Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dwanaście krzeseł

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Współczesna Literatura Rosyjska". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Biblioteka Polityki
7,36 (202 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
30
8
46
7
62
6
28
5
17
4
2
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Двенадцать стульев
data wydania
ISBN
978-83-62148-43-1
liczba stron
347
słowa kluczowe
literatura rosyjska
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Ida

Inne wydania

Doskonała i iskrząca dowcipem opowieść, wyśmiewająca paradoksy porewolucyjnej Rosji, władzę radziecką i biurokrację, marazm obywateli i łatwość manipulowania, zakłamanie i obłudę w każdej postaci. Czyta się ją jednym tchem. Odziedziczone w spadku krzesła, nafaszerowane brylantami, trafiają w ręce przypadkowego człowieka. Ostap Bender i jego wesoła kompania usiłują je odzyskać. Filozof i poeta,...

Doskonała i iskrząca dowcipem opowieść, wyśmiewająca paradoksy porewolucyjnej Rosji, władzę radziecką i biurokrację, marazm obywateli i łatwość manipulowania, zakłamanie i obłudę w każdej postaci. Czyta się ją jednym tchem. Odziedziczone w spadku krzesła, nafaszerowane brylantami, trafiają w ręce przypadkowego człowieka. Ostap Bender i jego wesoła kompania usiłują je odzyskać. Filozof i poeta, nieograniczony w swej pomysłowości hochsztapler Ostap Bender to jedna z najlepszych postaci satyrycznych XX wieku...
Bohater, Ostap Bender, czarujący oszust, który szanuje kodeks karny, ale jednocześnie zna 200 sposobów pędzenia bimbru, m.in. z taboretu (słynna "taboretówka"), przy okazji sprzedaje przepis Amerykanom (okres prohibicji). Ostap Bender, syn tureckiego poddanego, gra w symultankę znając tylko pierwsze posunięcie e2-e4. Chce być bogaty, dlatego miota się po całym kraju w poszukiwaniu brylantów ukrytych w jednym z dwunastu krzeseł zmarłej szlachcianki...

 

źródło okładki: http://skleppolityki.pl/pl,product,2967005,ilja,il...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (458)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 886
Ferula | 2015-05-08

"Dwanaście krzeseł" znać warto. Dlatego, że jest to trafna satyra polityczna; i jest świetną porcją bezpretensjonalnej rozrywki ze wschodnim smaczkiem; i w końcu jest ważnym krokiem w historii literatury rosyjskiej, wydanej w okresie NEP-u, czyli chwilowego oddechu w komunistycznym reżimie.
Ten "podręcznik dla hochsztaplera", jak brzmi w podtytule, bezkrytycznie rozprawia się z paradoksami władzy radzieckiej i ośmiesza obywateli, których głupota i pazerność popycha ku ideologicznemu zniewoleniu.
Gwarantuje świetną zabawę, o ile trafi się na solidne wydanie. Ja niestety przeżywałam katusze z fatalnie zredagowaną pozycją i po raz pierwszy przyszło mi cieszyć się z faktu, że jakieś wydawnictwo zakończyło swoją działalność i już nigdy więcej nie zaśmieci rynku takimi edytorskimi koszmarkami. Nie chce mi się nawet uzupełniać o to wydanie bazy serwisu, spuszczając tym samym zasłonę milczenia nad takim dziwolągiem.

książek: 1375
Wojciech Gołębiewski | 2014-07-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 17 lipca 2014

Najlepsza SATYRA pierwszych lat ZSRR, obok Lejzorka Erenburga. Stworzona postać OSTAPA BENDERA, którego "burzliwe życie" możemy dalej poznawać w "ZŁOTYM CIELCU" stała się narzedziem wyśmiewania absurdów biurokracji komunistycznej. Należy podkreślic, że Ostap i Lejzorek bawili, bawią i będą bawić każdego, czego nie mozna powiedzieć o niezrozumiałym dla większości "Mistrzu i Małgorzacie" Bułhakowa, wychwalanym snobistycznie, "bo tak wypada".

książek: 312
kamela | 2011-01-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 stycznia 2011

Lody ruszyły, Panowie sędziowie przysięgli!

Doskonały romans łotrzykowski, którego główny bohater- Ostap Bender, wzrósł do miana postaci kultowej i rozpoznawany jest dzisiaj na całym obszarze poradzieckim. Jego krótkie powiedzenia zapadają w pamięci, a w Rosji funkcjonują jako przysłowia. Co więcej jego imieniem potocznie nazywa się oszustów, kanciarzy i krętaczy.

„Wielki kombinator” wyrusza z Hipolitem Matwiejewiczem w wędrówkę przez Rosję w poszukiwaniu klejnotów, które ukryte są w skonfiskowanych przed laty krzesłach. W morzu jesionowych, palisandrowych, dębowych, sosnowych (itd.!) krzeseł, bohaterowie próbują odnaleźć upragnione orzechowe krzesła na giętkich nóżkach, obite angielskim gobelinem. Hochsztapler jest gotowy zrobić wszystko, by zdobyć wymarzone pieniądze. Idzie mu to najzupełniej sprawnie, gdyż jest mistrzem manipulacji, przodownikiem kłamstwa i (w rzeczy samej) autorytetem dla samego diabła.

W tle występują dwie równie ważne bohaterki- Związek Radziecki końca lat...

książek: 1809
Gwathgor | 2014-06-05
Przeczytana: kwiecień 2012

Pozycja specyficzna, acz bardzo dobra. Chwilami rozważania autorów o, na ten przykład, roli materacy w życiu społecznym mogą nieco nużyć, typ humoru nie każdemu może przypadnie do gustu, ale warto chociaż spróbować przeczytać. Osobiście praktycznie przez cały czas lektury rżałam śmiechem z kolejnych perypetii Wielkiego Kombinatora - bo, nie czarujmy się, to właśnie Ostap Bender, a nie szacowny Hipolit Matwiejewicz, jest najciekawszym i najsympatyczniejszym bohaterem.
Tylko zakończenie trochę smutne... Ale zawsze można wierzyć, że jednak Bender i z najgorszej opresji może się wykaraskać, a narrator po prostu nie posiada pełnych informacji ;3

książek: 429
FlapperGirl | 2013-05-31
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2013

Czytajac ta ksiazke musialam chowac twarz w poduszke- zeby domownicy nie posadzili mnie o rozchwiana psychike. Ale i tak rzucali mi dwuznaczne spojrzenia , bo jeszcze w ciagu nastepnego tygodnia chodzilam po domu i usmiechalam sie sama do siebie. Bo to jest GENIALNE. A zwlaszcza jesli sie czyta w oryginale. Cale to tulanie sie po Zwiazku bez grosza przy duszy ukazuje jak proste jest wszystko, gdy ma sie wzniosly cel:)

książek: 236
rusycysta | 2015-10-23

Rewelacyjna książka. Rzadko się zdarzało by lektura trafiała w moje osobiste gusta. Wiadomo klasykę trzeba znać i czytać, czy się nam podoba czy nie. W większości to nawet dobre książki. Ale czasem trafia się coś paskudnego (w moim przypadku to Lord Jim), a czasem coś REWELACYJNEGO. Taką książką jest właśnie 12 krzeseł. Zabawna, pełna akcji; znakomicie obnaża życie w ZSRR, głupotę urzędników, a także ludzką chciwość i wiele innych wad. Czyta się świetnie. Polecam.

książek: 660
Anna | 2012-04-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 kwietnia 2012

Fantastyczna książka. Czytając ją czytelnik narażony jest na niepohamowane wybuchy śmiechu, na poznanie Związku Radzieckiego w dość interesującym okresie swojej bytności, na śledzenie losów interesujących postaci i na chwilę przemyśleń. Bez wątpienia będę do niej wracać.

Lody ruszyły!

książek: 122
Beata | 2014-01-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Rozśmieszacz numer 2 - lub numer 1, w zależności, czy czytam właśnie "Trzech panów w łódce" czy arcydzieło Ilfa i Pietrowa! Kopalnie wiedzy o zsrr w tamtych czasach, nawet jeśli wiele rzeczy jest przemycane...

książek: 859
bibliofilka | 2011-01-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 stycznia 2011

Hipolit Matwiejewicz jest pracownikiem Urzędu Stanu Cywilnego, w dziale rejestracji zgonów i ślubów, w miasteczku N. Życie jego płynie monotonnie, codziennie wypija kubek gorącego mleka, które podaje mu teściowa - Kławdia Iwanowa, wychodzi do pracy, idzie taką samą drogą, następnie po wypełnieniu swoich obowiązków wraca do domu, spotyka nawet tych samych ludzi. I tak codziennie. Codziennie, aż do dnia, w którym Kławdia Iwanowa wyznaje mu, na łożu śmierci, że przed laty (w obawie przed konfiskatą) ukryła w krzesłach klejnoty rodzinne. I w ten sposób nudne życie urzędnika radykalnie się zmienia. Wyrusza on w podróż na poszukiwanie owych dwunastu krzeseł... Poznaje przypadkowego człowieka, któremu musi zdradzić swoją tajemnicę. To właśnie Ostap Bender. Stał się on symbolem hochsztaplera, rozpoznawalnym do dziś na całym obszarze poradzieckim, a jego okrzyk bojowy „Lody ruszyły” – wszedł na długie lata do potocznego języka rosyjskiego. Przeżyją oni wiele perypetii, zanim trafią na...

książek: 938
PaniPegaz | 2015-06-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2015 rok

Książka owszem, jest zabawna. Nie rubaszna, również nie totalnie prześmiewcza, ale po prostu - zabawna. Humor sączy się z kartek tak subtelnie, że czasami można go przeoczyć. To wszystko to ironia, jednak bez niepotrzebnej zjadliwości. Czyta się to wyjątkowo szybko, choć nie brak w tej powieści momentów irytujących. Klimat tworzą tutaj drobiazgi i co ważne, postacie drugoplanowe, które doskonale obrazują rozmaite ludzkie przywary i śmiesznostki. Zakończenie częściowo do przewidzenia, trochę jednak napawające goryczą. Nie podzielam absolutnie zachwytów nad człowieczkiem - laleczką Benderem; generalnie żaden z bohaterów powieści mojej sympatii nie wzbudza, chociaż przyjemnie się czyta na przykład o chciwym popie. Na pewno jest arcydzieło pod względem językowym i dowód znakomitego zmysłu obserwacyjnego autorów, wszystko podlane ironią... ale chyba nie będzie to jedna z moich ukochanych książek. Niby wszystko na wesoło, ale i tak masa rzeczy mnie tu przygnębia. A nie mam ochoty i...

zobacz kolejne z 448 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd