Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziennik 1920

Wydawnictwo: Mireki
6,8 (51 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
10
7
17
6
13
5
5
4
2
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389533685
liczba stron
184
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Prawda o wojnie polsko-bolszewickiej.Grzmiące hurra , Polacy rozbici, jedziemy na pole bitwy, drobniutki Polaczek przebiera polerowanymi paznokciami wśród rzadkich włosów na różowej głowie, odpowiada wymijająco, wykręca się, mamrocze, no, owszem. Szeko natchniony i blady: mów, jaką masz rangę ja, zmieszał się, jestem czymś w rodzaju chorążego, oddalamy się, tamtego odprowadzają, za jego...

Prawda o wojnie polsko-bolszewickiej.Grzmiące hurra , Polacy rozbici, jedziemy na pole bitwy, drobniutki Polaczek przebiera polerowanymi paznokciami wśród rzadkich włosów na różowej głowie, odpowiada wymijająco, wykręca się, mamrocze, no, owszem. Szeko natchniony i blady: mów, jaką masz rangę ja, zmieszał się, jestem czymś w rodzaju chorążego, oddalamy się, tamtego odprowadzają, za jego plecami chłopak o przyjemnej twarzy repetuje broń, ja krzyczę towarzyszu Szeko! Szeko udaje, że nie słyszy, jedzie dalej, wystrzał, Polaczek w kalesonach pada w drgawkach na ziemię. Żyć się odechciewa, mordercy, niesłychana podłość, przestępstwo.fragment książki

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (117)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2160

Czytałem to w innym wydaniu - dwa w jednym - Armia Konna i Dziennik 1920. Nie jest to jakaś porywająca, lekka lektura, nie czyta się łatwo ale warto poznać spojrzenie na "kamień milowy" naszej historii oglądany z drugiej strony frontu. Świetnie ujął to Jerzy Gondowicz w swojej recenzji II - poszerzonego - wydania:"To jakby dziennik zagończyka Dżyngis-chana. Jedynego, który zdaje sobie sprawę, jak dzikim jest barbarzyńcą". Za tę świadomość zapłacił autor, za czas jakiś cenę najwyższą, ginąc z ręki tego samego oprawcy, który w 1940 roku osobiście rozstrzeliwał polskich oficerów

książek: 49
_B_ | 2012-10-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2007 rok

Fascynująca seria zapisków, w której autor oficer armii Budionnego, dał akt wielkiej odwagi. Bo odwagą, gdy niewidzialny kat utopijnego państwa czeka, by wystrzelić zza węgła, było napisać o tym, że Sprawa, o jaką bój z Polakami się toczy nie jest wcale taka wielka. Że dla młodych ludzi wciągniętych w wojenny magiel skończy się to traumą, gdy codzienną, mrówczą wędrówkę, słabo wyekwipowani muszą kończyć zabójstwami rówieśników po polskiej stronie. Liczne opisy degrengolady frontowej i rozwiązłości bolszewickich wojaków brzmią profetycznie w świetle tego co się stało na ziemiach wyzwalanych przez RKKA ponad 20 lat później.

Gdzieś w tym wszystkim są fragmenty, które dają człowiekowi nadzieję. Rozpacz po stracie konia, nazwanie bezimiennego trupa armii Piłsudskiego "bratem". Babel wie co pisze, gdy wspomina o tym, że niosąc idee państwa totalitarnego przynieśli ziemiom, które odwiedzili także wielką stypę. Książka jest pięknym opisem próby - nieraz rozpaczliwej - zachowania resztek...

książek: 627
Tamanna | 2016-05-04
Na półkach: Przeczytane, Rosja

Niedawno w naszym domu znowu pojawiło się wspomnienie o Isaaku Bablu. Za sprawą filmu "Pewnego razu w Odessie", którego bohaterem był prawdziwy bandyta odeski zabity przez bolszewików Miszka Japończyk. Był on prototypem bablowskiego bohatera Beni Krzyka w "Opowiadaniach odeskich".

Izaak Babel urodził się w Odessie. W żydowskiej rodzinie. Czterdzieści pięć lat później rozstrzelano go w Moskwie. Urodził się jako trzeci syn kupca żydowskiego w dzielnicy odeskiej Mołdawance, którą potem rozsławił w "Opowiadaniach odeskich". Mołdawanka w tym czasie była Wieżą Babel narodów: Ukraińców, Mołdawian, Bułgarów, Greków, Ormian, Rosjan i Żydów. Oprócz Odessy ważnymi miejscami ze względu na naukę był w jego życiu ukraiński Nikołajew, Kijów, Petersburg (mimo, że Żydom w tym czasie nie wolno było osiedlać się w stolicy, Babel miał zgodę na czas nauki). Zaczął publikować opowiadania i rewolucja 1917 przeszkodziła w osądzeniu go z powodu pornografii i literackiego zamachu na podstawy ustrojowe...

książek: 2739

Ocena książki jest bardzo umowna. Podkreślam, że nie należy jej przenosić na całego Babla, którego zresztą dopiero zamierzam poznać. Otóż "Dziennik 1920" to niestety nie jest dziennik. To bardzo porwane zapiski z frontu, tylko w części mające postać pełnych zdań. Prawda, w tych zdaniach czuć już ogromny talent, ale jednak fragmentaryczność (zrozumiała w takich okolicznościach) sprawia, że jako dzieło literackie książka traci sporo wartości. Jej sława wynika z czynników pozaliterackich (bo właściwe dzieła Babla to Opowiadania odeskie i Armia Konna), a konkretnie historyczno-politycznych. Otóż waga tych czynników jest mniejsza dla mnie niż dla pokolenia moich rodziców i dziadków. Fakt, że Babel zdobył się na obiektywizm, tzn. potrafił krytycznie spojrzeć na swoją armię (Czerwoną) i dostrzec w polskim panu człowieka, a nie znienawidzonego oprawcę, zdobył mu z miejsca poczesne miejsce w sercach Polaków. I faktycznie, w tamtych czasach taka postawa to była wielka rzecz. Zresztą Babel...

książek: 970
BuchBuch | 2013-03-16
Na półkach: Przeczytane

Niezwykłe wojenne świadectwo. Wstrząsający obraz frontowej codzienności, widziany z perspektywy Kiryła Lutowa, korespondenta polowego gazety Krasynyj kawalerist (pod takim pseudonimem do armii zaciągnął się Babel).
(…) obszarpani, ziewający Żydzi, porozjeżdżane drogi, wywrócone krzyże przydrożne, niemrawa ziemia, splądrowane kościoły, - tak oczami autora wyglądała Galicja czasów wojny polsko – bolszewickiej. Cała relacja przeniknięta jest opisami kolosalnych zniszczeń, złamanych ludzkich losów, których nie oszczędzały kolejne armie, najeżdżające ich miejscowości. Wnikliwe, obrazowe studium wojennego chaosu i bezsensu. Mimo przynależności do kozackiej Armii Konnej, potrafił prawdziwie, bez mitologizacji i fałszowania prawdy pisać o bolszewickich oddziałach. Jednak w swoich relacjach nie oszczędza też Polaków, jest do gruntu uczciwy i sumienny w przekazywaniu relacji. Bezsens wojny, nienawiść do niej wyziera z każdej stronicy. Babel pisze: tabory, jezdni, wsie na poły zburzone, pola...

książek: 1442
Kasia | 2014-12-29
Na półkach: Przeczytane

Ciekawa sprawa. Mieszanka wszystkiego - dośc sensualne ujęcie - krew, trupy, zapach kwiatów i kobiet, martwych koni, kolory trway i nieba, błota i nocy. Zdania w stylu Białoszewskiego (nie aż tak, ale krotkie, urywane). Czuć tempo wojny i strach przed śmiercią, lęk o życie.

książek: 132
Zimo | 2015-06-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jeden z nalepiej napisanych dziwnników, idelanie obrazuje czym jest Armia Czerwona, a w zasadize czym była jest i bedzię - "to nie rewlucja, tylko bunt dzikiego sobiepaństwa"

książek: 354
Kamil_Wójcik | 2010-03-13
Na półkach: Przeczytane

Pozycja obowiązkowa dla wszystkich pisarzy, dziennikarzy i ... czytelników. Mistrzostwo krótkiej formy

książek: 81
Zeratul | 2013-02-25
Na półkach: Przeczytane

Wojna polsko-bolszewicka widziana z perspektywy Armii Konnej Budionnego - odważny i prawdziwy obraz "wyzwolenia" zdobywanych ziem

książek: 905
Alieonora | 2016-11-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 marca 2016

Izaak Babel – żyd z Odessy. Ochotnik armii Budnionnego kryjący się pod fałszywym nazwiskiem. Protokolant na własne potrzeby. Aresztowany na podstawie fałszywych zarzutów. Zgładzony za antyradziecką działalność.

Tajny dziennik przetłumaczony został przez Jerzego Pomianowskiego – człowieka okrzykniętego „tłumaczem idealnym i rosyjskim łącznikiem. Oprócz dziennika Pomianowski, pasjonat Izaaka Babla napisał opartą na jego motywach sztukę Sodoma i Odessa oraz esej Żyd z Odessy. Archipelag Gułag Sołżenicyna możemy przeczytać w macierzystym języku tez właśnie dzięki niemu.

Sam Babel mówił, „iż chwilami wydaje mu się, że potrafi wszystko pojąc, to jednej rzeczy nie zrozumie nigdy – przyczyn tej czarnej podłości, co nosi uprzykrzoną nazwę antysemityzm.” Za latami tych żydowskich upokorzeń w Rosji ciągną się lata poszukiwania. Simon Markisz, badacz twórczości Babla, twierdził, że bohaterem jego prozy jest żydowskie wykorzenienie i szukanie nowej tożsamości w idei rewolucji. W prozie...

zobacz kolejne z 107 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd