Polski hydraulik i nowe opowieści ze Szwecji

Seria: Reporterzy Dużego Formatu
Wydawnictwo: Agora SA
6,9 (487 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
35
8
109
7
165
6
106
5
34
4
13
3
7
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326812644
liczba stron
432
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Michał

Szwecja była pierwszym krajem, który uznał mobbing w miejscu pracy za problem społeczny i wprowadził odpowiednią ustawę, by z nim walczyć. Ale dotąd żaden prokurator nie miał odwagi z niej skorzystać. Największa reforma społeczna naszych czasów odbywa się bez większej dyskusji. To społeczna służba zdrowia przejmuje metody i mentalność świata biznesu. Co więc czeka pacjentów...

Szwecja była pierwszym krajem, który uznał mobbing w miejscu pracy za problem społeczny i wprowadził odpowiednią ustawę, by z nim walczyć. Ale dotąd żaden prokurator nie miał odwagi z niej skorzystać. Największa reforma społeczna naszych czasów odbywa się bez większej dyskusji. To społeczna służba zdrowia przejmuje metody i mentalność świata biznesu. Co więc czeka pacjentów nierentownych?

Ćwierć wieku temu szkoła była dumą Szwecji. Wysoki poziom i równe szanse dla wszystkich. Ale od dwudziestu lat wyniki uczniów systematycznie się pogarszają, a kandydatów na nauczycieli niedługo trzeba będzie brać z łapanek. Co się stało? Szkoły oddano w zarządzanie gminom.

Dlaczego Szwedzi tak łatwo się obrażają, zamiast na przykład wpaść w słuszny gniew? Dlaczego tylu ludzi, gdy coś im się nie powiedzie, twierdzi, że padli ofiarą dyskryminacji? Czy to prawdziwe zmiany w psychice narodu, czy raczej reakcja na zmienione reguły gry?

To tylko niektóre tematy, jakimi w swojej książce zajął się Maciej Zaremba Bielawski. Jego reportaże to jednocześnie niezwykle wnikliwe eseje na temat czegoś tak nieuchwytnego i trudnego do zdefiniowania jak mentalność ów, czyli głęboko tradycyjnego społeczeństwa, które uważa się za pionierów nowoczesności.

 

źródło opisu: Agora SA , 2013

źródło okładki: www.agora.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1258)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2935
Czytam-Sobie | 2016-12-16
Przeczytana: 16 grudnia 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Maciej Zaremba wywraca do góry nogami wyidealizowane pojęcie, jakie mają Polacy (i pewnie nie tylko) o Szwecji, jako o państwie powszechnego dobrobytu, bezpieczeństwa, poprawności, równości i sprawiedliwości. Okazuje się, że dążenia do ich osiągnięcia doprowadzają często do sytuacji absurdalnych i zupełnie niewiarygodnych.
Okazuje się, że Szwecja to państwo, w którym:
- aresztuje się żołnierzy powracających z wojny, z obozu pracy, bo przez ten czas, kiedy byli w niewoli nie płacili podatków;
- związki zawodowe stoją ponad wszelkim prawem i jak mafia ściągają haracze;
- można nie przyjść do pracy i iść na zwolnienie lekarskie, a nawet pójść na rentę – i nikt się za to nie oburzy – bo nie przyjechał autobus lub ma się nadwrażliwość na prąd albo odczuwa się po prostu dyskomfort;
- pracownikowi nie wolno przeznaczać czasu wolnego na dokształcanie – bo to bezwarunkowo musi się odbywać w czasie pracy – a jest zobowiązany do wypoczynku;
- za przestępstwo zagrożone karą 2 lat więzienia...

książek: 961
moch | 2013-07-11
Na półkach: Przeczytane, Siły sensu, 2013

Kiedy zaczynałam lekturę miałam świadomość, że współczesna Szwecja odbiega od ukształtowanych w latach 80-tych legendarnych wyobrażeń o socjalnym eldorado. Jednak to, co wyłoniło się z reportaży Zaremby, przerosło moje przypuszczenia. Cały czas zastanawiałam się gdzie leży ta granica, od której absurd przeradza się w horror. Jakie mechanizmy doprowadziły do tego, że takie instytucje jak wymiar sprawiedliwości, służba zdrowia, opieka społeczna, wszechwładne związki zawodowe itp. stały się swoim zaprzeczeniem. Zaremba próbował nie tylko dokonać opisu patologii, ale także dociec jej genezy.
Warto sięgnąć po te reportaże, gdyż tylko pozornie dotyczą one wyłącznie Szwecji. Rozdział "Polski hydraulik" doskonale opisuje procesy zachodzące w całej Unii Europejskiej, a rozdział poświęcony interwencji ONZ w Kosowie pokazuje, że nigdy nie jest tak, że konsekwencje konfliktów można ograniczyć do ściśle określonego terytorium i że gangrena toczy również instytucje o charakterze...

książek: 64
sylabo | 2015-11-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Skandynawia przez wielu utożsamiana jest z państwem dobrobytu. Autorowi jednak to nie wystarcza, gdyż uważa taki stan za podszyty ogromną aktywnością państwa, które poprzez swoje niezliczone procedury dociera do każdego człowieka, nieraz gotując mu bezduszność czy represję. Znamienity przykład aresztowanych w czasie wojny marynarzy, którzy po powrocie zostali powitani przez ... urząd skarbowy. Wrażenie duże robią opisy przedmiotowego traktowania osób starszych. Te stają się nie do wytrzymania. Szwecja to kraj pełny również historii emigrantów, prób ich asymilacji, obcości we wzajemnych kontaktach. Przymusowe sterylizacje „niepożądanych” obywateli, Zaremba szczególnie akcentuje. To bezprecedensowa próba pozbawienia podmiotowości i godności człowieka. W sumie opowieść napisana „reportażem” bez przystanków w stylu podróżnika, któremu przy wydarzeniach nie nachodzą żadne syntezy. Na minus zapisałbym również nieco przewlekły styl (chyba świadomy); ma się wrażenie, że autor testuje...

książek: 1765

Znakomita lektura uzupełniająca dla miłośników Mankella!
Mało sielankowy obraz Szwecji, który być może sprawi dyskomfort tym, którzy w szwedzkim legalizmie chcieliby widzieć tylko skuteczność instytucji i dojrzałość społeczeństwa. Zaremba pokazuje, jakimi aberracjami może zaowocować państwo opiekuńcze i do jakiego mentalnego okaleczenia i zaburzeń w relacjach społecznych prowadzi nadmierny formalizm i zamykanie wszystkiego w procedurach. Ta książka to rodzaj memento, nad którym warto się chyba zastanowić. Poza wszystkim - jest naprawdę znakomicie napisana: żywo, z zaangażowaniem i pasją (tu ukłon także w stronę znakomitych tłumaczy). Czyta się jednym tchem!

książek: 1953
goskrzys | 2016-01-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 stycznia 2016

Ciekawa lektura, dająca sporo do myślenia nad kondycją współczesnej demokracji oraz międzynarodowych instytucji, dbających o bezpieczeństwo innych... Można nieźle się zdziwić, jeśli dotychczas człowiek raczej nie wnikał w tajniki funkcjonowania takich organizacji, jeśli ograniczał się do informacji ogólnie dostępnych, serwowanych przez media. Co prawda warto byłoby skonfrontować relacje pana Zaremby z innym obiektywnym źródłem - wówczas obraz opisywanych wydarzeń stałby się jeszcze bardziej klarowny i rzetelny. Ale i tak - te reportaże są jak baniak zimnej wody, wylany na tkwiącego w naiwnej wierze w praworządność i zdrowy rozsądek przeciętnego Europejczyka...

Gdy czytałam relacje, dotyczące związków zawodowych w Szwecji, chorych przepisów, ustalających niemal nieludzką etykę zawodową; dotyczących z jednej strony przesadnej poprawności politycznej, z drugiej zaś - tlącej się gdzieś podskórnie niechęci do obcych, ksenofobii i sympatii dla nacjonalistycznych ideologii; dotyczących...

książek: 1094
Maria | 2014-12-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 grudnia 2014

Po przeczytaniu reportaży cieszę się, że jestem Polką!!! Dopisuję do listy... nie Szwedką, nie Rosjanką, nie Chinką ... Mam wrażenie, że Szwecja żadnego problemu społecznego nie rozwiązuje, rozwiązując stale problemy społeczne i działając dla dobra(!) społeczeństwa i to jest absurdalne. Reportaże pokazują doświadczających tego "dobra", nieludzkie traktowanie staruszków, pacjentów, bezbronnych "niepełnowartościowych" ..oby nie potrzebować opieki w tym chorym państwie, zdrowym być, wiecznie młodym itd - to marzenie się nie ziści... PRZEPISY hamują ludzkie odruchy, zimno tam i smutno... Jedyna skuteczna gwarancja opieki dla psychicznie chorych wiedzie przez przestępstwo... sprawca chciał poza kolejnością dostać się do psychiatry.. Niestety, idzie do nas to wszystko wraz ze Związkiem Socjalistycznych Republik Europejskich. Człowiek maleje i staje się bezradny, machina biurokratyczna przeraża. Boże broń przed państwem opiekuńczym i jego 'wrażliwymi" urzędnikami. Szwedzi się nie...

książek: 1100
Janiszewskij | 2015-12-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 sierpnia 2014

Szwecję (i całą Skandynawię) widzimy jak na takich tanich sielskich widokówkach... łąki, góry, obłoczki i jeszcze gdzieś się wesoła kózka błąka. Więc warto sobie przetrzeć okulary reportażami Bielawskiego. Jest w książce pokazana wielokrotnie także perspektywa polska, tym bardziej warto. Autor ma naprawdę świetny warsztat, a w dodatku jest też trochę obcy, inny, nie do końca polski i nie całkiem szwedzki, więc tym lepszym i obiektywniejszym jest opowiadaczem.

książek: 872
Pistacia_Vera | 2016-04-04
Na półkach: Przeczytane, 2016, Reportaje
Przeczytana: 04 kwietnia 2016

pierwsze skojarzenie jakie przeciętny Polak ma związane ze Szwecją to dobrobyt, demokracja, i takie tam cuda. po przeczytaniu książki skojarzenia zmieniają się na mafia związkowa, oszustwa w systemie zdrowia itp. książka pokazuje ten kraj z zupełnie innej strony. mafia związkowa gnębi pracodawce i pracownika w majestacie szwedzkiego prawa a właściwie jego braku bo prawo tego nie reguluje, regulują to układy zbiorowe i rząd się do nich nie wtrąca. czy należysz do związku czy nie należysz płacisz ...haracz? łapówkę? warto przeczytać żeby otworzyć oczy na inną mniej znaną stronę Szwecji. jeden z rozdziałów jest poświęcony zarządowi ONZ nad Kosowem, to też warto przeczytać żeby zobaczyć, że mafia urzędnicza jest ponadnarodowa i nie interesuje jej nic oprócz wyprowadzania pieniędzy na prywatne konta!

książek: 785
ciociasamozloeluta | 2016-01-29
Na półkach: Przeczytane

Myslicie o mobbingu w robocie. Temat stary jak swiat. Myslicie o zostawianiu chorych samych sobie. Myslicie o rasizmie w pracy. O wykorzystywaniu. O nadawaniu szczegolnych praw starszym, kobietom i chorym. Dobiegaja gdzies skryte glosy o eutanazji. Nie macie pojecia, ze to wszystko dzieje sie nie w trzecim swiecie. Nie w kapitalizmie tym bardzo zachodnim i nie w Azji. To tuz zza granica. Wszystko to w Szwecji. Tej wspanialej, czystej, dobroczynnej, wyrozumialej i tak do bolu politycznie poprawnej Szwecji. Upiory drzemia w kazdym czlowieku. Nie mowiac o narodzie. Trudno sie wyrwac spod ujednolicen. Kraj okazuje sie wydmuszka zrodzona z obaw i uprzedzen. Nie ma wolnosci, nie ma wyolbrzymionej troski o obywateli. Jest problem z nalecialosciami starego kolonializmu i ukrywanie wszystkiego pod dywanem przyzwolenia spolecznego. Matactwo, powiazenie urzedow, dyletanctwo i ukladanie sie z silnymi.ale i wady, które możemy obserwować w naszej rodzimej rzeczywistości.
Zbior opowiadan Macieja...

książek: 304
Lengua | 2015-05-26
Przeczytana: 26 maja 2015

Najlepsza i najmocniejsza rzecz jaką dane mi było przeczytać od bardzo dawna.

Jeżeli wciąż wydaje się komuś, że Szwecja to przyjazne państwo opiekuńcze...zapraszam do lektury, która będzie jak kubeł zimnej wody.

zobacz kolejne z 1248 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Jeśli jeszcze nie wybraliście lektury na weekend, to właśnie nadszedł na to czas. W piątek, o godzinie 16:00 możecie liczyć na serwis lubimyczytac.pl i nasze redakcyjne wybory. Aneta sięgnie po „Dom z dwiema wieżami”, Dominika po nowy reportaż Wojciecha Tochmana, a Mateusz spędzi weekend pod „Szklanym kloszem” Sylvii Plath.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd