
Wyspy na Golfsztromie

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- [Ernest Hemingway w Marginesach]
- Tytuł oryginału:
- Islands in the Stream
- Data wydania:
- 2024-04-17
- Data 1. wyd. pol.:
- 1973-01-01
- Liczba stron:
- 568
- Czas czytania
- 9 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367996945
- Tłumacz:
- Jakub Jedliński
Bimini, lata trzydzieste XX wieku. Rytm życia malarza Thomasa Hudsona wyznaczają morskie fale i huragany. Przez większą część roku mężczyzna jest odseparowany od swoich trzech synów, nauczył się więc żyć i pracować tak, by nie czuć dojmującej samotności. W końcu chłopcy przybywają na wyspę na letnie wakacje. Pod wpływem wspólnie spędzonych szczęśliwych dni Hudson wraca myślami do przeszłości i rozważa podjęte dawniej decyzje. Tuż po wyjeździe synów otrzymuje tragiczną wiadomość.
Podział powieści na trzy części odzwierciedla trzy etapy życia Hudsona: spokojny pobyt na wyspach Bimini, cyniczny okres spędzony w Hawanie już po wybuchu drugiej wojny światowej oraz czas walki na morzu u wybrzeży Kuby. W tej w dużej mierze autobiograficznej historii Hemingway ukazuje ewolucję bohatera od refleksyjnego artysty i poszukiwacza przygód po mężczyznę ogarniętego żałobą, biorącego udział w działaniach wojennych. Łączy obraz życia wewnętrznego jednej ze swoich najbardziej złożonych i intrygujących postaci z opisami żywiołu.
"Wyspy na Golfsztromie" to ostatnia książka, którą napisał Hemingway. Została opublikowana dopiero dziewięć lat po jego samobójczej śmierci, w 1970 roku.
Kup Wyspy na Golfsztromie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wyspy na Golfsztromie
Poznaj innych czytelników
644 użytkowników ma tytuł Wyspy na Golfsztromie na półkach głównych- Przeczytane 341
- Chcę przeczytać 293
- Teraz czytam 10
- Posiadam 84
- Ulubione 9
- Chcę w prezencie 6
- 2024 4
- Literatura amerykańska 4
- Kindle 3
- 2025 3








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wyspy na Golfsztromie
Znakomita wielowątkowa powieśćo szczęściu,pasji,miłości i umieraniu.
Znakomita wielowątkowa powieśćo szczęściu,pasji,miłości i umieraniu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHemingway to zjawisko literackie. Dla mnie niezwykle ciekawe połączenie banalnej, często nudnawej fabuły i głównego bohatera który był dla mnie mało przekonujący i niezrozumiały w swoich wyborach a jednak... sposób w jaki Hemingway pisze dialogi jest niepodrabialny. To surowe, bezpośrednie oddanie pojedynczych realistycznie opisanych zachowań tak, że często czułam jakbym słuchała gdzieś z boku prawdziwych rozmów.
Hemingway to zjawisko literackie. Dla mnie niezwykle ciekawe połączenie banalnej, często nudnawej fabuły i głównego bohatera który był dla mnie mało przekonujący i niezrozumiały w swoich wyborach a jednak... sposób w jaki Hemingway pisze dialogi jest niepodrabialny. To surowe, bezpośrednie oddanie pojedynczych realistycznie opisanych zachowań tak, że często czułam jakbym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNuda, nuda, nuda... Ledwo dokończyłam tą pozycję. Nudni, brutalni, alkoholicy, kobiety tylko do łózka (piękne = interesujące, inne nie zasługują na szacunek, ale żadna nie jest traktowana jak pełnokrwisty człowiek). Mimo to sceny damsko-męskie pisane po macoszemu, jakby "odbębnione" (sic: "on coś tam jej robił"). Dialogi miałby być chyba inteligentne i humorystyczne, ale są po prostu irytujące.
Nuda, nuda, nuda... Ledwo dokończyłam tą pozycję. Nudni, brutalni, alkoholicy, kobiety tylko do łózka (piękne = interesujące, inne nie zasługują na szacunek, ale żadna nie jest traktowana jak pełnokrwisty człowiek). Mimo to sceny damsko-męskie pisane po macoszemu, jakby "odbębnione" (sic: "on coś tam jej robił"). Dialogi miałby być chyba inteligentne i humorystyczne, ale są...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo hemingwayowsku męskie i dość ślamazarne ciągnięcie akcji, nie odbierające przyjemności z czytania.
Po hemingwayowsku męskie i dość ślamazarne ciągnięcie akcji, nie odbierające przyjemności z czytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam silne przekonanie, że gdyby nie byłaby to pośmiertna publikacja, to wyglądałaby zgoła inaczej. Powieść ma ten magnetyzujący (przynajmniej mnie),melancholijny styl Hemingwaya, ale w końcówce zabrakło czegoś, co zostałoby ze mną na dłużej.
Mam silne przekonanie, że gdyby nie byłaby to pośmiertna publikacja, to wyglądałaby zgoła inaczej. Powieść ma ten magnetyzujący (przynajmniej mnie),melancholijny styl Hemingwaya, ale w końcówce zabrakło czegoś, co zostałoby ze mną na dłużej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Wspominaj dobre czasy.
Masz mnóstwo dobrych wspomnień.”
Thomas Hudson, bohater ostatniej powieści Ernesta Hemingwaya „Wyspy na Golfsztromie”, przypomina samego pisarza, kocha swoich trzech synów, ale rzadko spędza z nimi czas, jest uzdolnionym artystą malarzem, w życiu radzi sobie doskonale i niemal ze wszystkim, z wyjątkiem życia małżeńskiego.
Kiedyś niezdyscyplinowany, egoistyczny i bezwzględny nauczył się wytrwałości i dyscypliny pracy, mieszka na rajskiej wyspie w solidnym domu na cyplu stojącym pomiędzy portem a oceanem, nie odmawia szklaneczki whisky przed śniadaniem, z niecierpliwością czeka na przyjazd synów, spędzą razem 5. tygodni.
Pierwsza część trylogii morskiej zredagowanej przez spadkobierców pisarza ma podszyty metafizycznym niepokojem klimat, ile jest w niej samego Hemingwaya nie sposób dociec, mocnym akcentem jest zakończenie historii, jak wybuch wulkanu, jak trzęsienie ziemi, jak eksplozja kosmiczna ran zadanych przez życie.
Niepolerowana amerykańska prostota stylu i nawiązujące do mowy potocznej dialogi zniechęcą do lektury niejednego czytelnika, natomiast zatrzymana w literackim kadrze młodość, złudna obietnica życia wiecznego, bezkresnego istnienia, odchodzącego w nicość albo w wieczność, bez możliwości wykorzystania swego potencjału, robi ogromne wrażenie.
Hemingwayowi udała się rzecz niezwykła, uchwycił niedorzeczność śmierci, pokazał, że żałoba jest tak samo niewypowiadalna, jak miłość, nieobecność zawsze widoczna bardziej, niż obecność, powstała uniwersalna powieść o poszukiwaniu sensu życia w obliczu niepowetowanych strat i pragnieniu przetrwania mimo przeciwności losu.
„Przetrwał trzy huragany i był solidny niczym łódź.”
„Wspominaj dobre czasy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMasz mnóstwo dobrych wspomnień.”
Thomas Hudson, bohater ostatniej powieści Ernesta Hemingwaya „Wyspy na Golfsztromie”, przypomina samego pisarza, kocha swoich trzech synów, ale rzadko spędza z nimi czas, jest uzdolnionym artystą malarzem, w życiu radzi sobie doskonale i niemal ze wszystkim, z wyjątkiem życia małżeńskiego.
Kiedyś...
"Wyspy na Golfsztromie" to powieść, której fabuła opowiada o pewnych fragmentach z życia Thomasa Hudsona - amerykańskiego malarza wiodącego przeważnie samotne życie. Książka podzielona jest na trzy części, a pierwsza z nich - Bimini - opisuje nam los głównego bohatera na tytułowej bahamskiej wyspie. Najistotniejszym elementem tej części utworu jest okres, kiedy do przywykłego do nieodmiennej rutyny i pracy Hudsona przyjeżdżają trzej synowie; Tom z pierwszego małżeństwa oraz David i Andrew z drugiego. Ich pobyt na wyspie dla Thomasa był okresem bardzo szczęśliwym, aczkolwiek w powieści można było wyraźnie odczuć, że owa radość nie będzie wieczna. Akcentuje to chociażby czas ich przebywania na wyspie trwający pięć tygodni, po którym Hudson, jak sam wspominał w myślach, z trudem będzie musiał ponownie przywykać do rzeczy zagłuszających poczucie samotności oraz także atak rekina na Davida, który dawał pewne poczucie grozy i pozostawiał po sobie posmak nadchodzącej tragedii. Koniec końców, mimo paru gorszych chwil, to w tym okresie życia Hudsona przede wszystkim króluje szczęście i spokój, które dawało mu energię do rozwijania swojej malarskiej pasji. Radość ta, przebija się do czytelnika w pozornie błahych chwilach spędzonych z synami, przyjacielem Rogerem i czarnoskórą służbą, których wartość rośnie dopiero z perspektywy następnych rozdziałów książki...
Bezapelacyjnie, ta ostatnia, pośmiertnie wydana powieść Hemingwaya, od której zacząłem poznawanie dorobku literackiego tego pisarza, to dla mnie książka wartościowa i piękna. Przede wszystkim, pokazuje ona człowieka normalnego, zwykłego, acz utalentowanego, który zmaga się z jednym z największych przytłoczeń ludzkiego życia - ze stratą. Jest to także powieść o śmierci, o tym, jak wielką jest ona dla nas zagadką i jaki ból potrafi ona zadać tym, którzy nadal żyją.
Dziękuje wszystkim, którzy przeczytali tą recenzję. "Wyspy na Golfsztromie" serdecznie wam polecam. Powieść ta daje bardzo dużo do myślenia i wzbudziła ona we we mnie wielki podziw. Na pewno kiedyś do niej wrócę.
"Wyspy na Golfsztromie" to powieść, której fabuła opowiada o pewnych fragmentach z życia Thomasa Hudsona - amerykańskiego malarza wiodącego przeważnie samotne życie. Książka podzielona jest na trzy części, a pierwsza z nich - Bimini - opisuje nam los głównego bohatera na tytułowej bahamskiej wyspie. Najistotniejszym elementem tej części utworu jest okres, kiedy do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAch te pośmiertne wydane dzieła. Człowiek nigdy nie wie czy taki kształt powieść by miała. Czy może autor dręczony myślami nie pozmieniałby czegoś w historii. A może w ogóle kazałby tekst spalić (co jest niemożliwe, bo wiemy, że rękopisy nie płoną). „Wyspy na Golfsztromie” Ernesta Hemingway`a są właśnie taką zagwozdką. Kawał powieści wyszedł, więc wątpliwe, aby autor gotów byłby ją porzucić. Rzecz zawiera tematykę ulubioną przez Amerykanina, czyli mamy morze, męskie rozterki, sporo alkoholu i samotność. Jest jeszcze główny bohater z jego straceńczością i narcyzmem (do pewnego stopnia). Trudno polubić Thomasa Hudsona, ale literatura to znakomite miejsce dla takich typów.
Surowość i oszczędność prozy są jej zaletami. Hemingway na potęgę korzysta z przywilejów stworzonych dla swojego bohatera (jest lokaj w domu na egzotycznej wyspie; są pieniądze do przepicia na Kubie),ale pokazuje też jego wewnętrzne cierpienia. Najbardziej przemówił do mnie wątek jego relacji z synami oraz późniejszego niepogodzenia się ze stratą. Tutaj kryją się lęki. Autor pokazuje, że nawet największy maczo przed nimi się nie uchowa. Cała reszta jest tylko lepiej lub gorzej dobranym przebraniem, które ma zasadniczo służyć obronie własnej, co wydaje się działaniem pozbawionym elementarnego sensu.
Ach te pośmiertne wydane dzieła. Człowiek nigdy nie wie czy taki kształt powieść by miała. Czy może autor dręczony myślami nie pozmieniałby czegoś w historii. A może w ogóle kazałby tekst spalić (co jest niemożliwe, bo wiemy, że rękopisy nie płoną). „Wyspy na Golfsztromie” Ernesta Hemingway`a są właśnie taką zagwozdką. Kawał powieści wyszedł, więc wątpliwe, aby autor gotów...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza część, bardzo dobra, szkoda że ona nie została pociągnięta dalej, bardziej rozwinięta i napakowana tematami które autor chciał przekazać. Świetny klimat, relacje, naprawdę można tu było przekazać sporo.
Kolejne 2 części momentami nużące, nie zachwycają.
Za względy na pierwszą część powieści daję 6.
Pierwsza część, bardzo dobra, szkoda że ona nie została pociągnięta dalej, bardziej rozwinięta i napakowana tematami które autor chciał przekazać. Świetny klimat, relacje, naprawdę można tu było przekazać sporo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejne 2 części momentami nużące, nie zachwycają.
Za względy na pierwszą część powieści daję 6.
Bardzo nierówna powieść. Świetna pierwsza część na Bimini i polowanie na marlina do kwadratu, które oczywiście przywodziło na myśl Starego człowieka i morze.
Potem przychodzi bardzo mętna 2 część w której Hudson włóczy się po barach i gada z prostytutkami. Chociaż rozumiem stojący za tym zamysł autora to wykonanie niekoniecznie było dla mnie przyjemne do lektury.
Ostatnia część bardzo fajnie implementuje przemianę bohatera choć po części na Kubie byłem już dość przemęczony i nie trafiła ona do mnie tak mocno jak powinna.
Bardzo nierówna powieść. Świetna pierwsza część na Bimini i polowanie na marlina do kwadratu, które oczywiście przywodziło na myśl Starego człowieka i morze.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPotem przychodzi bardzo mętna 2 część w której Hudson włóczy się po barach i gada z prostytutkami. Chociaż rozumiem stojący za tym zamysł autora to wykonanie niekoniecznie było dla mnie przyjemne do...