Łzy Mai

Cykl: Czarne Światła (tom 1)
Wydawnictwo: Uroboros
7,82 (278 ocen i 88 opinii) Zobacz oceny
10
38
9
51
8
79
7
63
6
35
5
6
4
3
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328054592
liczba stron
416
język
polski
dodała
Arnika

W New Horizon androidy nie śnią o elektrycznych owcach. One marzą o reinforsynie. W latach 30. XXI wieku technologia jest wszechobecna. Sztuczne organy, implanty, domózgowe wszczepy – ludzkie ciało i umysł można upgrade’ować wedle uznania. Jeżeli oczywiście kogoś na to stać. Biednym pozostaje jedynie reinforsyna. Dla ludzi to geniusz w pigułce. Dla androidów zaś – szansa na odczuwanie emocji....

W New Horizon androidy nie śnią o elektrycznych owcach. One marzą o reinforsynie.

W latach 30. XXI wieku technologia jest wszechobecna. Sztuczne organy, implanty, domózgowe wszczepy – ludzkie ciało i umysł można upgrade’ować wedle uznania. Jeżeli oczywiście kogoś na to stać. Biednym pozostaje jedynie reinforsyna. Dla ludzi to geniusz w pigułce. Dla androidów zaś – szansa na odczuwanie emocji. Nie wszyscy są entuzjastami technologii. Na pewno nie Jared Quinn, porucznik wydziału zabójstw. Na pewno nie po Buncie, w trakcie którego zdradziła go jego własna replikantka, Maya. Gdy wraca do pracy w policji, ma zasadę: żadnych cyborgów, żadnych androidów. Nie w jego zespole. Tymczasem po New Horizon grasuje zabójca nieuchwytny dla policyjnych systemów. Dla Quinna to jak wygrana na loterii – powrót do tradycyjnych metod śledczych. Ofiarą jest młoda kobieta. Widział ją już.
W swoich koszmarach.

Czyżby to on był mordercą?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1072)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 355
glodnawyobraznia | 2018-07-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lipca 2018

Cała recenzja tu: http://glodnawyobraznia.blogspot.com/2018/07/czy-androidy-potrafia-pakac.html
"Łzy Mai" Martyny Raduchowskiej to cyberpunkowa opowieść o poruczniku policji Jaredzie Quinnie i jego próbach odnalezienia oraz zrozumienia tytułowej byłej partnerki replikantki, która prawdopodobnie przyczyniła się do tragedii zwanej B-Day i ukrywa się po drugiej stronie Muru dzielącego miasto New Horizon.

Powieść zaczyna się 17 maja 2034 roku od masakry w budynku Beyond Industries – ktoś przełamał zabezpieczenia i zhakował scyborgizowane klony Easy Puppets, które rozstrzelały wszystkich przebywających w okolicy. Jared Quinn cudem uchodzi z życiem, tracąc cały swój oddział, a z feralnego wieżowca wynosi go w ostatniej chwili replikantka Maya. (...)
Zatem jeśli macie ochotę na zaawansowanego cyberpunka, pełnego niezwykłych sprzętów i substancji stymulujących, a także sporą dawkę rozważań na temat istoty człowieczeństwa i zagrożeń wiążących się z rozwojem technologii, "Łzy...

książek: 1744
kaktusowaona71 | 2018-12-01
Przeczytana: 30 listopada 2018

Niech mi ktoś przypomni, czemu porzuciłam czytanie książek z tego gatunku :)
Czy człowiek naszpikowany ulepszaczami i elektroniką, to wciąż jeszcze człowiek ?
Czy maszyna, która ma ciało, duszę i prawdziwe uczucia, to wciąż tylko maszyna ?
Gdzie przebiega właściwie granica między jednym a drugim ?
"Łzy Mai" To doskonała historia spod znaku SF. Pomieszanie książki akcji i przygodówki, z akcentami kryminalnymi, oraz z genialną, zawiłą intrygą i niesamowitą, trzymającą cały czas w napięciu atmosferą, osadzoną w nie tak znowu dalekiej przyszłości.
Gdyby nie to, że miejscami książka jest nazbyt przeładowana techniczno - cybernetyczno -futurystyczną terminologią i detalami, które dla przeciętnego czytelnika brzmią jak tureckie kazanie, to śmiało dałabym tej pozycji 9 gwiazdek.
Pomysł na przebieg i przedstawienie akcji, oraz poruszane w tej książce zagadnienie, są niesamowicie oryginalne, a za razem mocno niepokojące. Sama akcja zaś, jest doskonale i w idealnym tempie poprowadzona....

książek: 182
zaczytanapatka | 2018-07-27
Przeczytana: 27 lipca 2018

Systemy bezpieczeństwa Beyond Industries padły i scyborgizowany klon Kukiełek zaczął mordować. Jared Quinn stracił w tej akcji wszystkich swoich ludzi i sam uszedłby z życiem gdyby nie uratowała go replikantka Maya. Grupa Equilibrium zaatakowała główną siedzibę korporacji chcąc przejąć reinforsynę. Reinforsyna może zrewolucjonizować oblicze neuronauki. Zwiększa ona aktywność poszczególnych ośrodków mózgu. Niestety zaczyna wywoływać działania niepożądane. Zmodyfikowany neurotransmiter ma poważne skutki uboczne. W mózgu dochodzi do nieodwracalnych zmian, a roboty przyjmujące środek zachowują się nieprzewidywalnie. Powstaje mur dzielący miasto na dwie części. Po jednej stronie żyją androidy a po drugiej pozostali, nad którymi czuwa system patrolujący miasto. Po dwóch latach porucznik Jared Quinn budzi się ze śpiączki regeneracyjnej. Po tych wydarzeniach ma sztuczne organy wewnętrzne oraz neuroimplanty. Boi się utraty kontroli nad własnym umysłem i z wszelkich sił stara się unikać...

książek: 520
Bursikowa | 2018-10-10
Przeczytana: 09 października 2018

Pewna osoba bardzo długo namawiałam mnie do przeczytania tej książki. To nie są moje klimaty zupełnie. Trochę się bałam, że w całej tej dawce androidów i cyberprzestrzeni w ogóle się nie odnajdę a co gorsza - połowy nie zrozumiem. Kilka książek w tej kategorii kiedyś czytałam i nie wyszło za dobrze (jednej nie byłam nawet w stanie skończyć).
A tutaj takie zaskoczenie. Wspaniała historia, która od samego początku zawładnie czytelnikiem i nie puści dopóki nie przeczyta się ostatniej strony. A opowieść kończy się w taki sposób, że nie zazdroszczę fanom autorki, którzy na kontynuację musieli czekać 3 lata. Ja mam to szczęście, że "Spektrum" już czeka na mnie na półce... I mimo, że lubię robić przerwy między tomami w cyklu - to czuję, że długo czekać nie będzie.
Ależ się wkręciłam w ten wspaniały świat... Bohaterowie bardzo na plus. Porucznik Jared mimo, że ma swoje za uszami pozwala lubić się od samego początku. Maya - replikantka, bardzo mnie zafascynowała... Cieszę się, że druga...

książek: 282
_kingu_reads | 2018-07-06
Przeczytana: 05 lipca 2018

Przyznam szczerze , że dotychczas nie miałam styczności z książkami z gatunku cyberpunk , gdyż byłam przekonana ,że nie trafią one w mój gust. W przypadku książki ‘’Łzy Mai’’ było tak, że do przeczytania bardzo zachęcił mnie opis fabuły oraz wiele pochlebnych opinii na jej temat. I jakie było moje zaskoczenie , gdy okazało się, że książka w pełni spełniła moje czytelnicze oczekiwania!

Jest rok 2037, Jared Quinn wraca do służby w policji po trzech długich latach spędzonych w szpitalu oraz pobycie w indukowanej komie regeneracyjnej. Znalazł się tam wskutek obrażeń których doznał podczas zamachu na główną siedzibę Beyond Industries. Bunt spowodowany był głównie poprzez chęć zdobycia przez ludzi Reinforsyny. Był to środek powodujący wzrost aktywności mózgu, poprawę pamięci, ulepszenie zmysłów oraz wielu innych czynników tworzących z nich geniuszy. Dla tych których nie było stać na drogie implanty i wszczepy lek był idealnym rozwiązaniem. Do rebelii dołączają także androidy, gdyż ten...

książek: 1361
Sylwka | 2018-08-20
Na półkach: Papier, Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2018

Przyszłość może wcale nie taka odległa. Wszędobylskie nowoczesne technologie, przeróżne wszczepy, sztuczne organy, replikanci i androidy. To wszystko z lekką domieszką buntu i nieodzownej reinforsyny. Jak łatwo się domyślić, koło takiej cyberpunkowej kombinacji nie mogłam przejść obojętnie. Dlatego też postanowiłam zrobić krok w kierunku „bliższej znajomości” z książką Martyny Raduchowskiej pod tytułem Łzy Mai.

Lata 30. XXI wieku.
Jared Quinn dzięki replikantce Mai, która w ostatniej chwili wyniosła go z wieżowca, cudem uchodzi z życiem z maskary, jaka dokonała się w budynku Beyond Industries. Jego ludzie nie mieli jednak tyle szczęścia, gdy zhackowany scyborgizowany klon rozpoczął swój „taniec śmierci”.

Na ulicach zaś bunt i zamieszki. A wszystkiemu winna reinforsyna, nad którą kontrolę chce przejąć nawołująca do równości społecznej grupa Equilibrium. Jest tylko jeden mały problem. Wycofany neurotransmiter, który może podnieść sprawność umysłową i którego tak szaleńczo pożądają,...

książek: 987
keskese | 2016-08-14
Na półkach: Przeczytane

Zaskakująco dobra książka; ma zapadającego w pamięć protagonistę i pozbawioną zauważalnych luk warstwę fabularną, nie dłuży się, nie razi wklejonymi na siłę opisami świata przyszłości. Fani cyberpunku podczas przewracania kolejnych stron bądź pukania w Kindla z pewnością poczują się jak u siebie. 8+

książek: 2332
Matylda Saresta | 2018-07-09
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobrze, że została wznowiona ta powieść, tym razem ze świetną okładką!
Treść również jest bardzo dobra - czyta się płynnie, pomimo dość ciężkiej technicznie tematyki:)
Polecam - klimat podobny do Łowcy androidów i Świata w pudełku.

książek: 769
dwor_ksiazek_i_slow | 2018-12-03
Przeczytana: 30 listopada 2018

Dwa dni temu udało mi się skończyć "Łzy Mai". To było.... WOW... normalnie brak słów. Genialna książka! Cieszę się, że skusiłam się na nią. A zachęciły mnie pozytywne opinie @jacakbdg i @zaczytana_tak_ po_prostu
To doskonała mieszanka science fiction i kryminału. Już od pierwszych stron książka porywa czytelnika w swój świat przyszłości i nie pozwala się z niego wydostać aż do ostatniej strony.

"Jeśli udajesz kogoś, kim nie jesteś, to znaczy, że masz coś do ukrycia i nie kierują Tobą uczciwe zamiary”.

Akcja toczy się w 2037 roku w mieście New Horyzon. Dochodzi tam do zamachu na Bayond Industres. Grupa Equlibium chce zdobyć Reinforsynę- neuroprzekaźnik, który powoduje wzrost aktywności mózgu u ludzi. Lek jest idealny dla tych, których nie stać na różne wszczepy i implanty. W buncie biorą udział ludzie, ale również androidy, które dzieki Reinforsynie są zdolne do odczuwania emocji. Jered Quinn, porucznik wydziału zabójstw, przez przypadek znalazł się w samym centrum zamieszek....

książek: 833
Kasia | 2015-04-17
Przeczytana: 03 kwietnia 2015

Autor: Martyna Raduchowska

Tytuł: Czarne światła. Łzy Mai

Seria: Czarne światła #1

Wydawnictwo: Fabryka Słów

Narracja: trzecioosobowa

Główny bohater: Jared Quinn – około 30 lat

Premiera: 15.05.2015

Ogumienie: Na całe swoje szczęście ja czytałam książkę zanim pojawiła się jej okładka. Myślę, że nie sięgnęłabym po nią z takim entuzjazmem, gdybym zobaczyła tę dziwacznie przedstawionego androida.

Najlepsze zastosowanie: Rok 2034. Główna siedziba Beyond Industries została zaatakowana przez grupę Equilibrium, która domaga się, aby nowy lek o nazwie reinforsyna. Nie wiedzą jednak, że przez ten lek występują niepożądane efekty uboczne. Im jednak nie wydaje się to przeszkadzać. Najważniejsze jest to, że potrafi udoskonalać wydajność układu nerwowego, pamięć czy koncentrację. Dodatkowo o cudownym działaniu reinforsyny, dzięki któremu uczucia się wzmagają dowiadują się androidy, które stworzone zostały bez jakichkolwiek uczuć, do wykonywania tylko i wyłącznie rozkazów. Dzięki temu...

zobacz kolejne z 1062 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Słowo pisane i inne omamy – Martyna Raduchowska

„Czy kiedykolwiek myślałeś o tym, jak surrealistyczne jest czytanie książek? Zaczynasz od gapienia się w oznakowane kawałki martwego drzewa przez kilka godzin, a kończysz z malowniczymi halucynacjami”. Dziewczyna ujęła to bardzo trafnie, zapewniam jednak, że owe halucynacje zdarzają się nie tylko czytelnikom, ale również pisarzom – i zaraz postaram się to udowodnić.


więcej
Patronaty tygodnia

Oficjalnie zaczynamy pierwszy tydzień lipca! A to oznacza trzy rzeczy. Ciepło, więcej ciepła i mnóstwo czasu na czytanie! A przynajmniej takie jest założenie. O ile nasza redakcja nie jest w stanie wpłynąć na pogodę, to chociaż polecimy wam książki, z którymi możecie spędzić pierwsze lipcowe dni.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd