Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kolekcjoner

Tłumaczenie: Hanna Pawlikowska
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,04 (853 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
36
9
112
8
150
7
292
6
150
5
71
4
19
3
18
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Collector
data wydania
ISBN
9788375062571
liczba stron
312
słowa kluczowe
powieść psychologiczna
język
polski
dodał
Mariusz

Inne wydania

"Kolekcjoner" to trzymająca w napięciu historia porwania i uwięzienia pięknej dwudziestoletniej studentki malarstwa, Mirandy Grey, przez zauroczonego nią obsesjonata, kolekcjonera motyli, Fryderyka Clegga. Bohater chce, by dziewczyna z ofiary przeistoczyła się w kochającą go kobietę. Dba o zapewnienie jej luksusowych warunków, spełnia każde pragnienie - z wyjątkiem jednego... Dziewczyna,...

"Kolekcjoner" to trzymająca w napięciu historia porwania i uwięzienia pięknej dwudziestoletniej studentki malarstwa, Mirandy Grey, przez zauroczonego nią obsesjonata, kolekcjonera motyli, Fryderyka Clegga. Bohater chce, by dziewczyna z ofiary przeistoczyła się w kochającą go kobietę. Dba o zapewnienie jej luksusowych warunków, spełnia każde pragnienie - z wyjątkiem jednego... Dziewczyna, niczym uwięziony motyl, pragnie tylko odzyskania wolności...

"Ten nadzwyczajny tour de force może być czytany jak thriller albo jak studium chorej psychiki". ("The Guardian")

 

źródło opisu: Zysk i S-ka

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1818)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 630
sola255 | 2016-01-16
Na półkach: Thriller

Moim zdaniem ta książka powinna mieć podtytuł .
Kolekcjoner .
Narodziny zła.
Pieniądze szczęścia nie dają , to fakt , ale mogą być środkiem do celu. W tym przypadku były nie tylko środkiem do celu były też wyzwalaczem ciemnej strony .
Od pierwszej chwili jest wiadomo ,że mamy do czynienia z osobą o skłonnościach psychopatyczno-socjopatycznych , która podlega cały czas wypieraniu się swojej inności , zaprzeczaniu tego kim się staje , w co się przeobraża . Natomiast konsekwentnie dąży do obranego celu czyli osaczenia , porwania i bezwzględnej izolacji ofiary , Mirandy , nazywając to miłością.
Pierwsza część skupia się na osobie porywacza . Przyglądamy się jego wersji zdarzeń. Śledzimy meandry pokrętnej psychiki, pogłębiania się obsesji oraz diametralny zwrot , gdy staje się posiadaczem dużej pieniężnej wygranej.
To , co do tej pory było tylko w sferze fantazji , naraz staje sie możliwe.
Wszelkie pomysły , jakie zrodziły się w chorym umyśle , mogą być zrealizowane. Najpiękniejszy...

książek: 1989
kryptonite | 2016-05-21
Na półkach: 2016
Przeczytana: 21 maja 2016

Tak teraz zastanawiam się, czy chwalić Johna Fowlesa za to, jaki nakreślił portret psychologiczny kata i ofiary, czy też nadal być przerażona samą świadomością, że jego 'Kolekcjoner' stał się inspiracją dla innych przestępstw tego rodzaju...
Nadal bardzo cenię sobie twórczość tego pisarza, a 'Kolekcjoner' bardzo mną wstrząsnął, ale nadal nie mogę zdecydować się na to, czy oddać tu hołd talentowi i pomysłowości autora czy wyrazić oburzenie, że ta książka to pewnego rodzaju instrukcja obsługi dla innych psychopatów. Mniejsza o to, pewnie o taki właśnie efekt chodziło pisarzowi. O szok, niedowierzanie i przerażenie. I jednoczesny podziw. Ta historia długo zostanie w mojej głowie, i, podobnie jak było z 'Tarantulą', szybko chce o tej fabule zapomnieć. Ale powieść postawię tuż obok mojej ukochanej 'Kochanicy Francuza'.

książek: 1624
Krzysztof Baliński | 2011-11-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2011

Wziąłem w garść "Kolekcjonera", czytam, czytam, czytam, przeczytałem i zastanawiam się czy to przypadkiem nie jest rodzaj diagnozy psychospołecznej współczesnego człowieka? A Ferdynand i Miranda, nie są bohaterami, tylko metaforą ludzi kompletnie zagubionych we współczesnym świecie.

Najważniejszym problemem współczesnego człowieka w interpretacji Fowlesa jest egoizm. Z pobudek egoistycznych ludzie robią mniej i bardziej straszne rzeczy, egoizm czasem nawet zabija! Tyle jest ludzi dookoła, którzy mają problem z okazywaniem sobie uczuć z budowaniem relacji międzyludzkich, mniejsza o etykietki, te są zbędne. Ludzie nie okazują sobie serca nawzajem, albo robią to za mało, czasem wystarczy kilka dobrych słów i zainteresowanie. Egoizm jest rodzajem inwalidztwa, brak zrozumienia, miłości, czułości, chęci bycia razem komplikuje ludziom życie, do tego stopnia, że nie potrafią ze sobą być, więzi międzyludzkie diabli biorą!

Ta, wydaje się, prosta historia, opis interakcji porywacza i...

książek: 0
| 2010-09-28
Na półkach: Biblioteka Macierzanki
Przeczytana: 13 czerwca 2009

Miranda jest młodą, inteligentną studentką malarstwa obdarzoną wrażliwą duszą. Piękna i krucha zachwyca swoją bogatą osobowością. Na swoje nieszczęście zwraca na siebie uwagę Fryderyka Clegga, urzędnika, który w wolnym czasie łapie i przyszpila motyle. Na skutek między innymi okaleczonego dzieciństwa mężczyzna jest emocjonalnym wykolejeńcem, który kocha "inaczej". Fryderyk ogarnięty obsesją na punkcie Mirandy skrupulatnie buduje plan porwania i uwięzienia jej, który z powodzeniem realizuje. Od tej pory kobieta jest osaczona dziwaczną i destrukcyjną miłością odmieńca. Zaczyna się nierówna walka pomiędzy porywaczem a ofiarą. Clegg w tym starciu na śmierć i życie ma miażdżącą przewagę, którą bezlitośnie wykorzystuje. Miranda jednak nie poddaje się. Walczy. W ten sposób tworzy się oryginalna, przejmująca mieszanka odczuć od zachwytu aż do wstrętu z wplecionym smutkiem i bezsilną wściekłością. John Fowles swoją arcymistrzowską prozą kreśli sugestywny obraz diabolicznie przewrotnej...

książek: 506
Dorian_LC | 2016-02-20
Na półkach: 2016
Przeczytana: 19 lutego 2016

PIĘKNA I BESTIA

The Collector - "Kolekcjoner" to debiut literacki angielskiego pisarza Johna Fowlesa (1926-2005) z 1963 roku.

+
Geniusz tkwi w prostocie - ta zasada wydaje się doskonale pasować do twórczości autora (choć książka do łatwych nie należy), który przy minimum postaci, lokalizacji i opisów stworzył wciągającą, a zarazem fabularnie głęboką powieść. "Kolekcjoner" to wnikliwa analiza umysłu psychopaty oraz jego ofiary. Zestawienie naprzeciw siebie intelektualistki studiującej malarstwo z zakompleksionym i płytkim jak kałuża osobnikiem było mistrzowskim posunięciem Johna Fowlesa.

-
"Kolekcjoner" to nie jest thriller (choć posiada wszelkie cechy tego gatunku), tylko dramat i w tych kategoriach powinien być postrzegany. Relacje głównych bohaterów są zarówno intrygujące jak i wstrząsające (kiedy są razem). Spora część powieści toczy się natomiast za zamkniętymi drzwiami, gdzie Miranda i Ferdynand oddają się wewnętrznym rozważaniom. Mimo iż są one na bardzo ciekawe tematy...

książek: 174
MaryEllen | 2016-08-02
Na półkach: Przeczytane

Powieść opowiada o psychopacie, który wygrał w totka i dzięki temu mógł kupić wielki dom, w którym uprawiał swój proceder. Ów psychopata był z zamiłowania również kolekcjonerem motyli. Pewnego dnia złapał dziewczynę (nie pomylił jej jednak z motylem, a może...) i uwięził ja w swoim wielkim domu, próbując zmusić do miłości. Narracja jest prowadzona zarówno z perspektywy psychopaty, jak i ofiary. Warsztat pisarza mistrzowski.

książek: 687
blairczyta | 2015-07-03
Na półkach: Przeczytane

Przeczytałam "Kolekcjonera", ponieważ pisałam o nim pracę magisterską. Książka przykuła moją uwagę tym, że trzech niezależnych od siebie amerykańskich seryjnych morderców orzekło, że ich inspiracją był właśnie "Kolekcjoner", o czym wie niewiele osób. Zastanawiało mnie, co tak brutalnego musiało być w tej powieści, skoro pchnęło aż trzy zupełnie obce sobie osoby, w zupełnie różnych miejscach i czasie do tak okrutnych zbrodni, jakich się dopuścili.

Tym bardziej "Kolekcjoner" po przeczytaniu okazał się ogromnym zaskoczeniem. Nie znalazłam w nim tego, czego oczekiwałam. Uważam natomiast, że powieść może stanowić smutne studium psychiki bardzo samotnego i chorego człowieka, który tak bardzo pragnie miłości, że traci kontakt z rzeczywistością, a granica dobra i zła zostaje zatarta. Zwykle w tego typu książkach zawsze czytelnikowi żal ofiary. Mi jednak w jakiś sposób żal obydwu stron, co oczywiście nie oznacza, że samotność tłumaczy czyny głównego bohatera.

książek: 0
| 2017-06-14
Na półkach: Przeczytane

Magnetyzujące studium narastającej obsesji, historia zakompleksionego przeciętniaka, który w poszukiwaniu kobiecego ideału porywa atrakcyjną studentkę malarstwa. Główny bohater nienawidzi „zwierzęcej prymitywności” u mężczyzn, wulgarności u kobiet, lizusostwa i rozpychania się łokciami w drodze do kariery. Kompleksy oraz poczucie moralnej wyższości sprawiają, że z cichego, nieszkodliwego obserwatora zamieni się w kata. Fowles tworzy niezwykle niejednoznaczną postać, w czym pomaga mu też pierwszoosobowa narracja. Znakomicie nakreślona została też postać Mirandy; porwana nie jest bezwolną ofiarą, gotowa jest podjąć psychologiczną grę z prześladowcą, co będzie ją drogo kosztować. Niesamowite, że powieść tak bardzo kameralna, rozgrywająca się w zasadzie między dwiema osobami, może mieć taką intensywność. Znakomita końcówka sugeruje, że prawdopodobnie mamy do czynienia z narodzinami seryjnego zabójcy.

książek: 371
Benzyna | 2014-04-27
Na półkach: Ulubione
Przeczytana: 27 kwietnia 2014

Fowles tak niesamowicie tworzy trudne charaktery i stawia ich w sytuacji, która byłaby naturalna dla nas, zwykłych ludzi, dopiero wtedy, gdyby pewne postawy moralne i normy społeczne uległy w jakimś stopniu zniekształceniu. Sprawia, że bohatera, którego powinniśmy wewnętrznie karcić, pouczać, usprawiedliwiamy, czując dla niego pewną dozę współczucia, a może nawet sympatii. W słowach Fowlesa tytułowy kolekcjoner, który niewątpliwie żyje w zakrzywionej rzeczywistości staje się kimś, do kogo nie żywi się urazy, a raczej fascynuje jego postąpieniami, jego myślami, jego schematem działania.
Powieść wprawia w drganie tę delikatną u wielu ludzi strunę moralności. Zaczynasz zastanawiać się, gdzie tak naprawdę istnieje granica pomiędzy postępowaniem dobrym i złym oraz kto ją określa.

Na pozór "Kolekcjoner" to historia ludzi nieprzystosowanych do życia w społeczeństwie. Gubiących się w labiryntach uczuć i emocji, poszukujących sensu życia, próbujących za wcześnie zerwać z młodzieńczą...

książek: 686
Pistacia_Vera | 2016-05-24
Na półkach: 2016
Przeczytana: 24 maja 2016

autor ustami bohatera tytułowego kolekcjonera informuje czytelnika, że jego szalony i karygodny czyn jest podyktowany tym, iż stał się bogaty. uważa, że duże pieniądze deprawują ludzi. w książce silnie też zarysowany jest angielski podział klasowy w latach 70-tych XXw. kiedy powstała książka ale obecny także i dziś o czym możecie przeczytać np. w książce Kat Fox "Przejrzeć Anglików" z 2007r. historia urzędnika, obsesyjnie zakochanego w dziewczynie z innej klasy społecznej, która kończy się tragicznie.polecam.

zobacz kolejne z 1808 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd