Ja, diablica

Cykl: Wiktoria Biankowska (tom 1)
Wydawnictwo: W.A.B.
7,59 (5073 ocen i 788 opinii) Zobacz oceny
10
917
9
760
8
1 110
7
1 092
6
606
5
293
4
112
3
94
2
50
1
39
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7414-824-5
liczba stron
416
słowa kluczowe
piekło, smierć, diabeł, miłość
język
polski
dodała
Grafitowa_

Gdy dwudziestoletnia Wiktoria zostaje zamordowana, zaczyna nowe życie. Dosłownie. Trafia do piekielnego Los Diablos, gdzie dostaje intratną posadę diablicy. Jej zadaniem jest targowanie się o dusze zmarłych, czyli potencjalnych nowych obywateli Piekła. Jednak Wiktoria nie potrafi pogodzić się ze swoją przedwczesną śmiercią, dlatego ciągle wraca na ziemię. Postanawia też zawalczyć o miłość...

Gdy dwudziestoletnia Wiktoria zostaje zamordowana, zaczyna nowe życie. Dosłownie. Trafia do piekielnego Los Diablos, gdzie dostaje intratną posadę diablicy. Jej zadaniem jest targowanie się o dusze zmarłych, czyli potencjalnych nowych obywateli Piekła. Jednak Wiktoria nie potrafi pogodzić się ze swoją przedwczesną śmiercią, dlatego ciągle wraca na ziemię. Postanawia też zawalczyć o miłość swojego życia i... wybrać między przystojnym diabłem Belethem a śmiertelnikiem Piotrem. Ja, diablica to wybuchowa mieszanka dwóch rzeczywistości - ziemskiej i piekielnej; to również korowód barwnych postaci, takich jak neurotyczna Śmierć, narcystyczna Kleopatra (tak, TA Kleopatra) czy diaboliczny Azazel, którego plan przewiduje zdobycie władzy nad całym światem piekielno-niebiańskim. Pisarka umiejętnie korzysta z dobrze znanych, popkulturowych tematów, odświeża je i bawi się nimi. Łącząc najlepsze cechy romansu, kryminału i powieści fantasy, stworzyła pełną humoru i - mimo kontrowersyjnego tematu śmierci - delikatnie zmysłową książkę.

 

pokaż więcej

książek: 253
Avetorka | 2012-08-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lutego 2012

Ja diablica - oto jak można spi***yć dobry pomysł.

O ile początek był w porządku i trochę intrygujący, o tyle od środka to totalna masakra.
No dobra, co my tu mamy? Otóż mamy dziewczynę, Wiktorię Biankowską, która zostaje zamordowana w tajemniczy sposób. Po drugiej stronie dostaje interesującą posadę diablicy - tu jeszcze wydaje się ciekawie - poznaje piekło wraz z jego mieszkańcami (na których składa się pięć diabłów, kilka śliniących się demonów, transwestytę i resztę potępionych) i obyczajami. Wiktoria w pewnej chwili postanawia się zemścić na swoim zabójcy. I prawdę mówiąc, myślałam, że coś z niej będzie. Ale zawiodłam się. Nie dość, że się nie zemściła, to jej - wcale nie przypadkowa - śmierć była chyba tylko na doczepkę. A tak, żeby jakimś sposobem dostała się do tego piekła. I dalej fabuła się tylko wlecze i wlecze (i tak wlekła mi się przez miesiąc).

Dobra, darujmy sobie braki w fabule i w logice, skupmy się więc na bohaterach.
Wiktoria - studentka, ale co dokładnie studiuje to cholera wie (sądząc po rozległych opisach uzdrawiania, wnioskuję, iż tak, jak autorka, medycynę) która zostaje zamordowana. Ponadto jest wnerwiająca i naiwna, a jej przemyślenia, prawie brak emocji, chyba że akurat gapi się na Piotrusia, są tak irytujące, że nawet chciałam napisać wszystko od nowa.
Beleth - "seksowny" diabeł, który nie wie, czy chce być punkiem, czy raczej Alibabą, pozostaje sztuczny i papierowy. Z początku może wydawać się sympatyczny i wnoszący coś do historii (ale to tylko trzeci bok do trójkąta), lecz nie dajcie się zwieść. Wkrótce wychodzi na to, że diabeł, mający kilka tysięcy lat, jest jeszcze głupszy od bohaterki. W dodatku jego zaloty wkrótce stają się denerwujące i niepotrzebne. (Swoją drogą, gdybym tworzyła TAKĄ postać, nie użyłabym imienia TAKIEGO diabła. A nuż przyszedłby do mnie z zemstą o zniesławienie.)
Azazel - "zły" i podstępny diabeł, który wcale nie jest zły, a tylko głupi i dziecinny. Jego życiową ambicją jest zostać Szatanem, a jak wiadomo Szatan, pisany z dużej litery, to imię, a nie tytuł, ale nie będę już się o to czepiać. ~/~ patrz punkt wyżej w nawiasie.
Kleopatra - to już jest masakra. Chyba się w grobie przewraca, gdy słyszy, jakiego plastika i słit barbi gerl autorka z niej zrobiła. Halo, przecież to jedna z największych postaci historycznych, w dodatku według książki przesiaduje w tym piekle od tysięcy lat. Trochę godności i mózgu się należy.
Piotruś - no comments. Takiej niewyraźnej i niepotrzebnej do szczęścia postaci już dawno nigdzie nie było. Wiem, że tylko po to, aby iść według najbardziej znanego schematu - dwóch gości i laska, która musi wybrać. Wybiera to się skarpetki na bazarze, a nie ukochanego! Dobra, to, że autorka później go specjalnie wyrzuca, żeby fankom było miło, postanawiam nie komentować...
Był tam jeszcze jakiś kot, inteligentniejszy niż reszta bohaterów, śmierć, która jest, a jej nie ma, i całkiem przezroczysty Lucyfer, który jest niby groźny, a w rzeczywistości wszyscy mają go gdzieś.

Co do całej książki - do połowy może być. Ale ta wizja piekła jest nie dla mnie. Diabły dobre jak aniołki, piekło, które w porównaniu z ziemią jest rajem (ale tylko dla tych, którzy kochają cywilizację). Jednak coś pozytywnego wyciągnęłam z tej książki. I wcale nie mam na myśli wymuszonego humoru, który w większych dawkach zaczął nużyć. Nie, odkryła, że lepiej nie spodziewać się nie wiadomo jak zajebistej książki po dobrym opisie, bo się można bardzo, ale to bardzo zawieść.

Polecam tym, którzy nie mają co ze sobą zrobić, i dorosłym dwunastolatkom. Ale tym, którzy interesują się tematyką życia po życiu, radzę trzymać się z daleka od tej pozycji i radzę nie traktować nic stamtąd na poważnie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tu byłem. Tony Halik

Ciekawa książka,opatrzona wieloma zdjęciami.Moze być fajnym upominkiem dla ludzi pamiętających Pana Halika.

zgłoś błąd zgłoś błąd