Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wspomnienia chałturzystki

Wydawnictwo: Akapit Press
7,12 (106 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
10
8
16
7
43
6
15
5
8
4
3
3
0
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-87463-44-2
liczba stron
260
słowa kluczowe
chałtura
język
polski
dodała
Legs

Czy wiesz, co to jest chałtura? Co myśli chałturzystka przed wyjściem na scenę? Odpowiedzi, zaskakujące i pełne humoru przynosi ta właśnie książka.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (262)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 537
Degamisz | 2015-04-08
Przeczytana: 08 kwietnia 2015

Absolutnie fenomenalna książka!!! Już bardzo dawno żadna książka tak mnie nie ubawiła do tego stopnia, że rżałem na cały głos, dostawałem ze śmiechu czkawki i łzy leciały mi z oczu. Kupuję poczucie humoru autorki w całości (podobne do niej ma Joanna Chmielewska i z tego tytułu przestałem się już zastanawiać dlaczego „Wspomnienia chałturzystki” są Chmielewskiej ulubioną książką) – niewymuszone, lekkie, naturalne, chwilami niezwykle dosadne, sarkastyczne i ironiczne ale cały czas wyważone, bystre i pełne dystansu. Dystansu do opisywanych osób a zwłaszcza do siebie.

Książka to połączenie opisu dwóch dni spędzonych w pewnym mieście celem spotkania z dawną sympatią przeplatane wspomnieniami i anegdotami Grodzieńskiej na temat pracy na estradzie. Przybliża nam trochę pracę aktorki estradowej robiąc to w sposób rozczulający i rozbrajający powodując przy tym wybuchy śmiechu. Rzecz jasna klimatem jest to osadzone w latach głębokiego PRL-u, którego siłą rzeczy nie znam, aczkolwiek...

książek: 1209
Monika | 2016-02-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Najlepsza książka na wszelkie smutki, chandry i melancholijki:) Znakomita satyryczka Stefania Grodzieńska zabiera nas ze sobą w podróż do niewielkiego miasta na spotkanie z dawnym wielbicielem. Ale to tylko pretekst, bo przy okazji otrzymujemy dowcipny i przenikliwy obraz takich właśnie miasteczek z lat powojennych (z całym ich urokiem, snobizmami i ciekawymi mieszkańcami) oraz wspomnienia o artystach kabaretowych, z którymi autorka zjeździła całą Polskę wzdłuż i wszerz. Można śmiać się w głos, choć gdzieś tam pod spodem wyczuwamy, że śmiejemy się po to, żeby się nie rozpłakać. Bo tych kolegów już nie ma, a i miasteczka z takim klimatem znikają. Cudowna książka, polecam!

książek: 2093
niebieska | 2010-07-27
Na półkach: Biblioteka, Przeczytane, 2010
Przeczytana: 26 lipca 2010

Przeurocza Pani Stefania snuje opowieść o świecie jakiego już nie ma i niewielu z nas pamięta. Miniona epoka przedstawiona przez bystrą obserwatorkę a jednocześnie znakomitego satyryka jest pełna wdzięku i humoru. Grodzieńska koncentruje się na świecie najlepiej jej znanym czyli estradzie. Przyczynkiem dla tych wspomnień jest spotkanie po latach z Karolem, kimś dla niej wyjątkowym i niezwykle ważnym, jej przyjacielem z młodości. Zanim jednak dojdzie do spotkania autorka oprowadzi nas po całej masie pipidówek i opowie o kulisach życia artysty estradowego w czasach komunizmu. Opowieść pełna perypetii, humoru i uroku i tylko odrobinę za długa. Trzymająca jednak w napięciu jak niezły kryminał, niemal do końca nie wiadomo czy dojdzie do spotkania z Karolem.

książek: 163
Maxim212 | 2013-08-15
Przeczytana: 1987 rok

Autorka przewidziała moje istnienie w tej książce wspominając kierowcę, który woził całą grupę aktorów po Czechach. Zrozumiał ich dopiero, gdy wylądował za kulisami. Tam nie można być biernym. Teatr od strony kulis to rzecz nie do opisania. To trzeba poczuć osobiście. Posmakowałem tego świata nieco i wspomnienia mam na całe życie. Zupełnie inaczej patrzę teraz na teatr...

książek: 1712
Karambola | 2015-10-10
Przeczytana: 10 października 2015

"Kiedy satyryk bierze się za wielkie rozmyślania, to zazwyczaj góra rodzi mysz. I bardzo dobrze. Lepiej, żeby góra rodziła mysz, niż żeby mysz rodziła górę. Mniejsza o to, co by się stało z myszą, ale cholera wie, co by to była za góra."

"Nikt chyba nie będzie mi wmawiać, że po szesnastu latach niewidzenia można się pokazać ze zmiętą gębą mężczyźnie, który nas ostatnio jeszcze kochał."

"Mogłam prowadzić spokojne życie, pracować w domu czy w biurze, mogłam mieć troje dzieci, mogłam być inżynierem albo dyrektorem, albo ogrodniczką, albo oprowadzać po Warszawie, albo próbować i oceniać wino, albo być wykolejeńcem i w ogóle nic nie robić. Słowem, mogłam być normalnym człowiekiem."

"Zasadniczo poczucie humoru zaczyna funkcjonować dopiero wtedy, kiedy ma się je z kim dzielić. Zaobserwujcie kogoś, kto czyta najśmnieszniejszy dowcip: jaką kamienną ma twarz! Nie drgnie. A potem będzie to samo opowiadał, pękając ze śmiechu. Musicie go jednak obserwować potajemnie, inaczej próba nieważna:...

książek: 534
Erised | 2015-03-15
Na półkach: 2015, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 10 marca 2015

Cudownie słodko-gorzkie, napisane z doskonale wyważoną autoironią, niefrasobliwie i jakby na boku, na serwetkach w kawiarniach. Obraz życia zza kulis, z estrady "gorszego sortu", z pociągów i garderób mniejszych i większych domów kultury. Przy okazji książka jest diagnozą ówczesnego społeczeństwa z rzadko spotykanej perspektywy - jako publiczności.

książek: 1204
edi-bk | 2013-06-18
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki

Poprawiacz humoru niezawodny.

książek: 224
Alina | 2016-02-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lutego 2016

Miało być śmiesznie ale nie było. Ciekawe na pewno. Ale generalnie nie bardzo mi się podobało

książek: 857
Bożena | 2013-11-21
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 1978 rok

Uwielbiam Stefanię Grodzieńską. Była inteligentną, dowcipną i uroczą osobą. Książkę przeczytałam jako nastolatka i wtedy bardzo mi się podobała. Jakiś czas temu sięgnęłam po nią ponownie i stwierdziłam, że wolałabym zwykłe wspomnienia, a nie taką fabularyzację. Tylko dlatego dałam jedynie 5*.

książek: 1918
Vinga | 2016-11-30
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 19 lutego 2016
zobacz kolejne z 252 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd