Allegro - kampania grudzień kat. kryminał
9 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rykoszet
data wydania
ISBN
9788378356097
język
polski

Szczecin, rok 2010. Robert Krugły, oficer Komendy Wojewódzkiej Policji, oraz prokurator Mateusz Michalczyk próbują wyjaśnić sprawę dwóch niemal identycznych zabójstw, popełnionych w odległych miejscach województwa. Zbrodnie łączy sposób ich dokonania, a także osoba starosty wołogardzkiego. Sytuacja komplikuje się, kiedy w ten sam sposób, w samym centrum Szczecina ginie ogarnięty manią...

Szczecin, rok 2010. Robert Krugły, oficer Komendy Wojewódzkiej Policji, oraz prokurator Mateusz Michalczyk próbują wyjaśnić sprawę dwóch niemal identycznych zabójstw, popełnionych w odległych miejscach województwa. Zbrodnie łączy sposób ich dokonania, a także osoba starosty wołogardzkiego. Sytuacja komplikuje się, kiedy w ten sam sposób, w samym centrum Szczecina ginie ogarnięty manią zbieractwa stary człowiek. W tle tych wydarzeń poznajemy losy Tadzika Rudzkiego, którego ojciec, podoficer Ludowego Wojska Polskiego, w 1968 roku został stracony za szpiegostwo na rzecz obcego wywiadu. To i następne dramatyczne przeżycia naznaczają chłopca na całe życie...

 

źródło opisu: https://videograf.pl/pl/p/Rykoszet-wydanie-2018/2316

źródło okładki: https://videograf.pl/pl/p/Rykoszet-wydanie-2018/2316

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (383)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 211
Pinkiman | 2016-07-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook, 2016
Przeczytana: 28 lipca 2016

Kto by powiedział, że tak mało znany autor zachwyci mnie swoją twórczością.

Dawno nie czytałem tak dobrze skonstruowanego, czystego kryminału osadzonego w naszych realiach. Wszystko zagrało perfekcyjnie - świetni bohaterowie, rewelacyjna zagadka i genialnie poprowadzona narracja. Na początku nie byłem przekonany do tego jak ma wyglądać ta powieść, ale gdzieś w 1/5 byłem już kupiony całkowicie.

Świetne zderzenie dwóch tak różnych historii, w których kibicowało się obu bohaterom z takim samym zapałem. Rzadko można doznać tak intensywnego uczucia pustki pod koniec powieści, której rozwiązanie jest na światowym poziomie.

Ciężko mi uwierzyć, że ta książka jest tak mało znana. Ja zamierzę się na pewno z następnymi częściami o duecie Krugły i Michalczyk. Zobaczymy jak będzie po następnych powieściach, ale Marek Stelar jest mocnym pretendentem, żeby zostać jednym z moich ulubionych autorów. Bardzo polecam :)

książek: 570
Kiwi_Agnik | 2018-03-23
Przeczytana: 23 marca 2018

Konstruktywny i treściwy kryminał, który czyta się z wielką ciekawością, do tego realna fabuła bez epatowania krwią, to na plus.
Na minus książka jest przydługawa, a końcówka przewidywalna.

Są ważne i autentyczne wydarzenia naszego Państwa, jest trochę psychologii, są bardzo dobrze zarysowani bohaterowie, książka posiada swoisty język, aczkolwiek mam wrażenie, że autor odkrył od razu zbyt wiele kart, przez co powieść nie ma motywu zaskoczenia.

Mimo wszystko książka jest dobra, a kryminał udany.

Polecam.

książek: 1341
Heisenberg | 2018-08-10
Na półkach: Przeczytane

Następne, bardzo obiecujące nazwisko kolejnego polskiego Autora. Świetny kryminał, napisany płynnym językiem, wciągający – mnie wystarcza. Pomimo tego że od samego początku wiadomo o co chodzi, to jednak Autor pisze tak że nie sposób się nudzić przy lekturze. Aczkolwiek mały minusik bym znalazł. Momentami opowieść Rudzkiego/Koślina była opisana zbyt obszernie, przez co troszkę niepotrzebnie wydłużało fabułę, ale i tak finalnie nie jest to jakąś dużą wadą. Autor potrafił też zaskoczyć w zakończeniu, akurat takiego obrotu sprawy się nie spodziewałem. Na pewno powrócę do książek Marka Stelara.
Jak najbardziej polecam!

książek: 6692
allison | 2016-12-09
Na półkach: Przeczytane, Rok 2016
Przeczytana: 09 grudnia 2016

Powieść "Rykoszet" polecił mi Tomek. I okazało się, że trafił w mój czytelniczy gust.
Nie jestem fanką współczesnych kryminałów, ale czasem po nie sięgam, bo najzwyczajniej mam na to ochotę. Czasem też bazuję na opiniach znajomych, tak jak w przypadku tej książki.

"Rykoszet" wciągnął mnie od pierwszych stron. I zaciekawił jeszcze bardziej, gdy zaczęły się przeplatać dwa plany czasowe - z końca lat 60. minionego wieku i współczesność.
Od początku zastanawiałam się, kiedy i jak te wątki się połączą. Nawet gdy już to się stało, akcja nadal trzymała mnie w napięciu, bo byłam ciekawa, jak para prowadząca śledztwo dotrze do prawdy.

Kryminalna intryga jest misternie utkana. Autor pokazał, że umie tworzyć nie tylko pełną zagadek opowieść, ale również opisać realistycznie peerelowską rzeczywistość.

Bardzo dużym plusem są portrety bohaterów. Każdy z nich zapada w pamięć, jest wyrazisty i ma własną historię. Dotyczy to nie tylko głównych postaci, ale także drugoplanowych, a nawet...

książek: 538
Marzena | 2017-03-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 marca 2017

Krugły i Michalczyk, czyli gliniarz i prokurator w sprawie, w której czytelnik ma wszystko podane na tacy: motywy zbrodni, historię mordercy i rozwiązanie sprawy, które da się przewidzieć poznając 1/4 treści książki.
Pozostaje nam więc śledzenie poczynań stróżów prawa, oraz zgłębianie losów mordercy do momentu, aż wszystko się zgrabnie zapętli... Pewnie nawet nie przeszkadzałoby mi to aż tak bardzo, gdyby z głównymi bohaterami, przez te blisko 500 stron, dało się zżyć, albo chociaż ich polubić, niestety - mnie się to nie udało. Ich wzajemne relacje, sposób przedstawienia życia prywatnego, a szczególnie nagłe uczucie Krugłego względem Ewy wydają mi się nienaturalne, sztuczne i mocno naciągane.
Szkoda, naprawdę wielka szkoda, ponieważ ogólny zarys powieści jest naprawdę bardzo obiecujący...A tak, czytając ostatnie jej strony przyszło mi do głowy powiedzonko (może niezbyt sympatyczne), mówiące o tym, że goście zawsze sprawiają radość - jeśli nie przyjściem - to...

książek: 0

Stelar niesamowicie mnie zaskoczył kapitalną fabułą, powieścią idealną jak zbrodnia doskonała, ale co o tym napisać, szczerze nie wiem, pustkę w głowie mam i odsyłam do opinii mojego Znajomego Tomka http://lubimyczytac.pl/ksiazka/241093/rykoszet/opinia/31173394#opinia31173394. Tu znajdziecie wszystko, co najważniejsze.
Ja mogę tylko dodatkowo zachęcić, bo dumna jestem jak paw. W końcu ktoś w tej naszej wsi z tramwajami i teraz już ponad 20-letnią Starówką pisze powieści, o których będzie głośno. Okej, znacie śp Szwaję, znacie Iwasiów, garść pewno kojarzy Liskowackiego czy Bitnera, ale prawdę mówiąc - cierpiąc na nieurodzaj tęsknie spoglądamy na Poznań czy Wrocław, gdzie aż kipi od pisarzy. A teraz nareszcie, architekci w osobie Hermana i Stelara właśnie ruszyli do boju ratując literacki honor.

Stelar, obok świetnie skonstruowanej intrygi mającej okrutne korzenie hen w przeszłości, zabrał nas na nienachalną wycieczkę po Szczecinie - po jego uliczkach i historii. Jako...

książek: 1536
joaśka | 2015-07-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lipca 2015

Wieść niesie, że jest to debiut Marka Stelara. Jeżeli tak, to pozostaje złożyć Autorowi wyrazy uznania. I to dużego.
Książka jest bowiem bardzo dobra. Nie bez znaczenia pozostaje oczywiście fakt, że trafiła w mój gust: to porządny i prosty w odbiorze kryminał. Wyrażenie "prosty" to komplement. Wyżej stawiam nieskomplikowane, ale dobrze poprowadzone opowieści niż literackie nie wiadomo co, gdzie człowiek zadaje sobie pytanie, czy to on jest tak tępy, czy książka zagmatwana. Dodatkowym atutem jest też to, że mimo iż po samym opisie można właściwie domyślić się fabuły i jej przebiegu, to jednak książka trzyma w napięciu.
Wątpliwość dotyczy tylko psychologicznego prawdopodobieństwa poczynań sprawcy, ale nie jestem psychologiem klinicznym (w sumie to żadnym nie jestem ;)) to nie będę się mądrzyć.
Bonus dla mnie: akcja dzieje się w moim mieście, a to zawsze miło odziaływuje na Czytelnika :)

książek: 353
czytanienaplatanie | 2018-12-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 listopada 2018

To moja pierwsza styczność z twórczością Marka Stelara i żałuję, że dopiero teraz sięgnęłam po książki tego autora. Nie mogę też zrozumieć dlaczego jest on tak mało znany. Skąd moje zdziwienie? Bo stworzył kryminał idealny. Rasowy i dojrzały, który totalnie podpasował mi stylem, kreacją bohaterów, narracją.

Historia osadzona częściowo w PRL-u i w czasach współczesnych. Mężczyzna stracony jako szpieg i zdrajca ojczyzny, osieroca dwóch synów. Jedna śmierć pociąga za sobą kolejne tragedie, niczym tytułowy rykoszet zbłąkanej kuli. Państwo rekwiruje im wszystko. Przepracowana i zgnębiona matka chłopców umiera na zawał, a jej rodzina nie zamierza podejmować się nad nimi opieki. Ostatecznie starszy syn trafia do poprawczaka, a młodszy do sierocińca. Pobyt tam na obu z nich wywrze ogromne piętno.

Po kilkudziesięciu latach komisarz Krugły i prokurator Michalczyk prowadzą śledztwo w sprawie morderstw trzech osób, które z pozoru nic nie łączy. Każda z nich ginie od strzałów, czterech w...

książek: 2159
emindflow | 2016-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2016

Świetna powieść kryminalna, jeszcze lepsza niż nieopatrznie wcześniej przeczytany przeze mnie „Twardy zawodnik” tego samego autora.
Akcja tej książki, będącej debiutem literackim Marka Stelara, osadzona jest współcześnie w Szczecinie, gdzie w krótkim czasie dochodzi do kilku spektakularnych zabójstw. W trakcie dochodzenia okazuje się, że źródeł tych zbrodni należy szukać w wydarzeniach, które miały miejsce pod koniec lat 60-tych.
Autor doskonale skonstruował fabułę, w której praca operacyjna duetu Krugły-Michalczyk przeplata się z uderzająco prawdziwymi obrazami PRL-owskiej rzeczywistości. Nie tylko wątek kryminalny jest tu dobry, bo dwaj główni bohaterowie od samego początku wzbudzają sympatię i zaufanie. Z ciekawością będę śledził ich dalsze losy w kolejnych książkach. Zresztą tu nie ma nijakich postaci, bo nawet te drugoplanowe zapadają w pamięć.
I właśnie realizm jest największym atutem tej powieści. Okazuje się, że nie potrzeba żadnych hollywoodzkich wodotrysków czy...

książek: 746
Miłka Kołakowska | 2016-07-05
Przeczytana: 30 czerwca 2016

W listopadzie ubiegłego roku przeczytałam „Twardego zawodnika” Marka Stelara, czym nieświadomie popełniłam czytelnicze faux-pas. Nie wiedziałam bowiem, że mam do czynienia z drugim tomem serii, a lektura powieści pochłonęła mój czas niemal doszczętnie. Gdy moje niedopatrzenie wyszło na jaw, pierwsza część szybko znalazła się w moich czytelniczych planach. „Rykoszet” niewątpliwie okazał się mocnym wejściem autora na rynek powieści kryminalnych, a ja z przyjemnością wróciłam do znanych mi już bohaterów.

Rok 1969. Stanisław Rudzki, podoficer Ludowego Wojska Polskiego, zostaje stracony za szpiegostwo. Początkowy powrót do późnych lat sześćdziesiątych nie pozostawia złudzeń o zawiłości akcji, przed którą stoją obecni śledczy. Robert Krugły, pełniący rolę oficera Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie, oraz prokurator Mateusz Michalczyk, zajmują się sprawą dwóch podobnych zabójstw. Zbrodnie już początkowo zdają się być powiązane, ale pewność przynosi kolejne zabójstwo, dokonane na...

zobacz kolejne z 373 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd