Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ivanhoe

Tłumaczenie: Małgorzta Skalska
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Klub Wielkiej Przygody". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Imbir
6,65 (318 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
25
8
39
7
114
6
76
5
43
4
6
3
7
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-60334-02-1
liczba stron
160
kategoria
historyczna
język
polski

Inne wydania

Młody krzyżowiec, Wilfryd Ivanhoe, powraca z krucjaty do rodzinnej Anglii, szarpanej wewnętrznymi zatargami między Saksonami a Normanami i walką o tron, który książę Jan bez Ziemi próbuje odebrać swojemu bratu, królowi Ryszardowi Lwie Serce. Młody Sakson, wydziedziczony przez ojca z powodu miłości do lady Roweny i wpltany w wymierzoną przeciwko władcy, któremu pozostaje wierny, intrygę, za...

Młody krzyżowiec, Wilfryd Ivanhoe, powraca z krucjaty do rodzinnej Anglii, szarpanej wewnętrznymi zatargami między Saksonami a Normanami i walką o tron, który książę Jan bez Ziemi próbuje odebrać swojemu bratu, królowi Ryszardowi Lwie Serce. Młody Sakson, wydziedziczony przez ojca z powodu miłości do lady Roweny i wpltany w wymierzoną przeciwko władcy, któremu pozostaje wierny, intrygę, za wszelką cenę starał się będzie bronić rycerskiego honoru. Na drodze staną mu jednak bezwzględni poplecznicy księcia Jana. Czy młodzieniec dotrzyma złożonych przyrzeczeń, czy ocali od śmierci Rebekę, piękną córkę żydowskiego kupca Izaaka z Yorku i czy przebłaga gniew ojca i poślubi swą ukochaną?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (763)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5817

(...)"Ty i ja, jesteśmy pionkami w obliczu nieuchronnego przeznaczenia, które nas ponagla, niczym statki miotane przez sztorm, rozbijające się jeden o drugi i tak ginące."

Dzięki dwójce bohaterów Brianowi de Bois-Guilbert i Rebece - przymknęłam oko na przydługi wstęp, na nudny turniej rycerski, na mdlejącego co chwilę i rannego co chwilę Iveanhoe, na opisy drzew i krzewów (mam alergię na opisy roślinności:) oraz na wszystkie uproszczenia i błędy historyczne. Wybaczyłam autorowi z radością – bo zanurzyłam się w konflikt tragiczny, ujrzałam wielką miłość i wielką nienawiść. Jestem zachwycona powieścią i nie umiem ocenić jej obiektywnie.

Nie cierpię Wilfryda Ivanhoe - był tak bardzo rozmemłanym harcerzykiem, że nie umiałam w nim zobaczyć rycerza. I kiedy piszę rozmemłany, mam na myśli – NUDNY i BEZ WYRAZU. To najgorsze – co mogę napisać o bohaterze.

Z całego serca kibicowałam Brianowi – dumnemu, ambitnemu i cynicznemu Templariuszowi. Był to żywy człowiek o wielu twarzach -...

książek: 304
chrispu | 2014-03-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Już widok tego grubaśnego dzieła informuje nas - "raczej nie pochłoniesz mnie w ciągu jednego dnia". I racja. Nie da się pochłonąć. Książka "staje w gardle" momentami. Szczególnie na początku, gdy trzeba przywyknąć do bardzo długich opisów nie wnoszących za wiele do postępu akcji. I za bardzo nie można się od razu zorientować, o co w tej historii chodzi. A potem to już idzie "gładko" tzn. najczęściej (ja tak zrobiłem) omija się to co nieistotne (plastyczne opisy tła) i czyta samą akcję. Chociaż momentami musiałem się jednak wrócić kilka kartek wstecz, bo autor gdzieś w tej "mniej interesującej części" umieścił jednak istotny szczegół. Podsumowując - świetna powieść z czasów rycerskich, z ich wszystkimi atrybutami (męstwo, honor, wybranki serca itp.), trochę wplątanych postaci historycznych i niby historycznych (wątek Robin Hooda) dla raczej "wytrwałych" czytelników lubiących te klimaty.

książek: 310
Kokos | 2013-10-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2013

Ciekawa powieść z klasyki literatury romantyzmu, osadzona w czasach średniowiecza. Nie jest to może książka oparta na ścisłych faktach historycznych, pojawia się trochę sprzeczności i wyprzedzania czasów, ale nie o to tu przecież chodzi.
Uwagę zwraca forma pisania, charakterystyczna dla czasów autora. Momentami aż mnie bawiły te rozbudowane - u nas mówi się "sienkiewiczowskie" - zdania, gdzie do każdego rzeczownika koniecznie musi być przypisany określający go przymiotnik a całość zajmuje co najmniej kilka linijek. Wyraźne jest jednak również zróżnicowanie narracji, na przykład jedną z bitew przedstawiono w formie relacji siedzącej w oknie Rebeki, która opowiada, co widzi.
Współczesny czytelnik w tego typu powieści oczywiście domyśla się większości tajemnic, zwłaszcza zagadkowych tożsamości zamaskowanych bohaterów. Niemniej należy pamiętać, że to dawna konwencja i sposób pisania nie znany w tamtych czasach, a zatem trudniejszy do odgadnięcia. Nam pozostaje podziwiać kunszt autora...

książek: 231
Agnieszka | 2015-09-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 września 2015

Uwielbiałam sir Waltera Scotta w dzieciństwie, ale nie żywię przesadnego zaufania do gustów tego dziewczęcia sprzed lat, więc to raczej nie sentyment lecz ciekawość pchnęła mnie do ponownej lektury. I bawiłam się przy Ivanhoe wspaniale. Pewnie wolałabym więcej popijaw w pustelniach niż romansu i jak większość czytelników nadałabym tej historii raczej tytuł Rebeka niż Ivanhoe, ale tak naprawdę to podobało mi się wszystko; błędni rycerze i "siejące spustoszenie piękności", długie opisy angielskiej przyrody i zamków warownych, pieśni i motta, turnieje, oblężenia, procesy i boże sądy. A że franciszkanie, że Ryszard Lwie Serce, że templariusze, że to wszystko inaczej było
cóż to w baśni przeszkadza.

książek: 660
Linda | 2014-04-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: kwiecień 2014

Dawno nie czytałam takiej książki właściwie to nigdy jeszcze nie czytałam takiej rycerskiej opowieści. Nigdy nie marzyłam o księciu z bajki, bo takich facetów nie ma zresztą ,jestem realistką:)Sama treść była dość trudna do czytania dlatego większość opisów należ pominąć za dużo drobnienia za mało faktów tak to bym ujęła ale sama fabuła ciekawa i w miarę dobrze zbudowana. Nawet autor próbuje nawiązać z czytelnikiem rozmowę co się rzadko zdarza. Dlatego tak wysoka nota:))

książek: 220
Robevil | 2014-11-28
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Zanim rozpoczniesz czytanie musisz pamietać, iż książka ta nie została napisana współcześnie.
Sposób narracji, wyrażenia zastosowane oraz język bohaterów był dopasowany do gustów panujących w ówczesnej epoce.(Gorąco polecam przeczytanie orginału).
Wszystkim narzekajacym na przydługie opisy postaci bądź otoczenia warto uswiadomić iż za czasów autora nie było google maps aby obejrzeć lokacje, ani nie szło "wygooglać" strojów z epoki. Większość nie wiedziała co nosił dziadek a co dopiero ludzie żyjący 400 lat wcześniej.
Natomiast sama powieść jest piękną historią o miłosci i rycerzach.
Jezeli tylko chociaż odrobinę przemawiają do ciebie sredniowieczne ideały w stylu Bóg, Honor, Ojczyzna, Za Króla, Za Dziada i Pradziada itp.., to jest to doskonały podręcznik dla młodocianego rycerza lub innego maniaka z mieczem.
Pomimo objetości i tak jest warte przeczytania.
Dla mnie na plus

książek: 1196
ira | 2015-04-11
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 11 kwietnia 2015

Zastanawia mnie, czemu nie czerpałam z lektury tej powieści większej przyjemności. Teoretycznie jest w niej wszystko, co lubię - klasyczna, a jednak intrygująca historia, archaiczny język, wyraziste postacie. Mimo to czegoś mi do pełni szczęścia brakowało, a momentami byłam lekturą mocno zmęczona.

książek: 1807
Shahrivar | 2015-05-24
Przeczytana: 24 maja 2015

Wbrew moim obawom (wszak to już dość wiekowa książka) powieść sir Waltera Scotta czytało się znakomicie. Nadmiernego patosu i koloryzacji brak, za to widać gdzieniegdzie przebłyski przedniego humoru zwłaszcza w osobie Wamby i braciszka Tucka. Spodobał mi się również fakt, że Autor z humorystycznym przymrużeniem oka potraktował niektóre z tematów świętości lub tabu. Szczególnie polecam tekst na końcu książki o walorach Rebeki. ;)

Niestety Scott nie uniknął pewnych nieścisłości historycznych (np. franciszkanie za Ryszarda Lwie Serce...), lecz można na nie przymknąć oko.

Wszyscy bohaterowie, począwszy od głównych dramatis personae po zwykłych szaraczków zostali wyraziście wykreowani.

Brian de Bois-Guilbert!
Dumny, inteligentny, okrutny, pełen ognia, znakomicie władający mieczem i słowem templariusz! Czegóż chcieć więcej? :P
Żałuję bardzo, że pojawiał się tak rzadko na kartach powieści w przeciwieństwie do innych, mniej istotnych w mojej ocenie postaci...

Czemu zwykle w...

książek: 1221

Klasyka powieści przygodowych, na której kanwie powstało mnóstwo innych dzieł. Warto przeczytać, choćby z tego powodu. Zastanawia mnie tylko, dlaczego tytuł to "Ivanhoe", skoro bohater o owym imieniu jest trochę niewyraźny i papierowy. Owszem jest odważny, rycerski, a miłość do lady Roweny i chęć zemsty jest jego napędem, jednak czegoś mi w jego postaci brakuje, czegoś co dałoby trochę ognia i wiarygodności. Polubiłam za to bezczelnego złodzieja Robin Hooda, a także niezrównanego braciszka Tucka, którego awanturniczo- pijacka postawa wprowadziła do powieści humorystyczne akcenty. Na pewno warto przeczytać i samemu zapoznać się z całym gronem barwnych bohaterów, znanych z legend.

książek: 96
franekpp | 2014-06-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: listopad 2013

Całkiem ciekawa książka, ale miejscami trudno się czyta. Zdaję mi się, że większość postaci jest bardzo do siebie podobnych, czyli według mnie postacie są tu słabo rozbudowane. Kiedy przeczytałem już to dzieło zdziwiłem się, że w czterystu stronach autor zmieścił tak niewielką ilość wydarzeń.

zobacz kolejne z 753 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd