Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pracownia dobrych myśli

Wydawnictwo: Filia
7,45 (230 ocen i 78 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
27
8
65
7
57
6
31
5
11
4
6
3
4
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380751613
liczba stron
312
język
polski
dodała
AMisz

Szczęście można uszyć z kawałków, jak patchwork, wtedy stworzą nowy wzór. Ale trzeba o tym wiedzieć. Mała przytulna pracownia, w której oknach zawsze stoją kwiaty, to miejsce pełne czarów. Można tam przymierzyć szczęście, przynajmniej tak brzmi jej slogan reklamowy. To tutaj, na ulicy Przytulnej 26, Pelagia, krawcowa, prowadziła przed wieloma laty pracownię krawiecką. Po jej śmierci to...

Szczęście można uszyć z kawałków, jak patchwork, wtedy stworzą nowy wzór.
Ale trzeba o tym wiedzieć.

Mała przytulna pracownia, w której oknach zawsze stoją kwiaty, to miejsce pełne czarów. Można tam przymierzyć szczęście, przynajmniej tak brzmi jej slogan reklamowy. To tutaj, na ulicy Przytulnej 26, Pelagia, krawcowa, prowadziła przed wieloma laty pracownię krawiecką. Po jej śmierci to właśnie tu jej wnuk, Florian, postanowił otworzyć kwiaciarnię. Miejsce to dzieli z matką, Grażyną, ekscentryczną artystką. Otaczają ich przypadkowi ludzie, którzy z czasem stają się przyjaciółmi. Wielu z nich układa swoje życie na nowo.
Siła tkwiąca w rodzinie, babce, matce i wnuku jest bardzo duża. Każde z nich ma w sobie pierwiastek dobrych myśli, każde z nich ma piękną moc, by obdarowywać nimi innych.
Pomimo tego, że Pelagia dawno temu odeszła, w przytulnej pracowni nadal zszywane są ludzkie losy. Tworzą wspaniały patchwork, nową całość, z pozornie niepasujących do siebie kawałków, tkanych nicią dobrych myśli.
To powieść o przyjaźni, miłości i o dobrej energii, dzięki której da się załatać każdą dziurę, każdy smutek, każdy poplątany los.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
uncafeconlibros książek: 718

Jesienne ocieplenie klimatu

O tym, że chłodne i długie listopadowe wieczory wpływają na wzrost poziomu czytelnictwa, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. To idealny okres na grube tomiszcza z literaturą piękną, wciągające kryminały, ale i powieści obyczajowe, które otulają czytelnika niczym ciepły pluszowy koc i ogrzewają, jak kubek gorącej herbaty. Mistrzynią powieści „ku pokrzepieniu serc” jest niewątpliwie Magdalena Witkiewicz, która zazwyczaj o tej porze roku przygotowuje coś specjalnego dla swoich czytelników. Autorka nie zawiodła i tym razem, zapraszając nas do swojej „Pracowni dobrych myśli”, która umili nam jesienną słotę.

W Miasteczku przy ulicy Przytulnej 26 w dawnych czasach mieściła się pracowania krawiecka babci Pelagii, która słynęła z tego, że szyła wyłączenie dla dobrych ludzi. Podobno panna młoda, która w dniu ślubu miała na sobie jej suknię, wiodła długie i szczęśliwe życie. Niestety, po śmierci staruszki lokal mieścił same mało romantyczne firmy, jak chociażby sklep z trumnami czy częściami do szamb i betoniarek. Wszystko zmieniło się jednak na lepsze, kiedy wnuk krawcowej, Florian, postanowił wykorzystać to miejsce do spełnienia marzeń – nie tylko własnych, ale i swojej matki.

Magdalena Witkiewicz snuje opowieść o sąsiadach, których losy przeplatają się ze sobą i nieustannie krzyżują. W kamienicy przy ulicy Przytulnej zamieszkuje para staruszków, którzy wiele wiedzą i nie lubią kłopotów, rozpoczynająca swoje życie na nowo wdowa z małą córeczką oraz startująca w dorosłe życie...

O tym, że chłodne i długie listopadowe wieczory wpływają na wzrost poziomu czytelnictwa, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. To idealny okres na grube tomiszcza z literaturą piękną, wciągające kryminały, ale i powieści obyczajowe, które otulają czytelnika niczym ciepły pluszowy koc i ogrzewają, jak kubek gorącej herbaty. Mistrzynią powieści „ku pokrzepieniu serc” jest niewątpliwie Magdalena Witkiewicz, która zazwyczaj o tej porze roku przygotowuje coś specjalnego dla swoich czytelników. Autorka nie zawiodła i tym razem, zapraszając nas do swojej „Pracowni dobrych myśli”, która umili nam jesienną słotę.

W Miasteczku przy ulicy Przytulnej 26 w dawnych czasach mieściła się pracowania krawiecka babci Pelagii, która słynęła z tego, że szyła wyłączenie dla dobrych ludzi. Podobno panna młoda, która w dniu ślubu miała na sobie jej suknię, wiodła długie i szczęśliwe życie. Niestety, po śmierci staruszki lokal mieścił same mało romantyczne firmy, jak chociażby sklep z trumnami czy częściami do szamb i betoniarek. Wszystko zmieniło się jednak na lepsze, kiedy wnuk krawcowej, Florian, postanowił wykorzystać to miejsce do spełnienia marzeń – nie tylko własnych, ale i swojej matki.

Magdalena Witkiewicz snuje opowieść o sąsiadach, których losy przeplatają się ze sobą i nieustannie krzyżują. W kamienicy przy ulicy Przytulnej zamieszkuje para staruszków, którzy wiele wiedzą i nie lubią kłopotów, rozpoczynająca swoje życie na nowo wdowa z małą córeczką oraz startująca w dorosłe życie adeptka sztuki dziennikarskiej. Razem z florystą Florianem i jego matką – malarką, tworzą oni miejsce przyjazne i ciepłe, w którym kwiatowy interes ma szansę się udać, a klątwa rzucona na Pracownię musi ustąpić.

„Pracownia dobrych myśli” to opowieść o sile marzeń, przyjaźni i miłości. Przekazuje odwieczną prawdę, iż dobro powraca, a szczęście często pozostaje na wyciągnięcie ręki. Marzenia, o które odważymy się zawalczyć, się spełniają, a na szczęście nigdy nie jest za późno. Czytelnik dostaje więc właśnie to, co obiecuje mu tytuł książki i przepiękna okładka – podróż do miejsca, w którym zdarzają się same dobre rzeczy i w którym można zapomnieć o codziennych troskach. Po lekturze tej powieści czytelnik pragnie przeprowadzić się do książkowego Miasteczka i posłać serdeczny uśmiech w stronę naszego sąsiada. Kto wie, może i u nas dzięki temu zrobi się przytulnie?

Anna Szterleja

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (843)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1345
Piotr | 2016-10-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 października 2016

Kolejna książka Magdaleny Witkiewicz przyniosła mi w prezencie wiele radości i odprężenie. Jak zwykle autorka stanęła na wysokości zadania, fundując czytelnikowi wesołe podejście do tematów, które nie zawsze są wdzięczne czy też pozytywne. czarodziejka Magdalena przenosi nas w zupełnie inny świat, do Miasteczka, na ulicę Przytulną.

Poznajemy mieszkańców kamienicy, którzy różnią się od siebie i są dla siebie obcy. Do czasu. Kiedy pojawia się Gigi, nawiązując bliższą znajomość ze starszą panią, nic już nie jest takie samo. Ludzie zaczynają się integrować, a miejsce będące wcześniej miejscem, w którym sprzedawano trumny, zostaje kwiaciarnią, która prowadzi Florian.

W "Pracowni dobrych myśli" wiele się dzieje. Oczywiście największe zamieszanie wokoło siebie robi "starsza pani", która opanowuje obsługę tabletu, a to dopiero początek jej zwariowanych pomysłów. A ma ich wiele.

Po raz kolejny bawiłem się wytrawnie, czytając historię Gigi i jej szefowej. Delikatnie mówiąc, panie...

książek: 1154
awiola | 2016-12-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 grudnia 2016

"Bo jak się dużo wie, to potem przecież kłopotów nie ma. A ona kłopotów przecież nie lubi".



Jestem zwolenniczką tezy, że nasze myśli wpływają na to, jakie mamy życie. Warto więc w naszej codzienności skupiać się na tych dobrych, które niewątpliwie kształtują pozytywne nastawienie. Takowe z pewnością pomoże wywołać najnowsza książka "specjalistki od szczęśliwych zakończeń", której fundamentem są właśnie dobre myśli.

Magdalena Witkiewicz to absolwentka Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańskiego Studium Bankowości oraz Gdańskiej Fundacji Kształcenia Menadżerów, jest z wykształcenia marketerem. Miłośniczka literatury oraz swoich dwóch pociech. Jej powieści znajdują uznanie wśród rzeszy czytelniczek i zawsze kończą się szczęśliwie. Autorka mieszka obecnie w Gdańsku.

W pewnym Miasteczku przy ulicy Przytulnej 26 mieściła się kiedyś pracownia krawiecka babci Pelagii, która szyła dla dobrych ludzi, przekazując im dobre myśli. Po jej śmierci lokal zajmowały różne firmy, które dość szybko...

książek: 898
tatiasza | 2017-01-11

Pozytywne myślenie dominuje w całej książce :)
Pełna optymizmu i wywołująca uśmiech :)
Bardzo przyjemnie i szybko się czytało, choć porusza trudne tematy...

książek: 483
CuriousSoul | 2017-01-02
Przeczytana: 02 stycznia 2017

Książka jest wręcz kuźnią pozytywnego myślenia.
Jak tu się nie roześmiać, zamyślić, wzruszyć...
Wszystko ma swój czas i swoje miejsce - zwłaszcza miłość i szczęście, choćby miało na nas czekać u schyłku życia...
Charakterologiczny miszmasz,
kiermasz dobrych uczynków,
patchowrk ludzkich losów.

książek: 2340
gosia123 | 2016-10-31
Przeczytana: 31 października 2016

Wszystkie dziewczynki lubią bajki i te małe, i te duże.Taka właśnie bajkowa jest książka Pani Magdy.Książka ze szczęśliwym zakończeniem,a wszyscy żyli długo i szczęśliwie

książek: 558

Niestety nie podzielę opinii osób, którym podoba się ta książka. Wyjątkowo nudna, prosta jak drut - bez emocji, przeżyć, tu nic, ale to nic się nie dzieje. Ciągłe pisanie o kłopotach pani Wiesi, których nie lubi - wychodziło mi bokiem.
Uwielbiam twórczość M. Witkiewicz, ale to jest najgorsza z Jej książek. Marzyłam, żeby jak najszybciej ją skończyć.
Jedno zdanie, dla którego warto było przeczytać te pozycję to "O życie nie trzeba się martwić, o życie trzeba się troszczyć".

książek: 1674
andzia12 | 2017-01-08
Przeczytana: 01 stycznia 2017

Jeśli szukacie ciepłej i z pozytywnym zakończeniem książki, to koniecznie sięgnijcie po "Pracownie dobrych myśli".

Kobiety, z których każda boryka się z problemami, a wtym wszystkim sympatyczna starsza pani, która nie lubi problemów.

Ta książka nastraja na pozytywne mysli, zwłaszcza w pochmurny, albo mroźny dzień. Idealna na chwilę odrężenia.

książek: 2130
Kate1404 | 2016-10-29
Przeczytana: 29 października 2016

Lubię książki pani Witkiewicz. Kolejna bardzo dobra pozycja. Jest to książka poprawiająca humor, pokazująca co z zyciu jest ważne. Ktoś może napisze, że to taka bajeczka dla dorosłych. Ja nie mam nic przeciwko takim bajkom, lubię czasami poczytać coś spokojnego i optymistycznego.
Książka opisuje mieszkańców jednej kamienicy na ul. Przytulnej. Każdy z bohaterów był ciekawą postacją. Najbardziej spodobała mi się pani Wiesława, siedząca wiecznie w oknie (jak moja sąsiadka z dzieciństwa). Momentami nawet śmiałam się w głos, a wcale nie łatwo jest mnie rozśmieszyć. Autorka dotyka też tematu homoseksualizmu, ale robi to bardzo subtelnie.
Myślę, ze z tej powieści mógłby powstać fajny film. Taki ku pokrzepieniu serc. Polecam gorąco fanom pani Witkiewicz i nie tylko.

książek: 5047

Czasami w życiu nie wychodzi, wszystko się wali, człowiek się gubi, źle decyduje, wybiera nie właściwy kierunek, musi na nowo uczyć się żyć... Trzeba się podnieść, pokonać przeszkody i ruszyć dalej. Niestety to nie jest takie proste, potrzeba wielkiej siły woli oraz... dobrych myśli.

Lata temu na ulicy Przytulnej 26 powstała Pracownia Dobrych Myśli prowadzona przez babcię Pelagię. Mówiono, że kobieta przynosi szczęście swoim klientom, a zwłaszcza pannom młodym, których nowe życie było bardzo udane. Kiedy jednak babcia traci swoją moc, ponieważ ożyje na nowo tylko wtedy gdy ktoś odda temu co robi całe swoje serce wszystkie sklepy po jakimś czasie upadają. Złą passe przerywa Florian, wnuk Pelagii, otwierając kwiaciarnię pod tym samym szyldem. Do kwiaciarni zaczynają zaglądać mieszkańcy kamieniczki, powstają nowe przyjaźnie i co najważniejsze – dobre myśli.

http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/2016/10/pracownia-dobrych-mysli.html

książek: 560
maw_reads | 2016-10-21
Przeczytana: 21 października 2016

Autorka wykreowała tak sympatycznych bohaterów, że nie można ich nie polubić. Umiejscowiła akcję w przepięknie i barwnie opisanym miejscu, sprawiającym, że książka nabiera niezwykłego, przytulnego klimatu. Czytając o perypetiach mieszkańców kamienicy, można poczuć się tak, jakby znało się ich całe życie. Problemy, a w zasadzie problemiki, którymi zostali obarczeni bohaterowie nie mają wywołać w czytelniku współczucia ani smutku - nie jest to historia, w której wylewa się łzy rozpaczy nad ich losem. Wręcz przeciwnie, należy cieszyć się z sukcesów, zaśmiewać pod nosem czytając o wydarzeniach, które ich spotykają. A popłakać można, owszem, ale tylko przez rozczulenie. Wszyscy mieszkańcy kamieniczki, a nawet ci "dochodni" jej bywalcy tworzą cudowny obraz kompletnie nie pasujących do siebie kawałków układanki. Dokładnie tak jak patchworkowa narzuta babci Pelagii.

Nie spodziewałam się, że decydując się na tę książkę otrzymam tak piękną i rozczulającą historię, przepełnioną czystymi...

zobacz kolejne z 833 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Dziesięć kolejnych tytułów, które ukazały się w październiku w tygodni targowym, i jedna powieść listopadowa. Na jakie książki warto zwrócić uwagę? Podpowiadamy, sugerujemy, informujemy.


więcej
Wpisz się do Wielkiej Księgi Dobrych Myśli

Z okazji premiery nowej powieści Magdaleny Witkiewicz „Pracownia dobrych myśli" klub książkowy „Ona czyta” oraz wydawnictwo Filia zapraszają do udziału w nowym projekcie: wpisujcie słowa, które są dla Was ważne i pomagają Wam dostrzec jasne strony życia. W efekcie powstanie Wielka Księga Dobrych Myśli.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd