Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krawędź czasu

Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza RUNA
7,27 (143 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
20
8
30
7
37
6
31
5
7
4
2
3
3
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-89595-74-4
liczba stron
400
słowa kluczowe
steampunk
język
polski
dodała
Ag2S

Maksym nie podejrzewał, że szukając swoich korzeni trafi na drugą stronę miasta. Tam, w dzielnicy, która zniknęła z map podczas zaborów, tajemnicza maszyna pożera rzeczywistość, czas zwija się we wstęgi, a kieszonkowe światy pasożytują na sobie wzajemnie. Od Alef do Szin, od pierwszego kroku po ostatni oddech, Maksym podąża ku nieznanemu, prowadzony przez zapiski dziewiętnastowiecznego...

Maksym nie podejrzewał, że szukając swoich korzeni trafi na drugą stronę miasta. Tam, w dzielnicy, która zniknęła z map podczas zaborów, tajemnicza maszyna pożera rzeczywistość, czas zwija się we wstęgi, a kieszonkowe światy pasożytują na sobie wzajemnie.
Od Alef do Szin, od pierwszego kroku po ostatni oddech, Maksym podąża ku nieznanemu, prowadzony przez zapiski dziewiętnastowiecznego maga.
Drzewo Życia i szaleni demiurgowie. Kabała i myślące maszyny. Magia i rewolucja przemysłowa.
Pełna zaskoczeń powieść jednego z najciekawszych autorów młodego pokolenia. Krzysztof Piskorski prowadzi czytelnika przez XIX wiek oraz czasy współczesne, aż po tajemnicze krainy demiurgów, mieszając kabałę z historią oraz fantastyką naukową. Efektem jest emocjonująca, wyrafinowana książka, którą trudno porównać z czymkolwiek innym.

 

źródło opisu: Agencja Wydawcza Runa, 2011

źródło okładki: http://runa.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (502)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 886
Ferula | 2014-06-22

Kolejna zabawa z podróżami w czasie. Światy współistniejące ze sobą, splecone wzajemnie w przedziwnej współzależności. Przyszłość, przeszłość, moment, zawieszenie w wyrwanej przestrzeni. Królestwo Polskie, rok 1867 i 1871, Polska raz jeszcze, może w naszych czasach, i nieczas. Światy prawdziwe i ułudne. Historia, permutacja i kabała. Cienie, szczeliny i krawędzie, które zasysają, wtłaczają i przenicowują na drugą stronę czasu. Tajemniczy bohaterowie: Bezimienny z utraconą tożsamością, Maksym uciekinier z przyszłości, zaginiony Książę. Kim naprawdę są, jaka jest ich rola, skąd przybywają i dokąd wybędą, jak splotą swoje światy? Czym jest Mechan, pożerający rzeczywistość wyrwaną z czasu?
Historia, która wgryza się pod skórę zgrzytem metalowych kółek. Miele, ściera i nie zdradza swych tajemnic do końca.

książek: 1333
ZARAZA | 2013-06-02
Przeczytana: czerwiec 2013

Och, jaka ta książka była dobra- taka myśl przyszła mi do głowy, kiedy skończyłam czytać "Krawędź czasu". Jestem pełna podziwu dla autora za to, jak skonstruował fabułę, z początku całość może zdawać się zwiła, ale kiedy wydarzenia prą na przód wszystkie elementy układanki powoli wskakują na własne miejsce, aby pod koniec czytelnik mógł powiedzieć: Wow. W tej powieści spodobał mi się pomysł na całość, bohaterowie, ale to właśnie ten skomplikowany świat przedstawiony najbardziej mnie przyciągnąć, wciągnął w całość, nie pozwolił mi się oderwać. Panie Krzysztofie chylę czoło! Polecam tą książkę innym, bo w mojej pamięci na pewno pozostanie na długo, zostawiła po sobie miłe wspomnienia i taki posmak spełnienia, a jednocześnie niedosyt twórczości autora.

książek: 537
tivrusky | 2015-09-03
Na półkach: 2015, Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 03 września 2015

Spotkanie z "Cieniorytem" Krzysztofa Piskorskiego, wywołało u mnie niemalże zachwyt, bez zwłoki sięgnąłem więc po jego wcześniejszą powieść - "Krawędź czasu". I cóż. Zachwyt nie słabnie, wręcz wzmaga się!

Uwaga ta sama, co ostatnio - piękny, dbały, pełen rozmachu język. Czytając mamy wrażenie że obcujemy z Literaturą, nie zaś z przygodowo-fantastycznym "czytadłem", mającym jedynie zabić czas.
O fabule nie pisnę ani słowa - historii tak zaskakującej, rozdzierającej (czytelnik patrzy na wydarzenia z szerszej, niedostępnej bohaterom perspektywy, przygląda się dramatom, których ci, jak na ironię pojąć nie mogą, choć te dotyczą ich osobiście) i wzruszającej (tak, trochę wstyd się przyznać, ale nawet bydlę mego pokroju wzruszyć się może) nie spotkałem dawno.

Nic więcej nie piszę, gdyż gdzieś po drodze - zdaje się - zgubiłem obiektywność i nic poza kolejnymi "ochami i achami" już nie wymyślę, a i tak o tym jak dobra to książka, najlepiej jest przekonać się osobiście....

książek: 885
Judith | 2011-05-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 maja 2011

„Krawędź czasu” zaskakuje tym, że każde słowo/wydarzenie/sytuacja jest idealnie na swoim miejscu. Mój umysł niczym dobrze naoliwiony mechanizm łączył wszystkie kawałki fabuły w całość, ale zakończenie i tak sprawiło, że z przerażeniem zaczęłam wątpić w swój intelekt, bo przecież jak wcześniej mogłam na to nie wpaść ? Po ostatnich stronach książkę odłożyłam z tym przyjemnym, trudnym do nazwania uczuciem, które towarzyszy mi najczęściej po ułożeniu wyjątkowo trudnych puzzli.

Nie wiem jak zabrać się za opisanie fabuły, aby jednocześnie zaintrygować i nie popsuć późniejszej przyjemności z czytania, więc tego po prostu nie zrobię. Jeśli chcecie przeczytajcie notę od wydawcy na okładce, która dość zgrabnie wprowadza w świat stworzony (dosłownie !) przez Piskorskiego. Otrzymujemy czas poza czasem, jedną wielką zagadkę i mnóstwo satysfakcji związenj z odkrywaniem kolejnych tajemnic.

„Czas zabrał wszystkich, uśmiercił ich albo zniszczył. Jak on nienawidził tej prymitywnej siły, która...

książek: 1591
anek7 | 2011-08-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 sierpnia 2011

Książkę "Krawędź czasu" Krzysztofa Piskorskiego przeczytałam już jakiś czas temu i... nie bardzo wiedziałam jak ją ocenić... Prawdę mówiąc dalej nie bardzo wiem, ale ponieważ kilka dni temu książka powędrowała do nowego właściciela więc zmobilizowałam sie , czego efektem jest poniższy tekst.


Akcja powieści toczy się w drugiej połowie XIX wieku w jakimś polskim mieście pod zaborem rosyjskim (stawiałabym na zagłębie śląsko-dąbrowskie, ale to tylko moje domysły) oraz w tajemniczym "miejscu poza czasem". Do tego pozaczasowego świata przez przypadek (czy aby na pewno?) trafia Maksym - wychowanek domu dziecka, ciągle w drodze, szukający mocnych wrażeń i swoich korzeni. Maksym szybko orientuje się, że miejsce do którego trafił jest dziwne - nikt go nie zauważa, ludzie trwają jakby zawieszeni w czasie, w kółko powtarzając te same gesty i słowa. Maksym dociera do księżnej Emilii, która może mu nieco rozjaśnić sytuację i opowiedzieć o przestrzeni która ich otacza - stworzył ją jej...

książek: 445
kenaz | 2011-04-07
Na półkach: 2011, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 kwietnia 2011

Rzut oka na okładkę, intrygujący tytuł - to wystarczyło, żebym kupił tę książkę. Tym bardziej, że jest reaklamowana jako powieść typu steampunk, coś co tylko trochę znam z filmów i gier. Wszystkie książki tego typu mnie omineły, nawet dzieła Juliusza Verna (które do steampunku chyba się nie zaliczają, ale związek jest), mimo mojego uwielbienia do filmu "Powrót do przyszłości". Pamiętacie tę niesamowitą steampunkową lokomotywe na końcu trzeciej części? Fascynację Emmeta Browna książkami Verna, nauką i maszynami? Chyba sięgnę po "20 000 mil podmorskiej żeglugi". I pogram w Arcanum, żeby jeszcze na chwilę wrócić do świata maszyn, pary i magii. Świata oryginalnego, niesamowitego i niewyeksploatowanego jak krainy pełne elfów i smoków.

"Krawędź czasu" wciąga, zaskakuje i sprawia, że naprawdę przenosimy się do innych wymiarów. Kończyłem ją czytać dziś w pociągu, przy sprawdzaniu biletów zareagowałem dopiero, jak mi pani konduktor pomachała ręką przed samym nosem co wywołało śmiech...

książek: 508
Majkel | 2014-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2014

Życie wieczne - w każdej kulturze i religii opisuje się je pod inną postacią: czy to jako niekończący się cykl odradzania się na nowo, czy może pod postacią nieśmiertelnej duszy, czy jakiegoś pierwiastka - ducha, który opuszcza ciało po śmierci. Autor tej powieści opisuje jeszcze inną wersję; niespotykaną i wspaniałą zarazem. Bo być może "właśnie ciągłe szukanie rzadkich chwil spełnienia jest niewolą, na którą skazano całą ludzkość"; czy można więc zatrzymać jedną chwilę szczęścia na całą wieczność? Proszę państwa język i styl pisarski jaki pokazuje pan Piskorski to istne mistrzostwo świata i nie mówię tego wcale na wyrost, bo czytając niejednokrotnie po prostu "smakowałem" tekst, wielokrotnie czytając jakiś akapit, czy wers. Dodajcie do tego jeszcze niespokojny klimat mistycznego świata kabały, nieliniową fabułę i wychodzi mi 10/10. Polecam

książek: 1196
ira | 2013-04-15
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 14 kwietnia 2013

Pełne zaskoczenie.
Trochę już książek przeczytałam, a wciąż, kiedy trafię na taką, która wciąga mnie bez reszty, jestem nieco zdziwiona. :)
"Krawędź czasu" ma wszystko, czego potrzeba - świetnie poprowadzoną, spójną i logiczną (!) akcję. Plastyczne opisy (Bardzo, bardzo chciałabym zobaczyć dobrą ekranizację tej książki, kiedy czytałam o mechanie porastającym coraz to nowe obszary, widziałam go przed sobą na kartach książki. Ekranizacja byłaby - moim zdaniem - sporym wyzwaniem dla grafików komputerowych...), wiarygodne i dokładne przedstawienie życia dziewiętnastowiecznej fabryki, a jednocześnie pełne fantazji wykreowanie sztucznego świata odciętej dzielnicy.
Małe minusy. Po pierwsze, zbyt ewidentne zapożyczenia z "Ziemi obiecanej" Reymonta (ten słynny samowar, którego używanie okrada właściciela fabryki - choćby...) i - nie wiem, może celowe - powtórki w opisach, ze szczególnym wskazaniem na elementy z kutego żelaza i retorty. To drugie mogło być, jak napisałam, celowym zabiegiem,...

książek: 774
KrissDeValnor | 2012-08-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2012

Bardzo udana próba zmierzenia się z tematyką podróży w czasie, paradoksów temporalnych etc. w naszej literaturze. Bardzo dobrze zaplanowana i przemyślana narracja powieści, prowadzona początkowo dwutorowo, sprawia, iż od książki trudno się oderwać. Autor kreuje ciekawą historię, konsekwentnie prowadząc różne wątki i układając je ostatecznie w pętlę czasową, w której nie dostrzegłem nielogiczności lub niekonsekwencji.
W jednej z dostępnych w internecie recenzji ze zdumieniem wyczytałem zarzut, jakoby akcja była przewidywalna (i to - o ile dobrze pamiętam - ''aż do bólu''). Trudno się z tym zgodzić. O ile bowiem faktycznie dość szybko czytelnik domyśla się wzajemnych zależności pomiędzy Maksymem i Bezimiennym, o tyle okazuje się to jedynie ''czubkiem góry lodowej'' i ostateczne wyjaśnienie dla mnie było jednak sporym zaskoczeniem, mimo, że motyw podróży w czasie jest jednym z moich ulubionych w literaturze i filmie od wielu lat.
Niewątpliwie podkreślenia wymaga oryginalna oprawa...

książek: 1616
Pablos | 2011-06-17
Przeczytana: 17 czerwca 2011

Kolejna powieść Krzysztofa Piskorskiego, podobnie jak poprzednia (“Zadra”), utrzymana jest w klimacie zbliżonym do gatunku steampunk. Tym razem jednak nie tajemniczy ether powoduje przyspieszenie rewolucji oraz dokonywanie się przemian, ale coś znacznie lepiej przemyślanego - substancją, z której bierze się maszyneria jest tzw. “mechan”, a nim autor zdradzi nam skąd się wziął i dlaczego istnieje poznamy fabułę pełną nawiązań do żydowskiej kabały i tajemnic, jakie wedle wielu źródeł Żydzi posiadali.

Fabuła ta została pomyślana i zaplanowana z dokładnością typową dla pisarza. Myślę, że nadejdzie czas, kiedy opracowywanie opowieści przez Krzysztofa Piskorskiego stanie się wręcz przysłowiowe - po każdej książce autora widać, jak pieczołowicie autor ustawiał wszystkie wątki, jak je dopasowywał, niczym elementy jednej, potężnej maszynerii. Dzięki temu lektura jest nie tylko przyjemna i wciągająca w warstwie fabularnej, ale robi wrażenie także w swojej konstrukcji, której tworzenie jest...

zobacz kolejne z 492 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Maszyneria wyzwolonej wyobraźni

Jego estetykę kojarzy każdy, kto w ostatnich latach choć raz wybrał się na fantastyczny konwent. Znakiem rozpoznawczym są wszechobecne gogle, zegarowe trybiki, podrasowane na fantastyczną modłę wiktoriańskie cylindry i gorsety. Steampunk to konwencja, która niezmiennie uwodzi czytelników i autorów. Ostatnio – Krzysztofa Piskorskiego.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd