłam ją przez wiele dni i nie wiem czy jest to sprawka mojego obecnego rozleniwienia, stresu związanego z egzaminami czy tego, co stwierdzam z bólem po wreszcie skończonej powieści, że była ona dosyć nudna.
Naprawdę chciałam wierzyć, że problem w tkwi we mnie, nie miałam ostatnio parcia na czytanie, a miałam świadomość, że lubię te książki i lubię tę historię. Pierwsza część również miała momenty, które nieco mnie nużyły, a jednak całościowo wypadała naprawdę dobrze. W tej? Niestety, pojawiało się zbyt dużo wątków, których co prawda nie gubiłam, lecz niektóre z nich wydawały mi się totalnie zbędne, a nawet przedłużane na siłę w mało przyjemny sposób, który rzutował na moje męki z brnięciem przez kolejne strony.
Odskocznią były fragmenty, które robiły się naprawdę ciekawe i zachęcały do przerzucania kartek, by wreszcie odkryć o co chodzi.
Tu pojawia się jednak kolejny problem.
Mam świadomość, że stworzony przez autora świat jest brutalny i bezwzględny, nie ma sprawy, nie pierwszy i nie ostatni raz się z tym spotykam. A jednak w mojej ocenie pod koniec książki byłam szczerze zmęczona ciągłym nieszczęściem i niepowodzeniem. Co rusz kolejna, nowa tragedia, która znacznie rzutowała na życie bohaterów, a jeśli już, jakimś cudem, niektóre rzeczy okazywały się czymś innym, niż początkowo były, kiedy już dawały mi nadzieję na powodzenie w historii i trochę szczęścia... No cóż, szybko ta iskierka zostawała brutalnie zgaszona kolejną, jeszcze gorszą tragedią. Za dużo tego, naprawdę, o wiele za dużo. Tęskniłam za czymś, co byłoby dobre, co niosłoby nadzieję, jakąś wiarę. Tutaj tego nie dostałam, dano mi tylko porcję cierpienia, niepowodzenia, zdrad, śmierci. I choć sporo rozwiązań było naprawdę zaskakujących i szokujących, to nie ratuje to mojego odbioru, jestem naprawdę zawiedziona.
Ta książka nie jest zła, jest w porządku i nie żałuję, że ją przeczytałam, bo miło było mi wrócić do Buuru i Yukiko, ale widzę zbyt wiele niedociągnięć w nazbyt rozwiniętej historii. Jednych rzeczy jest za dużo, innych za mało. Z pewnością sięgnę po ostatni tom, ale na pewno nie teraz. W tym momencie muszę ochłonąć, muszę przeczytać coś lżejszego, coś ze szczęśliwym zakończeniem, bo naprawdę - cholernie się zmęczyłam.

pokaż więcej

 
2018-12-28 17:32:03
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Kryminały/Thrillery
 
2018-12-23 22:55:18
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-12-19 19:38:26
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Buntowniczka z pustyni (tom 1)
 
2018-12-18 17:18:20
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam

Początek wzbudził we mnie skrajne emocje, można nawet powiedzieć, że nie byłam przekonana, lecz potem Colleen chwyciła mnie w ramiona swoich pięknych historii i popłynęłam.
Nie mam w gruncie rzeczy nic do zarzucenia - piękna, ale nieprzerysowana historia, mistrzowskie ukazanie relacji między ludźmi i budowanie napięcia, realność postaci, urocze przekomarzanki, które mają swój urok i...
Początek wzbudził we mnie skrajne emocje, można nawet powiedzieć, że nie byłam przekonana, lecz potem Colleen chwyciła mnie w ramiona swoich pięknych historii i popłynęłam.
Nie mam w gruncie rzeczy nic do zarzucenia - piękna, ale nieprzerysowana historia, mistrzowskie ukazanie relacji między ludźmi i budowanie napięcia, realność postaci, urocze przekomarzanki, które mają swój urok i namiętność, których brak wielu książkom. Poruszenie trudnego tematu i zrealizowanie go w stu procentach. No i ostatecznie doprowadzenie mnie do wzruszenia, co często zdarza się przy książkach tej autorki.
Nie chcę się długo nad nią rozwodzić, pragnę jedynie powiedzieć, że to kolejna pozycja Colleen Hoover, która trzyma poziom swoich poprzedniczek i jest warta przeczytania - ukazuje wiele problemów, które duża część z nas możne przyrównać do swojego życia i się nad nim zastanowić.
Poza tym kocham puszczenie oczka od autorki w stronę osób dobrze zaznajomionych z jej twórczością i nawiązanie do Six z "Hopeless". Uśmiechnęło mnie to!

pokaż więcej

 
2018-12-15 11:37:25
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Fantastyka, Posiadam, Ulubione
Cykl: Ostatnie Imperium (tom 2)
 
2018-12-11 14:51:14
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-12-09 13:27:14
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Kryminały/Thrillery
 
2018-12-06 15:55:32
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Cykl: Prawo Mojżesza (tom 2) | Seria: Editio Red
 
2018-12-05 20:13:47
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Autor:
Cykl: Prawo Mojżesza (tom 1) | Seria: Editio Red

Książka dobra, naprawdę dobra, choć nie spodziewałam się tego po wielu bardzo mieszanych opiniach i mojego nastawienia nie zmienił nawet fakt, że "Słowo i miecz" tej autorki plasuje się wśród moich ulubionych książek, które kocham całym sercem.
Uważam, że Amy Harmon jest mistrzynią słowa, nie jedyną, ale z całą pewnością ten tytuł w moim skromnym zdaniu jej się należy. Pisze pięknie, obrazowo,...
Książka dobra, naprawdę dobra, choć nie spodziewałam się tego po wielu bardzo mieszanych opiniach i mojego nastawienia nie zmienił nawet fakt, że "Słowo i miecz" tej autorki plasuje się wśród moich ulubionych książek, które kocham całym sercem.
Uważam, że Amy Harmon jest mistrzynią słowa, nie jedyną, ale z całą pewnością ten tytuł w moim skromnym zdaniu jej się należy. Pisze pięknie, obrazowo, plastycznie, lecz nie jest to mimo wszystko tak dobre, jak wyżej wspomniana książka.
Jest dobrze, historia jest ciekawa i trzymająca w napięciu, bardzo podoba mi się wplecenie wątku kryminalnego, który jest ogromnym plusem i przez całą książkę buduje klimat tajemniczości, którego ostateczne rozwiązanie wprawia czytelnika w zaskoczenie.
Mimo to "Prawo Mojżesza" nie trafi do moich ulubieńców. Dlaczego?
Oceniona przeze mnie dosyć wysoko, ma trochę minusów, wśród których przoduje fakt, że pewne rzeczy są zbyt przesłodzone i przesadzone. Pewne reakcje i zachowania Mojżesza uważałam za pozbawione sensu i głupiutkie, a ich budujący się po latach związek był dla mnie nieco mniej naturalny niż lata wcześniej, niektóre momenty kwitowałam krótkim "meh", bo tego typu słodkich scen wolałabym unikać, zabrakło w nich jakiejś autentyczności.
Jednak tę książkę naprawdę warto przeczytać, szczególnie, jeśli lubi się twórczość Amy Harmon. Jak już wspomniałam, nie dorównuje książce "Słowo i miecz", daleko jej do tego, bo w tamtej powieści pani Harmon wykorzystała swój kunszt literacki w 101 procentach, ale jest godna uwagi. Niebanalna historia, podsycająca ciekawość i wcale nie nudząca, jak twierdzą niektórzy. Mogę ją szczerze polecić, lecz nie jako ideał!

pokaż więcej

 
2018-12-04 17:59:43
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Cykl: Kroniki Belorskie (tom 5)
 
Moja biblioteczka
622 84 932
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (20)

Ulubieni autorzy (8)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (42)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd