Sheri 
https://pl.pinterest.com/trefl100
Muszę zrobić porządek na koncie. I tak zrobię, gdy znajdę więcej czasu. Napiszę parę opinii do książek, do których opinię chcę napisać. A także uzupełnię swoje półki.
kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 9 cytatów, ostatnio widziana 2 godziny temu
Teraz czytam
  • Hubal
    Hubal
    Autor:
    Henryk Hubal-Dobrzański to legenda. Ostatni żołnierz września. Zbuntowany duch gnębiący Niemców w dawno już okupowanym kraju. Poprzez bagna i zawieruchę wojny, zasadzki i obławy prowadził Wydzielony...
    czytelników: 1725 | opinie: 112 | ocena: 7,58 (656 głosów)
  • Królewski skrytobójca
    Królewski skrytobójca
    Autor:
    Kontynuacja powieści "Uczeń skrytobójcy", opowiadająca o honorze i namiętności, rozterkach serca i zemście, bitewnym szale i niebezpiecznej magii. Młody Bastard zakończył swą pierwszą misję...
    czytelników: 2706 | opinie: 83 | ocena: 7,8 (1493 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-12 12:18:34
Dodała cytat z książki: Królewski skrytobójca
Jeśli raz się poddasz, już nigdy nie stawisz oporu.
 
2018-09-26 13:31:51
Wypowiedziała się w dyskusji: Jesienne zapowiedzi

Na tapetę u mnie lecą:

Zbrodnia w wielkim mieście Zbrodnia w wielkim mieście Może być ciekawie

Służące do wszystkiego Służące do wszystkiego Jak wyżej

Uniesienie Uniesienie
Na tapetę u mnie lecą:

Zbrodnia w wielkim mieście Zbrodnia w wielkim mieście Może być ciekawie

Służące do wszystkiego Służące do wszystkiego Jak wyżej

Uniesienie Uniesienie Kojarzy się z "Chudszym", ale zobaczymy

Ogień i krew cz.1 Ogień i krew cz.1Koniecznie

pokaż więcej

więcej...
 
2018-09-26 11:23:59
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-09-20 00:13:56
Wypowiedziała się w dyskusji: Wyniki rekrutacji

Nie planowałam wypowiadać się na temat wyników rekrutacji, jednak zauważyłam, że wzbudzają one sporo emocji. Wysłałam dwie recki bardziej z nastawieniem "pewnie nie wybiorą" niż "piszę tak zajebiście, że po prostu muszą zaproponować mi współpracę". Nie lubię i źle się czuję tworząc sztywne, szkolne recenzje, na dodatek sztucznie schlebiające danemu dziełu, dlatego przesłałam swoje typowe... Nie planowałam wypowiadać się na temat wyników rekrutacji, jednak zauważyłam, że wzbudzają one sporo emocji. Wysłałam dwie recki bardziej z nastawieniem "pewnie nie wybiorą" niż "piszę tak zajebiście, że po prostu muszą zaproponować mi współpracę". Nie lubię i źle się czuję tworząc sztywne, szkolne recenzje, na dodatek sztucznie schlebiające danemu dziełu, dlatego przesłałam swoje typowe teksty. Co mi szkodziło tego nie zrobić.
Przeczucie mnie nie myliło, ale nie czuję żalu do oceniających (czy kogoś tam jeszcze, kto wybierał cudowną czterdziestkę), że mnie odrzucili. Nie dociekam, co było decydującym czynnikiem przy wyborze: posiadanie bloga, określony sposób pisania recenzji, a może zadziałały jakieś znajomości. Kilka darmowych książek i możliwość napisania "oficjalnej" recenzji nie jest dla mnie czymś aż tak szalenie ważnym, żebym miała przeżywać porażkę przez następne tygodnie. Nie wiem czy wybrańcy rzeczywiście są najlepszymi z najlepszych. To oceni się dopiero po ich recenzjach. Wybrańcy równie dobrze mogli zostać wybrańcami, bo LC akurat szukało takich typów recenzentów, jak oni.
Tak jak zdążyłam się zorientować, dzięki zamieszczonym tu komentarzom, wystartowało sporo(?) ludzi z pasją do książek, piszących przemyślane, oryginalne recenzje. Moim zdaniem, nie ma żadnego konkretnego powodu, by teraz czuli się gorsi od tej czterdziestki. Życzę im, aby nie podupadali na duchu, tylko dalej współtworzyli portal. I tak jak ja nie brali sobie do serca tej rekrutacji.

/Chyba napisałam dużo zdań przeczących, lol/

pokaż więcej

więcej...
 
2018-09-19 21:47:33
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-09-14 11:19:32
Została fanką autora: Jacek Komuda
 
2018-09-12 22:32:52
Cykl: Saga księżycowa (tom 1)

Dawno, dawno temu żyła sobie biedna dziewczynka nazywana Kopciuszkiem... Któż nie zna tej starej baśni. Kopciuszek był parokrotnie ekranizowany, wystawiany jako sztuka teatralna, pojawił się w utworach muzycznych i innych elementach kultury popularnej. Nie raz analizowano, reinterpretowano oraz czerpano z niego inspirację do tworzenia nowych utworów. Wydawałoby się, że owa popularna na całym... Dawno, dawno temu żyła sobie biedna dziewczynka nazywana Kopciuszkiem... Któż nie zna tej starej baśni. Kopciuszek był parokrotnie ekranizowany, wystawiany jako sztuka teatralna, pojawił się w utworach muzycznych i innych elementach kultury popularnej. Nie raz analizowano, reinterpretowano oraz czerpano z niego inspirację do tworzenia nowych utworów. Wydawałoby się, że owa popularna na całym świecie historia została wyeksplorowana do maksimum przez filmowców, pisarzy i artystów; nie da się wyciągnąć z niej niczego nowego i oryginalnego. Tak było do czasu, gdy pojawiła się Marissa Meyer ze swoją Cinder i rzuciła wyzwanie utartym schematom. Czy wynikło z tego coś dobrego? O tym zaraz się przekonamy.

W odległej przyszłości żyła sobie biedna dziewczyna - cyborg nazywana Cinder. Mieszkała wraz z macochą i dwiema siostrami w Nowym Pekinie, stolicy Wspólnoty Wschodniej. Na co dzień surowa macocha posyłała Cinder na bazar, gdzie pracując przy swoim stoisku jako mechanik, zarabiała pieniądze dla rodziny. Nie żaliła się na swój los, za to marzyła, że kiedyś uda jej się uciec gdzieś daleko od opiekunki i ułożyć sobie lepsze życie. Pewnego dnia do stoiska przy którym pracowała podszedł nieznajomy, który okazał się być przystojnym księciem. Poprosił ją o naprawę zepsutego androida mającego dla niego sporą wartość sentymentalną. Cinder będąc dobrym mechanikiem i poddaną, nie śmiała odmówić. Nie wiedziała jeszcze, że nawiązanie znajomości z księciem będzie dopiero początkiem jej kłopotów.

Jak można odgadnąć ta wersja Kopciuszka napisana przez Meyer rozgrywa się w przyszłości albo alternatywnej wersji naszego świata. Świat po IV wojnie światowej podzielił się na przeróżne konfederacje, królestwa, gospodarczo - polityczne związki, czego przykładem jest chociażby położona w Azji Wspólnota Wschodnia na czele której stoi cesarska rodzina. Technologia poszła mocno naprzód, maszyny nie tylko udogadniają życie ludziom, ale posiadają także własną sztuczną inteligencję i niektórych przypadkach zastępują ich przy pracy. Jednak nie wszystko jest takie piękne i kolorowe,jakby się mogło zdawać. Uczeni i medycyna pozostają bezradni wobec tajemnicza choroby zbierającej coraz obfitsze żniwo wśród ludności, natomiast planeta Ziemia boryka się z widmem inwazji rasy zamieszkującej na Księżycu, zwącej się Lunarami.
Autorka wykreowała więc całkiem ciekawą koncepcję świata, aczkolwiek ten świat cierpi na brak szczegółowości. Wiadomo, że doszło do kolejnych wojen światowych, ale tak właściwe nie wiadomo, jakie wydarzenia sprowokowały konflikt. Wiadomo, że w kosmosie żyje sobie gatunek bardzo podobny pod względem wyglądu fizycznego do homo sapiens, ale nie wiadomo dlaczego osiedlił się on akurat na Księżycu. Wiadomo, że akcja toczy się w Pekinie, ale znowu, poza egzotycznie brzmiącymi imionami bohaterów, brakuje elementów azjatyckiej kultury, jej specyficznego klimatu. Owe mankamenty nie przeszkadzają w ogólnym odbiorze treści książki, jednak ktoś, kto lubi poznawać takie szczegóły, może poczuć się rozczarowany.

Na wzmiankę zasługuje para głównych bohaterów oraz rozwijający się między nimi romans. Cinder nie jest typową nastolatką z romantycznej historii dla młodzieży. W wyniku wypadku, którego zupełnie nie pamięta, jej uszkodzone kończyny i organy zostały zastąpione mechanicznymi odpowiednikami, co zmieniło ją we wspomnianego wcześniej cyborga. Wbrew słowom macochy, Cinder nie zatraciła przez to swojego człowieczeństwa Wyrosła na bystrą, zdeterminowaną i zdolną do okazywania cieplejszych uczuć osobę. Aż chce się wierzyć, że kiedyś spełni swoje największe marzenie. Z kolei książę Kai to miły młodzieniec gotów poświecić się dla swoich podanych. Nie jest ani irytująco arogancki ani nie poraża swoją głupotą. Dlaczego o tym wspominam? Bo w tego typu powieściach te cechy męskiego bohatera często potrafią popsuć przyjemność czytania.
Relacja Cinder i Księcia rozwija się powoli, nie ma w niej miejsca na tak charakterystyczną dla YA miłość od pierwszego wejrzenia czy na budowanie trójkątów, czworokątów i pięciokątów miłosnych z pozostałymi bohaterami. Co więcej Cinder i Księcia zaprzątają własne problemy i na pewno nie spędzają calutkiego dnia na wzdychaniu za sobą nawzajem. Pod tym względem "Cinder" należy się pochwała za zerwanie ze schematami obecnymi w książkach z tej kategorii.

Reszta postaci, z wyjątkiem okrutnej przywódczyni Lunarów, królowej Levany, nie zapada na dłużej w pamięć. W porównaniu do niej macocha, przyszywane siostry siostry, a nawet ktoś w rodzaju przyjaciółki Cinder są raczej słabiej rozwinięte. Brakuje im głębszej osobowości, wydaje się, że istnieją jedynie po to, żeby w danym momencie pchnąć akcję do przodu. Samą Levanę cechuje to, że jest zła i bezwzględna. Zrobi wszystko byle osiągnąć swój cel, dzięki czemu jest poważnym przeciwnikiem dla naszej bohaterki. To sprawia, że z napięciem czeka się na ich konfrontację w kolejnych rozdziałach.

Fabuła nie jest idealnym odzwierciedleniem baśni. Pojawiają się nawiązania, jak chociażby słynny bal na którym zjawia się Kopciuszek w pierwowzorze, jednak Meyer wprowadza do nich trochę zamieszania i dorzuca własne pomysły. Efekt okazuje się zaskakująco dobry. Nie obejdzie się bez spojlerów, dlatego najlepiej samemu zapoznać się z treścią książki, żeby odkryć te niespodzianki.

"Cinder" to lekka, łatwo czytająca się powieść. Nie ma co w niej szukać szczegółowych opisów otoczenia albo filozoficznych dyskusji w duchu: gdzie kończy się człowiek, a zaczyna maszyna. Wybranie cyborga na protagonistkę daje możliwość podjęcia takiego wątku, ale Cinder z niej nie korzysta. Została ona napisana głównie po to, aby dostarczyć rozrywki, opowiedzieć zajmującą historię i to właśnie robi. Polecam przyjrzeć się bliżej tej oryginalnej interpretacji Kopciuszka. Myślę, że warto.

pokaż więcej

 
2018-09-12 11:39:37
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-09-10 20:08:25
Ma nowego znajomego: anja27
 
2018-08-26 14:40:59
Ma nowego znajomego: Anda
 
2018-08-26 12:23:31
Ma nowego znajomego: Anezka
 
2018-08-10 22:03:33
Ma nowego znajomego: sqot_es
 
2018-08-10 15:17:02
Ma nowego znajomego: 19Kinga_70
 
2018-07-28 19:24:19
Ma nowego znajomego: Bohater_Literacki
 
2018-07-27 23:43:53

Oho, nawet nie wiedziałam, że wyszło nowe wydanie "Egzorcysty". Wygrzebałam kiedyś z bibliotecznej półki starszy egzemplarz. Powieść ma swoje lata, ale wciąż nieźle się czyta moim zdaniem.
Bestiariusz Słowiański też cudny z tymi klimatycznie narysowanymi ilustracjami.

więcej...
 
Moja biblioteczka
302 37 281
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (14)

Ulubieni autorzy (14)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (26)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd