Słowo i miecz

Tłumaczenie: Marcin Machnik
Cykl: The Bird and the Sword (tom 1) | Seria: Editio Purple
Wydawnictwo: Editio
7,36 (221 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
23
9
29
8
55
7
44
6
46
5
17
4
5
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Bird and the Sword
data wydania
ISBN
9788328337800
liczba stron
296
język
polski
dodał
ew_cia

Mała Lady Lark odziedziczyła po swojej matce Dar — potrafiła bowiem używać Słów. W świecie, w którym nawet najszlachetniejsza magia była grzechem karanym śmiercią, był to niezwykle niebezpieczny sekret. Matka Lark, szlachetna Lady Meshara, starała się ze wszystkich sił chronić córkę i utrzymywać jej moce w tajemnicy. Niestety któregoś dnia, podczas odwiedzin samego króla, przypadkowo wyszły na...

Mała Lady Lark odziedziczyła po swojej matce Dar — potrafiła bowiem używać Słów. W świecie, w którym nawet najszlachetniejsza magia była grzechem karanym śmiercią, był to niezwykle niebezpieczny sekret. Matka Lark, szlachetna Lady Meshara, starała się ze wszystkich sił chronić córkę i utrzymywać jej moce w tajemnicy. Niestety któregoś dnia, podczas odwiedzin samego króla, przypadkowo wyszły na jaw. Lady Meshara zginęła od karzącego miecza króla. Łapiąc ostatnie tchnienie, użyła Słów. Aby zapewnić córce ochronę, związała jej losy z losem ojca — Lorda Corvyna.

Od tej pory Lark dorastała pilnie strzeżona, niczym w złotej klatce. Nie rozmawiała z nikim, jak przykazała jej umierająca matka, porozumiewała się gestami. Uważnie słuchała i rozwijała w sobie mądrość, cierpliwość i ostrożność — pilnie obserwowała, co dzieje się w posiadłościach ojca i w całym kraju. Tymczasem do granic kraju zbliżała się wojna. Bezlitosne, skrzydlate Volgary mordowały wszystkich, szukając krwi i wysysając życie. W ciszy zamkniętej komnaty Lark urosła w siłę i zrozumiała, że nie może w nieskończoność ukrywać swoich mocy...

Sięgnij po tę książkę i wejdź do świata magicznych słów, dzielnych rycerzy i mściwych wrogów. To piękna baśń o młodych bohaterach splątanych srebrnymi nićmi czarów i przeznaczenia!
A gdy Ptaszek wyszepcze Słowa, stać się może wszystko...

 

źródło opisu: https://sensus.pl/zapowiedzi.html

źródło okładki: http://editio.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
corbeau książek: 838

Magia niemych słów

Mała Lark jednego dnia traci trzy najważniejsze dla niej rzeczy: matkę, mowę i magię. W świecie, gdzie posiadanie jakiejkolwiek mocy podlega karze śmierci, jej dar Słów sprowadza na dziewczynkę niebezpieczeństwo, przed którym mogą ją uchronić tylko lata milczenia. Gdy dorasta, na kraj napada armia skrzydlatych Volgarów, a król – syn zabójcy jej matki – decyduje, że Lark będzie doskonałą zakładniczką, która zapewni mu poparcie jej ojca. Dopiero uwięziona w wieży zaczyna odnajdywać utracone Słowa, budząc wiążącą się z nimi moc.

W królestwie Jeru moc może się objawić na cztery różne sposoby, dając człowiekowi zdolność przędzenia (zmiany przedmiotów w inne), zmieniania (a właściwie przemiany w zwierzę), uzdrawiania i powiadania. Ten ostatni dar pozwala matce Lerk przepowiadać przyszłość, a samej dziewczynie daje możliwość wpływania na przedmioty i zwierzęta. Byłaby to bardzo użyteczna umiejętność, gdyby nie to, że niema dziewczyna nie potrafi jej wykorzystać, a nawet gdyby potrafiła, czary naraziłyby ją na śmierć z rąk króla. Dlatego Lerk wiedzie smutne życie, w którym nie może ani realizować swoich zdolności, ani nawet wyrazić swoich myśli i uczuć. Spod władzy ojca przechodzi pod władzę króla i w jego zamku zamienia się w prawdziwą baśniową księżniczkę zamkniętą w wieży. A że młody król też ma swoje sekrety, cała historia szybko zaczyna przypominać „Piękną i Bestię”.

Amy Harmon pisze przede wszystkim romanse, które można podzielić na różne grupy: romanse młodzieżowe,...

Mała Lark jednego dnia traci trzy najważniejsze dla niej rzeczy: matkę, mowę i magię. W świecie, gdzie posiadanie jakiejkolwiek mocy podlega karze śmierci, jej dar Słów sprowadza na dziewczynkę niebezpieczeństwo, przed którym mogą ją uchronić tylko lata milczenia. Gdy dorasta, na kraj napada armia skrzydlatych Volgarów, a król – syn zabójcy jej matki – decyduje, że Lark będzie doskonałą zakładniczką, która zapewni mu poparcie jej ojca. Dopiero uwięziona w wieży zaczyna odnajdywać utracone Słowa, budząc wiążącą się z nimi moc.

W królestwie Jeru moc może się objawić na cztery różne sposoby, dając człowiekowi zdolność przędzenia (zmiany przedmiotów w inne), zmieniania (a właściwie przemiany w zwierzę), uzdrawiania i powiadania. Ten ostatni dar pozwala matce Lerk przepowiadać przyszłość, a samej dziewczynie daje możliwość wpływania na przedmioty i zwierzęta. Byłaby to bardzo użyteczna umiejętność, gdyby nie to, że niema dziewczyna nie potrafi jej wykorzystać, a nawet gdyby potrafiła, czary naraziłyby ją na śmierć z rąk króla. Dlatego Lerk wiedzie smutne życie, w którym nie może ani realizować swoich zdolności, ani nawet wyrazić swoich myśli i uczuć. Spod władzy ojca przechodzi pod władzę króla i w jego zamku zamienia się w prawdziwą baśniową księżniczkę zamkniętą w wieży. A że młody król też ma swoje sekrety, cała historia szybko zaczyna przypominać „Piękną i Bestię”.

Amy Harmon pisze przede wszystkim romanse, które można podzielić na różne grupy: romanse młodzieżowe, paranormalne, inspiracyjne. Powieść „Słowo i miecz” nazwałabym romansem fantasy, z dużą dozą baśni. O ile elementy fantasy mi się podobały, o tyle te romantyczne już mniej.

Główna bohaterka jest tak pozbawiona możliwości decydowania o sobie, że ma się wrażenie, że fantastyka cofnęła się o kilkadziesiąt lat. Z czasem co prawda zyskuje na znaczeniu i zaczyna brać sprawy we własne ręce, ale nadal liczba scen, w których gdzieś ją prowadzą, wiozą lub niosą jest przygnębiająca. Sama historia miłosna szybko okazuje się sztampowa i przewidywalna, może tylko intryga związana z atakiem wrogiej armii wprowadza pewien element zaskoczenia.

Płynny styl z narracją pierwszoosobową pasuje do klimatu baśni, więc książkę czyta się przyjemnie. Oryginalny element stanowią krótkie rymowane zaklęcia, ale chociaż początkowo ich prostota wnosi powiew świeżości, to im więcej się ich pojawia, tym bardziej irytują przez dziecinne rymy.

„Słowo i miecz” to mimo wszystko ciekawy powrót do klasyki fantastyki, wprawdzie podążającej utartymi schematami, ale niepozbawionej uroku.

Agnieszka Kruk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (747)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1515
Sol | 2018-12-09
Przeczytana: 08 grudnia 2018

Pewna część literatury fantastycznej ma to do siebie, że jest stylizowana na średniowiecze. A ja średniowiecza w książkach serdecznie nienawidzę. No taka wada.
Jeśli chodzi o to stylizowane to różnie bywa, znaczy, że są wyjątki od nielubienia. W przypadku Słowa i miecza założę się, że zaskoczę tych, którzy znają moje preferencje ;)
Dla mnie za mało było średniowiecza w średniowieczu.
Gdy autorka zdecydowała się na taką stylizację to według mnie powinna iść w to w opór. Do końca. A tak pogłaskała tylko z wierzchu co czyni książkę nijaką po raz pierwszy. Bo zbyt mocno chciała się trzymać stylizacji na New Adult i ułagodzenia. Mroczne mediewal fantasy i książka miała by +10 do atrakcyjności

Po raz drugi czyni ją fakt, że magia jest… Szczątkowa. Fakt, ma być jej masa, ma być przesycone nią każde słowo, ma być jej wszędzie pełno, choć jest zakazana i tępiona. A guzik. Znaczy ja rozumiem, że Lark się dopiero uczy, że potrzebuje najpierw odzyskać swoje Słowa, ale nawet gdy już je posiada...

książek: 1126
mclena | 2016-06-05
Przeczytana: 05 czerwca 2016

"I have loved you every moment of every day, and I will love you until I cease to be. Bird, man, or king, I love you, and I will always love you."

Kiedyś myślałam, że najlepsze fantasy to dla mnie - dużo tomów, dużo akcji, a już co porusza to nie ma najmniejszego znaczenia, byle było dobrze i ciekawie napisane. Od dziś jednak to się zmieniło.
Rycerze, zamki, magia, potwory... atmosfera rodem z średniowiecza - to jest to!
I do tego jeszcze powieść spod pióra Amy Harmon - nie może być lepiej.
Na samą myśl aż miękną mi kolana.
Nie lubię czytać fantasy po angielsku i zazwyczaj tego nie robię, bo trzeba w to włożyć więcej skupienia i korzystać ze słownika, gdyż treść zawiera słowa, których normalnie w mowie codziennej raczej się nie stosuje, a jak wiadomo w fantasy słowa są magią, słowa są cała istotą fabuły, atmosferą... mimo to nie mogłam nie przeczytać "The Bird and the Sword".
Pokochałam ją od pierwszych stron i kochałam do samego końca. Amy stworzyła niesamowite postacie, a...

książek: 182
zaczytanapatka | 2018-03-11
Przeczytana: 11 marca 2018

"Wchłoń ma córko, wchłoń, jedyna, słowa, które chcą wypływać. Ukryj je głęboko w duszy, nim dojrzeją, ich nie ruszaj. Zamknij się na moc ci daną, niech nie leczą i nie ranią. Nawet jeśli będzie trzeba, nie kuś piekła ani nieba. Ucz się, aż się nie rozwiniesz. Zamilcz córko, a przeżyjesz."

Ludzie posiadają dary. Powiadaczka, Prządka, Uzdrowiciel, Zmieniacz. Moc w świecie Jeru jest jednak czymś, czego należy się obawiać i wyrzec. Kilkanaście lat temu, Lark córka Powiadaczki przypadkowo ujawnia swój dar w obecności króla. Dar sprowadził nieszczęście na jej rodzinę. Meshara wzięła całą winę na siebie a tuż przed śmiercią zdążyła wypowiedzieć przepowiednię. Słowa tkwią w Lark lecz dziewczyna nie może ich wymówić. Ojciec trzyma ją w złotej klatce do momentu aż król Tiras porywa ją, chcąc zemścić się na jej ojcu. Lark jest córką arystokraty, nie potrafi jednak pisać ani czytać. Król Tiras poświęca dużo czasu na zapoznanie dziewczyny z literami, słowami, uczy ją podstaw a Lark odkrywa w...

książek: 1519
mania_kch | 2018-02-25
Na półkach: 2018, Przeczytane

Uwielbiam pióro pani Amy Harmon, jednak ta książka mnie nie porwała. Zabrakło w niej istotnej rzeczy- uczucia. Nie czułam niczego czytając historię Tirasa i Lark, nie było chemii z bohaterami, napięcia, wzruszenia czy zapartego tchu. Mechaniczne odczytanie książki od początku do końca. Nic więcej.

książek: 1083
drogabezasfaltu | 2016-05-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 15 maja 2016

Jedyna w swoim rodzaju. Niezwykła. Magiczna. Poetycka.

Amy Harmon rzuciła na mnie urok. Pokazała jak wielką moc mogą mieć słowa. Oczarowała mnie swoim stylem i wyobraźnią. „The Bird and the Sword” jest książką tak genialnie napisaną, że czytając przeniosłam się do stworzonego przez autorkę świata. Nie mogłam się oderwać. Ależ to była przygoda. Ja chcę jeszcze raz!

„Silence, Daughter. Stay alive.”

książek: 782
Secret | 2019-03-22
Przeczytana: 21 marca 2019

Gdy zaczęłam czytać, słowa powoli docierały do mojej świadomości i szeptały mi nieśmiało ,,To jest to''. Ignorowałam je. Nie chciałam ich przyjąć i walczyłam z nimi, bo nie chciałam się zawieść (jak w przypadku "Ostatniego Namsary", gdzie nie do końca wyszło tak jak chciałam).
Teraz jestem po lekturze i mogę tylko powiedzieć, że byłam głupia, że z tym walczyłam.

Historia jest cudowna. Śledziłam losy bohaterów z zapartym tchem. Przy końcówce nie mogłam się oderwać.
Lark, Trias są cudowną parą.
Wątek romantyczny jest poprowadzony w sposób przemyślany i jest niezwykle wiarygodny i wręcz niesamowity.
Polubiłam głównych bohaterów.
Co do samej fabuły była naprawdę niezwykła.

Świat w "Słowie i mieczu" zamieszkują niezwykli ludzie, zmieniają kształty, przemieniają przedmioty w co innego, uzdrawiają oraz manipulują słowami, wręcz nakazując innym swoją wolę. Niestety te zdolności są tępione i znienawidzone przez władzę królewską.
Wśród tych ludzi jest młoda Lady Lark. Jej matka zabrała...

książek: 1012
werka777 | 2018-02-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 lutego 2018

FANTASY I SZÓSTY BIEG WYOBRAŹNI
Kraina trolli, Uzdrowicieli, Zmieniaczy i Powiadaczy, wybrańców, których napiętnowała ukryta pod postacią Daru magia. Wojna ze skrzydlatymi Volgarami i Słowa, które niewypowiedziane potrafią zmienić bieg wydarzeń. Brzmi absurdalnie? Ale uwaga, zanim porzucicie pomysł czytania tej powieści powiem Wam, że ostatnio miałam okazję natknąć się na wiele niewiarygodnych fabuł książek obyczajowych czy romansów, a właśnie ta, paradoksalnie nienaturalna, bo zaliczana do literatury fantastycznej, naprawdę wessała mnie w swój świat i pozwoliła w niego uwierzyć. Bo etapowe wprowadzanie czytelnika w świat nierzeczywisty i powolne jego odkrywanie potrafi włączyć szósty bieg wyobraźni. I właśnie tak skonstruowała autorka tę historię, że aż chce się w tym wszystkim uczestniczyć.

POŁĄCZENI KLĄTWĄ
Przestraszona, ale waleczna lady Lark, która pod postacią kruchej dziewczyny skrywa ogromną siłę. Król Tiras, nie taki straszny, jak jego ojciec i… potrafiący przyspieszyć...

książek: 301
Iskierka_czyta | 2018-02-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 lutego 2018

Dawno nie miałam tak wielu notatek i odczuć zapisanych w trakcie lektury. Książka okazała się być cudownym powrotem do książek związanych z magią, do fantastyki. Całość ma zaledwie 290 stron i będę się starała nieźle gimnastykować, żeby przekazać Wam dlaczego "musicie" przeczytać tą książkę, ale jednocześnie nie napisać Wam żadnych spoilerów. Na wstępie mogę powiedzieć, że w całej tej książce znalazłam TYLKO jeden, bardzo poważny minus: ona po prostu jest zdecydowanie za krótka. I to nie jest tak, że brakło miejsca na opowiedzenie tej historii... Ja po prostu chciałabym takich pozycji czytać więcej i więcej!
To było moje pierwsze spotkanie z Amy Harmon (naprawdę nie wiem, jak to zrobiłam...). Wcześniej jej książki jakoś mijały obok mnie i nie zachęcały. Ale okazało się, że jej styl pisania jest genialny i od teraz mam ochotę poznać resztę jej twórczości. W "Słowo i miecz" na potrzeby bajecznego klimatu autorka używa wspaniałego i pięknego języka. Po prostu cud, miód, malina i...

książek: 137
Daria24 | 2018-02-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lutego 2018

Od czasu serii "Dwór cierni i róż" nie przeczytałam już aż tak dobrego fantasy, aż tu nagle bum! Słowo i miecz to było GE NIA LNE! Lark pokochacie od pierwszych stron a co do Tirasa miałam mieszane uczucia uważałam go za egoiste nie wart miłości Lark. Pochłonął mnie ich świat bez reszty i niestety pod koniec wypluł i teraz cierpię :) Polecam!

książek: 1128
Maja | 2018-03-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 marca 2018

Mała Lady Lark odziedziczyła po swojej matce Dar - potrafiła bowiem używać Słów, ale udawała niemowę. Tak przykazała jej matka. Tylko w ten sposób dziewczynka mogła przeżyć. Któregoś dnia tajemnica Lark wychodzi na jaw. O wszystkim dowiaduje się sam król. Lady Meshara, mama Lark, ginie od królewskiego miecza. Wydając ostatnie tchnienie, związuje losy córki z jej ojcem, Lordem Corvynem. Lark wyrasta na odludka. Jednak uważnie obserwuje to, co wokół niej się dzieje. Sytuacja w państwie robi się coraz bardziej napięta. Bezlitosne, skrzydlate Volgary mordowały wszystkich, szukając krwi i wysysając życie. W ciszy zamkniętej komnaty Lark urosła w siłę i zrozumiała, że nie może w nieskończoność ukrywać swoich mocy...

Poprzednie powieści Amy Harmon mnie oczarowały. Przepadałam przy nich na kilka godzin. Z tą książką było różnie. Początek moim zdaniem był genialny. Czuć było magię. Udało mi się nawet nawiązać nić porozumienia z Lark. Było mi jej żal. Straciła matkę i musiała nauczyć się...

zobacz kolejne z 737 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd