Allegro - kampania grudzień kat. piękna
Książka roku 2017
w kategorii:
Powieść historyczna
2 498 głosów
Powiększ

Labirynt duchów

Cykl: Cmentarz Zapomnianych Książek (tom 4)
Wydawnictwo: Muza
8,31 (2680 ocen i 401 opinii) Zobacz oceny
10
637
9
693
8
642
7
443
6
160
5
68
4
23
3
8
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El Laberinto de los Espíritus
data wydania
ISBN
9788328707757
liczba stron
896
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
AMisz

Nowa powieść autora światowego bestsellera „Cień wiatru”, długo wyczekiwana przez ponad 35 milionów fanów. Barcelona, lata pięćdziesiąte ubiegłego stulecia, mroczne dni reżimu generała Franco. Alicja Gris jest piękną, inteligentną i pozbawioną skrupułów agentką. Pewnego dnia otrzymuje zlecenie z najwyższych sfer władzy. Sprawa jest ściśle tajna i dotyczy tajemniczego zniknięcia ministra...

Nowa powieść autora światowego bestsellera „Cień wiatru”, długo wyczekiwana przez ponad 35 milionów fanów.

Barcelona, lata pięćdziesiąte ubiegłego stulecia, mroczne dni reżimu generała Franco. Alicja Gris jest piękną, inteligentną i pozbawioną skrupułów agentką. Pewnego dnia otrzymuje zlecenie z najwyższych sfer władzy. Sprawa jest ściśle tajna i dotyczy tajemniczego zniknięcia ministra kultury Mauricia Vallsa. Wydaje się, że może mieć to związek z przeszłością, kiedy Valls był dyrektorem budzącego grozę więzienia Montjuic. Alicja, wraz z przydzielonym do tego dochodzenia, kapitanem policji ma kilka dni na odnalezienie ministra. W trakcie poszukiwań w jej ręce trafia należący do Vallsa siódmy tom serii „Labirynt duchów”. Książka ta doprowadzi Alicję do ukrytej w samym sercu Barcelony księgarni Sempere & Synowie. Czar tego miejsca sprawia, że jak przez mgłę powracają do niej obrazy z dzieciństwa. To, co odkryje, będzie śmiertelnym zagrożeniem dla niej i dla wszystkich, których kocha.

Zafón ostatecznie zamyka swoją tetralogię o „Cmentarzu Zapomnianych Książek”. Po mistrzowsku rozsupłuje wszystkie splątane wątki wielopiętrowej intrygi i prowadzi czytelnika do emocjonującego finału.

„Labirynt duchów” to jednocześnie hołd dla świata książek, sztuki snucia opowieści i magicznych powiązań między literaturą a życiem.

 

źródło opisu: https://muza.com.pl/proza-obca/2785-labirynt-ducho...(?)

źródło okładki: https://muza.com.pl/proza-obca/2785-labirynt-ducho...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
ookami książek: 552

W labiryncie słów

Czy wiatr może mieć cień, anioł prowadzić grę, a niebo przetrzymywać więźnia? Okazuje się, że tak. Podobnie, jak w poprzednich częściach Cmentarza Zapomnianych Książek, tytuł stanowi swego rodzaju grę słów; metaforę, którą należy odczytywać zarówno dosłownie, jak i w przenośni. I w podobny sposób można chyba opisać całość twórczości Zafóna - realizm splata się tu ze zjawiskami niewyjaśnionymi, jednocześnie łapiąc czytelnika w labirynt iluzji, w którym wszystko jest możliwe.

Muszę przyznać, że moje oczekiwania względem finału Cmentarza były ogromne. Po arcydziele, którego mianem śmiało mogę określić „Cień wiatru”, trzymającej w napięciu, momentami psychodelicznej „Grze Anioła” i smutnym, tajemniczym „Więźniu Nieba”, pragnęłam prawdziwego giganta - odpowiedzi na mnożące się pytania, zamknięcia splatających się od kilkunastu lat wątków, a także nowych, intrygujących sytuacji i bohaterów. Trzeba przyznać, że otrzymałam to wszystko, a może jeszcze więcej.

„Labirynt duchów” to prawdziwa powieść-katedra: wielopoziomowa, misternie utkana z imponującej ilości intryg, a wreszcie wykończona z dbałością o najmniejsze szczegóły. Widać, że autor dobrze spędził ostatnie lata, w czasie których czytelnicy wyczekiwali kolejnej części. Po tak długiej rozłące znów możemy spotkać się z rodziną Sempere i Ferminem, powróciły też wątki Juliana Caraxa, Corella i Davida Martina. Już samo rozwiązanie zawiłości fabularnych związanych z głównymi bohaterami poprzednich tomów z pewnością wystarczyłoby na...

Czy wiatr może mieć cień, anioł prowadzić grę, a niebo przetrzymywać więźnia? Okazuje się, że tak. Podobnie, jak w poprzednich częściach Cmentarza Zapomnianych Książek, tytuł stanowi swego rodzaju grę słów; metaforę, którą należy odczytywać zarówno dosłownie, jak i w przenośni. I w podobny sposób można chyba opisać całość twórczości Zafóna - realizm splata się tu ze zjawiskami niewyjaśnionymi, jednocześnie łapiąc czytelnika w labirynt iluzji, w którym wszystko jest możliwe.

Muszę przyznać, że moje oczekiwania względem finału Cmentarza były ogromne. Po arcydziele, którego mianem śmiało mogę określić „Cień wiatru”, trzymającej w napięciu, momentami psychodelicznej „Grze Anioła” i smutnym, tajemniczym „Więźniu Nieba”, pragnęłam prawdziwego giganta - odpowiedzi na mnożące się pytania, zamknięcia splatających się od kilkunastu lat wątków, a także nowych, intrygujących sytuacji i bohaterów. Trzeba przyznać, że otrzymałam to wszystko, a może jeszcze więcej.

„Labirynt duchów” to prawdziwa powieść-katedra: wielopoziomowa, misternie utkana z imponującej ilości intryg, a wreszcie wykończona z dbałością o najmniejsze szczegóły. Widać, że autor dobrze spędził ostatnie lata, w czasie których czytelnicy wyczekiwali kolejnej części. Po tak długiej rozłące znów możemy spotkać się z rodziną Sempere i Ferminem, powróciły też wątki Juliana Caraxa, Corella i Davida Martina. Już samo rozwiązanie zawiłości fabularnych związanych z głównymi bohaterami poprzednich tomów z pewnością wystarczyłoby na zapełnienie kilkunastostronicowej powieści. Tymczasem w „Labiryncie…” Zafón nie ogranicza się jedynie do odkrycia starych, pokrytych już kurzem sekretów. Wręcz przeciwnie - wprowadza kolejne, i to z jakim rozmachem! Trudno się więc dziwić rozmiarom jego najnowszej książki.

Finałowa część to prawdziwa cegiełka, napisana charakterystycznym dla autora stylem. Jego liryczna wręcz poza jest kwestią niezwykle subiektywną w odbiorze - niektórzy mogą na nią przewracać oczami, inni kochają całym sercem. Ja zdecydowanie należę do tej drugiej grupy, choć jednocześnie odniosłam wrażenie, że poetyckie wyżyny, na które wspinał się Zafon, momentami przysłaniały wartką akcję i fabularną płynność przenikających się wątków, za którą pokochałam „Cień Wiatru”. Na szczęście kwieciste wyrażenia jak zwykle przeplatane były brutalnością niektórych scen, potocznymi określeniami czy skrzącymi się od dowcipu, inteligentnymi dialogami.

Niewątpliwym plusem wszystkich książek Zafóna są bohaterowie. Jak zwykle pełnokrwiści i wielowymiarowi, starzy znajomi nie stracili nic ze swej głębi. Jednocześnie w “Labiryncie duchów” autor nareszcie wytrącił mi mój największy zarzut, którym posługiwałam się zawsze ilekroć podejmowałam temat wykreowanych przez niego postaci - a mianowicie, kiepsko napisane kobiety. Tak naprawdę poza Isabellą Sempere Zafónowi nie udało się do tej pory stworzyć żadnej, naprawdę ciekawej i wyrazistej heroiny, której głównym zajęciem byłoby coś innego niż wspieranie mężczyzny i towarzyszenie mu w jego poczynaniach. Teraz na kartach powieści pojawia się główna (sic!) bohaterka, Alicja Griss, którą nazwać można na nie wiele sposób, lecz na pewno nie da się określić jej mdłą, nudną czy mało istotną. To prawdziwa femme fatale, żywa kobieta-sukub, jakiej od dawna brakowało mi w prozie katalończyka. Jest agentką, niezwykle inteligentną, za którą ciągnie się mroczna przeszłość, odciskająca się piętnem na teraźniejszości. I chociaż towarzyszy jej równie dobrze wykreowany kapitan, nie ulega wątpliwości, że to właśnie ona gra w tym duecie pierwsze skrzypce.

Długo czekałam na finał Cmentarza Zapomnianych Książek i - jak już wspominałam - nie zawiodłam się na nim. To wspaniała lektura; momentami nieco zbyt rozciągnięta, częściej zaś satysfakcjonująca pod względem literackim i po prostu niesamowicie wciągająca. To również prawdziwy miszmasz gatunków, dlatego podobnie jak w poprzednich częściach granica między powieścią obyczajową, kryminałem, szczyptą romansu, suspensu a nawet fantastyki pozostaje rozmyta. Z resztą, jakakolwiek klasyfikacja byłaby dla Cmentarza i „Labiryntu…” krzywdząca. To przede wszystkim jednocześnie realistyczny i baśniowy, równie krwawy i brutalny co magiczny i poetycki hołd złożony książkom - i w taki właśnie sposób powinien zapisać się w pamięci czytelników.

Karolina Antczak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8511)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 301
Pirate_Ship | 2018-07-15
Przeczytana: 15 lipca 2018

„LABIRYNT DUCHÓW” to powieść kończąca cykl Cmentarz Zapomnianych Książek, można tylko żałować że ta historią dobiegła końca. W ogólnym rozrachunku cykl jako całość należy ocenić bardzo wysoko, mam tylko nadzieję że Carlos Ruiz Zafon, będzie kontynuował swoją pisarską karierę i nas czytelników jeszcze czymś w przyszłości uraczy.

To niewątpliwie wspaniała i intrygująca powieść, będziemy świadkami wielu interesujących wątków, poznamy losy dwóch nowych bohaterów Alicji Gris i Kapitana Vargasa, którzy będą mentorami przy rozwiązaniu zagadki dotyczącej zniknięcia ministra kultury i dawnego dyrektora więzienia Montjuić niejakiego Vallsa.

Podczas czytania musimy się skupić i skoncentrować na treści ponieważ jest nazbyt zawiła, Zafon misternie utkał sieć wielu intryg, przymglonych kontekstów i świetnie to opisał jak na dojrzałego pisarza przystało. W książce są momenty niewielkich przestojów, można uznać że powieść jest zbyt rozwlekła bo liczy blisko 900 stron, ale finalnie jest spójna i...

książek: 1462

Mając przed sobą tak opasły tom, blisko dziewięćsetstronowy, nie obawiałem się bynajmniej jego rozmiarów. Byłem wielce rozochocony, mój apetyt czytelniczy sięgnął zenitu, ponieważ wiedziałem że czeka na mnie Carlos Ruiz Zafón. Czeka ze swoim Cmentarzem Zapomnianych Książek. I wielkim błędem byłoby, nie przeczytanie pozycji wieńczącej tak wyśmienitą tetralogię.

W "Labiryncie duchów" mamy mnóstwo wątków, które są splecione w spójną i logiczną całość.
Lecz wątki te są bardzo mocno zasupłane, i dotyczą mrocznej, bardzo mrocznej przeszłości, więc ich rozplatanie wymaga nie tylko czasu, jest także bardzo niebezpieczne. Ponieważ krajem a tym bardziej Barceloną rządzi nadal i po cichu reżim.

Tak się chyba dzieje z wartościowymi pisarzami, że z wiekiem ich słownictwo staje się coraz bogatsze, tak jest też w przypadku autora znamienitego "Cienia wiatru".

Niektóre sceny są bardzo wulgarne, pełne okrucieństwa i brzydoty. Jednak pisarz umie je tak podać byśmy, dali radę je strawić.
W...

książek: 1285
maj | 2018-02-22
Na półkach: Przeczytane

" Każda znajdująca się tu książka, każdy tom ma własną duszę.
I to zarówno duszę tego, kto ją napisał, jak i duszę każdego, kto ją przeczytał i tak mocno ją przeżył, że zawładnęła jego wyobraźnią. "

' Językowa pirotechnika' Zafona sprawia, że treść ma o wiele mniejsze znaczenie niż w innych książkach, niż u innych pisarzy.
Zafona czytam dla klimatu, dla słów. :)

książek: 1818
Piotr | 2017-11-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 listopada 2017

Tak bardzo oczekiwałem na kolejny tom opowieści z Barcelony, że postanowiłem ją przeczytać zaraz po zakupie, a zajęło mi to...kilkanaście dni. Niestety, musiałem robić przerwy. Przeżyłem wielkie rozczarowanie, zamiast literackiego spełnienia. Bywały myśli o porzuceniu tego opasłego tomiszcza, którego czytanie chwilami nie sprawiało mi żadnej frajdy. Daruję sobie tutaj opisywanie fabuły, która notabene jest rozwleczona do granic możliwości. Nie wiem, co kierowało autorem, ale według mnie jest to najsłabszy tom.
Moim zdaniem polski wydawca powinien wydać tekst w dwóch tomach, oszczędzając oczy czytelników. Pojawiła się obawa, że niewielu kupi drugi tom po przeczytaniu pierwszego? Większości się podoba, niektórzy nawet są zachwyceni, niewiele czytałem głosów krytycznych.

Mnie w tym tomie brakuje "ducha "Zafona, jego charakterystycznego pióra. Owszem, pojawia się czasami w tekście, ale w większości jest to tekst zbyt rozwleczony. Co to właściwie jest? Kryminał? Powieść obyczajowa?...

książek: 360
Blue-eyedPassionate | 2018-04-08
Przeczytana: 08 kwietnia 2018

Tak długo czekałam na tą ostatnią część cyklu Cmentarza Zapomnianych Książek, że moje oczekiwania były przeogromne w stosunku do poprzednich tomów. I myślę, że czas zrobił swoje, a moja miłość w postaci Everestu stopniała do hm... Aconcagua. O, to dobre określenie.

Mamy tutaj rozległą historię wielu osób, których zawiły los splótł w tym opasłym tomiszczu.
Główną bohaterką z pewnością jest Alicja Griss, która próbuje rozwiązać sprawę zaginięcia ministra Mauricio Vallsa. Jest to młoda kobieta, która z pewnością ma więcej żyć niż kot, która jako mała dziewczynka przeżyła bombardowanie, samotny okres w sierocińcu i o tym jak stała się istotą bez duszy, która kroczy wśród cieni w świetle dnia. Niezwykle inteligentna, mądra, konsekwentna, jednocześnie okrutnie skrzywdzona przez życie, próbuje uwolnić się od Leandro i odejść szukając spokoju.
W śledztwie pomaga jej kapitan Vargas, który już powinien iść na zasłużoną emeryturę, ale jest zbyt smutnym i samotnym człowiekiem, gdyż praca...

książek: 146
19Kinga_70 | 2017-12-26
Przeczytana: 26 grudnia 2017

"Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to co, już masz w sobie."
Tak brzmiała jedna z popularnych sentencji pierwszego tomu tej historii.Zafón posłużył się nią i dzięki temu pozwolił nam zrozumieć,że każdy w jego książkach może odnaleźć coś innego.Przepełniona metaforyką opowieść jest niezwykle dopracowana,a ta część dodatkowo pozwala znaleźć odpowiedzi na pytania z poprzednich tomów.Dodajmy ponadto obraz społeczeństwa,władzy tamtego okresu,wątek kryminalny,fantastyczny oraz obyczajowy i ukazuje się nam niezwykła historia,która rozgrywa się w Barcelonie ubiegłego wieku.Polecam !

książek: 570
Kiwi_Agnik | 2017-12-20
Przeczytana: 20 grudnia 2017

Intrygująca i monumentalna powieść owiana mgłą mroczności, gdzie w zaułkach kryją się tajemnice, a za rogiem czają się duchy przeszłości.
Książka jeszcze bardziej feeryczna od swoich "poprzedniczek", wyrazistsza, głębsza, mroczniejsza, a odkrywanie tajemnic i sekretów bohaterów to ista uczta literacka dla odbiorcy.

Autor zabiera czytelnika w najbardziej nieprzeniknioną podróż po posępnych zakamarkach Barcelony, by dać nam iście niezapomnianą przygodę z książką, bo to powieść idealna na długie, zimowe wieczory, a nie czytadełko na jeden wieczór.

Opasłe tomiszcze (książka jest obszerna ma prawie 900 stron) zawierające niesamowitą i jedyną w swoim rodzaju opowieść o ludzkich dramatach okupionych łzami i sekretami, o specyficznym i żmudnym śledztwie zakopanych gdzieś głęboko tajemnic, o labiryncie duchów, które raz obudzone ożywają z nową mocą, oraz o rodzinie, która trzyma się razem pomimo wszystko...

Największym atutem lektury jest gęsta atmosfera, ale i charakterystyczni i...

książek: 1032
hanterkaa | 2018-05-29
Na półkach: 2018, Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 28 maja 2018

Ach,jak mi smutno,że to już koniec cyklu Cmentarza Zapomnianych Książek.Nade wszystko będzie mi brakować gadatliwego Fermina i sympatycznej rodziny Sempere.Ta część pod względem fabularnym różni się od pozostałych.Wszystkie wątki poruszane wcześniej łączą się tutaj,a tajemnice zostają wyjaśnione.Autor dodał do tego nową historię o młodej Alicji Gris i prowadzonym przez nią śledztwie dotyczącym zaginięcia ministra kultury.Zafon stworzył magiczną opowieść o miłości,nienawiści,zemście,zbrodni i literaturze.Tę niesamowitą lekturę gorąco polecam wszystkim czytelnikom,i to bez wyjątku.Naprawdę warto zapoznać się z piórem genialnego powieściopisarza,jakim jest Carlos Ruiz Zafon.Ja z czystym sumieniem mogę stwierdzić,że cała tetralogia spełniła wszystkie moje oczekiwania.

książek: 978

Każda książka Zafona zabiera mnie w zupełnie inny świat. Zagłębiam się w czeluście tych wspaniałych historii, powracam do mojej pięknej Hiszpanii i do dawnych przyjaciół w księgarni Sempre i Synowie.

„Labirynt duchów” niesie w sobie kolejną tajemnicę i mroki przeszłości. Tym razem skupimy się głównie na dawnej znajomości Fermina – Alicji Gris. To ona wyznaczy przebieg wydarzeń. A wszystko zaczęło się gdy była małą dziewczynką w czasie wojny. Fermin, niosąc pomoc dziecku, zgubił ją przypadkiem i niestety nie znalazł. Czy zdołał ją uratować? Chyba tak, w końcu po kilkunastu latach na scenę wchodzi anioł ciemności, który czasem przedstawia się imieniem tej dziewczynki. Niesie za sobą mrok, a każdy kontakt z nią przynosi pecha i ofiary śmiertelne.
Pod skrzydłami Leandra wyrosła na piękną, niebezpieczną i niezwykle sprytną kobietę, której zabawy dorównują Holmesowi. Najlepsza w swoim fachu. I tak dostaje misję, to ona powinna być tą od spraw beznadziejnych, odnalezienia ministra...

książek: 840
Nina | 2017-12-03
Na półkach: Przeczytane, Ebook, 2017
Przeczytana: 03 grudnia 2017

I tak Zafon pięknie zakończył przygodę z Cmentarzem Zapomnianych Książek. Zrobił to w niezłym stylu, aczkolwiek trochę przydługawo Wiele wątków, wielu bohaterów, czasami można się było trochę pogubić ale nie na długo na szczęście. Autor prowadzi na ponownie przez historię rodziny Sempere, w końcu rozwiązując wszystkie zagadki i odpowiadając na pytania, które nasuwały się przy lekturze poprzednich części. Główna bohaterka tej części, Alicja Gris, nigdy wcześniej nie pojawiła się na kartach żadnej z części. Teraz gra tu główną rolę i jest to rola genialna. To najbardziej wyrazista postać w całej historii i muszę przyznać, że moja ulubiona.
Czy polecam? Oczywiście, że tak. Kto czytał poprzednie części musi poznać przecież zakończenie tej niezwykłej opowieści. A poza tym Pan Zafon napisał naprawdę dobry kryminał :D

zobacz kolejne z 8501 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytaj i słuchaj gdzie chcesz z EmpikGO

Podczas biegania, w podróży, na plaży i w trakcie sprzątania – teraz ulubiona lektura może towarzyszyć książkomaniakom zawsze i wszędzie. Empik stworzył innowacyjną aplikację, dzięki której miłośnicy książek będą mieli do nich niemal nieograniczony dostęp, a limity wagowe bagażu, pojemność torby czy konieczność korzystania z trybu samolotowego nie będą mieć znaczenia przy wyborze tytułu. 


więcej
Carlos Ruiz Zafón odpowie na Wasze pytania!

Do 17 października będziemy zbierać propozycje pytań do Carlosa Ruiza Zafona. Najciekawsze wybierzemy i prześlemy do pisarza, a jego odpowiedzi opublikujemy w serwisie. Autorom trzech najciekawszych pytań przekażemy książki „Labirynt duchów” ufundowane przez wydawnictwo Muza! Nie przegapcie takiej okazji!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd