Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Stary człowiek i morze

Tłumaczenie: Bronisław Zieliński
Seria: Galeria
Wydawnictwo: Muza
5,54 (16263 ocen i 763 opinie) Zobacz oceny
10
406
9
817
8
1 134
7
3 136
6
3 425
5
2 989
4
1 304
3
1 684
2
502
1
866
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Old Man and the Sea
data wydania
ISBN
8373199055
liczba stron
104
słowa kluczowe
morze, hemingway, Santiago
język
polski
dodał
norcast

Inne wydania

Od lat utwór ten pozostaje w kanonie lektur szkolnych. Opisuje zmagania rybaka ze swoją zdobyczą i wiele uczy współczesnego czytelnika na temat walki i znaczenia słów: wygrać i przegrać...

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (27560)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 520
Katarzyna | 2011-01-26
Na półkach: Przeczytane

Jedyne, co pamiętam:
"-Aqua mala-powiedział stary.- Ty kurwo."

***
Proszę Państwa, książka ta z pewnością warta jest przeczytania, ale na boga, nie w gimnazjum! Wtedy to, zapewne jak większość osób, miałam ją w ręku po raz ostatni.
Jak można zmuszać dzieci do czytania tego typu lektur? Wówczas dla mnie jej wartość literacka była porównywalna dla podobnie nudnych (jak flaki z olejem) "dzieł" Paulo Coelho.
Wtedy też została mi skutecznie obrzydzona i zapewne przez kolejne 20 lat się do niej nie zbliżę.

książek: 457
ChicaDeAyer | 2014-09-26
Przeczytana: 2004 rok

Pobieżnie przejrzawszy opinie, co było próbą uzyskania odpowiedzi na pytanie skąd tak niska średnia ocena tego dzieła, zdębiałam. I... sama nie wiem jak to nazwać - zasmuciłam się?

Naprawdę przygnębiająca jest ta ludzka przyziemność, brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, wyłapywania szerszego kontekstu i wyinterpretowania sensu dzieła. Nie wyobrażam sobie jak można w ogóle brać się za analizę tej publikacji bez solidnego podparcia filozoficznego i metafizycznego. Jak można być tak ślepym, by nie zauważyć tej literackiej celnej i zarazem pięknej pointy i nie zrozumieć wymowy tego tytułu? Może to przede wszystkim wina systemu szkolnictwa i umieszczenia tej pozycji w kanonie lektur gimnazjalnych. Myślę że nie każdy licealista by sobie poradził z tą (mimo wszystko) niełatwą prozą, a co dopiero wyrostek.

Poleciłabym powrót do tej pozycji po latach - wtedy nabiera szlachetności i człowiek, doświadczony już przez życie i po kilku lekcjach pokory, w pełni doceni pracę Hemingwaya...

książek: 385
Łokieć_Pana_D | 2016-10-28
Na półkach: Przeczytane

To zawsze była opowieść, która symbolizowała mój bunt. Dla jasności: to ja tak zdecydowałem, nie Hemingway. W czasach podstawowych, gdy była lekturą, bunt mój przejawiał się tym, że jako jeden z dwojga byłem książką zauroczony.
Nie pisałbym pochwał, gdybym jako starszy osobnik, do opowiadania nie wracał. Gdzie tu nuda? To jest horror. Horror w głowie walczącego rybaka. Wszystkie horrory rozgrywają się w głowie. Te od Kinga także. Kwestia wyobraźni. U Ernesta trzeba ją mocniej szturchać.
Nikogo nie przekonam, bo każdy zna. Tak jeno chciałem wyrazić zdanie. Za każdym razem, gdy czytam o tej wyprawie, beznadziejnej z punktu widzenia "zysków", widzę ją ostrzej. Czym szkielet ryby zjedzonej bardziej się bieli, tym bardziej wiem, że warto było. Że zyskałem.

książek: 2953
nellanna | 2010-07-29
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Skromna, miejscami nawet niepozorna, ale jednak epopeja o walce z własnymi słabościami, z ludzkimi ograniczeniami. Na przekór swojej nędznej fizyczności samotny rybak toczy walkę skazaną na klęskę, której jednak nie ponosi. Jakże wielka jest siła słowa pisanego! Zdarza się, że czasem dorównuje duchowi ludzkiej niepokory.

książek: 806
nadzieja1925 | 2015-02-28
Na półkach: Rok 2015, Przeczytane
Przeczytana: 27 lutego 2015

„Rybo - powiedział. - Kocham cię i szanuję bardzo. Ale zabiję cię, nim ten dzień się skończy”.
„Stary człowiek i morze”, czyli lektura o człowieku, morzu i zabiciu ryby, przy czym wszystkie wydarzenia przykrywają refleksje Santiago.
ZABIĆ RYBĘ!!!!
A po 20 stronach męki czeka jeden jedyny ciekawy moment, przy którym każdy gimnazjalista sika ze śmiechu: „-Agua mala – powiedział. – Ty kurwo.”
http://scim.ostatnidzwonek.pl/a-820.html

książek: 861
Utopia | 2011-06-20
Przeczytana: 2011 rok

Przeglądając opinie tutaj, wydaje mi się, iż nastała moda na krytykowanie tej książki. Gdy przerabialiśmy ją w naszym gimnazjum, uczniowie z mojej klasy reagowali podobnie: nudna, nieciekawa, trudna, a jedyne, co pamiętano to przekleństwo starego rybaka, którego pozwolę sobie nie zacytować. Mnie również ta książka nie zachwyciła, nie zmieniła mojego życia na lepsze, jednak rozumiem jej przesłanie, które jest po tysiąckroć lepsze niż sposób jego przekazania. Za tę książkę Ernest Hemingway otrzymał Literacką Nagrodę Nobla. Wiadomo, inne czasy, inny styl, jednakże wydaje mi się, iż to nie sama książka zasłużyła na nagrodzenie, lecz, jak już wspomniałam powyżej, temat i pomysł.

"Stary człowiek i morze" to krótkie opowiadanie o starym i spracowanym rybaku Santiago, który od dawna już nie złowił żadnej ryby. Ma on jednego wiernego przyjaciela, chłopca, którego uczył łowić, Manolina. Nastolatek jest wpatrzony w niego jak w obrazek: dla niego stary rybak to wyrocznia w sprawach sportu,...

książek: 596
Kosa | 2011-03-08

Stary człowiek i nuda.

książek: 333
Paweł | 2012-07-08
Na półkach: Przeczytane

Są książki o których powiedziano i napisano tak wiele, że mówić się będzie i pisać o nich nadal. Dzieła tworzące pewien kanon literatury światowej, ponadczasowe, nieśmiertelne, będące ważnym świadectwem ludzkiego bytu. Takim utworem jest "Stary człowiek i morze" Ernesta Hemingwaya. Być może najważniejsza książka w dorobku pisarskim autora. Wszak właśnie ta niepozorna, zaledwie kilkadziesiąt stron sobie licząca historia przysporzyła twórcy sławy opromienionej jedną z najzaszczytniejszych nagród czyli sukcesu w postaci Nagrody Nobla w dziedzinie literatury.

W przypadku "Starego człowieka i morza" zdają się tracić na wartości wszelkie mądre ozdobniki i kategorie przyporządkowywane przez literaturoznawców, filologów oraz pozostałych specjalistów zajmujących się naukowym podejściem do książki. Wizerunek Ernesta Hemingwaya wystarczająco dookreśla jego twórczość. Obraz to nietuzinkowy i zawsze na miejscu. Człowiek mocny, zahartowany, zmagający się z przeciwnościami losu, żywiołami,...

książek: 611
Ineska | 2011-03-14
Przeczytana: 14 marca 2011

I pomyśleć, że Hemingway dostał za to Nobla. Za sto stron wynurzeń o rybach.

książek: 0
| 2015-06-25
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 27550 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nowe stare lektury

Od września przyszłego roku polską szkołę czeka kolejna rewolucja. Znikną gimnazja, wróci osiem klas podstawówki, wróci też obowiązkowy kanon lektur. Ale w nim akurat wiele się (niestety) nie zmieni w stosunku do tego, co było wiele lat temu. Zobaczmy, co obowiązkowo będą czytały dzieci i młodzież w szkołach podstawowych.


więcej
Literacki Horoskop LC – Książkowy Strzelec

Listopad w pełni, a to może oznaczać tylko jedno: czas na Strzelca, znak, którego kolorem jest złoto, a najlepszym dniem – czwartek. Jakimi pisarzami są osoby urodzone pod tym znakiem, a jakimi czytelnikami? Książki prawdę powiedzą. Zachęcamy do czytania charakterystyki i naszych wróżb dla wszystkich znaków na ten tydzień. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd