Queequeg 
Nie wyobrażam sobie życia bez czytania książek. Uwielbiam czytać, czytam odkąd pamiętam i nic nie może się równać z tą przyjemnością jaką daje możliwość zanurzenia się w ciekawą lekturę.
32 lat, mężczyzna, Zielona Góra, status: Czytelnik, dodał: 3 książki i 5 cytatów, ostatnio widziany 7 godzin temu
Teraz czytam
  • Anglicy na pokładzie
    Anglicy na pokładzie
    Autor:
    Niezwykła powieść o wyprawie morskiej z Anglii na Tasmanię – opowiedziana przez 21 narratorów, przełożona przez 21 tłumaczy! Rok 1857. Natchniony pastor Geoffrey Wilson postanawia udowodnić, że bibl...
    czytelników: 639 | opinie: 29 | ocena: 7,97 (123 głosy) | inne wydania: 2

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-05-25 18:06:17
Ma nowego znajomego: kretek
 
2019-05-24 23:09:46
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam, Posiadam
 
2019-05-24 23:04:29
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Ebook, Posiadam, Wyzwanie LC 2019
Cykl: Kroniki Diuny (tom 1) | Seria: Diuna

Oceny nie wystawię bo książkę porzuciłem w połowie. Wiem, że to klasyka ale kompletnie nie w moim stylu. Pomimo najszczerszych chęci nie potrafiłem się przekonać do treści i zamiast rozrywki czułem znużenie i rozkojarzenie. Nie dla mnie "Diuna" niestety...

 
2019-05-19 13:47:45
Ma nowego znajomego: Maciek
 
2019-05-18 13:59:46
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Legimi, Reportaż
Autor:

Książka, która nie pozostawia obojętnym. Temat porusza trudny i bolesny a była nim pacyfikacja (czy wręcz eksterminacja) przez Niemców wsi Sochy w 1943 roku. Wydarzenie wstrząsające i tragiczne o którym szczerze mówiąc nie miałem nawet pojęcia. Nigdy o tym nie słyszałem, nie czytałem o tym nigdzie, dowiedziałem się zupełnie przypadkowo. Ze względu na opisywane wydarzenia nie jest to lektura... Książka, która nie pozostawia obojętnym. Temat porusza trudny i bolesny a była nim pacyfikacja (czy wręcz eksterminacja) przez Niemców wsi Sochy w 1943 roku. Wydarzenie wstrząsające i tragiczne o którym szczerze mówiąc nie miałem nawet pojęcia. Nigdy o tym nie słyszałem, nie czytałem o tym nigdzie, dowiedziałem się zupełnie przypadkowo. Ze względu na opisywane wydarzenia nie jest to lektura łatwa i przyjemna, wręcz przeciwnie, może chwilami zmrozić i zjeżyć włos na głowie kiedy człowiek uświadamia sobie skalę opisywanego bestialstwa.

Anna Janko podjęła się karkołomnego zadania, mam takie wrażenie, że dużo autorów pisze o wydarzeniach z czasów wojny bo to taki „nośny” temat, poczytny, w jakiś taki karykaturalny sposób popularny. Łatwo się na nim wybić, to się zawsze sprzeda, to się zawsze czytać będzie. A wielu brnie w ten temat popadając w banał, powielając schemat, bazuje na zestawie ogranych emocji, które mają od razu chwycić i wzruszyć, oburzyć, zniesmaczyć i zszokować. Książka Janko jest pod tym względem o tyle ciekawa i lepsza bo jest tego banału pozbawiona. Nie jest schematyczna, nie jest wtórna, jest pomimo gehenny, którą opisuje subtelna, stonowana, wyważona, nie stara się czytelnika rzucić na kolana, wycisnąć mu łzy z oczy czy na siłę pozostawić go w stanie oburzenia i szoku.

To bardzo osobista, intymna opowieść, swoisty pomnik pamięci ofiar tej małej zagłady jaką okazał się 1 czerwca 1943 dla mieszkańców tej maleńkiej wsi na Zamojszczyźnie. Jest przesiąknięta bólem, strachem, grozą. Zmusza do myślenia i stawiana pytań.

„Ludzie ludziom zgotowali ten los” jak to napisała kiedyś Nałkowska. Pozycje takie jak „Mała zagłada” dobitnie przypominają o tym, że jesteśmy bodaj najgorszym gatunkiem jaki się mógł temu światu przytrafić. Bowiem w dalszym ciągu tym co najlepiej ludziom wychodzi to niszczenie a historia nasza z różnych zagład - tych małych jak i tych globalnych – się składa.

Smutna, wstrząsająca ale też gorzka książka ale zdecydowanie warto poświęcić jej czas.

pokaż więcej

 
2019-05-07 08:50:39
Ma nowego znajomego: isztarr
 
2019-05-05 21:55:50
Ma nowego znajomego: rumun_żuraf
 
2019-05-05 20:16:46
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-05-05 20:15:27
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-05-05 20:14:30
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-05-05 20:12:39
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-05-05 20:10:24
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: Poza serią
 
2019-05-05 11:47:13
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

Miałem ogromne szczęście wziąć udział w spotkaniu autorskim z Zadie Smith. W bezpośrednim kontakcie okazała się rewelacyjną babką. Wiedziałem z lektury jej książek, że jest inteligentną i bystrą osobą, spotkanie to potwierdziło. Dodatkowo okazało się, że jest niesamowicie dowcipna, ma ogromny dystans do siebie, do otaczającego ją świata ale kompletnie nie jest zdystansowana w rozmowie z drugim... Miałem ogromne szczęście wziąć udział w spotkaniu autorskim z Zadie Smith. W bezpośrednim kontakcie okazała się rewelacyjną babką. Wiedziałem z lektury jej książek, że jest inteligentną i bystrą osobą, spotkanie to potwierdziło. Dodatkowo okazało się, że jest niesamowicie dowcipna, ma ogromny dystans do siebie, do otaczającego ją świata ale kompletnie nie jest zdystansowana w rozmowie z drugim człowiekiem. A przy tym jest ogromnie wrażliwa i świadoma tego kim jest, swojego pochodzenia, swojej tożsamości, poglądów oraz tego co i w jaki sposób chce czytelnikowi przekazać w swojej twórczości.

„Widzi mi się” to zbiór esejów Zadie na różne tematy. Wiele z nich pokrywa się z opiniami i wnioskami jakimi autorka dzieliła się z czytelnikami na spotkaniu. Eseje te są bardzo osobiste, Smith przedstawia z nich poglądy na wiele różnych spraw. Docieka, wyjaśnia, pyta, wątpi, zastanawia się. Tematy jakie porusza są przeróżne – od kwestii likwidacji bibliotek, przez dywagacje nad polityką Facebooka i osobą Marka Zuckerbega, przez Jaya – Z i Joni Mitchell, klimat, Brexit aż po rozprawy na temat literatury, sztuki, filozofii czy kina. I chociaż w kilku esejach nie za bardzo wiedziałem o czym autorka pisze (nie znam się na malarstwie stąd ciężko było o jakiś punkt odniesienia) jednakże sposób w jaki Smith przedstawia swój punkt widzenia, argumentuje, bądź też werbalizuje swoje przemyślenia, obawy czy zachwyty robi wrażenie i naprawdę wciąga.

Bardzo spodobał mi się styl i język jakim pisze Smith. Nie jest kategoryczna, nie narzuca swojego zdania, wręcz przeciwnie, sposób w jaki przedstawia swoje poglądy sprawia, że nawet jeśli się z nimi nie zgadzamy to bez problemu przyjmujemy do wiadomości bez odsądzania autorki od czci i wiary czy jakiegoś oburzenia lub konsternacji. Oczywistym i naturalnym jest, że można mieć inne zdanie niż autorka, niemniej warto poznać jej poglądy, dowiedzieć się jakim głosem mówi na nurtujące ją zagadnienia.

Świadomy głos wrażliwej i inteligentnej kobiety. Warto poznać, nawet jeśli się z nim finalnie nie będziemy zgadzać, nawet jeśli jej zdanie będzie się diametralnie różniło z naszym.

pokaż więcej

 
2019-05-03 20:33:13
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Ebook, Posiadam, Reportaż
Seria: Reportaż
 
2019-05-03 20:32:53
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Ebook, Posiadam, Reportaż
Seria: Reportaż
 
Moja biblioteczka
911 606 34273
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (295)

Ulubieni autorzy (28)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (66)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd