Pierwszy róg

Tłumaczenie: Agnieszka Hofmann
Cykl: Tajemnica Askiru (tom 1)
Wydawnictwo: Initium
7,7 (227 ocen i 114 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
47
8
56
7
54
6
26
5
9
4
5
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Das erste Horn
data wydania
ISBN
9788362577682
liczba stron
464
język
polski
dodała
Oceansoul

Wszystko ma swój początek w zasypanej śniegiem gospodzie w górach dalekiej Północy. Stary wojownik Havald, zmęczony życiem i wieczną walką, tajemnicza czarodziejka Leandra, niebezpieczny przywódca bandy łupieżców i mroczna elfka o szczególnych upodobaniach seksualnych. Każde szuka czegoś innego. Każde podąża w inną stronę. Kim są naprawdę? Dokąd zmierzają? Żadne z nich nie wie, że głęboko pod...

Wszystko ma swój początek w zasypanej śniegiem gospodzie w górach dalekiej Północy. Stary wojownik Havald, zmęczony życiem i wieczną walką, tajemnicza czarodziejka Leandra, niebezpieczny przywódca bandy łupieżców i mroczna elfka o szczególnych upodobaniach seksualnych. Każde szuka czegoś innego. Każde podąża w inną stronę. Kim są naprawdę? Dokąd zmierzają?

Żadne z nich nie wie, że głęboko pod gospodą krzyżują się prastare linie mocy. Kiedy siarczysty mróz i burza śnieżna odcinają podróżnych od świata, wybucha panika: krwawy mord wskazuje na to, że w pobliżu czai się bestia. Czy Havald i Leandra mogą komuś zaufać? Trop prowadzi do legendarnego
królestwa Askiru…

Intensywna, gęsta atmosfera, znakomite dialogi i fenomenalnie wykreowani bohaterowie to tylko przedsmak monumentalnego eposu o walce z przepotężnym Imperium Thalaku.

„Pierwszy Róg“ rozpoczyna cykl fantasy, który porwał kilkusettysięczną rzeszę czytelników na całym świecie. Tajemnicza, magiczna przygoda wciąga już od pierwszych stron.

„Wspaniałe wejście w nowy fantastyczny świat”
Steppenwolf

„Uzależniłem się...”
Haliax

„Bez upiększeń, prosto z mostu, mocne, mroczne i... rewelacyjne!”
Hans Schuhmacher

„Lepiej się nie da”
Sandra

„Bardziej wciągającej i porywającej nie ma.”
phantastik-couch

 

źródło opisu: http://www.initium.pl

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Fragment książki

Oficjalna recenzja
Katriona książek: 1156

Magią i mieczem

Muszę przyznać, że nieco obawiałam się czytelniczego spotkania z powieścią Richarda Schwartza. Niby moje ulubione high fantasy, ale przez większość czasu akcja rozgrywa się w jednym miejscu – karczmie i przynależnych do nich włościach. Jak w takich „warunkach” pisarz może rozwinąć skrzydła swojej fantazji, zaserwować coś nietuzinkowego i zawładnąć sercem odbiorcy? Okazuje się, że najprostsze sposoby wcale nie są tymi najgorszymi.

To miał być zwykły postój. Na zewnątrz zawierucha, więc nic nie kusi wędrowca bardziej niż ciepło w przydrożnej karczmie, dobra strawa i oczywiście rozgrzewający napitek. A że akurat na szlaku znalazło się kilku podróżników, gospoda pęka w szwach, a jej właściciel dwoi się i troi, byle tylko zadowolić klientów. Nie wie jednak, że wędrowcy zostaną na dłużej, gdyż panująca na dworze zimnica nie jest czymś naturalnym. Ktoś chce wywołać zamieszanie i odwrócić uwagę od swoich poszukiwań. Czego?

„Pierwszy róg” to niesamowita powieść. I niech was nie zmyli fakt, że najwięcej akcji rozgrywa się, tak jak wspomniałam wyżej, w tawernie. Autor zrobił wszystko, by zawężenie wydarzeń do jednego miejsca nie wpłynęło na jakość pozycji. Zabawił się nie tylko w bajarza, który snuje historię, ale także psychologa. Posplatał za sobą mnóstwo wątków, dodał magię, a także sporą porcję tajemnic, by czytelnik czuł się dopieszczony i nie mógł oderwać się od lektury.

Prawda jest bowiem taka, że „Pierwszy róg” wciąga już od pierwszych stron, a obawa o to, że pisarz może nie...

Muszę przyznać, że nieco obawiałam się czytelniczego spotkania z powieścią Richarda Schwartza. Niby moje ulubione high fantasy, ale przez większość czasu akcja rozgrywa się w jednym miejscu – karczmie i przynależnych do nich włościach. Jak w takich „warunkach” pisarz może rozwinąć skrzydła swojej fantazji, zaserwować coś nietuzinkowego i zawładnąć sercem odbiorcy? Okazuje się, że najprostsze sposoby wcale nie są tymi najgorszymi.

To miał być zwykły postój. Na zewnątrz zawierucha, więc nic nie kusi wędrowca bardziej niż ciepło w przydrożnej karczmie, dobra strawa i oczywiście rozgrzewający napitek. A że akurat na szlaku znalazło się kilku podróżników, gospoda pęka w szwach, a jej właściciel dwoi się i troi, byle tylko zadowolić klientów. Nie wie jednak, że wędrowcy zostaną na dłużej, gdyż panująca na dworze zimnica nie jest czymś naturalnym. Ktoś chce wywołać zamieszanie i odwrócić uwagę od swoich poszukiwań. Czego?

„Pierwszy róg” to niesamowita powieść. I niech was nie zmyli fakt, że najwięcej akcji rozgrywa się, tak jak wspomniałam wyżej, w tawernie. Autor zrobił wszystko, by zawężenie wydarzeń do jednego miejsca nie wpłynęło na jakość pozycji. Zabawił się nie tylko w bajarza, który snuje historię, ale także psychologa. Posplatał za sobą mnóstwo wątków, dodał magię, a także sporą porcję tajemnic, by czytelnik czuł się dopieszczony i nie mógł oderwać się od lektury.

Prawda jest bowiem taka, że „Pierwszy róg” wciąga już od pierwszych stron, a obawa o to, że pisarz może nie podołać wymaganiom odbiorcy, bezpowrotnie znika, kiedy tylko poznajemy główną oś fabularną oraz bohaterów przedstawienia. A tych mamy całkiem sporo. Wyobraźcie sobie, że banda nieznanych osobników zostaje zamknięta w jednym pomieszczeniu. Codziennie muszą oglądać swoje twarze, czują się nieswojo, a jedynym, czego pragną, jest możliwość wyruszenia w dalszą podróż. Co okazuje się niemożliwe, przez zimno panujące na zewnątrz.

Schwartz doskonale przedstawia i demaskuje ludzkie zachowania w niesprzyjających warunkach. Oczywiście karczma to ciepłe miejsce, nie brakuje jadła i napitku. Dlaczego więc niesprzyjających? Bo bohaterowie zostają w niej uwięzieni wbrew swojej woli, nie mają innego wyboru, jak tkwić w jednym miejscu i czekać na zmianę warunków pogodowych, na które nie mają przecież wpływu. A przynajmniej większość z nich nie ma, bo samo ochłodzenie okazuje się czymś więcej niż kaprysem pogody.

Oto więc idealna sytuacja do bliższemu przyjrzeniu się różnym indywiduom. Pisarz bawi się w psychologa i serwuje nam studium ludzkich zachowań. Od wojowników, przez kupców aż po… mroczne elfy. Tak, bohaterami powieści nie są tylko zwykli ludzie, ale także istoty magiczne. Pojawiają się więc elfy, półelfy, maestra czy nawet… wilkołaki. Każdy inny niczym płatki śniegu. Czytelnik jest zafascynowany, z zaciekawieniem śledzi informacje o bohaterach powieści, poznaje ich wcześniejsze losy i próbuje odgadnąć, dokąd to wszystko zmierza. Bo przecież w tym szaleństwie pisarza, czyli zawężeniu miejsca akcji, musi być jakaś metoda.

Autor nie rozprasza nas opisami zielonych miejsc. Skupia się na bohaterach, dzięki czemu tworzy naprawdę niesamowity wachlarz postaci, a do tego więcej uwagi poświęca wydarzeniom. Tajemniczym, niebezpiecznym i niesamowitym. Powoli, krok po kroku, Schwartz raczy odbiorców informacjami, dzięki którym mogą rozgryźć wydarzenia. Kto sprowadził śnieżycę? Dlaczego? Które postaci są dobre, a które złe? Im dalej w las, tym pojawia się więcej pytań.

Na większość z nich otrzymamy odpowiedzi jeszcze w tym tomie. Inne zapewne zostaną udzielone w kolejnych częściach serii high fantasy.

„Pierwszy róg” to niesamowita opowieść o ludzkiej determinacji, przyjaźni, odpowiedzialności o kompasie moralnym. To jedno z najlepszych studiów ludzkich, i nie tylko, zachować, jeśli chodzi o powieści fantastyczne. Ale właśnie to jest zaletą fantastyki z wyższej półki – jej twórcy nie skupiają się tylko na warstwie rozrywkowej, ale także chcą swoimi utworami zwrócić uwagę czytelnika na coś więcej niż ciekawą fabułę.

Monika Doerre

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1046)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 515
Marzena | 2018-05-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 maja 2018

Przełęcz górska, nieludzko mroźna i śnieżna zima i Zajazd pod Głowomłotem jako jedyne miejsce które, teoretycznie, gwarantuje przeżycie...
Richard Schwartz wewnątrz odciętego od świata, zbudowanego wieki temu zajazdu, umieszcza całą gamę postaci - elfy, magów, ludzi - z których każdy skrywa jakąś tajemnicę, do czegoś dąży, ma jakiś plan, a których przeznaczenie nie bez przyczyny sprowadza właśnie w to miejsce.

Jest ciekawie i intrygująco, jest sporo magii i legend, są konflikty - wyobraźcie sobie grupę ludzi (i nie tylko) i ograniczoną przestrzeń jaką mają do dyspozycji - konflikty pojawią się same...
Ale to tylko początek tej historii...
Wespół z innymi postaciami poznajemy poszczególnych bohaterów, przedstawiają nam i im swoje historie i tym samym rysują świat jaki powstał w wyobraźni Autora.
"Pierwszy róg" to zapowiedź czegoś bardzo interesującego, i pewnie zakończyłabym na tym swoją opinię, jednak jest coś co zaliczam Autorowi na minus. Z założenia "Pierwszy róg" ...

książek: 3981
Gośka | 2018-04-19
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 19 kwietnia 2018

Zbierz kilkanaście osób w jednym miejscu, mieszając ze sobą rasy, zawody i pochodzenie. Zamknij ich w jednym budynku. Spraw, by nikt nie mógł go opuścić. Pokryj to wszystko śniegiem, mrozem, starymi legendami. Dodaj, poprzez makabryczne morderstwo, poczucie zagrożenia i wszechobecną nieufność. Co otrzymasz? Otóż otrzymasz trzymającą w napięciu, klimatyczną powieść, jaką jest "Pierwszy róg".

Zdawać by się mogło, że osadzając fabułę w jednym budynku, nie można stworzyć czegoś, co przez prawie pięćset stron będzie czytelnika trzymało w garści. No cóż, Richard Schwartz udowodnił, że można. I powiem Wam, że podczas lektury wcale nie odczuwałam, iż jest to debiut autora. Oczywiście książka nie jest idealna, jednak całościowo odebrałam ją bardzo dobrze.


Początek nie był dla mnie lekki. Surowy styl autora sprawiał, że przez pierwszy rozdział brnęłam dość mozolnie, jednak im dalej w las, tym było lepiej. Szybko zostałam zaczarowana plastycznymi opisami, jednak to, co nie pozwalało mi się...

książek: 772
Niko | 2018-04-14
Przeczytana: 13 kwietnia 2018

Wzmianka o tym, że dany tytuł sprzedał się w kilkutysięcznym nakładzie, był wielokrotnie wznawiany i zdobył mnóstwo fanów jest niewątpliwie dużą zachętą. Ale każdy chyba już wie, że w dzisiejszym świecie siłą marketingu da się wypromować prawie każdy gniot. Jednak fakt, że Pierwszy Róg pochodzi z rynku niemieckiego znacząco mnie uspokoił. To nie kolejny New York Times Bestseller, który częściej rozczarowuje niż zachwyca. Przed nami rasowe fantasy, które zdecydowanie zasługuje na wysokie liczby sprzedaży.

Zajazd pod Głowomłotem wydaje się być dobrym miejscem na przetrwanie burzy śnieżnej. To tutaj garstka podróżnych zostaje uwięziona przez mróz i zawieje oraz skazana na własne towarzystwo. Długo nie trzeba czekać, gdy wśród gości pojawiają się pierwsze konflikty. Dodatkowo sytuacji nie poprawia brutalne morderstwo młodego stajennego. Atmosfera zagęszcza się, bo pewne jest że za tą zbrodnią musi stać jeden z gości. Gospoda rozpoczyna ujawniać swoje tajemnice, zaczynają dziać się...

książek: 351
zaczytanasowka | 2018-03-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 marca 2018

Jeśli szukasz książki, która wciąga i pożera to właśnie świetnie trafiłaś/eś.
Dlaczego tak mnie pochłonęła :
- Wszyscy goście w karczmie, zostają uwięzieni w niej z powodu burzy śnieżnej. I jeśli masz w taki sposób spędzić dzień, lub dwa to uważam że jest to do przeżycia. Ale jeśli burza nasila się z każdą godziną, zaczyna się robić "duszno".
- goście zajazdu są świetnie sportretowani przez autora, ale z każdym rozdziałem odnosisz wrażenie nie koniecznie znaleźli się tu przez pomyłkę.
- Każdy bohater ma swoją historię, czasami mroczną i złą.... a ktoś kogo polubisz lub jest mało znaczącą postacią nagle buuummmm....
- sam fakt doszukiwania się mordercy w tak wąskim gronie to ciekawe doświadczenie.
- oprócz sytuacji w karczmie, bohaterowie muszą poradzić sobie z prastarą magią.
- w książce znajdziesz elfy, krasnoludy, wilkołaki...
Mam nadzieję że drugi tom ukarze się jeszcze w tym roku.

Pozdrawiam
www.zaczytanasowka.pl

książek: 706
Książkomaniacy | 2018-04-16
Przeczytana: 16 kwietnia 2018

Zima potrafi zaskoczyć nie tylko w Polsce, nie paraliżuje tylko i wyłącznie Wielkiej Brytanii. Tym razem obierze za cel wysokie góry dalekiej Północy. Wykręci niezły numer biesiadnikom, którzy już zdążyli się dobrze wprawić, ale i tym, którzy zatrzymali się na moment, by odpocząć i przeczekać śnieżną zamieć. Dopadnie starego wojownika Havalda, czarodziejkę Leandrę, elfkę, która ma wyjątkowe upodobania seksualne i przywódcę złodziei. Każde z nich jest całkowicie inne. Są mieszanką charakterów, miszmaszem celów, więc na sprzeczki nie trzeba długo czekać. Jeszcze gorszy zamęt wprowadzi odkrycie brutalnego morderstwa. Ciało jest na tyle zmasakrowane, że nie jest możliwe, by takiej zbrodni dopuściła się ludzka istota. Kto zatem mógłby dopuścić się takiego bestialstwa? A może... CO? Havald z nowo poznanymi ludźmi będzie starał się za wszelką cenę rozwikłać te zagadkę. To śledztwo nie oprze się jednak tylko i wyłącznie na odkryciu tajemnicy barbarzyństwa, gdyż na jaw wyjdzie mnóstwo...

książek: 4066
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 15 kwietnia 2018

Havald już niejednokrotnie zatrzymywał się w zjeździe Pod Głowomotem, jednak nawet się nie spodziewał, że przez nieprzewidzianą zamieć śnieżną, przyjdzie mu pozostać tam nieco dłużej niż zamierzał, w dodatku żywioł zamiast ustępować, z każdą kolejną godziną narasta na sile, co nie wróży niczego dobrego, w szczególności, gdy trzeba dzielić małą karczmę z wieloma niezbyt przyjemnymi istotami, począwszy od elfów, a kończąc na wilkołakach.

W pewnym sensie, główny bohater odnajduje towarzystwo w Leandrze, z którą dzieli miejsce przy stole i pokój. Dziewczyna pojawiła się tam nagle i szybko wzbudziła ciekawość nieokiełznanych zebranych, co mogło nie skończyć się dla niej najlepiej. Potomkini elfa podjęła się nie lada wyzwaniu: musi odnaleźć ser Roderica von Thurgau, a podania doprowadziły ją właśnie do tamtego miejsca.

Niespodziewanie w gospodzie dochodzi do brutalnego morderstwa, a znalezienie sprawcy wśród obecnych nie jest proste. Każdy z nich może być winny, a to nie ułatwia...

książek: 290
Anna | 2018-04-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 kwietnia 2018

Książka z kategorii FANTASTYKA !
Co prawda jak dla mnie jest to pierwsza powieść z tej kategorii ( no do tej pory nie było nic co przyciągnęło by moją uwagę ) i jestem tą książką bardzo miło zaskoczona .
Powieść wciągnęła mnie całkowicie i pochłonęłam ją praktycznie w jeden wolny dzień .  Więc jeśli szukacie książki, która wciąga to świetnie trafiliście ! Poza tym jak dla mnie była to bardzo miła odskocznia od dotychczasowych kategorii książek, które czytałam i myślę że będę po nie częściej sięgać .
 
Fabuła nie jest dość skomplikowana. Akcja powieści dzieje się zimą. Zajazd pod Głowomłotem do którego trafia jeden z naszych bohaterów staje się również schronieniem dla innych podróżnych przed szalejącą śnieżną burzą. Pech chce , że ów burza przybiera na sile zasypując kompletnie wszystko i więzi podróżujących w zajeździe .
Tak więc Havald – nasz bohater – tajemniczy starzec zostaje w potrzasku ze zgrają rzezimieszków i ich przywódcą Janosem Ciemnorękim, Leandrą ( półelfką ),...

książek: 47
Angelika | 2018-04-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 kwietnia 2018

„Pierwszy Róg” Richarda Schwartza to pierwszy tom cyklu high fantasy zatytułowanego „Tajemnica Askiru”. Niesamowite jest to, że powieść powstała w ciągu dwóch tygodni, po czym została bez wahania przyjęta przez wydawnictwo i błyskawicznie stała się bestsellerem. Cały cykl zyskał ogromną popularność na niemieckim rynku. Ja już jestem po lekturze pierwszego tomu i z chęcią podzielę się z Wami moją opinią.

Na północy, pomiędzy dwoma miastami stoi karczma „Pod Głowomłotem”. Wzniesiona na przełęczy gospoda stanowi idealne schronienie dla strudzonych drogą podróżnych. Goście raczą się dobrodziejstwami oferowanymi przez karczmarza podczas gdy najbliższą okolicę spowija śnieżna zamieć. Szanse na bezpieczne opuszczenie zajazdu z każdą godziną maleją, natomiast wzrasta frustracja podróżnych dodatkowo podsycana podawanym napitkiem. Towarzysze zaczynają bacznie się sobie przyglądać, analizując zagrożenie i szacując ryzyko. W karczmie oprócz gospodarza, jego córek i kilku parobków obecnych...

książek: 795
WszędzieCzytam | 2018-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2018

Kiedy spora grupa obcych sobie ludzi jest zmuszona by przebywać w jednej karczmie szybko okazuje się, że miejsca jest za mało. Havaldowi przyszło zatrzymać się w trasie by przeczekać zamieć. Szybko dołączyła do niego maestra, co nie do końca było mu w smak, ale tylko głupiec będzie się wykłócał ze zdeterminowaną młodą kobietą. Cóż było robić - dzielił z nią miejsce przy stole i pokój. Szybko okazało się, że to nie maestra będzie najbardziej zakłócać jego spokojny pobyt. W karczmie dochodzi do brutalnego morderstwa, które doprowadza do odsłonięcia niektórych kart tej historii. Wydawać by się mogło, że najważniejszym pytaniem jest "Kto zabił?" jednak im dalej w las - a właściwie powinnam powiedzieć im głębiej w karczmę - tym ciekawszych rzeczy się dowiadujemy. Karczma, która skrywa w sobie niejeden sekret, ciasna, duszna i pełna mrocznych zakamarków. Do tego stopnia, że czytelnik po pewnym czasie sam zaczyna się dusić i niespokojnie wiercić. Większą część książki sekrety zdają się...

książek: 567
VeryLittleBookNerd | 2018-04-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 marca 2018

To jest właśnie książka, na którą czekałam, fantastyka w najlepszym wydaniu. Jestem nią tak mocno zachwycona, że aż mi wstyd, że na początku nie byłam pewna tego, czy w ogóle po nią sięgać.

Niespodziewana i niezwykle groźna burza śnieżna sprawia, że garstka podróżnych, która zatrzymała się w niewielkiej gospodzie na przełęczy, jest zmuszona pozostać w niej, aż do ustania zawieruchy. Pożywienia i drewna na opał wystarczy na długo, więc na dobrą sprawę nie ma czym się przejmować. Do czasu, aż jeden z parobków zostaje zamordowany, i to bardzo brutalnie. Stary wędrowiec Havald oraz młoda półelfka Leandra postanawiają zjednoczyć siły i odkryć, jaka bestia stoi za morderstwem i w jaki sposób dostała się ona do zasypanej śniegiem gospody. Nie jest to takie proste, bo szukając odpowiedzi na to pytanie, bohaterowie odkrywają znacznie więcej sekretów, które kryje w sobie niepozorna gospoda i budzą tajemnice, które były ukryte pod murami przez wieki.

Brzmi świetnie, prawda? Dodatkowo autor...

zobacz kolejne z 1036 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Pierwszy tom nowego cyklu Vincenta V. Severskiego, zbiór opowiadań brytyjskiej pisarki nigeryjskiego pochodzenia, poradnik Magdaleny Witkiewicz o tym, jak wydostać się z Czarnej D., książki o chłopakach, którzy lubią robić na drutach i dziewczyna, które lubią się bić - to tylko niektóre z naszych propozycji. Zobaczcie sami jakie tytuły polecamy w tym tygodniu.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd