Łzy Mai

Cykl: Czarne Światła (tom 1)
Wydawnictwo: Uroboros
7,83 (193 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
35
8
62
7
44
6
22
5
4
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328054592
liczba stron
416
język
polski
dodała
Arnika

W New Horizon androidy nie śnią o elektrycznych owcach. One marzą o reinforsynie. W latach 30. XXI wieku technologia jest wszechobecna. Sztuczne organy, implanty, domózgowe wszczepy – ludzkie ciało i umysł można upgrade’ować wedle uznania. Jeżeli oczywiście kogoś na to stać. Biednym pozostaje jedynie reinforsyna. Dla ludzi to geniusz w pigułce. Dla androidów zaś – szansa na odczuwanie emocji....

W New Horizon androidy nie śnią o elektrycznych owcach. One marzą o reinforsynie.

W latach 30. XXI wieku technologia jest wszechobecna. Sztuczne organy, implanty, domózgowe wszczepy – ludzkie ciało i umysł można upgrade’ować wedle uznania. Jeżeli oczywiście kogoś na to stać. Biednym pozostaje jedynie reinforsyna. Dla ludzi to geniusz w pigułce. Dla androidów zaś – szansa na odczuwanie emocji. Nie wszyscy są entuzjastami technologii. Na pewno nie Jared Quinn, porucznik wydziału zabójstw. Na pewno nie po Buncie, w trakcie którego zdradziła go jego własna replikantka, Maya. Gdy wraca do pracy w policji, ma zasadę: żadnych cyborgów, żadnych androidów. Nie w jego zespole. Tymczasem po New Horizon grasuje zabójca nieuchwytny dla policyjnych systemów. Dla Quinna to jak wygrana na loterii – powrót do tradycyjnych metod śledczych. Ofiarą jest młoda kobieta. Widział ją już.
W swoich koszmarach.

Czyżby to on był mordercą?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (790)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 325
glodnawyobraznia | 2018-07-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lipca 2018

Cała recenzja tu: http://glodnawyobraznia.blogspot.com/2018/07/czy-androidy-potrafia-pakac.html
"Łzy Mai" Martyny Raduchowskiej to cyberpunkowa opowieść o poruczniku policji Jaredzie Quinnie i jego próbach odnalezienia oraz zrozumienia tytułowej byłej partnerki replikantki, która prawdopodobnie przyczyniła się do tragedii zwanej B-Day i ukrywa się po drugiej stronie Muru dzielącego miasto New Horizon.

Powieść zaczyna się 17 maja 2034 roku od masakry w budynku Beyond Industries – ktoś przełamał zabezpieczenia i zhakował scyborgizowane klony Easy Puppets, które rozstrzelały wszystkich przebywających w okolicy. Jared Quinn cudem uchodzi z życiem, tracąc cały swój oddział, a z feralnego wieżowca wynosi go w ostatniej chwili replikantka Maya. (...)
Zatem jeśli macie ochotę na zaawansowanego cyberpunka, pełnego niezwykłych sprzętów i substancji stymulujących, a także sporą dawkę rozważań na temat istoty człowieczeństwa i zagrożeń wiążących się z rozwojem technologii, "Łzy...

książek: 163
zaczytanapatka | 2018-07-27
Przeczytana: 27 lipca 2018

Systemy bezpieczeństwa Beyond Industries padły i scyborgizowany klon Kukiełek zaczął mordować. Jared Quinn stracił w tej akcji wszystkich swoich ludzi i sam uszedłby z życiem gdyby nie uratowała go replikantka Maya. Grupa Equilibrium zaatakowała główną siedzibę korporacji chcąc przejąć reinforsynę. Reinforsyna może zrewolucjonizować oblicze neuronauki. Zwiększa ona aktywność poszczególnych ośrodków mózgu. Niestety zaczyna wywoływać działania niepożądane. Zmodyfikowany neurotransmiter ma poważne skutki uboczne. W mózgu dochodzi do nieodwracalnych zmian, a roboty przyjmujące środek zachowują się nieprzewidywalnie. Powstaje mur dzielący miasto na dwie części. Po jednej stronie żyją androidy a po drugiej pozostali, nad którymi czuwa system patrolujący miasto. Po dwóch latach porucznik Jared Quinn budzi się ze śpiączki regeneracyjnej. Po tych wydarzeniach ma sztuczne organy wewnętrzne oraz neuroimplanty. Boi się utraty kontroli nad własnym umysłem i z wszelkich sił stara się unikać...

książek: 256
_kingu_reads | 2018-07-06
Przeczytana: 05 lipca 2018

Przyznam szczerze , że dotychczas nie miałam styczności z książkami z gatunku cyberpunk , gdyż byłam przekonana ,że nie trafią one w mój gust. W przypadku książki ‘’Łzy Mai’’ było tak, że do przeczytania bardzo zachęcił mnie opis fabuły oraz wiele pochlebnych opinii na jej temat. I jakie było moje zaskoczenie , gdy okazało się, że książka w pełni spełniła moje czytelnicze oczekiwania!

Jest rok 2037, Jared Quinn wraca do służby w policji po trzech długich latach spędzonych w szpitalu oraz pobycie w indukowanej komie regeneracyjnej. Znalazł się tam wskutek obrażeń których doznał podczas zamachu na główną siedzibę Beyond Industries. Bunt spowodowany był głównie poprzez chęć zdobycia przez ludzi Reinforsyny. Był to środek powodujący wzrost aktywności mózgu, poprawę pamięci, ulepszenie zmysłów oraz wielu innych czynników tworzących z nich geniuszy. Dla tych których nie było stać na drogie implanty i wszczepy lek był idealnym rozwiązaniem. Do rebelii dołączają także androidy, gdyż ten...

książek: 833
Kasia | 2015-04-17
Przeczytana: 03 kwietnia 2015

Autor: Martyna Raduchowska

Tytuł: Czarne światła. Łzy Mai

Seria: Czarne światła #1

Wydawnictwo: Fabryka Słów

Narracja: trzecioosobowa

Główny bohater: Jared Quinn – około 30 lat

Premiera: 15.05.2015

Ogumienie: Na całe swoje szczęście ja czytałam książkę zanim pojawiła się jej okładka. Myślę, że nie sięgnęłabym po nią z takim entuzjazmem, gdybym zobaczyła tę dziwacznie przedstawionego androida.

Najlepsze zastosowanie: Rok 2034. Główna siedziba Beyond Industries została zaatakowana przez grupę Equilibrium, która domaga się, aby nowy lek o nazwie reinforsyna. Nie wiedzą jednak, że przez ten lek występują niepożądane efekty uboczne. Im jednak nie wydaje się to przeszkadzać. Najważniejsze jest to, że potrafi udoskonalać wydajność układu nerwowego, pamięć czy koncentrację. Dodatkowo o cudownym działaniu reinforsyny, dzięki któremu uczucia się wzmagają dowiadują się androidy, które stworzone zostały bez jakichkolwiek uczuć, do wykonywania tylko i wyłącznie rozkazów. Dzięki temu...

książek: 2225
Matylda Saresta | 2018-07-09
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobrze, że została wznowiona ta powieść, tym razem ze świetną okładką!
Treść również jest bardzo dobra - czyta się płynnie, pomimo dość ciężkiej technicznie tematyki:)
Polecam - klimat podobny do Łowcy androidów i Świata w pudełku.

książek: 861
keskese | 2016-08-14
Na półkach: Przeczytane

Zaskakująco dobra książka; ma zapadającego w pamięć protagonistę i pozbawioną zauważalnych luk warstwę fabularną, nie dłuży się, nie razi wklejonymi na siłę opisami świata przyszłości. Fani cyberpunku podczas przewracania kolejnych stron bądź pukania w Kindla z pewnością poczują się jak u siebie. 8+

książek: 2510
TalaZ | 2015-06-10
Przeczytana: 28 maja 2015

Cyberpunk to nurt przynależący do literatury science fiction. Opiera się on głównie na zależności pomiędzy człowiekiem, a otaczającej go zaawansowanej technologii komputerowej i informacyjnej. Dość często łączone są one z różnymi zawirowaniami w społeczeństwie (np. stan wojenny). Esencję tego podgatunku literackiego stanowi główna zasada, a właściwie to jej elementy, głoszona przez futurystów: 3M – Miasto, Masa, Maszyna.

Akcja takich historii rozgrywa się najczęściej w ogromnych, przeludnionych miastach-molochach, gdzie ludzie są zdemoralizowani przez technikę, a społeczeństwo modyfikuje swe ciała od sztucznych oczu po sztuczne mięśnie i wzmocnione organy wewnętrzne.

Zastanawiacie się pewnie co powyższa definicja ma wspólnego z Martyną Raduchowską, dzięki której mieliśmy okazję poznać przygody Idy – sarkastycznej szamanki od umarlaków o ciętym języku? Ano ma, ponieważ autorka napisała i wydała książkę właśnie w takim klimacie. „Czarne światła. Łzy Mai” to cyberpunkowy kryminał z...

książek: 1827

Odkąd przeczytałam początkiem roku Szamankę od umarlaków i Demona Luster gdzieś tam z tyłu głowy miałam chęć przeczytania Łez Mai. Wstyd się przyznać, jednak już dawno dostałam egzemplarz przedpremierowy tej książki, jeszcze od Fabryki Słów i nigdy nie udało mi się za niego zabrać. Nie jestem nawet pewna dlaczego, jednak teraz - już po lekturze - bardzo się cieszę, że tak odwlekałam to w czasie. Tamten cykl, od którego rozpoczęłam przygodę z autorką, trafił w mój gust w stu procentach. Poczucie humoru pobiło Martę Kisiel, historia wciągnęła mnie niczym 1800 Jeśli widziałeś zadzwoń czy Pośredniczka, Meg Cabot. Nigdy nie ukrywałam, że to w tamtych młodzieńczych czasach literatura robiła na mnie największe wrażenie, a to były pierwsze książki paranormal romance, od których rozpoczęła się moja przygoda z czymś innym niż obyczajówki. Dopiero Szamanka od umarlaków przypomniała mi tamte uczucie i sprawiła, że pokochałam autorkę całym serduszkiem. Łzy Mai zaś to historia już całkiem inna i...

książek: 608
ampH | 2018-06-30
Przeczytana: 30 czerwca 2018

Ze względu na branżę, z którą związany jestem zawodowo, pochłaniam niemalże hurtowo wszystko co jest związane z nowymi technologiami, jak również ich przyszłością. Nieważne czy są to artykuły przedstawiające potencjalne możliwości, jakie rysują przed nami naukowcy, czy też po prostu nie mająca żadnego związku z rzeczywistością, fikcyjna historia opierająca się na owocach wyobraźni. “Łzy Mai” wpasowują się w tę tematykę, więc z wielkim zapałem sięgnąłem po książkę Martyny Raduchowskiej. Spodziewałem się lekkiej lektury osadzonej w przyszłości i w sumie mniej więcej to otrzymałem.

Postępująca cyfryzacja daje się odczuć nawet w policji. Cybernetyczny policjant jest w stanie zastąpić niemalże wszystkich pracowników wydziału dochodzeniowego, o czym boleśnie przekonuje się Jard Quinn. Jest jednak jeszcze zbyt wcześnie, aby sztuczna inteligencja przejęła w pełni zadania policji. Riot Shield nie jest w stanie bowiem schwytać mordercy, który sieje postrach w całym mieście. W tym momencie...

książek: 452
grejfrutoowa | 2015-05-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 maja 2015

Martyna Raduchowska zadebiutowała w 2007 roku. Jest autorką opowiadań i powieści. Jej najnowszą powieścią jest pierwsza część cyklu Czarne światła, która nosi tytuł Łzy Mai. Powieść wydała Fabryka Słów.
Jared Quinn jest policjantem. Jako jedyny przeżył masakrę, która wybuchła wraz z rebelią w 2034 roku. Ludzie stosują ulepszenia – tych bogatych stać na nie bez problemu, inni nie mogą sobie na nie pozwolić. Także roboty chcą, by ich życie się zmieniło. Gdy okazuje się, że cudowny lek, reinforsyna, nie może być dla wszystkich, wybucha bunt. Quinna ratuje jego partnerka, android. Policjant z trudem odzyskuje siły. Przez wydarzenia, w których brał udział, nienawidzi modyfikacji ciała, a sam musi się z nimi zmagać. Podczas leczenia wszczepiono mu mechanizmy, o których nie chciał słyszeć. Nadal pogardza robotami i cyborgami, a teraz ma do tego jeszcze dodatkowe powody. Maja kłamała, by chronić własną skórę, a przecież roboty nie mogą kłamać. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie przyjmowała...

zobacz kolejne z 780 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Oficjalnie zaczynamy pierwszy tydzień lipca! A to oznacza trzy rzeczy. Ciepło, więcej ciepła i mnóstwo czasu na czytanie! A przynajmniej takie jest założenie. O ile nasza redakcja nie jest w stanie wpłynąć na pogodę, to chociaż polecimy wam książki, z którymi możecie spędzić pierwsze lipcowe dni.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd