Niskie Łąki

Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
5,48 (172 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
6
8
7
7
33
6
37
5
42
4
13
3
18
2
3
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380492707
liczba stron
304
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Wznawiane po ponad dziesięciu latach, wychwalane i potępiane przez media Niskie Łąki to najodważniejsza polska powieść o końcu komunizmu i początku naszego nowego świata. Troje młodych bohaterów – bezimienny Anglik, piękna cyniczna kobieta i natchniony psychopata z podziemia – prowadzą nas przez kontrkulturowy Wrocław z czasów stanu wojennego, labirynty Manhattanu i wreszcie rodzącą się...

Wznawiane po ponad dziesięciu latach, wychwalane i potępiane przez media Niskie Łąki to najodważniejsza polska powieść o końcu komunizmu i początku naszego nowego świata. Troje młodych bohaterów – bezimienny Anglik, piękna cyniczna kobieta i natchniony psychopata z podziemia – prowadzą nas przez kontrkulturowy Wrocław z czasów stanu wojennego, labirynty Manhattanu i wreszcie rodzącą się pstrokatą Polskę lat 90. Ich gorzka, porywająca historia to obraz pokolenia, które dziś rządzi Polską.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
VenusInFur książek: 2666

Pojąć własną biografię

Cieszą czytelnika polskiej prozy współczesnej wznowienia świetnych i ważnych książek, które miały swój niebagatelny udział w przebiegu procesu historycznoliterackiego, relektury kolejnych edycji tekstów, będących niegdyś ważkim literackim głosem na tematy społecznie dyskutowane. I wcale nie chodzi tu o zaangażowanie, jakie winna czy nie przyjąć literatura, lecz raczej o próbę usystematyzowania pewnego obecnego w prozie lat dziewięćdziesiątych pokoleniowego doświadczenia. Taką bez wątpienia wyjątkową pozycją wpisującą się w literacki dyskurs nad ostatnimi latami odchodzącego w przeszłość Peerelu i pierwszymi latami III RP była i jest bardzo nieepicka powieść Piotra Siemiona „Niskie Łąki”. Wydawnictwo Czarne przygotowało trzecie już wydanie (przypomnijmy – pierwodruk ukazał się nakładem W.A.B. w serii „Archipelagi” w roku 2000) tej znakomitej i gęstej prozy przynoszącej podszyty ironią namysł nad doświadczeniem bycia częścią kolektywu młodzieżowej kontrkultury tuż po zapaści spowodowanej stanem wojennym, nad traumą zarobkowej emigracji za oceanem oraz nad usiłowaniami budowania polskiego kapitalizmu tuż po upadku komunizmu.

Powieść Siemiona nie należy do książek, które poddają się łatwej lekturowej obróbce, ba – powiedziałabym nawet, iż czytelniczy opór, który ta pozycja stawia stanowi o jej sile oddziaływania na odbiorcę, ale gdy już zanurzymy się w świat przedstawiony tej narracji rozpiętej pomiędzy 1983 a 1991 rokiem, dostrzeżemy mocne powinowactwo debiutanckiej powieści...

Cieszą czytelnika polskiej prozy współczesnej wznowienia świetnych i ważnych książek, które miały swój niebagatelny udział w przebiegu procesu historycznoliterackiego, relektury kolejnych edycji tekstów, będących niegdyś ważkim literackim głosem na tematy społecznie dyskutowane. I wcale nie chodzi tu o zaangażowanie, jakie winna czy nie przyjąć literatura, lecz raczej o próbę usystematyzowania pewnego obecnego w prozie lat dziewięćdziesiątych pokoleniowego doświadczenia. Taką bez wątpienia wyjątkową pozycją wpisującą się w literacki dyskurs nad ostatnimi latami odchodzącego w przeszłość Peerelu i pierwszymi latami III RP była i jest bardzo nieepicka powieść Piotra Siemiona „Niskie Łąki”. Wydawnictwo Czarne przygotowało trzecie już wydanie (przypomnijmy – pierwodruk ukazał się nakładem W.A.B. w serii „Archipelagi” w roku 2000) tej znakomitej i gęstej prozy przynoszącej podszyty ironią namysł nad doświadczeniem bycia częścią kolektywu młodzieżowej kontrkultury tuż po zapaści spowodowanej stanem wojennym, nad traumą zarobkowej emigracji za oceanem oraz nad usiłowaniami budowania polskiego kapitalizmu tuż po upadku komunizmu.

Powieść Siemiona nie należy do książek, które poddają się łatwej lekturowej obróbce, ba – powiedziałabym nawet, iż czytelniczy opór, który ta pozycja stawia stanowi o jej sile oddziaływania na odbiorcę, ale gdy już zanurzymy się w świat przedstawiony tej narracji rozpiętej pomiędzy 1983 a 1991 rokiem, dostrzeżemy mocne powinowactwo debiutanckiej powieści Piotra Siemiona z literaturą opisującą trudne doświadczenia pokolenia „bruLionu”. Warto więc w ten świat fikcji wejść, by zeń wyczytać, że nie tak łatwo pojąć siebie oraz swoją biografię, a wolność – wartość dla tego pokolenia tak istotna – bynajmniej nie pojawia się wówczas, kiedy człowiek znajdzie się poza zasięgiem opresyjnej władzy. „Niskie Łąki” pokazują jak naiwne o niej wyobrażenia mieli Polacy dojrzewający w latach osiemdziesiątych. Poza tym, jest to jedna z tych książek, w których najmocniej wybrzmiewa generacyjne uwikłanie roczników 60 w historię, przy czym niechęć do uczestniczenia w niej była przez ówczesnych młodych gniewnych wyraźnie sygnalizowana. Proza Siemiona idealnie koresponduje z „Białym krukiem” czy podszytą groteskowym sposobem opowiadania zautobiografizowaną fikcją „Jak zostałem pisarzem…” Andrzeja Stasiuka. Obaj prozaicy po swojemu mierzą się w przywołanych tekstach z konstrukcją i opisem generacyjnego portretu swojego pokolenia, akcentując dążenia swoich bohaterów do niczym nieskrępowanej wolności, do niewikłania się w działalność polityczną i do kontestatorskiego wzorca egzystencji gdzieś na obrzeżach systemu.

Siemion w „Niskich Łąkach” zestawia z sobą i dekonstruuje trzy chyba najistotniejsze mity okresu posierpniowego, które naznaczyły pokolenie autora omawianej powieści (ur. 1961), Andrzeja Stasiuka (1960), Olgi Tokarczuk (1962), Manueli Gretkowskiej (1964) i Marcina Świetlickiego (1961). Są nimi doznanie grozy stanu wojennego, dramatyczna dla wielu w skutkach emigracja zarobkowa (prawdziwie tragiczny wątek Lidki, jednej z głównych postaci powieści) i wreszcie współudział w budowaniu kapitalizmu. Z tych kluczowych komponentów składających się na niejedną biografię Polaka urodzonego wtedy, co wspomniani powyżej literaci, autor konstruuje opowieść o trudnych doświadczeniach młodych ludzi, których dążenia bynajmniej nie były usytuowane pomiędzy skostniałą alternatywą władza-opozycja. Usiłowali akcentować swoją autonomię i brak zaangażowania w zideologizowane formy społeczno-politycznej aktywności. To życie na krańcach systemu, czy inaczej mówiąc – marginalizacja – bynajmniej nie wykluczyła ich ze współudziału w przemianach politycznych, społecznych, gospodarczych i kulturowych. Tak to już w polskiej rzeczywistości jest – czy tego człowiek chce czy nie, demon pod nazwą „polityczność” wszędzie go odnajdzie.

Teraz kilka słów o strukturze powieści. Siemion podzielił „Niskie Łąki” na trzy odrębne części. Akcja pierwszej rozgrywa się we Wrocławiu tuż po odwołaniu stanu wojennego. Interesujący fabularny zabieg, jaki zastosował autor, pojawia się już na samym początku powieści i dotyczy konstrukcji jednej z głównych postaci. Jest to Inny, obcokrajowiec, którego oczami czytelnik obserwować będzie te nie do końca dające się podporządkować racjonalnej logice zdarzenia. Ów Inny to Anglik, którego poznajemy, gdy napadnięty, bez dokumentów i przemarznięty wychodzi z Odry. Funkcjonuje on w powieści jako figura bez imienia i nazwiska stykająca się z naszą alternatywną młodzieżą – Carlosem, Dyziem, Lidką i Gipsonem – bohaterami narracji. Zadurzony w Lidce Anglik pojawi się także i w drugiej części, usytuowanej już w Nowym Jorku w końcówce lat osiemdziesiątych jako student szkoły filmowej uczęszczający na seminarium o literaturze wampirycznej. Drogi Anglika i naszych bohaterów po raz kolejny i ostatni przetną się w części trzeciej, rozgrywającej się we Wrocławiu na początku ostatniej dekady XX wieku, kiedy przyjeżdża on po latach do Polski, by nakręcić dokument o postępie transformacji ustrojowej w Polsce.

„Niskie Łąki” są książką, która po pierwsze przynosi literacki portret pokolenia roczników sześćdziesiątych, po wtóre zaś stanowi świetny zarys przejścia z Peerelu do kapitalizmu, odsłaniając proces jego dzikiej ekspansji w pierwszych latach transformacji ustrojowej. Skutki tych zmian prozaicy urodzeni w latach siedemdziesiątych (Michał Witkowski, Daniel Odija, Mariusz Sieniewicz, Sławomir Shuty) będą w kolejnej dekadzie opisywać jako tak zwane transformacyjne konflikty. Mówienie tylko o tych dwóch wymiarach powieści Siemiona jest jej spłycaniem. Nie bez znaczenia pojawia się tak istotna figura Obcego. Sposób percepcji Anglika pozwala autorowi na bezstronne spojrzenie na Polaków z zewnątrz. „Niskie Łąki” to inteligentna, ironiczna narracja o tym, że jedne mity zastępowane są nowymi, to przesiąknięta goryczą opowieść o straconych złudzeniach, kresie marzeń, o pękaniu i zrywaniu więzi wewnątrzgrupowej, wreszcie o pragnieniu wolności, która paradoksalnie może być prawdziwie uskuteczniona tylko w czasie zniewolenia. To również książka
o wkraczaniu w nową, nieznaną rzeczywistość i o oczyszczeniu, którego doznają bohaterowie w czasie symbolicznej sceny kąpieli w mulistej, brudnej Odrze.

Justyna Anna Zanik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (16)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 24
MariaJolanta | 2018-05-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 maja 2018

Przeczytałam tę książkę i zastanawiam się, co o niej napisać. Na pewno nie jest to lektura łatwa - nie sprzyjają temu zbyt długie i złożone zdania oraz przekombinowany styl (te porównania i skojarzenia...). Przykład: "Po coraz bliższym lustrze wody sunęły bąble lodowej kry, przysypanej sadzą podczas kolejnej szarej zimy, której oddech zmieniał przemysłowy dym w niebotyczną chorągiew, zwiastującą kolejny, długi, fioletowy zmierzch.". Niczego nowego nie wniosła też do zasobów mojej wiedzy, ani o czasach sprzed trzech dziesięcioleci, ani o ludzkich zachowaniach.

książek: 132
jaga | 2018-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2018

Bardzo podobała mi się pierwsza część, pod każdym względem: języka, stylu, przedstawienia postaci, konstrukcji. A także atmosfery tamtych lat, co nie jest łatwe oddać. Czytało się świetnie, zdania płynęły i miało się uczucie przebywania z wartościową książką. Ale później... Później za dużo było wszystkiego. Sytuacje mało prawdopodobne, scena nakręcania filmu pornograficznego wyuzdana do granic możliwości, za dużo alkoholu, narkotyków, wykorzystywania i naiwności. Czy tak było? No i ten happy end, zupełnie bez sensu.
Ale przeczytać warto.

książek: 566
Katarzyna | 2018-02-11
Na półkach: Przeczytane

Zachwyciła mnie ta książka. Jest nieco gorzka, ale pełna inteligentnego dowcipu, a przede wszystkim - pełna prawdziwego życia. Skłania do przemyśleń i refleksji, pozostawia miejsce dla czytelnika, nie wywala wszystkiego jak przysłowiową kawę na ławę, każe myśleć i ćwiczyć umysł. Tego właśnie brakuje dzisiejszym książkom - zbyt często pisane są dla niemyślących. "Niskie Łąki" ratują polską literaturę, są nadzieją, że jeszcze odbije się od dna.
Chętnie wybrałabym się na "Niskie Łąki" do kina. Byłoby to kino trochę w stylu Kieślowskiego (też już się, niestety, takiego nie robi).

książek: 172
ghaia | 2017-11-13

Dotrwałam do końca, czekając aż nadejdzie moment, który mnie zachwyci.

Nie nadszedł.

książek: 273
asiasl | 2017-10-12
Na półkach: Przeczytane

Wszystko jak w amerykańskim filmie, pojawia się na zawołanie ta sama taksówka w mieście, poszukiwana osoba w tłumie itd. Zupełnie niewiarygodnie przedstawiona, dłużyzny i brak talentu autora nieco przeszkadzają cieszyć się opowiadaną historią współczesnej Polski.

książek: 937
osiempalcow | 2017-02-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 października 2016

Wyczekiwana przez krytyków polska powieść przełomowa. Całkiem interesująca, pokazuje, jak ludzie radzili sobie w obliczu raczkującego (ale z kopyta) kapitalizmu. Bywa brutalna i nieco pretensjonalna, ale warto przeczytać.

książek: 1220
gniewko1 | 2016-07-09

Książka trudna w odbiorze. Ale wiernie oddająca realia Polski i polaków tego okresu.

książek: 129
semirala | 2015-09-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 września 2015

Jeśli czytanie można porównać do wizyty w muzeum, to to dzieło na pewno wzbudza jakieś odczucia. Nie jest to bardzo lekka lektura, lekko kwaśna, ale godna polecenia. Pod warunkiem, że bilet do muzeum nie będzie zbyt drogi...

książek: 66
Stary_Slowianin | 2015-04-16
Na półkach: Przeczytane

Przeczytane po raz drugi. Nostalgia. Szkoda, że nic więcej Siemion nie napisał. A może napisał? Ale zniknął jako pisarz. A dobrze się czyta.

książek: 824
juleks | 2015-02-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lutego 2015

Ksiazka, ktora postanowilam przeczytac z powodu pewnej rekomendacji okazala sie rozczarowaniem, a jej opis ciekawszy od samej powiesci. Istotna wada jest moim zdaniem jezyk - sztuczny, napuszony, zbyt wyszukany. Szkoda!

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd