Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Muzeum Psów

Tłumaczenie: Paweł Kwiatkowski
Wydawnictwo: Rebis
6,58 (1023 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
42
9
85
8
119
7
325
6
215
5
155
4
26
3
47
2
4
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Outside the Dog Museum
data wydania
ISBN
83-7120-506-6
liczba stron
264
słowa kluczowe
Wiedeń, psy, sny, muzeum psów
język
polski

Harry Radcliffe, sławny i błyskotliwy architekt, bez skrupułów wykorzystuje każdą nadarzającą się okazję i każdą piękną kobietę. Podejmuje się nawet zaprojektowania Muzeum... Psów, na które sułtan Saru, obawiający się zamachu na swoje życie, chce wydać miliard dolarów, by się zapisać w pamięci potomnych.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1953)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 519
Roland | 2015-01-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 stycznia 2015

„Muzeum Psów” nie jest powieścią przeznaczoną dla czytelników dopiero rozpoczynających swą przygodę z twórczością Jonathana Carrolla. Dopiero po przeczytaniu paru pozycji autora można śmiało sięgnąć po „Muzeum Psów”. Czemuż to? Jonathan Carroll pisze książki specyficzne, których główną domeną jest realizm magiczny. Tak samo jest w tej powieści, jednakże jej struktura, a zwłaszcza początek mogą wywoływać wrażenie, że autor pisze bardzo chaotycznie. Jednak doświadczony czytelnik wie, że dopiero zakończenie pozwala niejednokrotnie spojrzeć na całą powieść. Zakończenie jak zawsze u Carrolla jest niesamowite i zaskakujące. Ciekawostką jest, że autor sięgnął po bardzo oryginalny motyw na zakończenie powieści.

Harry jest sławnym i błyskotliwym architektem. Przyjmuje kolejne zlecenie- projekt Muzeum Psów, niezwykłego grobowca sułtana Saru. Jego praca szybko przemienia się w obsesję. Niewiele rozumie z tego co się wokół niego dzieje. Magiczne moce stają się częścią jego życia, a...

książek: 3440
Grażyna | 2010-07-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lipca 2010

Jedyną książką, jaką wcześniej czytałam tego autora jest "Kraina Chichów", która naprawdę mi się spodobała. Postanowiłam sięgnąć po inną. Niestety "Muzeum psów" nie spodobało mi się wogóle. Nie rozumiem tej książki, nudzi mnie i wogóle strasznie się zawiodłam. Nie wiem dlaczego, czy nie byłam w nastroju, ale po prostu nic mi się w niej nie spodobało poza dosławnie kilkoma zdaniami.
Oczywiście muszę dać szansę sobie i autorowi i przeczytać coś jeszcze.
"Muzeum psów" - książka średnia - to wysoka ocena.

książek: 4790
miki24gr | 2012-04-08
Przeczytana: 08 kwietnia 2012

Rewelacja< jak zwykle u Jonathana....:) Chociaż na czym polega potęga jego książek???? Nie umiem powiedzieć- to chyba czary i magia, hihi:))Już pędzę czytać następną- mam wszystkie!!!!

książek: 374
Dzieckokwiatu | 2012-11-02
Przeczytana: 15 września 2012

Książkę skończyłam jakiś czas temu i brakło mi... słów, by napisać o niej cokolwiek. Brakło mi słów i wiem, że już dawno brakuje mi obiektywizmu. Zakochałam się w książkach, które wychodzą spod pióra Jonathana Carrolla. Jak każda zakochana kobieta, już nie widzę wad. Po prostu. Kończę z entuzjazmem książkę, otwieram, zamykam z uśmiechem. Gdy wyczytuję imię/ksywę bohatera, który przewija się przez którąś z rzędu książkę, mentalnie podskakuje z radości. Wiele mniej absurdalnych słów już wypowiedziałam... Ale teraz czas na słowa na książce. Nie o miłości.



Harry Radcliffe to doskonałej sławy architekt i mężczyzna uwięziony pomiędzy dwoma kobietami. Jedna jest przeciwieństwem drugiej i co najgorsza obie wiedzą, że nie są same w jego życiu. Skomplikowanie zaczyna się robić, gdy dołożymy do tego niezwykłe zlecenie od pewnego sułtana, który postanawia zbudować... muzeum psów. Zlecenie jest dosyć nietypowe i choć proponowany za nie jest aż milion dolarów, Harry początkowo odrzuca je....

książek: 632
prosiaczek | 2013-12-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Mam, 2013
Przeczytana: 18 grudnia 2013

Co tu dużo mówić. Johnatan Carroll w świetnej formie, znów mamy do czynienia z niby zwyczajną historią, która wraz z rozwojem akcji coraz bardziej zaplątuje się w niesamowitość. Nie umiem tego określić, ale oczarowała mnie cudowna delikatność z jaką ta książka jest napisana. Jak wiele tematów porusza i pytań które stawia. A w tym wszystkim, jako wisienka na torcie fakt, że kolejne książki tego autora łączą się tworząc małe uniwersum. Moim zdaniem to pozycja obowiązkowa dla fanów autora.

książek: 390
infrared | 2015-11-29
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 listopada 2015

Bardzo mnie ta książka rozczarowała.
Carroll nie jest mi obcym autorem, czytałam prawie wszystkie jego książki, często po kilka razy. Wciągał mnie świat, który opisywał, interesowali bohaterowie, intrygowały elementy fantastyczne.
"Muzeum psów" na tle pozostałego dorobku sprawia wrażenie niedopracowanej, nie do końca przemyślanej pozycji. Sam pomysł broni się i bardzo wpisuje się w twórczość autora, ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia.
Cztery gwiazdki przyznaję trochę z sentymentu, trochę z powodu końcówki, która wybija się ponad całą resztę książki. Ale szczerze? Nie polecam.

książek: 602
Yardash | 2015-02-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 lutego 2015

Ależ to dziwna książka... jest w niej trochę podobieństw do "Krainy Chichów", zdaje się najpopularniejszej książki Carrolla. Mamy tutaj, podobnie jak tam, głównego bohatera, który wykonując ważną pracę (w KCh było nią pisanie biografii znanego pisarza, tutaj - zaprojektowanie i budowa tytułowego Muzeum Psów) w pewnym momencie zdaje sobie sprawę, że rzeczywistość wokół niego nie do końca jest tak rzeczywista, jak być powinna, oraz że jego praca okazuje się być czymś znacznie większym niż się wydaje. Podobnie jak w KCh musimy długo czekać, wraz z bohaterem, na wyjaśnienie wszystkich (?) zagadek. Jednak o ile w "Krainie Chichów" wszystko to zagrało jak należy, wszystkie wydarzenia i wątki sprawiały wrażenie dążenia do jakiegoś konkretnego celu, o tyle "Muzeum Psów" wydało mi się totalnie bez sensu. Zwłaszcza cały retrospektywny wątek szaleństwa bohatera i jego uzdrawiania przez "szamana". Pomieszanie z poplątaniem.

książek: 430
Margof | 2013-08-23
Przeczytana: 23 sierpnia 2013

Można powiedzieć, że jednocześnie kocham tą książkę i jej nie znoszę. Kocham za urzekający styl autora, za obrazowość opisów ich lekkość, nienaszpikowanie inteligentnymi pustymi słowami, za smak i jednocześnie za ciekawą, gnojkowatą postać głównego bohatera. Irytuje mnie natomiast w tym dziele nawiązanie do Wieży Babel, mnogość magicznych osobliwych postaci przewijających się na stronach powieści oraz niedokończone wątki, niedopowiedzenia. Mimo tego "Muzeum psów" czytałam jednym tchem, bo było interesujące, pełne niejasności, trudno było przewidzieć, co spotka bohatera, jedno było pewne - muzeum powstanie.

książek: 350
Anna Koniec | 2015-09-09
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Pierwsza I jedyna jak na razie przeczytana przeze mnie książka Carrolla.Fantastyczna.
Niektórzy pizza, że do jego stylu trzeba się przyzwyczajać, że dobrze jest zacząć od czegoś "lżejszego" - nie. Nie trzeba. Bo powieść zaskakuje, owija się pajęczyną niezwykłych zdarzeń wokół twardego sedan sprawy, które w żadnym momencie nie umyka autorowi. Bardzo dobra książka.
"Wierzę w język. To jedyny klej, który trzyma nas razem" - ten cytat z książki wzięłam do siebie i chołubię w kołysce umysłu.

książek: 669
Czarna_Sarna | 2013-08-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2013

Po lekturze tej książki zastanowiłam się, czemu właściwie zaliczam Carrolla do swoich ulubionych autorów. Chyba tylko dzięki jego charakterystycznej stylistyce, bo sama fabuła kojarzyła się cały czas z Paulem Coelho - pełno tu quasi-filozoficznych rozważań na wszelkie tematy, od których trochę mdli, a wszystko podane w formie dużej metafory. Aczkolwiek uszanowanie dla autora za to, że potrafi odnaleźć się w różnych tematach i pomysłach, które rzadko kiedy są do siebie choćby podobne.

zobacz kolejne z 1943 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd