Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Maja

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Wydawnictwo: Jacek Santorski & Co
7 (441 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
35
9
55
8
61
7
140
6
69
5
55
4
12
3
9
2
3
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Maya
data wydania
ISBN
8389763846
liczba stron
396
słowa kluczowe
powieść norweska
język
polski

Maja to zarówno autentyczna historia, jak i literacka fikcja, lecz właściwie trudno stwierdzić, który wątek jest bardziej fantastyczny. To lektura, w której musimy odnaleźć siebie, nasze lęki, tęsknoty, i nieograniczoną potęgę wyobraźni. To książka o miłości, przyjaźni, przemijaniu i odkrywaniu sensu.

 

źródło opisu: Jacek Santorski & Co Agencja Wydawnicza, 2007

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (996)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 222
Magdalena Nowakowska | 2014-02-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 lutego 2014

Trochę rzeczywistości, trochę fantastyki, trochę sztuki i antropologii

Jostein Gaarder, którego – jeśli ktoś kojarzy – to pewnie przede wszystkim za sprawą Świata Zofii, jest norweskim pisarzem-filozofem, którego zainteresowania wykraczają daleko poza wąsko rozumiane nauki humanistyczne. To humanista w pełnym znaczeniu tego słowa – zainteresowany człowiekiem i całą jego działalnością. Maja to manifest pisarza, który daje czytelnikowi sporą dawkę wiedzy antropologicznej, bawiąc się relacjami świata realnego i wykreowanego na potrzeby literatury, tak, jak miało to miejsce w Świecie Zofii, Przepowiedni Dżokera, czy Córce dyrektora cyrku.
Wyobraźmy sobie pisarza, który jedzie na wyspy Fidżi w poszukiwaniu inspiracji do nowej książki. Zbliża się przełom tysiącleci i wiele osób zmierza ku linii zmiany daty, która przechodzi przez nieliczne tylko wyspy na otwartym oceanie. Pisarz ten poznaje na Taveuni różnych ludzi – miejscowych i turystów: nowożeńców, badaczy i poszukiwaczy przygód....

książek: 196
Jacek Napora | 2015-02-20
Na półkach: Przeczytane

Chciałbym lubić tę książkę bardziej. Gaarder, jak na niego przystało, wplata w fikcję naukowo-filozoficzny dyskurs i o ile w Świecie Zofii było to dyktowane edukacją głównej bohaterki, o tyle w przypadku wywodów grupy nieznajomych, ciężko w to wszystko uwierzyć, zaangażować się. Różne perspektywy, intrygi i twisty zdają się nieco wymuszone, niepotrzebne, pozbawiają poczucia spójności, rytmu. Jeden rozdział potrafi wywołać emocje, zmusić do refleksji, drugi za to przyprawia o ziew i zmęczenie materiału. Tak czy siak, każdy powinien znaleźć tu coś godnego uwagi, lecz dla mnie amplituda wrażeń była trochę za wysoka.


A do zamykającego powieść Manifestu będę z pewnością wracał.

książek: 123
Ryjek | 2010-11-13
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 15 października 2010

Jostein Gaarder jest dla mnie pisarzem wyjątkowym. W czasie czytania jego książek, dosłownie czuję atmosferę opisywanych miejsc, wczuwam się w rozmyślania i przeżycia bohaterów, i nawet gdy akcja nie rozwija się w tempie karabinu maszynowego, po prostu nie mogę się oderwać. Cały czas myślę o tym co właśnie przeczytałam, jestem jakby oderwana od normalnej rzeczywistości. O ile przez najgłośniejszą jego powieść "Świat Zofii" nie mogłam przebrnąć, o tyle następne książki, po które sięgnęłam (zwłaszcza "Przepowiednia Dżokera", naprawdę polecam!) są dla mnie rewelacyjne. Dotykają tylu tematów, a mimo to nie czuję się przytłoczona ilością przekazywanych treści. Wszystko jest opakowane w ciekawą fabułę, nie jest to tylko toporne filozofowanie.
"Maja" jest dla mnie książką bardzo niejednoznaczną i ciekawą. Podobała mi się, nawet bardzo, ale czuję, że chwilowo mnie przerosła. Będę musiała po nią sięgnąć za ileś lat, kiedy będę już starsza i mądrzejsza. I już cieszę się na ponowne...

książek: 116
veinylover | 2015-08-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 sierpnia 2015

Nie byłem w stanie wytrzymać przy tej książce.
Nudziarstwo i mękalstwo. Nie da się tego czytać.

książek: 222
Magdalena Nowakowska | 2014-02-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jostein Gaarder, którego – jeśli ktoś kojarzy – to pewnie przede wszystkim za sprawą Świata Zofii, jest norweskim pisarzem-filozofem, którego zainteresowania wykraczają daleko poza wąsko rozumiane nauki humanistyczne. To humanista w pełnym znaczeniu tego słowa – zainteresowany człowiekiem i całą jego działalnością. Maja to manifest pisarza, który daje czytelnikowi sporą dawkę wiedzy antropologicznej, bawiąc się relacjami świata realnego i wykreowanego na potrzeby literatury, tak, jak miało to miejsce w Świecie Zofii, Przepowiedni Dżokera, czy Córce dyrektora cyrku.
Wyobraźmy sobie pisarza, który jedzie na wyspy Fidżi w poszukiwaniu inspiracji do nowej książki. Zbliża się przełom tysiącleci i wiele osób zmierza ku linii zmiany daty, która przechodzi przez nieliczne tylko wyspy na otwartym oceanie. Pisarz ten poznaje na Taveuni różnych ludzi – miejscowych i turystów: nowożeńców, badaczy i poszukiwaczy przygód. Dostrzega w swoim otoczeniu świat, który idealnie nadaje się na...

książek: 594
schizma | 2011-07-20
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 21 lipca 2011

"Stworzenie człowieka trwa kilka miliardów lat, jego śmierć - zaledwie kilka sekund."*

Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, że patrząc w rozgwieżdżone niebo patrzycie na historię wszechświata? Mnie naszły takie refleksje przy lekturze "Mai". A czy ma sens wybieranie najpiękniejszej samicy człowiekowatych ssaków naczelnych? W końcu to tylko jedna z wielu kombinacji genów. Gdyby 15 miliardów lat temu coś poszło inaczej, dzisiaj nie byłoby o czym mówić, bo dla nas nie byłoby żadnego dzisiaj.

Główną część książki stanowi list, który napisał, lub mógłby napisać, mąż, biolog ewolucjonista, do żony, paleontologa, z którą pozostaje w separacji. W liście znajdujemy to, co Frank przeżył na Fidżi, a dokładniej na Taveuni, gdzie można przejść z dzisiaj w jutro (lub wczoraj), bo właśnie tam znajduje się linia zmiany daty. Ale to tylko wstęp, to zagadki pozostawione bez rozwiązań. Owe rozwiązania znajdują się w dalszej części epistoły. Wszystko objęte jest wstępem i posłowiem autorstwa...

książek: 391
Agu U | 2015-01-21
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Lektura, do której wracam raz na jakiś czas. Kiedy mam ochotę przypomnieć sobie historię cudownej miłości. Kiedy chcę pofilozofować. Czasami sięgam tylko po manifest.
Nie ukrywam, że była to jedna z cięższych książek, której nie "pochłaniałam" na czas. Ja się wręcz delektowałam każdym zdaniem, każdym opisem krajobrazu, każdym kameleonowym i ludzkim dialogiem. Każdą myśl rozbierałam na czynniki pierwsze. Tak, jak Świat Zofii męczył mnie okrutnie, tak Maja zyskała we mnie prawdziwego miłośnika. Cudowna, z przesłaniem, trafiająca w moją filozofię życia. Skłania mocno do przemyśleń. Polecam wszystkim, którzy pragnąć oddać się refleksji nad swoim życiem nie tylko przez jedną chwilę.

książek: 1082
jagarkar | 2013-12-01
Przeczytana: 01 grudnia 2013

Mnóstwo biologii i mało interesujących rozważań oraz kompletnie abstrakcyjny "manifest". Nie wiem, czy tak książka jest aż tak trudna w odbiorze, czy po prostu niepotrzebnie zagmatwana. A może po prostu poświęciłam jej za mało czasu? Jednak warto przeczytać dla samej akcji, tajemnicy obrazu Goi i rozważań dotyczących "mai" - iluzji świata.

książek: 430
olafina | 2014-05-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 maja 2014

Trzecia już książka Gaardera jaką przeczytałam.
Trudno ocenia się taką książkę, jest niezwykle osobliwa i od dziś na słowo "Maja" czy też "Cukrowe elfy" będę się uśmiechać i mało kto będzie wiedział dlaczego.
A jeśli zapyta, odeśle go do Gaardera.
Nikt tak nie potrafi wyrwać mnie z rzeczywistości jak On.

książek: 474
Czarna_Strzała | 2016-09-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 września 2016

Nie jestem w stanie ocenić tej książki. Nie wiem.
Jest niezwykle fascynująca. Opisy dzikiej przyrody, ogrodów w Hiszpanii itp. są szalenie ciekawe. Zwłaszcza, że główny bohater jest biologiem, co kojarzy mi się z moim najlepszym przyjacielem - z tym, że on jest bardziej systematykiem, podczas gdy Frank - główny bohater zajmuje się ewolucją. Książka ciekawa, tajemnicza, głęboka, skłania do refleksji. Z tym, że główni bohaterowie to ateiści, a ja jako osoba wierząca nie mam aż takiego problemu z odkryciem sensu życia. Ale każdy jakiś problem ma. Więc naprawdę warto przeczytać, pomyśleć o istnieniu. Zaczęłam też marzyć o odwiedzeniu Sewilli (mimo, że Krychowiak już tam nie gra :)) i zwiedzeniu pięknych ogrodów.
A w manifeście są niesamowite epitety...

zobacz kolejne z 986 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd