Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Generation P

Tłumaczenie: Ewa Rojewska-Olejarczuk
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
6,74 (491 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
51
8
84
7
168
6
96
5
48
4
27
3
10
2
3
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Generation "Π"
data wydania
ISBN
83-88221-82-5
liczba stron
320
język
polski

Pierwsza na polskim rynku książka najpoczytniejszego pisarza rosyjskiego. Tytułowe "Pokolenie P" odnosi się do "generacji Pepsi-Coli", młodzieży układającej sobie życie już w nowej Rosji – jak na przykład bohater powieści, student Instytutu Literatury. Niespodziewanie robi on zawrotną karierę jako copywriter. Pracując dla potężnych "nowych Rosjan", poznaje zdumiewającą prawdę: rosyjski wielki...

Pierwsza na polskim rynku książka najpoczytniejszego pisarza rosyjskiego. Tytułowe "Pokolenie P" odnosi się do "generacji Pepsi-Coli", młodzieży układającej sobie życie już w nowej Rosji – jak na przykład bohater powieści, student Instytutu Literatury. Niespodziewanie robi on zawrotną karierę jako copywriter. Pracując dla potężnych "nowych Rosjan", poznaje zdumiewającą prawdę: rosyjski wielki biznes i polityka, znane szarym ludziom z mediów, okazują się złudą, jakiej nie domyśla się nikt. Jak ta iluzja jest możliwa i jak wobec niej zachowa się nasz Wowa Tatarski? Pełna pomysłów powieść Pielewina ucieszy każdego, kto lubi rosyjskich mistrzów fantastyki, wyobraźnię, groteskę, postmodernistyczny pastisz albo mistykę w stylu Carlosa Castanedy – i każdego, kogo ciekawi nowa Rosja albo proza XXI wieku.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B.

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1015)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 998

Ruskich "kupuję" z zamkniętymi oczami. Dla mnie to zawsze pewniaki. Może dlatego, że choć tak różni od Polaków, mają w sobie tą słowiańskość i swojskość, która mnie pociąga i urzeka, bo jest mi znana i bliska. Literatura rosyjska to dla mnie jednocześnie wielka zagadka i miejsce, obszar, w którym znajduję zrozumienie dla wszystkiego, co kryje się w zakamarkach mojej duszy.
Czy inni też tak mają - trudno mi orzec.
Generację czytałam długo. Nie wiem dlaczego. Chyba po prostu wolałam dawkować po trochu. Żeby było ciekawiej. Żebym zdążyła zatęsknić.
I tęskniłam.
Plusy:
- lata 90-te - czasy, w których przyszłam na świat. Takie nie wiadomo co. Coś się skończyło, ale co się zacznie? Jak się w tym odnaleźć? Fascynujące i budzące we mnie mięciutki, łzawy sentyment.
- lubię takich głównych bohaterów, jak Wowa. On jest obserwatorem, małym trybikiem, właściwie nikim ważnym, wyjątkowym. To mi się zawsze podobało. Utożsamiam się z takimi protagonistami. Niska samoocena? Raczej racjonalna.
-...

książek: 344
Paweł | 2011-12-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 stycznia 2012

Pierwsze co zwróciło moją uwagę, to notka z wyjaśnieniem autora co do nazw i marek produktów, którymi zespajał książkę. Książkę przez wielu uważaną za rosyjski odzew na zachodnią literaturę opiewającą psychodelię, kwasowe i grzybowe "tripy", prawdziwie halucynogenne komentarze do nie dającej okiełznać się złudy i rzeczywistości. Tak więc, autor nie przesadził z nadmiarem "metek" ani też nie epatuje w tani sposób wizjami chemikaliów i jakichkolwiek mniej lub bardziej znanych substancji odurzających, co można znaleźć choćby w "American Psycho" Ellisa, a co z kolei uważane jest za lekturę dla wytrwałych; swego czasu był to przewodnik dla tzw. snobów kreujących swój salon socjety.
"Generation P" czyta się z niesamowitym drivem (z drajwem, czyli z jazdą, czyli niemal samo niesie od deski do deski, czyli from cover to cover), a lektura dostarcza przyjemności. Przede wszystkim, każdy poczuje tę ulubioną odrobinę świata Orwella, Huxleya, Bunuela, Dalego, Burroughsa i wielu innych...

książek: 383
Luis | 2012-01-28
Na półkach: Przeczytane

Wybitna powieść wychodząca spod pióra wybitnego pisarza. Historia transformacji Związku Radzieckiego w Rosję opowiedziana poprzez pryzmat historii jednego człowieka - Wawilena Tatarskiego, który w poprzednim systemie był intelektualistą-idealistą, a w nowym copywriterem-cynikiem. Zmiany historyczne, których główny bohater jest świadkiem i mimowolnym uczestnikiem pozbawiają go stopniowo złudzeń i niepostrzeżenie wciągają w magiczny świat konsumpcjonizmu. Wiktor Pielewin z lubością i ironią obnaża bezmózgowe podejście do dobrodziejstw nowego systemu ogłupiającego ludzi kolorowymi papierkami oblekającymi drogie produkty. Drogi znaczy lepszy, zatem bogaty również znaczy lepszy. Generacja P to pokolenie ludzi bez ideałów i tożsamości. Nie do zniesienia dla normalnego człowieka, więc żeby móc się odnaleźć w nowej rzeczywistości trzeba się po prostu odurzać. Ba, ale nawet odurzać się wypada już według nowych mód - stara, sprawdzona rosyjska wódka już nie wystarcza.
Powieść na wskroś...

książek: 1476
Kamasz | 2014-12-26
Przeczytana: 26 grudnia 2014

Esencja Pielewina. Narkotyczne wizje, postmodernizm na wesoło, zasysający świat mateczki R., konsumpcjonizm pierwsza klasa i arcypoczucie humoru satyryka zakazanego przez Putina.

W późniejszych książkach rozwija wiele wątków, w "Generation P" ukazanych po raz pierwszy w jego twórczości. Młody Wawilen (niechlubne imię, więc z ulgą zgubił dowód i wyrobił nowe imię) zaczyna robić karierę w reklamie jako copywriter i z każdym kolejnym rozdziałem wchodzi głębiej w świat haseł, plakatów i klipów. Co czeka na samym szczycie? A może kto?

Oczywiście znajdzie się miejsce na buddyzm, wyjątkowo dowcipny tym razem. Pojawią się postacie popkultury, stare wierzenia, rosyjskie ciągi i nawyki, Czeczeni, mafia, muchomory i LSD w postaci znaczków. Kilka absolutnie genialnych scen (seans spirytystyczny z Che Guevarą, wystawa dzieł Hiszpanów, narkotyczny bieg po lesie...), dowcipnych dialogów. I ten nieoptymistyczny finał, typowo Pielewinowy.

Książka Pielewina, od której należy rozpoczynać swoją...

książek: 124
Marek Krzystek | 2016-12-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 grudnia 2016

Czy państwo choć potężne i zajmuje 1/6 globusa jest jedną wielką mistyfikacją? Pielewin wciąga nas w pozorną grę, która nie ma nazwy, ale być może doprowadzi nas do odpowiedzi na pytanie, kto rządzi światem? Ta gra jest najeżona rebusami, łamigłówkami, ukrytymi znaczeniami, jednym słowem autor zastawił na czytelnika pułapki, czasami sidła, w których trudno się wyznać. I ta książka to głównie gra w skojarzenia i odnośniki, gdzie wiele słów ma znaczenie które trzeba odnaleźć.
Ale głównie jest to książka o ludziach którzy znaleźli się w całkiem nowej rzeczywistości i to takiej której kompletnie nie rozumieją, nie wiedzą co właściwie rządzi tą rzeczywistością, kto i co panuje nad tym wszystkim. Czy wszystko wokół nie jest przypadkiem jak reklama, czy nie jest niby ciekawy i zachęcający obraz, ale tak naprawdę to Apokalipsis? To zderzenie dwóch światów, tego sprzed kapitalistycznych narodzin i socjalistycznego zgonu jest przedstawione ostro, satyrycznie, kpiarsko, Pielewin rozśmiesza...

książek: 2642
Basia_Pelc | 2013-07-12
Na półkach: Przeczytane

Pełna opinia tutaj:
http://basiapelc.blogspot.com/2013/07/generation-p-wiktor-pielewin.html

Pielewina zna pewnie wielu z Was, ja dopiero zaczęłam z nim swoją przygodę. Autor jest jednym z najbardziej poczytnych rosyjskich pisarzy. Dopiero go odkryłam, ale prawie od początku tej lektury zachwyciłam się jego piórem bezgranicznie.

"Generation P", czyli Generacja Pepsi-coli to jeden z najbardziej znanych jego utworów. Generacja ta to młodzi ludzie, którzy muszą się odnaleźć i stworzyć własne życie w realiach nowej Rosji. Książka opowiada historię Wawy Tatarskiego, który jest... jakby go tu pokrótce określić, hm, który jest... zdolnym oszołomem.

książek: 551
waldenburg | 2011-01-12
Przeczytana: grudzień 2010

Pielewin najwyższych lotów. Nie bez kozery autor jest określany mianem wielkiego postmodernisty. Przemieszanie stylów, hasła reklamowe krzyżujące się z narkotycznymi wizjami i mitologią babilońską, a wszystko okraszone wnikliwym spojrzeniem na współczesny konsumpcjonizm. Kapitalna sprawa dla każdego, kto nie stroni od niebanalnych lektur.

książek: 1715

Pielewin to wizjoner.

Wywód o czynnikach wow-oralnym i wow-analnym miażdży swoją logiką i wyrafinowaniem:)

A mój ulubiony cytat to: "Pewnego razu po wypaleniu bardzo dobrego jointa [Tatarski] przypadkowo odkrył podstawowe prawo ekonomiczne formacji postsocjalistycznej: pierwotna akumulacja kapitału jest również akumulacją końcową."

książek: 84
flow | 2012-11-27
Na półkach: Przeczytane

Elementy treści świetnie zazębiają się w książce, co bardzo się ceni. Po przeczytaniu pozostał jednak pewien niesmak - autor, jak mi się wydaje, przemilczał kwestię najważniejszą, kwestię osi fabuły... Kto kieruje telekracją? Książka stwarza wrażenie dość chaotycznej, ale może właśnie z tego powodu umieszczono na okładce zapisek "psychodeliczny Nabokov dla czytelników epoki komputerowej", jakby usprawiedliwienie.

Cennym nabytkiem pamięci została teoria oranusa, ujmująca człowieka jako istotę będącą obiektem niezwykle silnego wpływu telewizji. Łącząc teorię buddyzmu - człowiek jako obserwator samego siebie identyfikujący się z pragnieniami zamiast tylko je postrzegać, z teorią montażu telewizyjnego - na czas oglądania programu w telewizji w człowieku wyodrębnia się wirtualna osoba, która odnosi mylne wrażenie, że jest autorem ruchów siatkówki, które w istocie modeluje ruch kamery oraz jej ułożenie. Zadaniem zaś samych programów telewizyjnych jest wysyłanie oglądającemu je,...

książek: 366
Sebastian | 2011-08-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: październik 2010

Jeden z głównych, obok Władimira Sorokina, postmodernistów w swoim utworze z satyrą odnosi się do współczesnej Rosji, co jest aż nadto widoczne w książce a najwięcej uwagi poświęcone jest polityce, mediom i światowi reklam.

Główny bohater, Wawilen Tatrski, szuka w świecie reklamy swojej tożsamości. Nie znajduje jednak tam nic innego tylko fikcję i manipulację, która kieruje polityką a co za tym idzie całym społeczeństwem.

Gorąco polecam wszystkim tą czołową pozycję w najnowszej literaturze rosyjskiej. Odniesienia do Che Guevary, buddyzmu czy narkotyków tylko dodają smaku tej książce, a sam język i styl pisania Pielewina po prostu uwielbiam.

zobacz kolejne z 1005 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd