Moje drzewko pomarańczowe

Tłumaczenie: Teresa Tomczyńska
Cykl: Zézé (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
7,95 (1519 ocen i 207 opinii) Zobacz oceny
10
264
9
336
8
356
7
349
6
122
5
61
4
11
3
10
2
6
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
O Meu pe de Laranja Lima
data wydania
ISBN
9788374953191
liczba stron
192
słowa kluczowe
Brazylia, pomarańcze, chłopiec, bieda
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Kultowa powieść jednego z najwybitniejszych przedstawicieli literatury brazylijskiej XX wieku pełna uroku historia o trudnym dzieciństwie nadwrażliwego chłopca powieść o charakterze autobiograficznym, przetłumaczona na 15 języków. Widziana oczami dziecka urzeczonego magią kina Brazylia lat 30-tych XX wieku, z jej rosnącym bezrobociem, postępującą pauperyzacją, kontrastami społecznymi. Powieść...

Kultowa powieść jednego z najwybitniejszych przedstawicieli literatury brazylijskiej XX wieku pełna uroku historia o trudnym dzieciństwie nadwrażliwego chłopca powieść o charakterze autobiograficznym, przetłumaczona na 15 języków.

Widziana oczami dziecka urzeczonego magią kina Brazylia lat 30-tych XX wieku, z jej rosnącym bezrobociem, postępującą pauperyzacją, kontrastami społecznymi. Powieść znakomicie oddaje klimat tamtych czasów, nic więc dziwnego, że od razu po opublikowaniu odniosła wielki sukces i do dziś cieszy się olbrzymią popularnością na całym świecie. Klimatem, urokiem i życiową mądrością przypomina "Małego Księcia" Antoine'a de Saint - Exupéry'ego.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4065)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 336
chrispu | 2014-09-10
Na półkach: Przeczytane, Różne

"Ból zaczyna się dopiero wtedy, kiedy boli nas calutkie serce..."
A przy tej książce zaczyna ono boleć tak mniej więcej od jej połowy. Pierwsza połowa jest w miarę lekka - ot, takie przygody małego łobuziaka. Uśmiech na twarzy który początkowo wywoływały jego przygody (przypominały mi trochę "Mikołajka" - ze sposobu opisu) szybko jednak gasnął gdy czytało się finał "przygody". Ale dało się jakoś to "przeżyć".
Natomiast od połowy książki to już jest "uczuciowa masakra". Dawno nie czytałem tylu emocjonalnych i mądrych dialogów pomiędzy dzieckiem a dorosłymi. I nawet jeżeli do połowy książki komuś udawało się czytać ją dość beznamiętnie, to przy końcówce musi w końcu "coś drgnąć".
Piękna książka o poszukiwaniu miłości, o przedwczesnym wejściu w dorosłość, napisana w naprawdę świetnym stylu. Autor w mojej ocenie świetnie opisuje realia życia i mentalność ludzi pochodzących z biednych, wielodzietnych rodzin z lat 20-30 tych XX wieku, żyjących w Brazylii. W pewnym momencie miałem...

książek: 569
Kiwi_Agnik | 2014-12-31
Przeczytana: 31 grudnia 2014

"... Zabija się w sercu. Przestaje się kochać..."

Wyjątkowa pozycja o głębokiej treści, emanująca po trosze goryczą, po trosze słodyczą.
Uczucia są serwowane raz w sposób bardzo subtelny, by zaraz okazać swoją bardziej bezlitosną stronę, czyli prawdziwe życie.

Urzekająca historia, która na długo pozostanie w mojej pamięci.

Polecam!

książek: 6664
allison | 2017-07-22
Przeczytana: 20 lipca 2017

Po lekturze tej książki mam mieszane odczucia.
Na pewno jest to powieść zapadająca w pamięć, poruszająca, ukazująca realia życia w Brazylii lat 30. minionego wieku z perspektywy dziecka.
Może dziwić dojrzały styl wypowiedzi małego bohatera, ale przestaje, gdy okazuje się, że to wspomnienia spisane przez dojrzałego człowieka.

Losy głównego bohatera i jego bliskich robią ogromne wrażenie, ale momentami odnosiłam wrażenie, że autor gra na emocjach czytelnika - trudno nie wzruszyć się, gdy czytamy o cierpieniach małego chłopca, który na co dzień styka się z przemocą, biedą, walką o przetrwanie, sam jest bezlitośnie bity i poniżany przez najbliższych, a przyjaciela znajduje w kimś, po kim najmniej można byłoby się tego spodziewać.

Granica między wielkością literatury i kiczem jest tu bardzo cienka. Staram się jednak widzieć szklankę do połowy pełną, dlatego daję książce ocenę bardzo dobrą, zwłaszcza że Adam Woronowicz jako lektor spisał się na medal.

I jeszcze jedno - porównania...

książek: 0
| 2014-05-09
Przeczytana: 09 maja 2014

Już otwierając i patrząc na stronę z podziękowaniami wiedziałam,że to będzie historia niezwykła.O miłości,przyjaźni,samotności i niesprawiedliwości.O tym,że ludzie wrażliwi w większości skazani są na niezrozumienie,trudno im dostosować się do reszty.Szczególnie jest to widoczne na przykładzie dzieci,które żyją w skrajnych warunkach.Książka o ogromnym ładunku emocjonalnym,tym bardziej wzbudza nasze poruszenie ponieważ oparta jest na wspomnieniach autora.Popłakałam się bardzo...nie pamiętam kiedy tak płakałam.

książek: 175
Magdalena | 2013-12-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 grudnia 2013

Bardzo smutna historia chłopca, którego dziś nazwano by maltretowanym, jego rodzinę patologiczną a rodzicom prawdopodobnie odebrano by prawa rodzicielskie. Tymczasem w brazylijskiej dzielnicy nędzy, gdzie rzecz się dzieje w latach 30 - tych XX wieku, wydaje się to wszystko być czymś naturalnym dla zdecydowanej większości mieszkańców. Tym bardziej osamotniony w swym cierpieniu jest sześcioletni Zeze. Zaledwie kilka osób jest życzliwych dla małego, niezwykle wrażliwego chłopca - jedna z sióstr, nauczycielka i, uwielbiany przez niego, bogaty Portugalczyk. I choć przyjaźń starszego mężczyzny z sześciolatkiem trwała bardzo krótko i zakończyła się tragicznie, wywarła niezwykły wpływ na całe późniejsze życie małego.
Książkę bardzo polecam, trochę obniżam ocenę z powodu słabego tłumaczenia (trafiłam na pierwsze polskie wydanie, z 1976 roku)

książek: 2642
Monika | 2014-07-21
Na półkach: Audiobooki, Przeczytane, 2014
Przeczytana: 21 lipca 2014

Diabelskie dziecko.
Diabelsko wrażliwe.
Diabelsko inteligentne.
Diabelska historia.
Diabelski smutek.
Diabelsko dobra książka.

książek: 1958
fiNka | 2014-06-20
Przeczytana: 19 czerwca 2014

"Historia chłopca, który pewnego dnia zrozumiał, czym jest ból..."
I o tym właśnie jest ta ksiazka. Piękna, poruszająca, niesamowicie smutna. O pięknej przyjaźni, o bólu, o niesprawiedliwości. Płakałam straszliwie, nie przypominam sobie żeby jakaś ksiazka wyzwolila we mnie tak olbrzymie emocje. Właściwie wciąż jeszcze szlocham, wystarczy ze spojrze na okładkę na to piękne drzewko i łzy same płyną. Czytać z dużym zapasem chusteczek pod ręka.

książek: 1200
Tatiasza Aleksiej | 2015-04-28

Opowieść o niespełna sześcioletnim chłopcu. Mały Zeze to chłopiec, który pochodzi z bardzo biednej i licznej rodziny. Jest bardzo inteligentny, bystry, ciekawy świata. Jest wielkim psotnikiem a przy tym ma bardzo dobre serduszko. Wszyscy z jego najbliższych, znęcają się nad nim :(. Biją go od zawsze i za prawie wszystko. Książka przez to co przeżywa ten mały chłopiec jest tragiczna (aż samemu by się komuś wlało za małego), ale mądrość małego i jego wielkie pragnienie miłości poruszają i wywołują uśmiech... Polecam:)

książek: 1951

Pewnie gdyby nie ten portal nie trafiłabym na tę książkę i byłaby to dla mnie wielka strata. Całe szczęście Wasze opinie często inspirują mnie do sięgania, po lektury, o których wcześniej nie słyszałam.

„Moje drzewko pomarańczowe” Jose M. de Vasconcelos’a to krótkie, ale jakże doskonałe dzieło. W tej niedługiej historii, opowiedzianej przez niespełna sześcioletniego chłopca, zawarta jest niezwykła mądrość i bezmiar skrajnych emocji. Książka skłania czytelnika do zastanowienia się nad wszechobecną, szeroko pojętą patologią, która niestety od wieków gości w wielu rodzinach i dotyka niewinne dzieci.

Mały Zeze to bardzo wrażliwy i nad wiek dojrzały, niespełna sześcioletni chłopiec, któremu jak każdemu dziecku w tym wieku zdarza się spłatać komuś psikusa. Niestety Zeze za swoje psoty ponosi srogą karę, którą wymierzają mu rodzice oraz starsze rodzeństwo. W domu w obronie chłopca staje wyłącznie jedna z sióstr. Kiedy rodzice chłopca przeprowadzają się do innego domu, Zeze...

książek: 1303
annaroza | 2016-07-22
Przeczytana: 1992 rok

Dostałam ją w prezencie. Kilka razy zaczynałam czytać i po kilku stronach odkładałam. Nie podobała mi się. Przeleżała na półce kilka lat. Ponownie sięgnęłam po nią gdzieś w czasach licealnych i uznałam, że jest po prostu cudowna. Stała się jedną z moich ulubionych. Widocznie musiałam do niej dojrzeć.

zobacz kolejne z 4055 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd