Panna_Wodna 
Czytanie pomaga więcej zapamiętać, czytanie pomaga czasem zapomnieć. Czytając można żyć na dziesiątki różnych sposobów i tysiącem życiorysów naraz. A że jestem z natury zachłanna, co robić, czytam.
status: Czytelnik, ostatnio widziany 6 minut temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-08-21 08:49:00
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Imaginarium, gdzie obok pachnących róż, plenią się dorodne pokrzywy, kłujący oset i perz.

Nikt w tej opowieści nie jest wolny od przywar i skazy. Każdy, choć i sympatyczny, pielęgnuje małe i większe kurioza - Autor nie oszczędza nikogo.
Jak pracowita, to wilkiem wokół patrzy na swoich nogach beczką prostowanych, jest wioskowa Dojka - wariatka i berbeć - albinos. Psu, który biega, też bliżej...
Imaginarium, gdzie obok pachnących róż, plenią się dorodne pokrzywy, kłujący oset i perz.

Nikt w tej opowieści nie jest wolny od przywar i skazy. Każdy, choć i sympatyczny, pielęgnuje małe i większe kurioza - Autor nie oszczędza nikogo.
Jak pracowita, to wilkiem wokół patrzy na swoich nogach beczką prostowanych, jest wioskowa Dojka - wariatka i berbeć - albinos. Psu, który biega, też bliżej jest do konia.

Przeglądamy się w krzywym, migoczącym zwierciadle lustra w studni. I takie to nam nieobce i bliskie...
To koktajl-mix „naszości” w stylu Witkacego, Wyspiańskiego i Becketta, który oddtworzyłby z pewnością Mistrz Kolski.
Czapki z głów!

pokaż więcej

 
2018-08-12 17:40:45
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Podróż w świat miniony. Relacje naocznych świadków.

Rody, majątki, dzieła sztuki, etos i etykieta - stracone w zawierusze dziejów.
Rodzina, patriotyzm, język, inteligencja i obowiązek - wartości, które spajały, aż do wybuchu Wielkiej Wojny.

„15.VIII.1914 Sobota
Tę wojnę europejską nazywają już dziś wielkim momentum dziejowym.
Obyśmy go nigdy nie zaznali. Odrodzenie świata nie tą drogą...
Podróż w świat miniony. Relacje naocznych świadków.

Rody, majątki, dzieła sztuki, etos i etykieta - stracone w zawierusze dziejów.
Rodzina, patriotyzm, język, inteligencja i obowiązek - wartości, które spajały, aż do wybuchu Wielkiej Wojny.

„15.VIII.1914 Sobota
Tę wojnę europejską nazywają już dziś wielkim momentum dziejowym.
Obyśmy go nigdy nie zaznali. Odrodzenie świata nie tą drogą przyjść powinno.”

Zapiski z diariuszy. Okruchy rzeczywistości mijającej bezpowrotnie na oczach autorów wspomnień.
Od belle epoque, przez 1 wojnę. Od sielskiej codzienności, po przemarsze wojsk zaborców, aż po 1945, gdy Armia Czerwona dopełniła dzieła.
Wyrzucane przez framugi okien portrety przodków, palone fortepiany, odkręcane mosiężne klamki i tłuczona wiekowa Miśnia z serwantki.
Wraz z nowymi porządkami wytrzebiono ziemiaństwo. Znikła cała grupa społeczna, która nijak nie pasowała do socjalistycznego ładu.

Ten wspaniały dobór wspomnień składa się na wysmakowane świadectwo epoki.
Pozostaje niedosyt - chciałoby się tych zapisków więcej. Pozostaje żal za światem utraconym.

pokaż więcej

 
2018-08-10 18:42:33
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

„Dobre kłamstwo jest jak magiczne zaklęcie.” A. Hitler

Odważna, napisana z rozmachem oraz świetnym językiem historia.
Dopracowana w detalach opowieść o tematach niełatwych, acz często podejmowanych.

Nie ma partykularnych interesów, jest wspólny cel.
Cel uświęca środki. Wszystkie środki.
Nie ma jednostkek, jest naród.
I ten naród oglądamy wraz z Autorem od środka, od kuchennych drzwi lub...
„Dobre kłamstwo jest jak magiczne zaklęcie.” A. Hitler

Odważna, napisana z rozmachem oraz świetnym językiem historia.
Dopracowana w detalach opowieść o tematach niełatwych, acz często podejmowanych.

Nie ma partykularnych interesów, jest wspólny cel.
Cel uświęca środki. Wszystkie środki.
Nie ma jednostkek, jest naród.
I ten naród oglądamy wraz z Autorem od środka, od kuchennych drzwi lub zaplecza.

Oto wykluwa się nazistowska bestia i nadciąga mrok faszyzmu.
Obserwujemy narodziny siły legitymującej grabieże dzieł sztuki, aneksje przestrzeni życiowej i likwidację całych populacji. Skrajny darwinizm społeczny - jako obowiązująca filozofia - usprawiedliwia nacje, które muszą oczyścić się z biologicznie słabych i zdegenerowanych, produkując w ich miejsce rasowo czystych i do życia uprawnionych.

„Głównym punktem w programie nazistowskim jest zniesienie liberalnej koncepcji jednostki (…), którą zastąpi zakorzeniona w ziemi i połączona ze sobą więzią wspólnej krwi wspólnota ludowa." A. Hitler

Bardzo się cieszę, że znalazłam tę perełkę w księgarni na drugiej półce od dołu, zasypaną hitami pisarzy seryjnych. „Ferma blond” to powiew świeżości oraz zachwyt nad kunsztem i warsztatem Autora.

pokaż więcej

 
2018-08-09 09:53:25
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Drogi do wolności. (tom 1)

Galicja w przededniu Wielkiej Wojny.
Eskalacja konfliktu wykrzykiwana rymami ulicznych gazeciarzy i przywoływana tytułami dzienników.
Troski i niepokoje opowiedziane z dominującej kobiecej perspektywy, oczami mieszczek z dobrego domu, które łączy rodzinna tajemnica.

Obserwujemy dojrzewanie wewnętrzne bohaterek i krystalizowanie się postaci, którym to bieg wydarzeń działa na korzyść.
Mnie...
Galicja w przededniu Wielkiej Wojny.
Eskalacja konfliktu wykrzykiwana rymami ulicznych gazeciarzy i przywoływana tytułami dzienników.
Troski i niepokoje opowiedziane z dominującej kobiecej perspektywy, oczami mieszczek z dobrego domu, które łączy rodzinna tajemnica.

Obserwujemy dojrzewanie wewnętrzne bohaterek i krystalizowanie się postaci, którym to bieg wydarzeń działa na korzyść.
Mnie jednak bardziej chwyciła za serce staranność autora w odwzorowaniu topografii miasta i jego ówczesnych realiów - od obowiązujących cen, przez apteczne medykamenty, po teksty napisów na dorożkach.
Kilka wątków, jak fascynacja panią domu dużo młodszego szeregowego, zostało jednak na boku, a szkoda.
2 września - premiera serialu. Duża ciekawość.

pokaż więcej

 
2018-08-02 10:16:48
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Bandaże, które łamią stopy, serca oraz życie.

Chiny, rok 1823, trzeci rok panowania cesarza Dao-guanga.
Świat rygorystycznych konwenansów i rodzicielskiej surowej miłości, wyrażanej przez baty i razy. Porywająca powieść o łamaniu charakteru, nieludzkiej dyscyplinie oraz ślepym posłuszeństwie wobec rodziny i społeczności, gdzie kobiety są "bezużytecznymi gałązkami".

Kraj, w którym żona stoi...
Bandaże, które łamią stopy, serca oraz życie.

Chiny, rok 1823, trzeci rok panowania cesarza Dao-guanga.
Świat rygorystycznych konwenansów i rodzicielskiej surowej miłości, wyrażanej przez baty i razy. Porywająca powieść o łamaniu charakteru, nieludzkiej dyscyplinie oraz ślepym posłuszeństwie wobec rodziny i społeczności, gdzie kobiety są "bezużytecznymi gałązkami".

Kraj, w którym żona stoi niżej od służącej, jej wartość mierzona jest liczbą urodzonych synów i rozmiarem stóp. Kultura, gdzie pierworodny jest wszystkim, a kolejny brat już nikim.
Świat, gdzie liczą się trzy marzenia - dobrze się urodzić, bogato wyjść za mąż, zostać godnie pochowanym. O tym traktowały wszystkie baśnie, opowiadane w Domach Kobiet o zakratowanych okienkach, i o tym śpiewano pieśni.

„Musiałam postarać się o idealne stopy. Oczywiście najważniejsza jest długość. Ideał to siedem centymetrów - taką długość ma przeciętny kciuk (…) Cały ciężar ciała opiera się na dużym palcu, co oznacza, że kości pozostałych czterech należy połamać i ściągnąć je w kierunku pięty.”

„Mama i stryjenka karmiły nas kluseczkami z czerwoną fasolą, aby nasze kości zmiękły i żeby natchnąć nas pragnieniem posiadania stópek nie większych niż kluski (…) Dopiero w domu męża teściowa zdradziła mi, że jedna na dziesięć dziewczynek umiera z powodu krępowania stóp.”

„Opowieść Podręcznej” przy wspomnieniach Lilii jest historyjką dla grzecznych dzieci.

pokaż więcej

 
2018-07-14 13:47:39
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Dramat uwikłania. To pierwsze skojarzenie, które budzi we mnie ta historia i które udało się autorowi świetnie oddać.

Rozdartość między:
- powinnością zagorzałego katolika, a kwestionowaniem represyjnego kościoła,
- wiarą i zwątpieniem,
- posłuszeństwem żołnierza i dramatem sprostania roli unicestwiającej maszyny,
i wreszcie między wewnętrzną pustką, a obezwładniającą miłością do jednej z...
Dramat uwikłania. To pierwsze skojarzenie, które budzi we mnie ta historia i które udało się autorowi świetnie oddać.

Rozdartość między:
- powinnością zagorzałego katolika, a kwestionowaniem represyjnego kościoła,
- wiarą i zwątpieniem,
- posłuszeństwem żołnierza i dramatem sprostania roli unicestwiającej maszyny,
i wreszcie między wewnętrzną pustką, a obezwładniającą miłością do jednej z „rasy pasożytów”.

Postępujące wewnętrzne rozdarcie bohatera. Nic nie jest czarne i białe. Uniwersalny jest tylko strach, bo paraliżuje jednakowo wszystkich, choć każdego z innego powodu.
Dałam się porwać tej narracji i czytałam przez pół nocy historię dwójki ludzi, którzy znaleźli się i znaleźli siebie w czasie najmroczniejszym z możliwych, na dnie ludzkiego piekła.

pokaż więcej

 
2018-07-13 22:15:33
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Eberhard Mock (tom 2)

Czar miasta, którego już nie ma

Plastyczny język oraz fotograficzna precyzja topografii przedwojennego Wrocławia, to najmocniejsze strony tej historii.
Świetna rekonstrukcja miasta i klimatu tamtych dni, łącznie z przywołanymi pozycjami w restauracyjnym menu.

Jest i wątek kryminalny, ale on co i rusz gubi się w meandrach szynków, podczas pijackich libacji, sesji leczenia kaca, w trakcie...
Czar miasta, którego już nie ma

Plastyczny język oraz fotograficzna precyzja topografii przedwojennego Wrocławia, to najmocniejsze strony tej historii.
Świetna rekonstrukcja miasta i klimatu tamtych dni, łącznie z przywołanymi pozycjami w restauracyjnym menu.

Jest i wątek kryminalny, ale on co i rusz gubi się w meandrach szynków, podczas pijackich libacji, sesji leczenia kaca, w trakcie aktów przemocy domowej czy między napadami obżarstwa. Uwiera też mizoginizm, bo nie prostytuuje się w tej opowieści chyba jedynie leciwa służąca. Zagęszczenie ów didaskaliów wytrącało mnie z rytmu i rozrzedzało napięcie, którego mi tu zabrakło. Ale pomysł z kartkami z kalendarza - w punkt.

pokaż więcej

 
2018-07-08 05:40:35
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Efekt Lucyfera w ciepłych dekoracjach pokoju.

Nie masz swojego imienia, bo domowym sprzętom imion się nie nadaje. Będąc czyjąś własnością nie posiadasz też żadnych praw. Nie możesz czytać ani z nikim rozmawiać, nie wolno ci zawierać znajomości, używać kosmetyków, patrzeć komuś w oczy, napić się piwa, ani opuszczać zamkniętego pokoju.
Przypisano ci za to życiowy cel, który ratuje przed...
Efekt Lucyfera w ciepłych dekoracjach pokoju.

Nie masz swojego imienia, bo domowym sprzętom imion się nie nadaje. Będąc czyjąś własnością nie posiadasz też żadnych praw. Nie możesz czytać ani z nikim rozmawiać, nie wolno ci zawierać znajomości, używać kosmetyków, patrzeć komuś w oczy, napić się piwa, ani opuszczać zamkniętego pokoju.
Przypisano ci za to życiowy cel, który ratuje przed kwalifikacją jako „zbędna” i przeniesieniem do kolonii karnej - musisz zajść w ciążę z władcą-gospodarzem, być inkubatorem i oddać dziecko.
A przed i po gorąco się o to modlić.

Opowieść Podręcznej poraża, bo przypomina, że podobne praktyki dzieją się całkiem niedaleko, w patriarchalnych, konserwatywnych społeczeństwach.
Przeraża, bo jak wykazał prof. Zimbardo w stanfordzkim eksperymencie więziennym, niewiele trzeba, by za pomocą prostych mechanizmów uruchomić w jednych zdehumanizowanych oprawców, a w drugich bezwolne ofiary systemu. Eksperyment podsumowano tezą, że wśród grupy ludzi postawionej w sytuacji ekstremalnej znajdzie się zawsze niewielki odsetek sadystów, równie niewielki bezinteresownych altruistów, a większość pozostanie bierna...
Coś nam tu dzwoni w głowie, bo holocaust, bo Rwanda, bo „Władcy much”, myśmy już o tym trochę słyszeli.
Tyle wiemy o sobie, na ile nas sprawdzono.
Tym bardziej trudno przejść obojętnym.

pokaż więcej

 
2018-06-24 19:11:49
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Zatracam się pomiędzy słowami powieści Martyny Bundy. Chłonę je, wciąż zadziwiona, że można tak pięknie i precyzyjnie tkać historię zawiłych kobiecych losów w niekobiecych, nawet nieludzkich czasach.

Trud układania sobie życia na nowo.
Los przedwojennej panny z dzieckiem, obrazoburczy romans z dezerterem Wehrmachtu, burzliwy związek z żonatym, lokalnym celebrytą.
Historie opowiedziane...
Zatracam się pomiędzy słowami powieści Martyny Bundy. Chłonę je, wciąż zadziwiona, że można tak pięknie i precyzyjnie tkać historię zawiłych kobiecych losów w niekobiecych, nawet nieludzkich czasach.

Trud układania sobie życia na nowo.
Los przedwojennej panny z dzieckiem, obrazoburczy romans z dezerterem Wehrmachtu, burzliwy związek z żonatym, lokalnym celebrytą.
Historie opowiedziane wysmakowanym językiem, sprawiają, że przenosimy się, jak za dotknięciem różdżki, w wojenną pożogę, potem we wczesnopowojenną zawieruchę. A w tle dźwigająca się Polska Ludowa i zaciskające kleszcze stalinizmu... Trochę tu z „Róży” Smarzowskiego, bo akcja toczy się w Kartuzach, byłym zaborze pruskim. Na ziemi niczyjej, wśród bezpaństwowców - Niemców dla Rosjan i „nie naszych” dla polskich władz komunistycznych.
Chylę czoła przed talentem Pisarki.

pokaż więcej

 
2018-06-23 09:57:22
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Jak autor może własnoręcznie unicestwić potencjał własnej powieści najlepiej oddaje jego komentarz - „Mam nadzieję, że książeczka, którą napisałam jest lekturą lekką, łatwą i przyjemną.”

A dopowiem, że ów książeczka opisuje nadciągającą noc okupacji oraz grozę hitlerowskiego terroru - głód, rekwirowanie mienia, prześladowania czy publiczne egzekucje.
Opowiada o narodzinach bestii....
Jak autor może własnoręcznie unicestwić potencjał własnej powieści najlepiej oddaje jego komentarz - „Mam nadzieję, że książeczka, którą napisałam jest lekturą lekką, łatwą i przyjemną.”

A dopowiem, że ów książeczka opisuje nadciągającą noc okupacji oraz grozę hitlerowskiego terroru - głód, rekwirowanie mienia, prześladowania czy publiczne egzekucje.
Opowiada o narodzinach bestii. Przedstawia obraz końca świata, widziany oczami wielobarwnych, ciekawych bohaterów. Poznajemy świetnie nakreślone postaci krakowskiego antykwariusza, jowialnego księdza prałata czy żydowskiego profesora. Przemierzamy wraz z nimi splądrowane kamienice, kwatery gestapo, zbombardowane dzielnice, poznajemy motywy działań bohaterów, ich namiętności oraz rozterki.
Autor jednak, zamiast pozostać bezstronnym narratorem, co i rusz puszcza oko do czytelnika. Po co?

„Dziewczyna” ma wszelkie zadatki na powieść realistyczną, rodem z XIX wieku.
Taką odartą z martyrologii opowieść o losach everymanów, wplątanych w szaleńczy wir historii. Zabrakło jednak warstwy fabularnej, neutralności obserwatora i warsztatu.
Ostatecznie zostaliśmy w klimacie kabaretu. Straszna to szkoda.

pokaż więcej

 
2018-06-17 21:29:58
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Joanna Chyłka (tom 1)

Mam tak, że sięgając po książkę, potrzebuję wiedzieć, że autor rzetelnie przygotował się na to nasze spotkanie.
Że mnie czymś zadziwi, czegoś nauczy, czymś zaskoczy.
A tu główni bohaterowie zostawili mnie z pustymi rękami.
Za dużo gadania. Za dużo „zabili go i uciekł”. I styl - też nie mój.
— zbieraj dupę w troki i idź do recepcji — poradziła Joanna i weszła do swojego biura. — A potem módl...
Mam tak, że sięgając po książkę, potrzebuję wiedzieć, że autor rzetelnie przygotował się na to nasze spotkanie.
Że mnie czymś zadziwi, czegoś nauczy, czymś zaskoczy.
A tu główni bohaterowie zostawili mnie z pustymi rękami.
Za dużo gadania. Za dużo „zabili go i uciekł”. I styl - też nie mój.
— zbieraj dupę w troki i idź do recepcji — poradziła Joanna i weszła do swojego biura. — A potem módl się o to, żebyś nie trafił na patrona tak upierdliwego, jak ja.

Ano nie moja to bajka...

pokaż więcej

 
2018-06-03 16:08:14
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

„Belfer” 3 albo „Oto Polska właśnie”. Odkładając „Żmijowisko” dalej będę spać przy zgaszonym świetle.

Pójdę pod prąd, ale niech tam.
Słyszałam że „mistrzowski”, że „uczta serwowana przez najbardziej obiecującego pisarza thrillerów”. Szykowałam się na emocjonalny roller-coaster, na straceńczy freeride pod stromych ścianach fabuły.
Adrenalinowy kop, wstrząs i zwroty akcji. Miało pulsować...
„Belfer” 3 albo „Oto Polska właśnie”. Odkładając „Żmijowisko” dalej będę spać przy zgaszonym świetle.

Pójdę pod prąd, ale niech tam.
Słyszałam że „mistrzowski”, że „uczta serwowana przez najbardziej obiecującego pisarza thrillerów”. Szykowałam się na emocjonalny roller-coaster, na straceńczy freeride pod stromych ścianach fabuły.
Adrenalinowy kop, wstrząs i zwroty akcji. Miało pulsować emocjami, błyskotliwymi wątkami.
Do tego dozowane wytrwale napięcie.
Już nigdy nie miało być tak, jak wcześniej.

A w efekcie przeczytałam powieść obyczajową. Sprawnie opisaną „naszość”. Jak burak, to z BMW, jak warszawka, to z bluzgiem na ustach.
I to też się klei, ale - przecież miała być uczta z najbardziej obiecującym…

pokaż więcej

 
2018-05-27 11:45:25
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: The Winternight Trilogy (tom 1)

„Niedźwiedź i słowik” zabiera nas do dalekiej krainy, hen, na północną Ruś, odgrodzoną od świata zastępem potężnych borów.
Do krainy, gdzie domowego porządku strzeże Domowik, podróżnika-gapę zwodzi Leszy, na brzegu jeziora czyha rusałka, a koni w stajni dogląda Waziła.
To świat demonów, upiorów i duchów spleciony od wieków z człowieczym losem.
Tę kruchą symbiozę przerywa krucjata Popa z...
„Niedźwiedź i słowik” zabiera nas do dalekiej krainy, hen, na północną Ruś, odgrodzoną od świata zastępem potężnych borów.
Do krainy, gdzie domowego porządku strzeże Domowik, podróżnika-gapę zwodzi Leszy, na brzegu jeziora czyha rusałka, a koni w stajni dogląda Waziła.
To świat demonów, upiorów i duchów spleciony od wieków z człowieczym losem.
Tę kruchą symbiozę przerywa krucjata Popa z dalekiej Moskwy.
Z charyzmą, ikonostasem, butą oraz mocą błękitnych oczu, ojciec Konstanty wtarga wraz z krucyfiksem w świat obrzędów, zaklęć i guseł.
Tam, gdzie mieszka Ta, Która się Nie Boi, „o oczach króla mórz”...

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
34 32 1517
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (58)

Ulubione cytaty (1)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd