Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Toast za przodków

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,44 (356 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
55
8
91
7
124
6
51
5
15
4
3
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375361940
liczba stron
392
słowa kluczowe
Kaukaz
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Agnieszka

"Europa, Azja. Odkąd jeżdżę na Kaukaz, zadaję sobie pytanie, jaki to kontynent. Nie ma jednej odpowiedzi. Nawet geografowie nie są zgodni (choć większość uważa, że mimo wszystko Azja). Gdyby jednak brać pod uwagę kryterium kulturowe, granica przecinałaby region, ale nie prostą kreską, tylko zakosami, łukami, esami-floresami, zostawiając po obu stronach liczne enklawy należące do sąsiada. Na...

"Europa, Azja. Odkąd jeżdżę na Kaukaz, zadaję sobie pytanie, jaki to kontynent. Nie ma jednej odpowiedzi. Nawet geografowie nie są zgodni (choć większość uważa, że mimo wszystko Azja). Gdyby jednak brać pod uwagę kryterium kulturowe, granica przecinałaby region, ale nie prostą kreską, tylko zakosami, łukami, esami-floresami, zostawiając po obu stronach liczne
enklawy należące do sąsiada.
Na dodatek zmieniałaby co chwilę swój przebieg".
Wojciech Górecki

"Nie znam się na Kaukazie. Zdaje się, że nikt się na nim nie zna; Lermontow się znał, ale go zabili. Mimo to, wędrując z Wojtkiem Góreckim po tym obcym świecie, czułam się dziwnie swojsko. A kiedy celnik zamknął granicę, by go podwieźć do miasteczka, kiedy kierowca autobusu przerwał podróż, by zaprosić go do swojego domu (staruszek ojciec musiał opowiedzieć gościowi jak Berlin zdobywał) pomyślałam: złym reporterom nic takiego się nie przytrafia".
Hanna Krall

"Znajduję przynajmniej trzy przyczyny, dla których warto tę książkę przeczytać: Kaukaz to fascynujący styk światów, Kaukaz to wspaniałe tradycyjne kultury, Kaukaz to fantastyczni ludzie. A nasz autor naprawdę to wszystko widział i naprawdę ma podstawy, aby o Kaukazie mówić.
To nie tylko opis reportera. To także książka o poważnych walorach poznawczych, którą zamierzam zalecać studentom, i wiem z całą pewnością, ze tym razem nie spotkam się z tradycyjnym zarzutem, że daję do szybkiej lektury kolejną nudną książkę. Wprost przeciwnie..."
Jan Malicki

"Jak można chcieć do NATO, a jednocześnie uważać, że Stalin i Chrystus to najbardziej wpływowe osobistości w dziejach świata?
W jaki sposób Polacy budowali naftową potęgę Azerbejdżanu?
Po co Sowieci wymyślili Osetię Południową i dlaczego wybuchła wojna w Gruzji?
Wreszcie czy Kaukaz Południowy z najstarszymi chrześcijańskimi państwami Armenią i Gruzja to jeszcze Europa czy już Azja?
To tylko kilka pytań, na które w Toaście za przodków stara się odpowiedzieć Wojciech Górecki. Znakomity znawca Kaukazu, latami podróżował po nim jako ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich, przyglądał się z bliska jako pracownik polskiej ambasady w Baku, a że do wiedzy eksperta dodał nieprzeciętny talent reporterski, od książki trudno się oderwać.
Czytając, pamiętajmy o tradycyjnym zakończeniu ormiańskich bajek - z nieba spadły trzy jabłka, jedno dla tego kto opowiadał, drugie dla tego, kto słuchał, trzecie dla tego, kto zrozumiał. Jednym słowem - toast za autora".
Maria Przełomiec

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (975)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 747
zuszka | 2014-04-04
Przeczytana: marzec 2014

Książka, która pochłania bez reszty. Trudno było mi oderwać się od niej. Mnóstwo informacji o Kaukazie - zarówno historycznych, jak i kulturowych. W jaki sposób Wojciech Górecki to zrobił, że z żadnej zapisanej przez niego kartki nie wieje nudą? Dla mnie mistrzostwo! Cudowna książka, w dodatku napisana w pięknym stylu i piękną polszczyzną.

książek: 1151
enga | 2010-06-27
Przeczytana: czerwiec 2010

Dzięki mojemu uczestnictwu, jak również i pracy na różnych międzynarodowych projektach młodzieżowych, miałam – w ciągu ostatnich kilku lat – okazję spotkać osoby pochodzące z krajów kaukaskich. W pewnym momencie poczułam się zaintrygowana regionem ich pochodzenia, kulturami go wypełniającymi, różnorodnością. Polską perspektywę złapaną w kadr oka młodej dziewczyny miałam okazję poznać podczas czytania bloga dziewczyny, która również wyjechała w ramach Wolontariatu Europejskiego, tylko nie – tak, jak ja – na Bałkany, a do Gruzji. Jednakże ona spędziła tam tylko kilka miesięcy, więc siłą rzeczy jest to ciągle spojrzenie bardziej powierzchowne.

Jednak dzięki książce „Toast za przodków” mam okazję zagłębić się bardziej w ten niesamowity świat Kaukazu. Wojciech Górecki wiele lat pracował w Azerbejdżanie. Poza tym miał okazję wiele podróżować dookoła Kaukazu. Ta książka to reportaż z jego pobytu, przemyśleń, spostrzeżeń. W sieci można znaleźć wiele ciekawych, dogłębnych, wyrafinowych...

książek: 82
niekudłaty | 2013-12-10

Książka trafiła w moje ręce zupełnie przypadkiem - potrącony przez kogoś w księgarni na słynnym Dworcu Centralnym przewróciłem jakąś książkę. Odstawiając ją na miejsce zauważyłem leżącą (nie stojącą jak wszystkie, przez co rzucającą się w oczy) książkę - "Toast za przodków". Ciekawe. Wydawnictwo "Czarne", interesujący tytuł, intrygująca okładka z niewielkim czerwonym kwadracikiem a obok niego jedno słowo "reportaż".
Nie przypominałem sobie, żebym kiedykolwiek czytał reportaż w formie książkowej, a tym bardziej o krajach Kaukazu. Kiedyś widziałem gdzieś na przystanku plakat promujący Gruzję, o Armenii wiedziałem tylko tyle, że jest, a o Azerbejdżanie nie wiedziałem praktycznie nic. Dosyć długo wahałem się czy ją przygarnąć. Zaważyły jednak okoliczności w jakich trafiła ona w moje ręce.
Początkowo podchodziłem do niej dość obojętnie z lekką nutą ciekawości co będzie dalej, lecz z każdą kartką, z każdym przeczytanym słowem czułem jak powoli wsiąkam w kraje Kaukazu.
Czytając o Baku,...

książek: 381
Azetka | 2014-01-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 stycznia 2014

Najlepsza ksiązka jaką udalo mi sie do tej pory o tym zakątku świata przeczytać.
Dobrze napisana,pelna faktów odpowiednio dawkowanych, które nie powoduja bólu głowy od nadmiaru informacji, co przy takim szerokim temacie jakim jest Kaukaz wydawac by sie moglo jest nieuniknione.
Ksiazka mnie bawila, ale i wzruszyla.Jeszcze na Kaukazie nie bylam, ale dzieki p. Goreckiemu, to tylko kwestia czasu.

książek: 1327
Mateusz | 2016-08-24
Przeczytana: 23 sierpnia 2016

Ciekawa, interesująca, a zarazem wymagająca. Multum faktów, historii, które wymagają olbrzymiego skupienia (jeśli chcemy możliwie dużo zapamiętać, dowiedzieć się), a to nie jest zawsze najłatwiejsza.

Nie jest to książka dla ludzi zmęczonych parunastoma godzinami pracy umysłowej, którzy chcą odsapnąć, ale na pewno jest to pozycja godna przeczytania, w momentach, w których ciekawi świata, chcemy poszerzyć swoją wiedzę, obcując przy tym z ładną i staranną polszczyzną.

książek: 216
konitka | 2014-12-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 grudnia 2014

Kolejna książka z tej serii którą miałam okazję przeczytać - i na pewno się nie zawiodłam.
W skrócie - autor opowiada swoje przygody,przemyślenia oraz podaje zarys historyczno-geograficzny części świata znanej ogólnie jako Kaukaz - w książce opisane są trzy obecnie istniejące państwa - Azerbejdżan, Gruzja i Armenia. W mojej opinii pierwsze dwa - opisane są tak że nie mogłam oderwać się od książki - rzetelnie ale i z polotem, cudowanie udaje się odczuć atmosferę tamtych stron, prawie poznać tamte narody,tych ludzi i ich historie. Niestety na Armenię autorowi już zabrakło pomysłu - część była tak naszpikowana historią, że niestety czułam się znudzona. Na końcu autor odzyskał na szczęście swój dar ! Szczerze polecam, fanom reportażu, ludziom ciekawym historii Państwa przecież nie tak odległych od Polski.

książek: 263
JMU8634 | 2015-12-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lipca 2014

Książka o Kaukazie pisana z perspektywy kogoś kto naprawdę zna to miejsce od podszewki. Podróżujesz do Armenii czy Gruzji? Przeczytaj koniecznie. I to nie przed wyjazdem, ale w trakcie - książkę najlepiej się czyta oddychając ormiańskim czy gruzińskim powietrzem. Pełna błyskotliwych podsumowań. Historia ormiańskich manuskryptów - genialna. Zwłaszcza gdy czytając ją siedzisz waśnie na schodach monumentalnego Mattenadaran`u...

książek: 163
bafomet | 2014-08-19

Krótko: podążałem śladami tej książki podróżując miesiąc po Gruzji i były to najwspanialsze wakacje mojego życia. A wiedza, jaką z niej wyciągnąłem, otwierała mi drzwi każdego gruzińskiego domostwa.

książek: 401
Tomasz | 2013-07-01
Przeczytana: 01 lipca 2013

Zakaukaski fresk - „Toast za przodków” Wojciech Górecki

Kaukaski tryptyk Wojciecha Góreckiego zacząłem czytać co najmniej nietypowo. Na pierwszy ogień poszła część ostatnia - „Abchazja”, dotycząca kłopotliwego skrawka ziemi między Gruzją i Rosją. Zaraz po niej przyszedł czas na „Planetę Kaukaz” w której autor opisuje zamieszkujące Rosję narody kaukaskie. Częścią drugą(i dzisiaj recenzowaną) jest „Toast za przodków”, który stanowi historię trzech państw Zakaukazia: Azerbejdżanu, Armenii i Gruzji.

Recenzując książkę Hanna Krall napisała, że oprócz Lermontowa(którego zabili) prawdopodobnie nikt nie znał się na Kaukazie. Jest w tym dużo prawdy – mimo wizyt w tym przepełnionym paradoksami skrawku ziemi nie jestem w stanie powiedzieć, że mam jakiekolwiek pojęcie o ludziach tam mieszkających. Inaczej sprawa wygląda w przypadku Wojciecha Góreckiego, który jak sam przyznaje przez kilka lat mieszkał w Azerbejdżanie.

Książka w porównaniu z innymi tytułami ze stajni Wydawnictwa Czarnego...

książek: 278
Wojtek | 2014-10-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 października 2014

Wojciech Górecki jest przede wszystkim świetnym reporterem, zarówno jeśli chodzi o warstwę językową jak i umiejętność dotarcia do ciekawych ludzi i miejsc. A że wraz z tą umiejętnością posiada ogromną wiedzę i mnóstwo osobistych doświadczeń z Kaukazu i okolic, książki nie waham się określić mianem rewelacyjnej. Jest w niej ten szczególny smak pasji autora, osobistego zaangażowania i nieskrywanej sympatii dla opisywanych miejsc i osób. Co nie oznacza jednak braku krytycyzmu - co jeszcze bardziej uwiarygadnia opinie autora.

Książka podzielona jest na trzy części - pierwsza poświęcona Azerbejdżanowi, w którym autor spędził najwięcej czasu pracując w Ambasadzie RP w Baku, druga - wspólnie Gruzji i Armenii, i trzecia, podsumowująca - wszystkim trzem republikom Kaukazu Południowego oraz parapaństwom: Abchazji, Osetii Południowej, Górskiemu Karabachowi. Pierwsza jest niewątpliwie najlepsza - najbardziej reporterska - zapewne czas spędzony w Azerbejdżanie pozwolił na najlepszą selekcję...

zobacz kolejne z 965 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Wojciech Górecki nagrodzony

Tegoroczną Nagrodę im. Beaty Pawlak, przyznawaną autorom najlepszych tekstów na temat innych kultur, religii i cywilizacji, otrzymał wczoraj Wojciech Górecki za książkę „Abchazja”, reportaż zamykający kaukaski tryptyk autora.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd