6,9 (82 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
12
8
16
7
22
6
16
5
5
4
2
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Бэтман Аполло
data wydania
ISBN
9788308053874
liczba stron
528
język
polski
dodała
Ag2S

Rama to wampir, któremu trafiło się w Moskwie całkiem przytulne miejsce zamieszkania: rezyduje w okolicach Rublowki. W Rosji nie żyje się jednak łatwo, tym bardziej, jeśli jest się kochankiem Wielkiej Myszy.Rama wyjeżdża za granicę. Tam uczy się nurkować – nie w Morzu Śródziemnym, a w śmierci. W toku swoich grobowych wędrówek, w podziemnym zamku Draculi, Rama spotyka Sophię, atrakcyjną...

Rama to wampir, któremu trafiło się w Moskwie całkiem przytulne miejsce zamieszkania: rezyduje w okolicach Rublowki. W Rosji nie żyje się jednak łatwo, tym bardziej, jeśli jest się kochankiem Wielkiej Myszy.Rama wyjeżdża za granicę. Tam uczy się nurkować – nie w Morzu Śródziemnym, a w śmierci. W toku swoich grobowych wędrówek, w podziemnym zamku Draculi, Rama spotyka Sophię, atrakcyjną Amerykankę, marzącą o tym, by wyzwolić ludzkość. Staje się przewodnikiem po świecie zmarłych. W tym czasie gang Chaldejczyków wespół z wampirami podjudza w Moskwie do protestów.

"Batman Apollo", najnowsza powieść jednego z najgłośniejszych współczesnych pisarzy rosyjskich,jest kontynuacją "Empire V". Wiktor Pielewin serwuje w niej wybuchową, mocno wstrząśniętą mieszankę stylów, gatunków, światów. Jedenasta książka autora to uczta dla miłośników demonologii, buddyzmu, literatury fantasy, traktatów filozoficznych czy wreszcie satyry, od wieków dobrze mającej się w Rosji. Wnikliwy czytelnik nie raz odczuje, skryty pod licznymi fantastycznymi dekoracjami Pielewina, sztylet złośliwości, wymierzonej w postaci współczesnego rosyjskiego światka politycznego i medialnego.

"Batman Apollo" to połączenie pielewinowskiego poczucia humoru z rozważaniami na temat miłości (czy jest silniejsza niż śmierć?), świadomości (gdzie są jej granice?) i tego świata (czy istnieje tamten?).

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Bartek książek: 64

O wampirach. Inaczej

Hasło „krwiopijca” swego czasu jednoznacznie kojarzyło się z wyzyskiwaczem. Obecnie o wiele częściej można je zauważyć w połączeniu z wampirami. U Pielewina rozgraniczenie to nie jest takie proste. Są tu bowiem i „dzieci mroku” i paskudni wykorzystywacze mas. No, w sumie to jedni i ci sami. I właśnie to jest w tej książce ciekawe.

Rama, główny bohater opowieści (znany czytelnikom z książki „Empire V”) zostaje wytypowany do bycia „nurkiem”. Wampir taki jest kimś znacznie wyżej stojącym w zorganizowanej hierarchii krwiopijców – staje się bowiem undead. Inna sprawa, czy jest to robota przyjemna; daje jednak ona pole do popisu... myślom. Rama bowiem cały czas stara znaleźć się odpowiedzi na nurtujące go pytania, często o charakterze filozoficznym. No i ma szansę poznać samego Draculę – a to już nie byle co.

Książka Pielewina daje do myślenia. A wręcz do niego zmusza każdego, kto po nią sięgnie. To bowiem nie jest „kolejna pozycja o wampirach” – to raczej traktat filozoficzny z wplatanymi weń wątkami fabularnymi. To też swoista satyra na współczesną Rosję, jakże momentami w swej konstrukcji podobna do dzieła Bułhakowa. To wszystko oznacza jedno – „Batman Apollo” nie każdemu do gustu przypadnie; nie każdy też ją zrozumie. Warto jednak się pokusić o jej przeczytanie, gdyż na tle mnóstwa mizernych pozycji książkowych błyszczy niczym diament. Pozwala bowiem na to, co w lekturze jest najważniejsze – na wyciąganie własnych, nienarzuconych wniosków. Przy okazji daje też mnóstwo...

Hasło „krwiopijca” swego czasu jednoznacznie kojarzyło się z wyzyskiwaczem. Obecnie o wiele częściej można je zauważyć w połączeniu z wampirami. U Pielewina rozgraniczenie to nie jest takie proste. Są tu bowiem i „dzieci mroku” i paskudni wykorzystywacze mas. No, w sumie to jedni i ci sami. I właśnie to jest w tej książce ciekawe.

Rama, główny bohater opowieści (znany czytelnikom z książki „Empire V”) zostaje wytypowany do bycia „nurkiem”. Wampir taki jest kimś znacznie wyżej stojącym w zorganizowanej hierarchii krwiopijców – staje się bowiem undead. Inna sprawa, czy jest to robota przyjemna; daje jednak ona pole do popisu... myślom. Rama bowiem cały czas stara znaleźć się odpowiedzi na nurtujące go pytania, często o charakterze filozoficznym. No i ma szansę poznać samego Draculę – a to już nie byle co.

Książka Pielewina daje do myślenia. A wręcz do niego zmusza każdego, kto po nią sięgnie. To bowiem nie jest „kolejna pozycja o wampirach” – to raczej traktat filozoficzny z wplatanymi weń wątkami fabularnymi. To też swoista satyra na współczesną Rosję, jakże momentami w swej konstrukcji podobna do dzieła Bułhakowa. To wszystko oznacza jedno – „Batman Apollo” nie każdemu do gustu przypadnie; nie każdy też ją zrozumie. Warto jednak się pokusić o jej przeczytanie, gdyż na tle mnóstwa mizernych pozycji książkowych błyszczy niczym diament. Pozwala bowiem na to, co w lekturze jest najważniejsze – na wyciąganie własnych, nienarzuconych wniosków. Przy okazji daje też mnóstwo frajdy z obserwowania wewnętrznych zmian głównego bohatera, który z każdą stroną zaczyna coraz więcej widzieć i coraz więcej rozumieć. Aż do samego końca, który nie przynosi mu oczekiwanego ukojenia. A przynajmniej ostatecznego. 

To książka pełna zagadek, wątpliwości i poszukiwania odpowiedzi. To książka, której może nie czyta się „od deski do deski”, ale która nieczytana przyciąga niczym magnes. W końcu to książka, którą każdy, kto ma wątpliwości, powinien przeczytać. Bo warto.

Bartek `barneej` Szpojda

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (324)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1524
Kapitan Human | 2014-10-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 18 października 2014

Czerwonocieczna cegła, jaką stawia przed czytelnikiem Pielewin, z początku przeraża. Długie to, wiadomo, że pojawi się kampowy buddyzm, że nie wszystkie aluzje literackie uda się odczytać, że Rosja okaże się jeszcze bardziej zakręconą niż nam się zdawało przed lekturą. Nieważne.

Rama, znany już z "Empire V" wampir, okrzepł w świecie nietoperzy. Kontynuuje romans z Isztar, zostaje wysłany na szkolenie do Draculi, poznaje najprawdziwszego batmana. Batman rządzi wampirami - to tak niesłychanie logiczne, że szczerze mówiąc się tego nie spodziewałem. Co tylko działa na korzyść wampirów, dojących ludzkie cierpienia nie tylko poprzez zarabianie pieniędzy, ale i oglądanie filmów, czytanie książek czy urządzanie protestów.
O ile poprzednia książka cyklu traktowała o mechanizmach władzy i świadomości, tak "Batman Apollo" pogłębia zdobytą wiedzę, niejednokrotnie wywracając ją do góry nogami i wieszając w hamlecie. Władza... Jednak Pielewin wysyła wampira w świat, łączy międzynarodowe wątki,...

książek: 758
Grzechoteczka | 2014-10-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

<plątanina chaotycznych myśli> To jest nadal do bólu rosyjskie. Już nie chodzi o te wampiry-środkowowschodnią inteligencję, owszem, z odcieniem rosyjskim, ale nadal tak podobną do naszej, że się umiera z gogolowskiego śmiechu. Nie chodzi o to, że oczywiście melancholia jest komiczna - ale jest Siłą i Materią Wszechświata, rzec można, bo jakże inaczej - a komizm melancholijny. Nie o nicowanie "dyskursów" tak ładnie, że nie wiadomo, czy się nicuje postmodernizm, czy średniowieczną/prawosławną teologią, najpewniej i to, i to, bo w końcu nowożytność korzeniami czerpie z tej teologii.
Ale że... że koniec końców sednem i objawieniem, przynajmniej narratora, jest to samo, toczka w toczkę, co u ortodoksji prawosławnej, Dostojewskiego, Tołstoja, Gogola, Rozanowa czy kogokolwiek innego, co nawet u nas jest zauważane jako istota odmienności rosyjskiego (no bo jednak czymś się od nas, ku naszej dziecinnej urazie, różnią. i naszej koncepcji jednak coś przyjąć nie chcą). I to jest tak...

książek: 1130
Zimek | 2014-10-24
Na półkach: Przeczytane, 2014, Posiadam
Przeczytana: 21 października 2014

Wiktor Pielewin nielicho namieszał mi w głowie. Nie dość, że wywrócił moje dotychczasowe wyobrażenie o wampirach do pozycji, w której te uwielbiają zwisać, to jeszcze jakby tego było mało, wplótł tyle ukrytych przesłań, symbolizmu i metafizycznej filozofii, iż lekturę kończyłem przepełniony większą ilością pytań niż odpowiedzi. Można nawet uznać to za kolejny zabieg literacki przebiegłego Rosjanina, bowiem czuję się teraz dokładnie tak jak Rama, główny bohater „Batmana Apollo”– nie mam pojęcia na czym świat stoi.

Wampir Rama Drugi nie jest zresztą jeno zwykłą postacią, którą autor miota w tę i nazad. Rama jest domniemanym autorem „Batmana Apollo” i nie jest to jego pierwsze dzieło – wcześniej pozwolił sobie na napisanie „Empire V”, które sprytnie wydał pod nazwiskiem Wiktora Pielewina. Ponoć Rama, uznawany za młodego wampira, już trochę obrósł w piórka, ale w swojej najnowszej książce wcale nie wykazuje się zaradnością czy inteligencją. Rama tak naprawdę niewiele rozumie, jak...

książek: 267
Ewa | 2014-10-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 października 2014

Panie Pielewin,

Pan tak na poważnie, czy raczej z przymrużeniem oka traktuje swoich czytelników?

Odniosłam wrażenie, że lubi się Pan popisywać umiejętnościami, za które wielu literatów dałoby się żywcem pokroić.

Mnie również zżera zazdrość,

wpędza w zakłopotanie,

drąży dziurę w umyślę,

kiedy pomyślę, co Pan wyczyniał z klawiaturą, jak Pan nadawał kształt koncepcjom i uwieczniał je pod postacią słów, tworzących śmiałe opinie.

Lektura Batmana Apollo przypominała wielokrotne mielenie twarogu, kilkukrotne poznawanie tworzywa, z którego powstał wybitnie pyszny, aczkolwiek cholernie złożony w smaku i strukturze sernik. Nie byłam w stanie go strawić za pierwszym razem.

Musiałam rozłożyć go na czynniki pierwsze, dzielić na części, analizować, wracać, powtarzać i na nowo konsumować...

Panie Pielewin, coś Pan uczynił?



To nie jest kolejny utwór dla amatorów długowiecznych krwiopijców. Ba, nie przyniesie on ukojenia tym, którzy nocą spoglądają w niebo w poszukiwaniu świetlistego...

książek: 597
deerman22 | 2017-05-02
Na półkach: Przeczytane

Koncentrat z Pielewina. Tak w skrócie można opisać tą książkę. Batman Apollo jest pozycją trudną, wymagającą i pokazującą, że nihilizm ma się dobrze i wcale nie zginął w odmętach historii. Ilość nawiązań do historii, kultury i polityki momentami wręcz przytłacza. Tej książki nie da się czytać szybko, bo wiele rzeczy z niej musimy sami przepracować. Fabuła jest tylko tu kontekstualna dla kolejnego występu nawiązania czy rozważań autora. Jest to pozycja nie dla każdego, ale warta uwagi chociażby by móc powiedzieć, że taka literatura jest nie dla nas.

książek: 346
diolenka | 2014-12-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 grudnia 2014

Autor chyba drwił z Czytelnika pisząc tę książkę. Zachęciła mnie opiniami i pozytywnymi recenzjami, skusił też wątek satyry na nową Rosję w tym Pana Putina, który tak usilnie próbowałam znaleźć w książce bez skutku, a powiem Wam, że Rosja i jej mentalność nie są mi obce. Czytałam, analizowałam, jeszcze raz wracałam, mieliłam, szukałam. Być może do zrozumienia i rozszyfrowania przygód Ramy potrzeba większego wtajemniczenia i objawienia. Niestety nie dane mi to było.

książek: 11
mira | 2017-08-27
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Oj namieszało mi się w głowie! Rama II to młody wampir, który odziedziczył po swym poprzedniku imię i magicznego robaka będącego treścią bycia wampirem. Robak ten, na skutek pewnych okoliczności potrafi zmienić swoją ludzką powłokę umieszczając się w innym ciele. Ramie powodzi się całkiem nieźle. Mieszka w okolicach Rublowki, ma wygodny hamlet, a do niedawna miał także dziewczynę, której głowa stała się głową nowej Isztar, Wielkiej Myszy, władczyni rosyjskich wampirów. A tak w ogóle to wampiry nie piją ludzkiej krwi. Najwyżej połykają kropelkę aby poznać myśli i przeszłość człowieka w którego żyłach ta krew płynie. Bo ludzie to istoty, które zostały wyhodowane przez wampiry aby służyć swym stwórcom i dostarczać w dość skomplikowany sposób wytworzonego balbosu, będącego dla wampirów czymś w rodzaju narkotyku. Rama II jest Księciem Nocy, czyli osobnikiem ...

książek: 513
Daria B | 2016-07-27
Przeczytana: 27 lipca 2016

Porzucona po 107 stronach. Próbowałam. Zasnęłam 3 razy podczas czytania. Może gdy dorosnę to dokończę. Albo gdy dorwę część pierwszą, choć jeśli napisana jest w podobnym tonie, to ja dziękuję bardzo. Na dzień dzisiejszy nie mam zamiaru się męczyć. Żegnam Rama.

książek: 248
Barbara Świerczewska | 2015-12-17
Na półkach: Przeczytane

jeżeli wampir żywi się bablosem lub ludzkim niepokojem zwanym agregatem m5 ,to ja po przeczytaniu tejże książki mogę wykarmić parę sztuk,nie polecam

książek: 25
evavond | 2016-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lutego 2016

Było to moje pierwsze spotkanie z Pielewinem i stwierdzam, że było to dość specyficzne spotkanie.
Niby o miłości, niby o wampirach, z okładki można wywnioskować, że to kolejny Zmierzch, lecz w rosyjskiej scenerii. Jakże ten opis był mylący!
Książka ciekawa, sporo w niej rozważań filozoficznych: zarówno ludzkiej jak i wampirzej egzystencji.
Czytało się to nieźle, aczkolwiek po Pielewina chyba już nie sięgnę.

zobacz kolejne z 314 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Angelus 2015 – lista książek

66 książek pisarzy z Polski i zagranicy zostało zakwalifikowanych do dziesiątej edycji Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus. Zwycięzca zostanie ogłoszony podczas uroczystej gali 17 października w Teatrze Muzycznym Capitol.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd