Endgame. Reguły Gry

Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Cykl: Endgame (tom 3)
Wydawnictwo: Sine Qua Non
6,8 (215 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
20
8
40
7
54
6
48
5
20
4
13
3
3
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rules of the Game
data wydania
ISBN
9788379245727
liczba stron
352
język
polski
dodała
elenkaa

Graj, aby zwyciężyć. Walcz, aby przetrwać. Najsilniejsi i najsprytniejsi z Graczy dotarli do końcowej fazy Endgame. Klucz Ziemi oraz Klucz Niebios już odnaleziono, ukryty pozostał ostatni klucz do wygranej i ocalenia świata – Klucz Słońca. Zwycięzca może być tylko jeden! Maccabee gra, by wygrać. Posiada Klucz Ziemi i Klucz Niebios. Teraz zrobi wszystko, by zdobyć Klucz Słońca. Ale w Endgame...

Graj, aby zwyciężyć. Walcz, aby przetrwać.

Najsilniejsi i najsprytniejsi z Graczy dotarli do końcowej fazy Endgame. Klucz Ziemi oraz Klucz Niebios już odnaleziono, ukryty pozostał ostatni klucz do wygranej i ocalenia świata – Klucz Słońca. Zwycięzca może być tylko jeden!

Maccabee gra, by wygrać. Posiada Klucz Ziemi i Klucz Niebios. Teraz zrobi wszystko, by zdobyć Klucz Słońca. Ale w Endgame nic nie jest stałe. Maccabee musi grać ostrożnie i bacznie pilnować pleców. An Liu gra dla śmierci. Jego celem jest powstrzymanie Endgame i zagłada całego świata. Aisling porzuciła Grę i zdecydowała się walczyć po stronie życia.

Aisling, Sarah, Jago, Shari i Hilal nie dopuszczą do zakończenia Endgame. Klucz Słońca nie może zostać odnaleziony. Tych pięciu Graczy postanowiło ustanowić własne reguły Gry.

Wszystkich łączy jedno. Są gotowi umrzeć, by osiągnąć zamierzone cele. Doprowadzą sprawy do końca, ale na własnych zasadach.

Czytaj książkę
Szukaj wskazówek
Rozwiązuj łamigłówki
Zwycięzca będzie tylko jeden
Endgame jest prawdziwy
Endgame dobiega końca

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
ookami książek: 552

Czy chciałbyś zagrać w grę?

Pozostali przy życiu Gracze wkraczają w końcową fazę Endgame, krwawej rozgrywki, w której zwycięzca może być tylko jeden – a wraz z nim cała grupa etniczna, do której dany zawodnik należy. Stawka jest ogromna, a atmosfera nadciągającej globalnej katastrofy staje się coraz mocniej odczuwalna. Po Kluczu Ziemi i Kluczu Niebios do zdobycia pozostaje jedynie Klucz Słońca. Jednak bohaterowie zaczynają ustanawiać własne reguły. Niektórzy z nich pragną za wszelką cenę nie dopuścić do zakończenia gry. Nadal są gotowi poświęcić życie w imię wyższego celu – jednak tym razem będą stać po stronie życia. Razem.

I tak przygoda z Endgame dobiega końca. Sięgając po finałowy tom serii, nastawiałam się na wrażenia podobne do tych towarzyszących mi poprzednio: ekscytację związaną z szybką, dynamiczną akcją, ciekawość podczas prób rozwiązywania kolejnych zagadek i, oczywiście, smutek. Bo dramatów było sporo.

Powieść niewątpliwie należy do tych z gatunku tak zwanych „page turners” – takich, od których trudno się oderwać, a kartki podczas ich czytania przewraca się z zawrotną prędkością. Chociaż poprzednie tomy przyzwyczaiły czytelnika do specyficznego rozmieszczenia akapitów (czy raczej ich braku), to o ile nie jest on świeżo po lekturze poprzedniej części, nietypowy układ graficzny może początkowo przeszkadzać w zagłębieniu się w świat powieści. Nie sprzyja temu również charakterystyczny dla autora styl; krótkie, pojedyncze zdania budują co prawda napięcie i czynią akcję bardziej dynamiczną,...

Pozostali przy życiu Gracze wkraczają w końcową fazę Endgame, krwawej rozgrywki, w której zwycięzca może być tylko jeden – a wraz z nim cała grupa etniczna, do której dany zawodnik należy. Stawka jest ogromna, a atmosfera nadciągającej globalnej katastrofy staje się coraz mocniej odczuwalna. Po Kluczu Ziemi i Kluczu Niebios do zdobycia pozostaje jedynie Klucz Słońca. Jednak bohaterowie zaczynają ustanawiać własne reguły. Niektórzy z nich pragną za wszelką cenę nie dopuścić do zakończenia gry. Nadal są gotowi poświęcić życie w imię wyższego celu – jednak tym razem będą stać po stronie życia. Razem.

I tak przygoda z Endgame dobiega końca. Sięgając po finałowy tom serii, nastawiałam się na wrażenia podobne do tych towarzyszących mi poprzednio: ekscytację związaną z szybką, dynamiczną akcją, ciekawość podczas prób rozwiązywania kolejnych zagadek i, oczywiście, smutek. Bo dramatów było sporo.

Powieść niewątpliwie należy do tych z gatunku tak zwanych „page turners” – takich, od których trudno się oderwać, a kartki podczas ich czytania przewraca się z zawrotną prędkością. Chociaż poprzednie tomy przyzwyczaiły czytelnika do specyficznego rozmieszczenia akapitów (czy raczej ich braku), to o ile nie jest on świeżo po lekturze poprzedniej części, nietypowy układ graficzny może początkowo przeszkadzać w zagłębieniu się w świat powieści. Nie sprzyja temu również charakterystyczny dla autora styl; krótkie, pojedyncze zdania budują co prawda napięcie i czynią akcję bardziej dynamiczną, jednak na dłuższą metę potrafią irytować. Ma to jednak pewną zaletę, którą można dostrzec dopiero po pewnym czasie (pod warunkiem, że przełkniemy wspomniane wyżej mankamenty i uda nam się „wgryźć” w fabułę).

Książka jest naładowana akcją opisaną w zwięzłych, żołnierskich słowach. Choć cierpi na tym styl całej serii „Endgame” i trudno jest mówić o jej walorach literackich, to z pewnością nie można oskarżyć „Reguł gry” o przynudzanie. Bo dzieje się mnóstwo, praktycznie cały czas. Surowość narracji kojarzy się ze scenariuszem filmu albo gry komputerowej, dzięki czemu wydarzenia nabierają jeszcze większego rozpędu. Sprawia to też, że atmosfera grozy i zbliżającej się nieuchronnie zagłady (w tej części odczuwalna szczególnie mocno) staje się jeszcze wyraźniejsza, wręcz namacalna.

Jak na finał trylogii przystało, czytelnik pozna wreszcie upragnione zakończenie. Jak zwykle nie zabraknie też zagadek, tajemnic i szyfrów okraszonych oryginalnymi wątkami mitologicznymi, które kupiły mnie już w „Wezwaniu”. Autorzy zachęcają czytelników do główkowania razem z bohaterami, udowadniając, że początkowe wrażenia utrudniające wczucie się w przedstawiony świat, nie mają racji bytu – po prostu nie można się oprzeć wszystkim tym łamigłówkom czekającym na rozwiązanie, a przynajmniej kibicowaniu ulubionym bohaterom w próbach ich rozszyfrowania.

A skoro mowa już o bohaterach – również w tym tomie akcja płynnie przeskakuje pomiędzy postaciami. Rozdziały są krótkie, dzięki czemu czytelnik na bieżąco śledzi przeplatające się losy pozostałych przy życiu graczy – a tych jest coraz mniej. Tak jak w pierwszym tomie można było się pogubić w gąszczu imion, ras i plemion, tak tutaj zawodników tytułowego Endgame witamy już jak starych, dobrych znajomych. Dopiero teraz tak wyraźnie widać całą drogą, którą przeszli; zawodnicy niewątpliwie ewoluowali, zmieniły się ich priorytety, a surowa chęć przetrwania zaczęła ustępować woli walki i uporowi wystarczającemu, by spróbować zmienić tytułowe reguły gry. Ograniczona liczba narratorów sprawia też, że akcja toczy się jeszcze szybciej, co zaowocowało książką o znacznie mniejszej objętości.

„Reguły gry” to satysfakcjonujące zwieńczenie serii. Oczekiwałam wprawdzie nieco bardziej wyczerpujących odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, jednak po namyślę dochodzę do wniosku, że pewnie niedomówienia dobrze komponują się z wyjątkowym klimatem poprzednich części. „Endgame” pozostanie w mojej pamięci porządną trylogią, którą można polecić osobom lubującym się w akcji i tajemnicach, a których nie zrazi duża liczba bohaterów i przeplatających się wątków.

Karolina Antczak

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (880)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1303
annaroza | 2017-10-15
Na półkach: PLC, Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 15 października 2017

Byłam bardzo ciekawa tej serii. "Dziedzictwa planety Lorien" to jeden z moich ulubionych cykli. Dlatego miałam wielką ochotę zapoznać się z kolejnym przedsięwzięciem Pittacusa Lore (tak naprawdę Jamesa Frey'a). I raczej jestem rozczarowana. Owszem, dzieje się dużo i szybko, ale powieść jest jakaś nijaka. Postacie też takie płaskie. W dodatku tyle brutalnej przemocy... Właściwie miałam wrażenie, że czytam zapis jakiejś niezwykle krwawej rozgrywki komputerowej. Zagadek nawet nie próbowałam szukać, zwłaszcza, że zaczęłam czytać od trzeciego tomu serii. I po wcześniejsze raczej nie sięgnę.

książek: 1113
Izabela Pycio | 2017-01-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 stycznia 2017

"Patrzą na diagramy starożytnych budowli, alfabet z linii i kropek, rzędy matematycznych formuł, konstelacje, spirale i siatki złożonych systemów... długie linijki niemożliwych do odszyfrowania glifów... nakreślone przez czas i przestrzeń."

Podoba mi się rozplanowanie intrygujących przygód, równoległe prowadzenie wielu sensacyjnych wątków, trzymanie czytelnika w napięciu, włączanie zaskakujących zdarzeń w niemal każdy mini rozdział powieści. Przy tej książce nie sposób się nudzić, bardzo dynamiczna akcja, ciekawie przeplatające się losy bohaterów, mnóstwo mitologicznych nawiązań, tajemnic, sekretów, zagadek, szyfrów i kodów do rozwiązania. Specyficzna forma narracji mocno podsyca zainteresowanie przedstawianym światem stojącym w obliczu przerażającej katastrofy i nieuchronnej zagłady. Naznaczone niebezpieczeństwem i ryzykiem losy uczestników walki toczonej o ogromną stawkę. Przewidywanie charakteru nowej ery ludzkiej egzystencji na planecie Ziemia. Powieść zapewnia przyjemną...

książek: 611
Roland | 2017-03-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 marca 2017

Koniec gry

Każda gra dobiega końca. Czytając dany cykl, każdy czytelnik mając w swych rękach ostatni tom z wielkim zainteresowaniem zmierza ku końcowi, by móc wiedzieć jak to się wszystko skończyło. Owszem cały cykl „Endgame” nie jest projektem mającym dostarczyć nam rozważań, przemyśleń, głębszych uczuć i emocji. Zaprojektowany był jako nośnik rozrywki i jako nośnik spisał się satysfakcjonująco. Tak jak w przypadku poprzednich tomów dynamizm jest kluczowym słowem określającym fabułę powieści. Sceny walki, pościgów, śledzenia, zwrotów akcji są na porządku dziennym. We wcześniejszej recenzji wspomniałem, że „Endgame” jest połączeniem kina akcji w stylu James Bond oraz kina przygodowego w stylu Indiana Jones. Nie inaczej jest w przypadku „Reguł gry”, jednak ze względu na swą małą objętość w porównaniu do poprzedniczek, akcja wydaje się bardziej skrystalizowana, a dużo więcej uwagi autorzy poświęcają bohaterom, ich motywacjom, uczuciom i emocjom. Aż wreszcie nadchodzi koniec...

książek: 423
popiszsieplay | 2017-09-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 września 2017

"Bo tam wszyscy skończą. Stamtąd przecież przyszli. Do gwiazd. Z gwiazd. Jak każdy atom wszelkiego stworzenia."

Wielki finał niezwykłej trylogii. Najbardziej dynamiczna akcja, jeszcze więcej krwi i śmierci. Zaskakujących zwrotów akcji. Łez bólu i radości. Pojednań i zdrad.
A jednak ta część podobała mi się najmniej. Dlaczego? Bo właśnie na to pytanie spodziewałam się poznać odpowiedź. Po co została wezwana ta dwunastka walecznych młodych ludzi? Jaki był tego cel?
Książka napisana bardzo dynamicznie. Wartka akcja, kolejne rozdziały przedstawiane były z perspektywy innego gracza. Krótki i treściwy epilog pięknie dopełnił całości i pozbawił złudzeń na kolejną część.

"- Dorosłaś, co?
- Chyba tak. Ale przede wszystkim jestem zmęczona, psychicznie i fizycznie.
- Ja też. Może to oznacza dorosłość."
"Szok to cudowne serum prawdy."

książek: 528
Ssylwia | 2017-02-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lutego 2017

Jestem bardzo zaskoczona po przeczytaniu książki i może w lekkim szoku, bo na pewno takiego zakończenia się nie spodziewałam. Wydaje mi się, że w pierwszym i drugim tomie było więcej akcji, ale tu było więcej niespodziewanych zwrotów akcji. Powieść bardzo szybko mi się czytało i jestem mile zaskoczona, bo ostatni tom mnie nie zawiódł. W skrócie - warto przeczytać jeśli ktoś lubi literaturę przygodową, w której bohaterowie walczą ze sobą, umierają i zabijają się nawzajem.

książek: 610
Gąska | 2017-02-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 lutego 2017

„Reguły gry”, to świetna książka, którą już na wstępie chciałabym Wam polecić, tak samo jak i dwie jej poprzedniczki. Cała seria jest niezwykłym projektem oraz czymś zupełnie innowacyjnym w świecie literatury. Przyznam, że początkowo podchodziłam do niej dość niepewnie, ponieważ science fiction, to nie bardzo moja bajka, lecz po pierwszych rozdziałach pierwszego tomu, całkowicie się do niej przekonałam, z niecierpliwością oczekując kolejnych przygód bohaterów.

Do końcowego etapu gry dotarli najlepsi, najsilniejsi i najsprytniejsi z graczy. Dwoje z trzech kluczy zostało już odnalezionych, pozostał tylko jeden – niezbędny do ocalenia świata klucz słońca. Uczestnicy podzielili się na zwolenników gry dla życia i gry dla śmierci. Część z nich postanowiła zatrzymać Endgeme i nie dopuścić do jej zakończenia. Każdy z nich gotowy jest poświęcić życie za postawione sobie cele, każdy z nich ma swoje własne reguły gry.

Seria na pozór może wydawać się sztampowa i podobna do „Igrzysk...

książek: 843
Fantasy-Bestiarium | 2017-03-23
Na półkach: Przeczytane

Powracamy do cyklu „Endgame” za sprawą trzeciego już tomu, który po raz kolejny zabierze nas w sam gąszcz licznych niebezpieczeństw. Tylko najsilniejsi i najsprytniejsi Gracze będą mogli przetrwać i doczekać fazy końcowej Endgame. Reguły gry się zmieniają, a każdy z Graczy posiada własne cele i ambicje, które trzymają go przy życiu. Zwycięzca może być tylko jeden. Niech się zaczną igrzyska!

Klucze Ziemi i Niebios zostały odnalezione, teraz Gracze starają się pozyskać Klucz Słońca. Jednak nie będzie to takie proste. Maccabee pragnie wygrać tę Grę, więc musi mieć się na baczności, jeżeli nie chce stracić życia. Aisling pragnie żyć i porzuca rywalizację, a An Liu postanowiła grać dla śmierci. Gracze posiadają zupełnie odmienne cele i dążenia, ustanawiając swoje własne reguły Gry. Komu uda się odnaleźć Klucz Słońca i zrealizować własne cele w Endgame?

Powieść potrafi zaciekawić i miejscami wzbudzić ciarki na plecach. Strony przewraca się w szybkim tempie, za sprawą szybkiej akcji i...

książek: 171
dra | 2018-07-29
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 29 lipca 2018

Pozostała przy życiu już tylko siódemka graczy.Część już wie, że Gra jest jednym wielkim oszustwem i można ją przerwać. Czarę goryczy i niechęć do Stwórców przelewa sytuacja, w której Gracze dowiadują się o drugim kluczu. Nagle jednoczy ich świadomość iż prawdziwym wrogiem są Stwórcy uosobieni w Kepler 22b. I tak doszło do sytuacji, że "wróg mojego wroga, jest moim przyjacielem". Bohaterowie uświadomili sobie, że tylko zjednoczeni mogą pokonać najeźdźcę. To było mocno budujące.
Zakończenie zaś bardzo, bardzo płytkie, nijakie, denne.

książek: 989
elenkaa | 2017-01-14
Przeczytana: 14 stycznia 2017

Czy jest jeszcze ktoś, kto nie słyszał o Endgame - multimedialnym fenomenie, dzięki któremu można wygrać 3 000 000 $? Endgame to nie tylko trzy powieści, które na marginesie - są rewelacyjną przygodą i mile spędzonym czasem dla czytelnika, ale to coś o wiele więcej! Mam nadzieję, że wszyscy usłyszą o Endgame, bo nawet jeżeli nie chcecie rozwiązywać zagadek i łamigłówek, które są bardzo skomplikowane, to przynajmniej poznajcie historie 12 Graczy, w rękach których są losy całego świata!

Shari, Aisling, Hilal, Sarah, Jago, An Liu, czy może Maccabee? Kto wygra Endgame? A może raczej - kto nie dopuści do zakończenia Gry o losy świata? Najlepsi uczestnicy dotrwali do ostatniego etapu - poszukiwania Klucza Słońca. Niektórzy z nich pragną wygrać i uratować swój lud, inni myślą jedynie o zemście, a reszta tworzy sojusz mający na celu przerwanie Gry i nie dopuszczenie do jej zakończenia i wygranej któregokolwiek z Graczy. Niestety do Ziemi zbliża się wielki meteoryt zwany Abaddonem i...

książek: 747
Hrosskar | 2017-01-17
Przeczytana: 15 stycznia 2017

Mniej więcej rok temu przeczytałem dwa pierwsze tomy cyklu Endgame i od tamtej pory z niecierpliwością wyczekiwałem premiery finałowej części oraz poznania odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Dlatego z ogromnym entuzjazmem zabrałem się do lektury Reguł gry. Książka zaczyna się bez żadnego wprowadzenia, bez żadnego prologu - tylko kontynuuje wydarzenia z Klucza Niebios. W grze pozostali już tylko najsilniejsi i najsprytniejsi Gracze, którzy dotarli do ostatniej fazy Endgame. W posiadaniu dwóch odnalezionych kluczy jest Maccabee, który pragnie odnaleźć ostatni z nich, aby zapewnić przetrwanie swojemu ludowi. An Liu gra dla śmierci a jego jedynym celem jest powstrzymanie Endgame i zagłada całego świata. Natomiast Aisling, Sarah, Jago, Shari i Hilal chcą zatrzymać Endgame i nie dopuścić, aby Klucz Słońca został odnaleziony. Wszyscy z nich są gotowi umrzeć, aby osiągnąć swoje cele i zamierzają zakończyć Endgame na własnych zasadach.

Reguły gry są książką, w której akcja ani na moment...

zobacz kolejne z 870 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Kolejny poniedziałek, kolejne zestawienie nowości wydawniczych. Kryminały, thrillery, sensacja i coś na ukojenie serc – dla każdego czytelnika coś miłego. Sprawdźcie, jakie tytuły pod naszym patronatem pojawią się w najbliższych dniach w księgarniach.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd