Dziennik 1920

Tłumaczenie: Jerzy Pomianowski
Wydawnictwo: Wydawnictwo Książkowe "Twój Styl"
6,9 (59 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
12
7
20
6
13
5
5
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dniewnik 1920
data wydania
ISBN
9788389533685
liczba stron
184
język
polski

Prawda o wojnie polsko-bolszewickiej. Grzmiące hurra , Polacy rozbici, jedziemy na pole bitwy, drobniutki Polaczek przebiera polerowanymi paznokciami wśród rzadkich włosów na różowej głowie, odpowiada wymijająco, wykręca się, mamrocze, no, owszem. Szeko natchniony i blady: mów, jaką masz rangę ja, zmieszał się, jestem czymś w rodzaju chorążego, oddalamy się, tamtego odprowadzają, za jego...

Prawda o wojnie polsko-bolszewickiej. Grzmiące hurra , Polacy rozbici, jedziemy na pole bitwy, drobniutki Polaczek przebiera polerowanymi paznokciami wśród rzadkich włosów na różowej głowie, odpowiada wymijająco, wykręca się, mamrocze, no, owszem. Szeko natchniony i blady: mów, jaką masz rangę ja, zmieszał się, jestem czymś w rodzaju chorążego, oddalamy się, tamtego odprowadzają, za jego plecami chłopak o przyjemnej twarzy repetuje broń, ja krzyczę towarzyszu Szeko! Szeko udaje, że nie słyszy, jedzie dalej, wystrzał, Polaczek w kalesonach pada w drgawkach na ziemię. Żyć się odechciewa, mordercy, niesłychana podłość, przestępstwo.

 

źródło opisu: fragment książki

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (134)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2190

Czytałem to w innym wydaniu - dwa w jednym - Armia Konna i Dziennik 1920. Nie jest to jakaś porywająca, lekka lektura, nie czyta się łatwo ale warto poznać spojrzenie na "kamień milowy" naszej historii oglądany z drugiej strony frontu. Świetnie ujął to Jerzy Gondowicz w swojej recenzji II - poszerzonego - wydania:"To jakby dziennik zagończyka Dżyngis-chana. Jedynego, który zdaje sobie sprawę, jak dzikim jest barbarzyńcą". Za tę świadomość zapłacił autor, za czas jakiś cenę najwyższą, ginąc z ręki tego samego oprawcy, który w 1940 roku osobiście rozstrzeliwał polskich oficerów

książek: 49
_B_ | 2012-10-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2007 rok

Fascynująca seria zapisków, w której autor oficer armii Budionnego, dał akt wielkiej odwagi. Bo odwagą, gdy niewidzialny kat utopijnego państwa czeka, by wystrzelić zza węgła, było napisać o tym, że Sprawa, o jaką bój z Polakami się toczy nie jest wcale taka wielka. Że dla młodych ludzi wciągniętych w wojenny magiel skończy się to traumą, gdy codzienną, mrówczą wędrówkę, słabo wyekwipowani muszą kończyć zabójstwami rówieśników po polskiej stronie. Liczne opisy degrengolady frontowej i rozwiązłości bolszewickich wojaków brzmią profetycznie w świetle tego co się stało na ziemiach wyzwalanych przez RKKA ponad 20 lat później.

Gdzieś w tym wszystkim są fragmenty, które dają człowiekowi nadzieję. Rozpacz po stracie konia, nazwanie bezimiennego trupa armii Piłsudskiego "bratem". Babel wie co pisze, gdy wspomina o tym, że niosąc idee państwa totalitarnego przynieśli ziemiom, które odwiedzili także wielką stypę. Książka jest pięknym opisem próby - nieraz rozpaczliwej - zachowania resztek...

książek: 345
Zbigniew_Malinowski | 2018-01-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 stycznia 2018

"Armię konną" Babla mam w planie od dłuższego czasu ale traf chciał, że najpierw wpadł mi w ręce dziennik z 1920 roku. Pisarz był korespondentem przy jednej z dywizji armii Budionnego a potem także kronikarzem tejże dywizji. Widział więc walki ale rzadko od strony uczestnika zazwyczaj od strony zaplecza. Dziennik pisany jest często na kolanie, kiedy uda się wyrwać pół godziny, żeby coś zanotować. Czasem jest więcej czasu i wtedy autor ma możliwość rozpisania się ale zazwyczaj są to zwykłe notatki, krótkie zdania, równoważniki zdań, często pojedyncze słowa. W zadziwiający sposób forma tego dziennika przypomina mi aktualne teksty hiphopowe i jestem pewien, że zdolny artysta mógłby to zaśpiewać. Ale tak jak w nawijaniu hiphopowym z takich urywanych półzdań udaje się zbudować całkiem wyraźne obrazy. I te obrazy są chyba jeszcze wyraźniejsze i bardziej drastyczne niż wypracowana literatura. Wystarczy inny podział tekstu i mamy:

"Rosyjska plaga, okropność!
Łykają tłuczony kryształ, piją...

książek: 666
Tamanna | 2016-05-04
Na półkach: Przeczytane, Rosja

Niedawno w naszym domu znowu pojawiło się wspomnienie o Isaaku Bablu. Za sprawą filmu "Pewnego razu w Odessie", którego bohaterem był prawdziwy bandyta odeski zabity przez bolszewików Miszka Japończyk. Był on prototypem bablowskiego bohatera Beni Krzyka w "Opowiadaniach odeskich".

Izaak Babel urodził się w Odessie. W żydowskiej rodzinie. Czterdzieści pięć lat później rozstrzelano go w Moskwie. Urodził się jako trzeci syn kupca żydowskiego w dzielnicy odeskiej Mołdawance, którą potem rozsławił w "Opowiadaniach odeskich". Mołdawanka w tym czasie była Wieżą Babel narodów: Ukraińców, Mołdawian, Bułgarów, Greków, Ormian, Rosjan i Żydów. Oprócz Odessy ważnymi miejscami ze względu na naukę był w jego życiu ukraiński Nikołajew, Kijów, Petersburg (mimo, że Żydom w tym czasie nie wolno było osiedlać się w stolicy, Babel miał zgodę na czas nauki). Zaczął publikować opowiadania i rewolucja 1917 przeszkodziła w osądzeniu go z powodu pornografii i literackiego zamachu na podstawy ustrojowe...

książek: 1753
Czechożydek | 2018-04-11

Warto, zdecydowanie warto. Chociażby dla porównania z tym, czego nas uczono w szkołach na temat wojny polsko-bolszewickiej.
Nigdy nie jest tak, że konflikty są czarno-białe.

książek: 2845

Ocena książki jest bardzo umowna. Podkreślam, że nie należy jej przenosić na całego Babla, którego zresztą dopiero zamierzam poznać. Otóż "Dziennik 1920" to niestety nie jest dziennik. To bardzo porwane zapiski z frontu, tylko w części mające postać pełnych zdań. Prawda, w tych zdaniach czuć już ogromny talent, ale jednak fragmentaryczność (zrozumiała w takich okolicznościach) sprawia, że jako dzieło literackie książka traci sporo wartości. Jej sława wynika z czynników pozaliterackich (bo właściwe dzieła Babla to Opowiadania odeskie i Armia Konna), a konkretnie historyczno-politycznych. Otóż waga tych czynników jest mniejsza dla mnie niż dla pokolenia moich rodziców i dziadków. Fakt, że Babel zdobył się na obiektywizm, tzn. potrafił krytycznie spojrzeć na swoją armię (Czerwoną) i dostrzec w polskim panu człowieka, a nie znienawidzonego oprawcę, zdobył mu z miejsca poczesne miejsce w sercach Polaków. I faktycznie, w tamtych czasach taka postawa to była wielka rzecz. Zresztą Babel...

książek: 1361
BuchBuch | 2013-03-16
Na półkach: Przeczytane

Niezwykłe wojenne świadectwo. Wstrząsający obraz frontowej codzienności, widziany z perspektywy Kiryła Lutowa, korespondenta polowego gazety Krasynyj kawalerist (pod takim pseudonimem do armii zaciągnął się Babel).
(…) obszarpani, ziewający Żydzi, porozjeżdżane drogi, wywrócone krzyże przydrożne, niemrawa ziemia, splądrowane kościoły, - tak oczami autora wyglądała Galicja czasów wojny polsko – bolszewickiej. Cała relacja przeniknięta jest opisami kolosalnych zniszczeń, złamanych ludzkich losów, których nie oszczędzały kolejne armie, najeżdżające ich miejscowości. Wnikliwe, obrazowe studium wojennego chaosu i bezsensu. Mimo przynależności do kozackiej Armii Konnej, potrafił prawdziwie, bez mitologizacji i fałszowania prawdy pisać o bolszewickich oddziałach. Jednak w swoich relacjach nie oszczędza też Polaków, jest do gruntu uczciwy i sumienny w przekazywaniu relacji. Bezsens wojny, nienawiść do niej wyziera z każdej stronicy. Babel pisze: tabory, jezdni, wsie na poły zburzone, pola...

książek: 432
mariakrolowa | 2018-02-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2017

oniryczne i okrutne; jest to najpiękniej, najbardziej lirycznie i wrażliwie napisana książka o wojnie, jaką kiedykolwiek czytałam. zachwyt

książek: 1719
Kasia | 2014-12-29
Na półkach: Przeczytane

Ciekawa sprawa. Mieszanka wszystkiego - dośc sensualne ujęcie - krew, trupy, zapach kwiatów i kobiet, martwych koni, kolory trway i nieba, błota i nocy. Zdania w stylu Białoszewskiego (nie aż tak, ale krotkie, urywane). Czuć tempo wojny i strach przed śmiercią, lęk o życie.

książek: 148
Zimo | 2015-06-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jeden z nalepiej napisanych dziwnników, idelanie obrazuje czym jest Armia Czerwona, a w zasadize czym była jest i bedzię - "to nie rewlucja, tylko bunt dzikiego sobiepaństwa"

zobacz kolejne z 124 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd