Sylwka 
unserious.pl
Zawsze powtarzam, że dzień bez uśmiechu to dzień stracony, a książek nigdy nie ma za dużo :) Najwięcej serca oddaję fantastyce, acz innymi książkami również nie pogardzę. :D
kobieta, Bielsko-Biała / Bratysława, status: Czytelniczka, dodała: 4 książki i 25 cytatów, ostatnio widziana 11 godzin temu
Teraz czytam
  • Apokalipsa według Pana Jana
    Apokalipsa według Pana Jana
    Autor:
    Klasyka literatury postapokaliptycznej! Gdy wróg stoi u bram, a jedyną pewną rzeczą na świecie jest śmierć, nadzieja na ocalenie jest tylko jedna – diaboliczny i piekielnie inteligentny Pan Jan... N...
    czytelników: 1869 | opinie: 105 | ocena: 7,04 (932 głosy) | inne wydania: 1
  • Bajki robotów
    Bajki robotów
    Autor:
    Kolekcja "Dzieła Stanisława Lema" składa się z 16 tomów, wśród których znajdują się m.in. "Solaris", "Opowieści o pilocie Pirxie", "Bajki robotów", "Dosko...
    czytelników: 3688 | opinie: 120 | ocena: 6,35 (2126 głosów) | inne wydania: 3
  • Czarownica
    Czarownica
    Autor:
    Zaginięcie czteroletniej Linnei z gospodarstwa koło Fjällbacki przypomina tragiczne wydarzenie sprzed trzydziestu lat. Z tego samego miejsca zginęła wtedy mała dziewczynka, której ciało zostało wkrótc...
    czytelników: 6529 | opinie: 401 | ocena: 7,23 (3167 głosów)
  • Czerwone koszule
    Czerwone koszule
    Autor:
    Grupa rekrutów rozpoczyna służbę na „Nieustraszonym”, okręcie flagowym Unii Galaktycznej. Szybko odkrywają, że na pokładzie dzieje się coś dziwnego: doświadczeni członkowie załogi do perfekcji opanowa...
    czytelników: 461 | opinie: 52 | ocena: 6,6 (238 głosów) | inne wydania: 1
  • Do zobaczenia w piekle
    Do zobaczenia w piekle
    Autor:
    W tej mrocznej literackiej krainie Sławomir Nieściur odnalazł własną drogę i porusza się po niej bardzo sprawnie. Paradoks.net.pl Każdy miłośnik dobrej literatury, niekoniecznie fan postapo, znajdzie...
    czytelników: 94 | opinie: 10 | ocena: 8,35 (31 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-16 13:30:15
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Czytnik
Autor:
Cykl: Harry Hole (tom 9) | Seria: Ślady zbrodni

Sięgając po dziewiątą odsłonę cyklu pod tytułem Upiory z mocno poobijanym, momentami „zawianym”, ale wciąż inteligentnym Harrym Hole, zdałam sobie sprawę, że jeszcze tylko dwie odsłony i będę na bieżąco. Muszę przyznać, że ta perspektywa wcale mnie nie ucieszyła. Bo już trochę przywykłam do comiesięcznych spotkań z tym „niegrzecznym chłopcem”, a Jo Nesbø z książki na książkę swoimi pomysłami i... Sięgając po dziewiątą odsłonę cyklu pod tytułem Upiory z mocno poobijanym, momentami „zawianym”, ale wciąż inteligentnym Harrym Hole, zdałam sobie sprawę, że jeszcze tylko dwie odsłony i będę na bieżąco. Muszę przyznać, że ta perspektywa wcale mnie nie ucieszyła. Bo już trochę przywykłam do comiesięcznych spotkań z tym „niegrzecznym chłopcem”, a Jo Nesbø z książki na książkę swoimi pomysłami i rozwojem postaci po prostu mnie rozpieszczał. ;) Chyba będę musiała znaleźć jakiś zamiennik na czas oczekiwań. ;)

Do Upiorów jednak wracając.

Zabójstwo narkomana.
Po trzech latach Harry wraca do Oslo. Mimo iż nie pracuje już w policji chce doprowadzić do wznowienia śledztwa w sprawie zabójstwa narkomana. Nie wierzy bowiem, że ten chłopak, którego zna tyle lat, mógłby popełnić taką zbrodnię. Czy Harremu dzięki starym znajomym uda się „otworzyć” na nowo śledztwo i dowieść niewinności chłopaka?

Jest mrocznie.
Po raz kolejny przekonałam się, że Jo Nesbø #umiewkryminał.

Nie da się bowiem ukryć, że autor w dziewiątej odsłonie cyklu pozamiatał zagmatwaną intrygą i wciąż jest mistrzem małych „mylących tropów”. Tropów, które za każdym razem wprowadzają zamęt i sieją niepewność. Do tego oczywiście utrudniają biednemu czytelnikowi w samodzielnym wskazaniu sprawcy.

Oczywiście poza świetnie poprowadzoną zagadką kryminalną Nesbø raczy nas jeszcze zwróceniem uwagi na dość duży problem społeczny. W mroczny sposób przedstawia funkcjonowanie narkotykowego światka i wszelkiego rodzaju machinacje mające na celu „odniesienie sukcesu” w pozbyciu się problemu.

Harry i jego Upiory.
No i jeszcze na koniec mój ulubieniec Harry. Widać, że ten doświadczony przez los człowiek wciąż się zmienia. Jednak Upiory przeszłości nie pozwalają mu spać spokojnie i obnażają jego słabości.

Podsumowując. Nadal jestem pod wielkim wrażeniem Jo Nesbø i tym w jaki sposób z tomu na tom podnosi on sobie poprzeczkę. Jak rozwija się kryminalnie i w jaki sposób kieruje losami swojego głównego bohatera, odkrywając przy tym kolejne zakamarki jego duszy. Ta seria to dla mnie rewelacja, a Upiory tylko to potwierdzają.

http://unserious.pl/2018/11/upiory/

pokaż więcej

 
2018-11-14 20:24:15
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-11-14 19:03:15
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam, Posiadam
Autor:
Cykl: Hyperion (tom 1) | Seria: Artefakty
 
2018-11-14 14:45:15
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

List od Towarzystwa Wunderowego było dla mnie całkowitym zaskoczeniem. ;) „Pogoogliłam” więc troszeczkę i wyczytałam, że Nevermoor. Przypadki Morrigan Crow jest debiutem australijskiej pisarki, a wcześniej copywriterki Jessicy Townsend. Sam opis książki wydał mi się zaś na tyle intrygujący, że postanowiłam przyjąć przesłane zaproszenie i udać się w magiczną podróż do Nevermoor.

Przeklęta...
List od Towarzystwa Wunderowego było dla mnie całkowitym zaskoczeniem. ;) „Pogoogliłam” więc troszeczkę i wyczytałam, że Nevermoor. Przypadki Morrigan Crow jest debiutem australijskiej pisarki, a wcześniej copywriterki Jessicy Townsend. Sam opis książki wydał mi się zaś na tyle intrygujący, że postanowiłam przyjąć przesłane zaproszenie i udać się w magiczną podróż do Nevermoor.

Przeklęta dziewczynka.
Morrigan Crow została przeklęta. Wszystko przez to, iż urodziła się w pechowy dzień, pod pechową gwiazdą. Teraz nie dość, że zna dokładnie datę swojej śmierci – dzień zakończenia Ery – to jeszcze obwiniana jest o każde nieszczęście, które dotknęło mieszkańców zamieszkałego przez nią miasteczka. Jakby tego było mało, to jeszcze codziennie musi pisać listy do „pokrzywdzonych” jej spojrzeniem, dotknięciem itd. Jej własna rodzina również nie pomaga. Traktuje ją trochę jak powietrze i uznaje w zasadzie za martwą jeszcze przed „oficjalnym zgonem”.

Morrigan, choć stara się być twarda, tak naprawdę jest przerażona tym, co ma nastąpić. Do tego okazuje się, iż jedenaste urodziny będą ostatnimi w jej krótkim życiu. Nowa Era postanowiła spłatać figla i nadchodzi szybciej, niż przewidywano.

Niespodziewanie jednak tuż po kolacji w drzwiach staje pewien rudy jegomość – Jupiter North i zabiera Morrigan do magicznego Nevermoor. Tam przedstawia ją jako kandydatkę do elitarnego Towarzystwa Wunderowego. Przed dziewczynką trzy ważne próby, czy jest im w stanie sprostać? I co się stanie, jeśli nie zostanie przyjęta do Towarzystwa?

W świecie urządzeń zasilanych wunderem.
Muszę przyznać, że zaproszenie okazało się fantastyczną i do tego niezwykle magiczną przygodą. Sama autorka wykreowała bowiem niezwykły świat, a w zasadzie to dwa światy, w którym przenosi nas z jednego magicznego miejsca, do drugiego jeszcze bardziej nasyconego niezwykłościami i magią.

Nie tylko świat przykuwa tu uwagę, ale przede wszystkim niezwykła kreacja głównej bohaterki. Bohaterki, która od najmłodszych lat żyje z wyrokiem śmierci i przypisywaniem jej rzekomych nieszczęść, które są udziałem jej bytności.

Ta samotna dziewczynka ma w sobie jednak niezwykłą siłę, by trwać. I gdy tylko otrzymuje propozycję nowego życia, zgadza się bez wahania, choć do ostatniej chwili doszukuje się w całej sytuacji jakiejś niewiarygodności, a może nawet podstępu.

Więc gdy tylko przekracza granice Nevermoore, dostaje pewnego rodzaju szoku i zdaje sobie sprawę, że teraz rozpoczyna nowe życie, w którym będzie musiała wejrzeć w głąb siebie i poznać siebie na nowo. Będzie musiała odkryć swoje mocne strony i poznać swoje słabości, ale co najważniejsze. W końcu będzie mogła być sobą.

Jupiter North i inni.
W to nowe życie Morrigan wprowadzić będzie kilka równie fantastycznie wykreowanych i bardzo magicznych postaci. Począwszy od rudego, energicznego i niezwykle pozytywnego kapitana Jupitera North, przez opiekuńczego magnifikota Fenestra, po pierwszego zdobytego przyjaciela Hawthorna

No i może na tym zakończę, gdyż mogłabym jeszcze długo przedstawiać Wam magiczny świat przepełniony wunderem i niezwykłe przygody Morrigan. Jednak i tak nawet w małym ułamku nie oddałabym niezwykłości i pozytywnej energii, jaka hektolitrami wylewa się z kart książki. Mogę Was jednak zapewnić, że od pierwszych stron Nevermoor. Przypadki Morrigan Crow Jessicy Townsend Was oczaruje.

Więc jeżeli macie ochotę na niezwykłą podróż wśród smoków, jednorożców (czytaj pegazów z przyklejonym rożkiem ;)), przekształcających się hoteli z tajemniczym Wundermistrzem w tle, to gorąco zachęcam Was do sięgnięcia po książkę.

P.S. Jeżeli spodobała Wam się historia Harrego Pottera, to jestem pewna, że równie dobrze będziecie bawić się w Nevermoor z Morrigan i jej przyjaciółmi.

http://unserious.pl/2018/11/nevermoor-przypadki-morrigan-crow/

pokaż więcej

 
2018-11-13 07:15:15
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam, Czytnik
Cykl: Przedksiężycowi (tom 2)
 
2018-11-12 13:31:10
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Wojtka Miłoszewskiego, który popełnił między innymi scenariusz do serialu Wataha, poznałam dzięki Inwazji i Farbie. Więc, gdy tylko pojawiła się informacja o kolejnej książce spod pióra autora pod tytułem Kastor, nie wahałam się ani minuty i wiedziałam, że będę chciała ją przeczytać. A gdy jeszcze dotarła do mnie informacja, że będzie ona w bliskim mojemu serduchu klimacie lat 90-tych, to już... Wojtka Miłoszewskiego, który popełnił między innymi scenariusz do serialu Wataha, poznałam dzięki Inwazji i Farbie. Więc, gdy tylko pojawiła się informacja o kolejnej książce spod pióra autora pod tytułem Kastor, nie wahałam się ani minuty i wiedziałam, że będę chciała ją przeczytać. A gdy jeszcze dotarła do mnie informacja, że będzie ona w bliskim mojemu serduchu klimacie lat 90-tych, to już w ogóle nie mogłam się powstrzymać.

Bond z Timothym Daltonem i dancingi.
Komisarz Kastor Grudziński otrzymuje zawiadomienie od zrozpaczonej kobiety o domniemanym zaginięciu męża — bogatego biznesmena. Początkowo bagatelizuje sprawę, zrzucając wszystko na karb dobrej alkoholowej zabawy lub chwilowego zapomnienia zaginionego w ramionach kochanki. Jednak gdy mężczyzna zostaje znaleziony z dziwnym symbolem w żołądku w zalanej betonem beczce, sprawa zaczyna robić się poważna. A rumieńców nabiera, gdy tylko okazuje się, że biznesmen nie jest jedyną ofiarą i najprawdopodobniej mamy do czynienia z seryjnym mordercą.

Jest klimat.
Od pierwszej strony książki poczułam ten znajomy klimat lat 90-tych. Wyobraźnia zaś od razu podchwyciła wątek i widziałam przechadzających się po mieście facetów w szelestach i fryzurach na czeskiego piłkarza, panie z nieśmiertelnymi tapirami, a w głowie od razu zagrała mi Metallica i Nothing Else Matters (tak, słuchałam Mettalicy nie Backstreet Boys-ów 😎).

I to właśnie w tym rytmie „weszłam” w ten kryminał, który bardzo mocno pokazał zmiany ustrojowe i gospodarcze, które zaszły na początku lat 90-tych w Polsce. Szczególny nacisk kładąc na ówczesne stosunek społeczeństwa do milicji przekształconej w policję. Policję, która nie budzi już szacunku wśród obywateli. Do tego w samych jej szeregach czuć niepewność i rozprężenie. Wszystko przez to, że wielu policjantów nie do końca potrafi odnaleźć w nowej rzeczywistości.

Aferzyści, cinkciarze…
W tym miejscu na scenę wkracza Kastor. Bohater, przemyślany i wykreowany tak, że nie sposób przejść koło niego obojętnie i go nie polubić. Jego trudne dzieciństwo odkrywane w sennych retrospekcjach pokazuje hart ducha i siłę charakteru. Wierność ideałom, nieszczęśliwa miłość i poczucie humoru nadają mu wyrazu. Romantyczna zaś dusza poszukująca miłości i pościg po dachach krakowskich kamienic rodem z największych produkcji Hollywood stawiają go w roli twardziela i przyspieszą bicie serca nie jednej kobiecie. ;)

Oczywiście książka, to nie tylko Komisarz Grudziński, ale również inni świetnie wykreowani bohaterowie. Sama zaś akcja poprowadzona jest w bardzo dobrym tempie, a jej zwroty przypadające w najmniej oczekiwanych momentach, podgrzewając atmosferę.

Podsumowując. Zostałam całkowicie kupiona, a wręcz powiedziałabym, że oczarowana. Książkę pochłaniałam z wypiekami na twarzy. Klimat, skomplikowana zagadka, akcja i główny bohater, to było to, czego oczekiwałam. Mankamenty? Pewnie coś by się znalazło, ale dla mnie płynność i wykreowane otoczenie skutecznie je zamaskowały. Jeżeli więc macie ochotę na policyjny kryminał w klimacie lat 90-tych, to Kastor Wojtka Miłoszewskiego jest tą książką, którą chcecie przeczytać.

http://unserious.pl/2018/11/kastor-wojtek-miloszewski/

pokaż więcej

 
2018-11-10 19:42:37
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Cykl: Harry Hole (tom 12) | Seria: Ślady zbrodni
 
2018-11-09 19:49:05
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam, Czytnik
Autor:
 
2018-11-09 13:40:11
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Czytnik
Autor:

Z kryminałami i thrillerami, które wychodzą spod pióra Harlana Cobena, jest zasadniczo jeden problem. Po przeczytaniu bardzo szybko wszystkie książkowe fakty zacierają się, a sama fabuła jak za dotknięciem magicznej różdżki umyka z pamięci. Oczywiście można w tym widzieć również plusy, w postaci możliwości powrotu i wielokrotnego delektowania się danym tytułem. I właśnie z tym optymistycznym... Z kryminałami i thrillerami, które wychodzą spod pióra Harlana Cobena, jest zasadniczo jeden problem. Po przeczytaniu bardzo szybko wszystkie książkowe fakty zacierają się, a sama fabuła jak za dotknięciem magicznej różdżki umyka z pamięci. Oczywiście można w tym widzieć również plusy, w postaci możliwości powrotu i wielokrotnego delektowania się danym tytułem. I właśnie z tym optymistycznym nastawieniem, po raz drugi w moich rękach znalazła się Jedyna szansa.

Po wybudzeniu ze śpiączki.
Marc Seidman wzięty chirurg plastyczny wybudza się po kilku tygodniach ze śpiączki, w jaką zapadł po postrzale we własnym domu. Tuż po przebudzeniu dowiaduje się również, że jego żona została zamordowana, a sześciomiesięczna córeczka zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Komu Marc aż tak bardzo „nadepnął na odcisk”, że mógł zrobić coś takiego? A może to policja ma rację, stawiając go w roli głównego podejrzanego? Czy pojawiające się nagle teraz żądanie okupu, to farsa, a może jednak Marc ma jeszcze szansę i odzyska swoją małą córeczkę?

Wszystko da się przetrwać, ale świat już nigdy nie będzie taki sam.
Od pierwszej strony książka trzyma w napięciu, a autor w swoim stylu stopniowo podgrzewa atmosferę. Uchyla powoli rąbka tajemnicy, by za chwile zaśmiać się nam prosto w twarz, że po raz kolejny daliśmy się nabrać na tę samą sztuczkę.

Dodatkowo ilość zwrotów akcji i duża doza tajemniczości powodują, iż sama zaczynałam mieć w pewnych momentach wątpliwości, kto tu jest dobry, a kto zły.

No i jeszcze wisienka na torcie. Autor pokazał po raz kolejny, że człowiek jest w stanie przetrwać wszystkie przeciwności losu. Przeciwności, które go zahartują, ale również i zmienią.

Podsumowując. Jedyna szansa Harlana Cobena to kolejny świetny thriller w résumé autora, który nie tylko pobudził moje szare komórki do działania zagmatwaną intrygą, ale także zwrócił uwagę na trzy najważniejsze wartości w życiu człowieka. Miłość, rodzinę i przyjaźń. Polecam nie tylko fanom gatunku! :D

http://unserious.pl/2018/11/jedyna-szansa/

pokaż więcej

 
2018-11-07 14:25:32
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Czytnik
Cykl: Przedksiężycowi (tom 1)

Swoją przygodę z Anną Kańtoch, polską pisarką fantasy, która ukończyła orientalistykę, specjalność: arabistyka, na Uniwersytecie Jagiellońskim, rozpoczęłam „ze strachem” od Łaski. ;) Książka spodobała mi się na tyle, że dość szybko sięgnęłam po „świeżynkę” również w klimacie grozy, czyli Niepełnię. Czas w końcu sprawdzić jak autorka radzi sobie na „właściwym” fantastycznym poletku. ;)... Swoją przygodę z Anną Kańtoch, polską pisarką fantasy, która ukończyła orientalistykę, specjalność: arabistyka, na Uniwersytecie Jagiellońskim, rozpoczęłam „ze strachem” od Łaski. ;) Książka spodobała mi się na tyle, że dość szybko sięgnęłam po „świeżynkę” również w klimacie grozy, czyli Niepełnię. Czas w końcu sprawdzić jak autorka radzi sobie na „właściwym” fantastycznym poletku. ;) Przedksiężycowi I wkraczają więc do akcji.

Perfekcyjna miasto i „świat pozostający w tyle”.
Witajcie w Lunapolis! W mieście, w którym sztuka i artystyczna wyobraźnia stawiane są na piedestale, a wszelakiej maści artyści są istotą społeczeństwa. W mieście, w którym nie trzeba bać się starości i śmierci, gdyż mają one wymiar estetyczny. W mieście, w którym dzieci zamawia się u duszoinżynierów, a wszystkie beztalencia „zostawia” w przeszłości. I w końcu w mieście, w którym przebudzenia dostąpią tylko najzdolniejsi — gdyż tak orzekli Przedksiężycowi.

I właśnie w tu, w tej „kolebce sztuki” poznajemy lekkoducha i niespełnionego artystę-malarza Finnena, który przeżywa swoisty bunt osobowości. Kairę, która próbuje uciec od swego szalonego i despotycznego ojca oraz Daniela Pantalekisa — astronautę uwięzionego w dziwnym, rozpadającym się świecie.

Klasyczny wstępniaczek. ;)
Przedksiężycowi I to klasyczny cyklowy wstępniaczek, w którym powoli poznajemy bohaterów i zapoznajemy się z całą otoczką, która będzie czekała na nas „w kolejnych odcinkach”. Więc jeżeli spodziewacie się już od początku pędzącej akcji i szalonych jej zwrotów – to po prostu bardzo się rozczarujecie.

W sidłach doskonałości.
Oczywiście to nie tak, że podczas czytania nic się nie dzieje. Bo dzieje się sporo. Poznajemy charaktery bohaterów, którzy utknęli w sidłach doskonałego świata, dostrzegamy pierwsze objawy buntu nad zastałą rzeczywistością i poznajemy motywację ich przyszłych oraz teraźniejszych działań.

Poruszamy się również z gracją po Lunapolis. Niezwykle pięknym mieście, które dzięki mechanizacji pozwala zamieszkałym je ludziom oddać się sztuce i rozrywce. Ta utopia ma jednak swoją cenę. I tu powinnam pochylić się nad Przedksiężycowimi, którzy ustalili „reguły gry”, których do końca nie rozumieją nawet mieszkańcy miasta. Opisałabym Wam sporą część książki, a tego po prostu nie chcę robić. Dlatego tylko napiszę krótko.

Przedksiężycowi I Anny Kańtoch bardzo dobrze zarysowują obraz przedstawionego świata, jego ideologii i relacji międzyludzkich. Wzmagają również „apetyt” na więcej. Czegóż więcej można oczekiwać? :)

http://unserious.pl/2018/11/przedksiezycowi-i/

pokaż więcej

 
2018-11-06 20:59:04
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-11-06 20:43:13
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-11-06 20:33:54
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Joe Ledger (tom 2)
 
2018-11-06 20:32:54
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Expanse / Ekspansja (tom 4)
 
2018-11-06 20:30:46
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Seria: Artefakty
 
Moja biblioteczka
1341 300 8935
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (150)

Ulubieni autorzy (20)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (14)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd