Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czereśnie zawsze muszą być dwie

Wydawnictwo: Filia
8,16 (276 ocen i 85 opinii) Zobacz oceny
10
70
9
59
8
76
7
37
6
14
5
10
4
1
3
3
2
2
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380752528
liczba stron
496
język
polski
dodała
Ag2S

Drzewo czereśni potrzebuje innego drzewa, aby rosnąć i dawać owoce. Tak jak człowiek, gdy kocha – rozkwita. Zosia Krasnopolska otrzymuje w spadku od pani Stefanii zrujnowaną willę w Rudzie Pabianickiej. Rudera okazuje się domem z duszą uwięzioną w dalekiej przeszłości. Stary dom otoczony sadem – niegdyś bardzo piękny – kryje sekrety swoich mieszkańców. Zosia powoli zgłębia jego tajemnice....

Drzewo czereśni potrzebuje
innego drzewa, aby rosnąć i dawać owoce.
Tak jak człowiek, gdy kocha – rozkwita.

Zosia Krasnopolska otrzymuje w spadku od pani Stefanii zrujnowaną willę w Rudzie Pabianickiej. Rudera okazuje się domem z duszą uwięzioną w dalekiej przeszłości. Stary dom otoczony sadem – niegdyś bardzo piękny – kryje sekrety swoich mieszkańców. Zosia powoli zgłębia jego tajemnice. Kiedy na jej drodze pojawi się Szymon, odkryje najważniejszy sekret: dowie się, czym są prawdziwa przyjaźń oraz miłość. Zrozumie, że tak jak drzewa czereśni muszą rosnąć obok siebie, by wydać owoce, tak ludzie muszą się kochać, by ich wspólna droga przez życie miała sens.

Powieść o przeszłości zaklętej w każdym dniu i o darach, które otrzymujemy od losu, jeśli patrzymy także sercem…

Najnowsza powieść Magdaleny Witkiewicz to historia o tym, że nawet najbardziej niepozorna decyzja wpływa na nasze życie, a przeszłość zawsze wybrzmiewa w teraźniejszości.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/206

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/206

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
uncafeconlibros książek: 745

O tym, że człowiek, podobnie jak czereśnia, nie może być sam...

„Czereśnie zawsze muszą być dwie” to najnowsza książka w dorobku Magdaleny Witkiewicz – jednej z najpopularniejszych polskich autorek powieści obyczajowych. Tym razem pisarka zabrała swoje czytelniczki do Łodzi, której historię postanowiła im przybliżyć. Akcja książki osadzona została w podmiejskim dworku, który w przeszłości był niemym świadkiem wielkiej miłości, a zarazem ogromnej tragedii. Teraz nowe życie w zabytkowym domu budować zaczyna Zosia, która uciekła z Gdańska, aby zapomnieć o nieszczęśliwej miłości.

Opuszczona willa w Rudzie Pabianickiej, którą bohaterka odziedziczyła po zmarłej przyjaciółce, niespodziewanie stała się dla dziewczyny ostoją i miejscem, z którym wiązała nadzieję na początek nowego życia. Niestety, dotychczasowe problemy nie były jedynymi, z jakimi zmierzyć musiała się Zosia. Dziewczyna szukając recepty na własne szczęście, zaczęła zagłębiać się w historię dworku i poznawać losy jego dawnych mieszkańców.

„Czereśnie zawsze muszą być dwie” to pierwsza książka w dorobku autorki, która tak bardzo osadzona jest w przeszłości. Opisana historia przedstawia zarys Łodzi w czasach jej największej prosperity, kiedy przemysł włókienniczy kwitł w najlepsze, a bogaci kupce i przedsiębiorcy szukali wytchnienia na pobliskich wsiach. Taką właśnie odskocznią i ostoją dla zmęczonych łódzkim gwarem mieszkańców stała się pobliska Ruda Pabianicka, którą śmiało nazwać możemy jedną z bohaterek książki. Miejscowość ta stała się bowiem tłem dla historii o wielkiej...

„Czereśnie zawsze muszą być dwie” to najnowsza książka w dorobku Magdaleny Witkiewicz – jednej z najpopularniejszych polskich autorek powieści obyczajowych. Tym razem pisarka zabrała swoje czytelniczki do Łodzi, której historię postanowiła im przybliżyć. Akcja książki osadzona została w podmiejskim dworku, który w przeszłości był niemym świadkiem wielkiej miłości, a zarazem ogromnej tragedii. Teraz nowe życie w zabytkowym domu budować zaczyna Zosia, która uciekła z Gdańska, aby zapomnieć o nieszczęśliwej miłości.

Opuszczona willa w Rudzie Pabianickiej, którą bohaterka odziedziczyła po zmarłej przyjaciółce, niespodziewanie stała się dla dziewczyny ostoją i miejscem, z którym wiązała nadzieję na początek nowego życia. Niestety, dotychczasowe problemy nie były jedynymi, z jakimi zmierzyć musiała się Zosia. Dziewczyna szukając recepty na własne szczęście, zaczęła zagłębiać się w historię dworku i poznawać losy jego dawnych mieszkańców.

„Czereśnie zawsze muszą być dwie” to pierwsza książka w dorobku autorki, która tak bardzo osadzona jest w przeszłości. Opisana historia przedstawia zarys Łodzi w czasach jej największej prosperity, kiedy przemysł włókienniczy kwitł w najlepsze, a bogaci kupce i przedsiębiorcy szukali wytchnienia na pobliskich wsiach. Taką właśnie odskocznią i ostoją dla zmęczonych łódzkim gwarem mieszkańców stała się pobliska Ruda Pabianicka, którą śmiało nazwać możemy jedną z bohaterek książki. Miejscowość ta stała się bowiem tłem dla historii o wielkiej miłości, ludzkiej zawiści i obsesji, która potrafi pchnąć ludzi do najgorszego. Okazuje się również, że dawne wydarzenia odcisnęły piętno na losach współczesnych bohaterów i stały się podwalinami dokonywanych przez nich wyborów.

Książka wydaje się być jedną z dojrzalszych w dorobku autorki, a opisane w niej zdarzenia chwytają czytelnika za serce i sprawiają, że od jej lektury ciężko się oderwać. Poza Zofią w „Czereśniach…” pojawia się cała plejada interesujących i dobrze skonstruowanych bohaterów. Mamy tam Szymona, który nie potrafi poradzić sobie z przeżytą tragedią, wiecznego chłopca Marka, który wybija się na tle innych swoim egoizmem, panią Stefanię, która stanowi ideał mądrej życiowo starszej kobiety i wreszcie nieco ekscentrycznego pana Andrzeja, którego rozmów z kurami nie sposób pominąć. Cała ta mozaika ludzkich słabości i zalet dodaje głębi opowiadanej historii i buduje jej tło.

„Czereśnie zawsze muszą być dwie” to wielowątkowa, mądra opowieść o tym, co w życiu najważniejsze – miłości, przyjaźni i uczciwości. Plastyczny język autorki i jej niezwykły talent do tworzenia chwytających za serce historii nie zawiódł i tym razem, sprawiając, że fanki jej twórczości z całą pewnością nie poczują się zawiedzione. Sama Magdalena Witkiewicz w czasie spotkań autorskich promujących „Czereśnie…” wskazywała, że nie będzie to ostatnia z książek tak mocno zakorzenionych w historii i w planach ma już kolejne opowieści z przeszłością w tle. Pozostaje nam tylko czekać na nie z niecierpliwością.

Anna Szterleja

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1176)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1444
Piotr | 2017-05-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 maja 2017

O planach autorki odnośnie powstania tego utworu słyszałem i czytałem długo przed jej napisaniem.Autorka na swoim społecznościowym profilu wspominała o chęci i potrzebie napisania tej książki. Dobrego autora poznaje się po tym, co nosi w sercu i czy potrafi to umiejętnie przekazać. Magdalena Witkiewicz potrafi. To prawdziwa czarodziejka.

Prawda jest taka, że bałem się rozczarowania. Niektórzy pisarze wpadają w banalność i schematyzm. Nawet Ci najlepsi. Ale nie Magdalena Witkiewicz. Kiedy przeczytałem pierwsze strony, napisałem do autorki SMS-a w rodzaju:"Identyfikuję się ze Zosią". Od kogo z nas nie wymagano, abyśmy byli najlepszymi uczniami, dziećmi, najlepszymi w uprawianiu sportów. Rodzice zawsze mają plany względem dzieci, próbują ułożyć za nich plany na przyszłość i ingerują w ich wybory.

"Czereśnie zawsze muszą być dwie" to niezwykle ciepła opowieść o tym co w naszym życiu jest ważne, piękne i za czym tęsknimy w głębi naszych serc.
Zosia Krasnopolska otrzymuje w...

książek: 1217
awiola | 2017-06-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 czerwca 2017

"Czereśnie zawsze muszą być dwie (…) – Inaczej nie będą rodzić owoców".


W 2016 r. uczestniczyłam w spotkaniu autorskim Magdaleny Witkiewicz w łódzkim Empiku, w którym to właśnie rozpoczęła się cała historia napisania tej powieści. Nie wierzyłam wówczas, że nasze namawianie na umiejscowienie fabuły w Łodzi, Magda potraktuje poważnie i spełni to marzenie. A jednak, "Czereśnie zawsze muszą być dwie", czyli książka, która została wydana ku pokrzepieniu naszych serc jest faktem. Jej piękna okładka zapowiada równie piękną treść.

Magdalena Witkiewicz to absolwentka Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańskiego Studium Bankowości oraz Gdańskiej Fundacji Kształcenia Menadżerów, jest z wykształcenia marketerem. Miłośniczka literatury oraz swoich dwóch pociech. Jej powieści znajdują uznanie wśród rzeszy czytelniczek i zawsze kończą się szczęśliwie. Autorka mieszka obecnie w Gdańsku.

Zosia Krasnopolska to młoda kobieta, której umiera jedyna, prawdziwa przyjaciółka – starsza pani Stefania. W wyniku...

książek: 348

Magdalena Witkiewicz książką tą udowadnia swój talent. Sięgając po każdą z jej pozycji, wiem, że nie będę rozczarowana.

Historia ta w innych rękach byłaby katastrofą, jednakże autorka jest w stanie podźwignąć nawet dość wątpliwe wątki.

Dość trudno było mi się zaprzyjaźnić z bohaterami, szczególnie na początku. Powieść jest dość obszerna ale czytało się bardzo dobrze i szybko.

Mam pewien problem z autorka, doceniam jej kunszt, ale nie do końca jestem w stanie zachwycić się światem, który tworzy. Chyba jej wrażliwość widzenia świata nie do końca jest tożsama z moją.

Polecam gorąco. Autorka chociaż plasuje się wysoko na mojej liście top polskich autorek to jednak chyba nie do końca jest moją ulubioną.

książek: 599
Nina | 2017-06-07
Na półkach: Przeczytane, Ebook, 2017
Przeczytana: 07 czerwca 2017

Jakie to było banalne, jakie schematyczne, jakie słodkie, romantyczne i nierealne. Ale jakie to było dobre zarazem :) Ciepła opowieść o miłości, przemijaniu, stratach i zyskach, o złych i dobrych wyborach, o słych i dobrych ludziach, których los stawia nam na naszej drodze. O tym, że trzeba się cieszyć życiem, tym co nam daje i być w stanie dostrzegać małe rzeczy, które kreują nasze życie. Takie książki obyczajowe lubię, takie będę czytać i się nimi rozkoszować. Od czasu do czasu oczywiście, bo od nadmiaru słodyczy też może się zrobić niedobrze.
Miłośnikom dobrej obyczajowej literatury kobiecej - polecam.

książek: 2351
gosia123 | 2017-05-13
Przeczytana: 13 maja 2017

Jestem zachwycona i oczarowana. Zachwyciła mnie ta historia opowiedziana tak leniwie,a jednocześnie tak pełna niespodzianek. Andrzej i Stefania,Zofia i Szymon...historia musiała zatoczyć koło,bo czereśnie zawsze muszą być dwie:)
To co czasami wydaje nam się błahe ma wpływ na całe nasze życie,a to co nas denerwuje....szkoda czasu na waśnie,bo życie jest za krótkie.
Polecam wszystkim miłośnikom dobrej literatury obyczajowej.

książek: 533
CuriousSoul | 2017-06-19
Przeczytana: 19 czerwca 2017

Cudowna opowieść łącząca przeszłość i teraźniejszość - to, co minęło z tym, co wciąż trwa.
Umiejętnie poprowadzona akcja, która wraz z wątkami retrospektywnymi, wciąga, zaskakuje, rozczula...
Tylko postać głównej bohaterki taka dziecinna, denerwująca, mdła - irytuje.
Poza tym jednym "ale", całość jest klarowna, pięknie spięta i dopięta na ostatni guzik. :)

książek: 3750
BagatElka | 2017-06-22
Na półkach: Przeczytane

Po przeczytaniu najnowszej książki Magdaleny Witkiewicz musiałam odczekać kilka dni aby ochłonąć i odtruć się innymi,lepszymi opowieściami.

Przede wszystkim gdybym nie widziała nazwiska autorki na okładce byłabym pewna,że książkę napisała Katarzyna Michalak. Cóż, nagryzmoliła ją niestety pani Witkiewicz. Z pełną odpowiedzialnością użyłam słowa "nagryzmoliła" bo te duby smalone to mogły powstać w sztambuchu przedwojennej licealistki.
Naiwne,banalne i rażąco głupie czytadło - to były moje pierwsze myśli już podczas przedzierania się przez potoki bzdur.
Całe stada zaryczanych czytelniczek,opinie pełne zachwytów a nawet uwielbienia. I za co? Za kicz,sztampę i truizmy? Czy naprawdę tylko na tym zależy czytelnikom?
Książka została rozdmuchana do niemal 500 stron. Na każdej stronie szerokie marginesy a tekstu odrobinka na środku.W ten sposób to i 1000 stron można naprodukować.
Główna bohaterka Zosia uwielbia legginsy.Ciągle albo je wkłada albo zdejmuje albo w nich leży albo siedzi. I...

książek: 484
Dama_Karo | 2017-04-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 kwietnia 2017

Przeszłość, teraźniejszość, przyszłość – nieustannie wpływają na siebie i kierują naszym życiem. Obserwuje to Magdalena Witkiewicz i udowadnia, że nic nie dzieje się przypadkiem i nawet największy smutek może prowadzić do czegoś pozytywnego. Autorka przy tym wzrusza i zmusza do docenienia każdej chwili, pokazując kruchość życia i ulotność szczęścia.

Nie lubię opowiadać zbyt wiele o fabule, żeby nie psuć Wam zabawy... Zdradzę jedynie, że wszystko kręci się wokół Zosi – kobiety wchodzącej w dorosłe życie. Dziewczyna przeżywa pierwszą miłość i prawdziwą przyjaźń, która prowadzi ją z Gdańska aż do Rudy Pabianickiej i Łodzi. Jej przeprowadzka jest również związana z podróżą w czasie i niesamowitą historią miłosną, która skradnie Wasze serca, ale o tym musicie już przekonać się same.


Chociaż autorka jest Specjalistką od Szczęśliwych Zakończeń, to tym razem na prawdziwe szczęście musieliśmy długo poczekać. Mimo pełnej różu okładki i ciepłej treści, Czereśnie są przepełnione...

książek: 902

"Najpiękniejszy jest moment czekania na coś cudownego. Nie należy tego odwlekać, ale należy się zastanowić, czy czasem nie wydłużyć sobie tego cudnego monety."

Po fenomenalnym "Po prostu bądź" - kolejny geniusz Pani Magdaleny.
Dzieło sztuki, które tworzy magię.
Ogromnie polecam!

książek: 655

Miłka Kołakowska | www.mozaikaliteracka.pl
___

Stare porzekadło mówi, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, ale to znane powiedzenie równie dobrze można odnieść do miłości, która często dopiero wystawiona na ciężką próbę przybiera właściwe sobie oblicze. Niejednokrotnie okazuje się zatem, że to najbardziej traumatyczne wydarzenia, bolesne i rozdzielające człowieka od wewnątrz, stają się najlepszą pożywką dla świeżo kiełkującego uczucia. Gorzkie przeżycia towarzyszą też bohaterom powieści Czereśnie zawsze muszą być dwie, w której Magdalena Witkiewicz maluje obraz subtelnie rozkwitającej miłości.

W efekcie szkolnego wybryku młoda Zosia Krasnopolska zaczyna opiekować się panią Stefanią, która po latach wspólnej przyjaźni zostawia dziewczynie w spadku zaniedbaną willę w Rudzie Pabianickiej. Zrujnowany obecnie dom otoczony był niegdyś pięknym sadem owocowym, który nadawał mu wyjątkowo sielankowego wyglądu. Na miejscu okazuje się, że odziedziczona willa skrywa wiele tajemnic...

zobacz kolejne z 1166 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Nowa książka Jaume Cabré, kolejna część smoliście czarnego kryminalnego cyklu Jakuba Ćwieka „Grimm City”, mistrzowska opowieść z suspensem autorstwa J.C. Oates – to tylko niektóre z książek, które w tym tygodniu ukażą się pod naszym patronatem. Sprawdźcie, jakie tytuły znajdziecie w księgarniach!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd