Czechożydek 
czechozydek.pl
Z wykształcenia magister bohemistyki, z zamiłowania żydolog, w praktyce dziwny człowiek, czytający wszystko, co popadnie.
27 lat, kobieta, Warszawa, status: Czytelniczka, dodała: 45 książek i 6 cytatów, ostatnio widziana 16 godzin temu
Teraz czytam
  • Dziewczęta z Szanghaju
    Dziewczęta z Szanghaju
    Autor:
    Nowa powieść obyczajowa autorki „Kwiatu Śniegu i sekretnego wachlarza”, „Miłości Peonii” oraz „Na Złotej Górze”. Egzotyczna saga rodzinna, rozgrywająca się przez dwadzieścia lat (1937-57) w Szanghaju...
    czytelników: 2439 | opinie: 128 | ocena: 7,1 (1182 głosy)
  • Wartości a przemoc. Zarys socjologicznej problematyki Oświęcimia
    Wartości a przemoc. Zarys socjologicznej problematyki Oświęcimia
    Autor:
    Autorka (rocznik 1922) wywodzi się z warstw przewidzianych przez hitlerowców i komunistów do likwidacji. Więzień Pawiaka, Auschwitz-Birkenau, nr obozowy 44764. Pod koniec października 1944 przen...
    czytelników: 30 | opinie: 1 | ocena: 6,83 (6 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-17 12:48:09
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2018-10-07 12:27:33
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Francuskie, Wyzwanie 2018, Żydzi
Autor:

Ciekawa rzecz, ale miejscami męcząca.

 
2018-10-07 12:21:19
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Polskie, Ulubione, Wyzwanie 2018
Autor:

Podejrzewam, że powiem to, co rzesze innych przede mną:
Co ja bym dała za taką książkę, gdy byłam nastolatką!!!
Jest to tak potrzebne kompendium wiedzy, że wcale mnie nie dziwi wyprzedanie się książki na pniu. Zdecydowanie zasługuje na trzy, nie, na pieć wydań! Niech trafi pod strzechy, że się tak wyrażę, niech każdy polski nastolatek ma do niej dostęp!
Jednakże (po przemyśleniach i rozmowach...
Podejrzewam, że powiem to, co rzesze innych przede mną:
Co ja bym dała za taką książkę, gdy byłam nastolatką!!!
Jest to tak potrzebne kompendium wiedzy, że wcale mnie nie dziwi wyprzedanie się książki na pniu. Zdecydowanie zasługuje na trzy, nie, na pieć wydań! Niech trafi pod strzechy, że się tak wyrażę, niech każdy polski nastolatek ma do niej dostęp!
Jednakże (po przemyśleniach i rozmowach ze znajomymi) muszę stwierdzić, że paru rzeczy mi zabrakło.
Przede wszystkim - kwestia chorób wenerycznych. Owszem, książka zawiera obszerną tabelkę z opisami chorób, jak można się zarazić etc., ale co z leczeniem? Co z tym, że życie z HIV nie jest już takie straszne, jak dziesięć-dwadzieścia lat temu, że jest to obecnie choroba przewlekła, nie śmiertelna? Co z życiem po diagnozie? Co z leczeniem innych chorób?
Plus do tego rozdział o ciąży. Jest o aborcji (i brawa dla Anji Rubik za podjęcie tego tematu), ale co w momencie, kiedy nastolatka się na nią nie zdecyduje? Co może wtedy zrobić?
Nie jest to zarzut, nie traktujcie tego tak. Z mojej strony jest to jedynie sugestia, o co można by uzupełnić kolejne wydania czy nawet drugi tom?
Poza tym czapki z głów. Iść i czytać! Dorosłym także się to przyda!

pokaż więcej

 
2018-10-07 12:02:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Polskie, Wyzwanie 2018, Żydzi

Proszę Państwa, jakie to jest wyborne.
Gwoli ścisłości: w moje ręce wpadła tzw. szczotka (tekst przed ostateczną korektą), nie jestem w stanie porównać jej z ostateczną wersją. A szkoda.
Anda Rottenberg nie dość, że ma ciekawe pochodzenie (matka Rosjanka, ojciec polski Żyd), to jeszcze jej życie obfitowało (i podejrzewam, obfituje cały czas) w wydarzenia, które na jedną osobę to chwilami zbyt...
Proszę Państwa, jakie to jest wyborne.
Gwoli ścisłości: w moje ręce wpadła tzw. szczotka (tekst przed ostateczną korektą), nie jestem w stanie porównać jej z ostateczną wersją. A szkoda.
Anda Rottenberg nie dość, że ma ciekawe pochodzenie (matka Rosjanka, ojciec polski Żyd), to jeszcze jej życie obfitowało (i podejrzewam, obfituje cały czas) w wydarzenia, które na jedną osobę to chwilami zbyt wiele - narodziny w Rosji, dorastanie w Legnicy ("Małej Moskwie"), stopniowe odnalezienie swoich przodków, nieudany związek, kariera zawodowa czy też śmierć jedynego syna.
Od strony technicznej czyta się to świetnie. Nie czułam upływających godzin. Jeżeli chodzi o samo przyswajanie treścito być może zabrzmi to dziwnie, ale byłam zachwycona. "Proszę bardzo" jest opowieścią o życiu. O tym, że potrafi być trudne, potrafi dokopać człowiekowi tak, że trudno się potem podnieść. Ale jest to też opowieść o podnoszeniu się właśnie.
Polecam, zdecydowanie polecam.

pokaż więcej

 
2018-10-07 11:43:04
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Czeskie, Wyzwanie 2018
Autor:

Ciekawe, nie powiem. Normalnie nie przepadam za literackimi horrorami czy opowieściami z tzw. dreszczykiem, ale to zrobiło na mnie wrażenie.
Nie wszystkie teksty są warte uwagi, ale tytułowy - oj, na pewno.

 
2018-10-05 20:25:33
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam, Anglojęzyczni autorzy ^^', Chińskie, Wyzwanie 2018
Autor:
Cykl: Dziewczęta z Szanghaju (tom 1)
 
2018-09-18 21:14:15
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Anglojęzyczni autorzy ^^', Wampiry, Wyzwanie 2018

Podobało mi się, aczkolwiek "Draculę" czytałam dawno temu, fragmentarycznie i nieprawda.
Ta książka ma klimat. Widać, że autorzy spędzili nad nią długie, długie godziny, by była dopracowana w każdym szczególe.
Trochę wkurzało mnie podejście do postaci Elżbiety Batory, moim zdaniem wielu rzeczy z jej biografii zabrakło, a rzeczy te mogły być istotne. Cóż, w moim odczuciu autorom zależało na...
Podobało mi się, aczkolwiek "Draculę" czytałam dawno temu, fragmentarycznie i nieprawda.
Ta książka ma klimat. Widać, że autorzy spędzili nad nią długie, długie godziny, by była dopracowana w każdym szczególe.
Trochę wkurzało mnie podejście do postaci Elżbiety Batory, moim zdaniem wielu rzeczy z jej biografii zabrakło, a rzeczy te mogły być istotne. Cóż, w moim odczuciu autorom zależało na zrobieniu z niej potwora i to im się w sumie udało.
Polecam, aczkolwiek trzeba się w ten tekst wgryźć, by zaczął sprawiać przyjemność czytelnikowi. Że się tak wyrażę ;)

pokaż więcej

 
2018-09-18 21:08:22
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Polskie, Wyzwanie 2018

Przyznam szczerze, że sięgnęłam po tę książkę bez wiedzy, o czym jest i dla tzw. beki. Bo książka z takim tytułem i gołą panią na okładce nie może traktować o niczym poważnym.
I się mocno zdziwiłam, bo może.
Co prawda pierwsza połowa (równo 40 stron, żeby było śmieszniej) trąciła mi klimatami New Age, natomiast teksty o małej dziewczynce wyrastającej na skrzywdzoną kobietę wcisnęły mnie w...
Przyznam szczerze, że sięgnęłam po tę książkę bez wiedzy, o czym jest i dla tzw. beki. Bo książka z takim tytułem i gołą panią na okładce nie może traktować o niczym poważnym.
I się mocno zdziwiłam, bo może.
Co prawda pierwsza połowa (równo 40 stron, żeby było śmieszniej) trąciła mi klimatami New Age, natomiast teksty o małej dziewczynce wyrastającej na skrzywdzoną kobietę wcisnęły mnie w fotel. Są naprawdę, naprawdę dobre i pełne interesujących spostrzeżeń.
Polecam, ale z zastrzeżeniem - nie spodoba się jeden tekst, czytać kolejny.

pokaż więcej

 
2018-09-18 20:59:13
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Młodzieżowe/Young adult, Polskie, Wyzwanie 2018

Szczygielskiego kocham i szanuję od lat studenckich, kiedy to odkryłam jego twórczość dla dorosłych podczas buszowania po Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie. BUW obfitował wtedy w twórczość tego pana.
Jeżeli chodzi o pozycje skierowane do młodszych czytelników to udało mi się przeczytać jedynie "Arkę Czasu". Na kolejną książkę - "Weronikę i zombie" przyszedł czas parę lat po obronie pracy...
Szczygielskiego kocham i szanuję od lat studenckich, kiedy to odkryłam jego twórczość dla dorosłych podczas buszowania po Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie. BUW obfitował wtedy w twórczość tego pana.
Jeżeli chodzi o pozycje skierowane do młodszych czytelników to udało mi się przeczytać jedynie "Arkę Czasu". Na kolejną książkę - "Weronikę i zombie" przyszedł czas parę lat po obronie pracy magisterskiej.
"Weronika i zombie" to powieść z założenia skierowana do nastolatków. Na samym wstępie potrzebuję to doprecyzować - osobiście polecam to młodzieży w wieku głównej bohaterki. Czyli tak początek gimnazjum, 1-2 klasa wg starego systemu (7-8 klasa teraz). Starsi mogą już mieć inne problemy i podejście do świata.
Ale jeśli ktoś z Was lub ktoś, kogo znacie, pasuje do podanego wyżej przedziału wiekowego, to polecam. Brać, czytać i analizować! I dyskutować!
Co moim zdaniem odróżnia tę powieść od innych tytułów skierowanych do młodzieży - perspektywa. Narrator skupia się przede wszystkim na Weronice, ale co i rusz zdarza mu się przenieść swoją uwagę na osobę z jej otoczenia. Nie w sposób chamski, bezpośredni i robiący z czytelnika głupka - można sobie wyobrazić, że ogląda się film o poczynaniach dziewczyny z komentarzem z offu. Dla mnie coś pięknego.
Mam niewielkie zastrzeżenia do zakończenia, natomiast zachowam je dla siebie, by nie spoilerować.
Polecam.

pokaż więcej

 
2018-09-08 18:28:01
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Chińskie, Nobliści, Wyzwanie 2018
Autor:

Powieść - rewelacja, nie mogłam się oderwać. Dodana na końcu sztuka - moim zdaniem niepotrzebna.
Ja wiem, ja rozumiem, że to był zamysł pisarza i że sztuka w założeniu miała uzupełnić to, o czym mówiła powieść - cóż, ja tego nie kupuję, dla mnie element zbędny.
Mam jednak zarzut do wydawnictwa. Opis z tyłu okładki jest mylący - myślałam, że "Żaby" to będzie opowieść jedynie o Wan Serce, do...
Powieść - rewelacja, nie mogłam się oderwać. Dodana na końcu sztuka - moim zdaniem niepotrzebna.
Ja wiem, ja rozumiem, że to był zamysł pisarza i że sztuka w założeniu miała uzupełnić to, o czym mówiła powieść - cóż, ja tego nie kupuję, dla mnie element zbędny.
Mam jednak zarzut do wydawnictwa. Opis z tyłu okładki jest mylący - myślałam, że "Żaby" to będzie opowieść jedynie o Wan Serce, do tego napisana z jej perspektywy, tymczasem tak nie jest. O Wan (zwanej także po prostu ciotką) opowiada jej siostrzeniec, Kijanka. Nie jest to zabieg zły, absolutnie, perspektywa Kijanki bowiem jest dość szeroka (osobiste postrzeganie lokalnej ginekolog, pierwszej w okolicy wykształconej w tym kierunku kobiecie, uzupełnione o to, co mówiła sama zainteresowana i ludzie wokół niej), jednak... Nie dość szeroka. W historii Wan zabrakło mi jej samej, jej perspektywy.
No i trochę się zawiodłam, bo opis z okładki wprowadził mnie w lekki błąd i wymagałam od powieści czegoś, czego nie mogłam dostać.
Generalnie to polecam, bo Mo Yan jest świetnym pisarzem (do tego język, ach, język, to, w jaki sposób postaci się do siebie zwracają, mniam).

pokaż więcej

 
2018-09-08 18:20:23

Ten zbiór poezji czytało mi się o wiele lepiej, niż "Eugeniusza Oniegina". Zdecydowanie.
Utwierdzam się w przekonaniu, że Puszkin był rewelacyjnym poetą, który jak nikt umiał opisać, co dzieje się w kobiecej duszy. Zwłaszcza z duszy zakochanej kobiety.
Och, zachwycam się :)

 
2018-09-08 18:10:40
Dodała do serwisu książkę: Mortadej (s předmluvou Arnošta Lustiga)
Autor:
 
2018-09-06 21:59:09

Przeczytałam tego Oniegina na trzy raty - każdą miałam z rozpędu i w chwili wolnej od pracy. Co w sumie nie było za dobrym posunięciem, ponieważ odnoszę wrażenie, że sporo rzeczy mi umknęło. I dlatego też "Eugeniusz Oniegin" nie przypadł mi do gustu i nie do końca rozumiem, dlaczego ludzie się nim zachwycają.
Niemniej przyznaję, że Puszkin miewa naprawdę dobre, błyskotliwe i przykuwające uwagę...
Przeczytałam tego Oniegina na trzy raty - każdą miałam z rozpędu i w chwili wolnej od pracy. Co w sumie nie było za dobrym posunięciem, ponieważ odnoszę wrażenie, że sporo rzeczy mi umknęło. I dlatego też "Eugeniusz Oniegin" nie przypadł mi do gustu i nie do końca rozumiem, dlaczego ludzie się nim zachwycają.
Niemniej przyznaję, że Puszkin miewa naprawdę dobre, błyskotliwe i przykuwające uwagę momenty. I jak nikt pięknie opisuje, co może się dziać w duszy zakochanej kobiety. Za to chapeau bas.
Czy warto? Myślę, że tak, ale na spokojnie i z Wikipedią pod ręką, by sprawdzać co poniektóre przypisy. Tak w ramach poszerzenia horyzontów, oczywiście, do Wolnych Lektur i ich sposobu redakcji absolutnie nic nie mam.

pokaż więcej

 
2018-09-06 21:08:23
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Fantastyka, Polskie, Wyzwanie 2018
Cykl: Kuzynki (tom 4)

Nie spodziewałam się po "Zaginionej" bycia przykładem literatury ambitnej. Oczekiwałam tego, czego zwykle oczekuję po Pilipiuku - ciekawej historii, nietuzinkowych postaci i odpoczynku przy niezobowiązującej opowieści.
Hmmm... Nie dostałam tego, co chciałam dostać. Mam wrażenie, że Pilipiuk jedzie na ogranych schematach i korzysta ze swoich starych tematów - nawiązania do Kresów, Norwegii,...
Nie spodziewałam się po "Zaginionej" bycia przykładem literatury ambitnej. Oczekiwałam tego, czego zwykle oczekuję po Pilipiuku - ciekawej historii, nietuzinkowych postaci i odpoczynku przy niezobowiązującej opowieści.
Hmmm... Nie dostałam tego, co chciałam dostać. Mam wrażenie, że Pilipiuk jedzie na ogranych schematach i korzysta ze swoich starych tematów - nawiązania do Kresów, Norwegii, alchemii i podobnych jej zjawisk.
Dodatkowo co i rusz się powtarzał, a przy którymś zestawie określeń na którąś z Kruszewskich "kuzynka-imię-alchemiczna/była agentka" (niepotrzebne skreślić) zaczęłam dostawać szału, bo autor nie mógł wynaleźć innych określeń dla bohaterek. W kółko to samo.
Plus nie rozumiem, dlaczego poza tytułowym utworem o Zaginionej wydawca dorzucił dodatkowo jedno opowiadanie. To ma się nijak do siebie. Jak to mam nazwać? Bo ani samodzielną powieścią, ani zbiorem opowiadań tego nie nazwę. Bo co to za zbiór, jak ma dwa teksty. Z czego jeden spooro krótszy od drugiego.
Nie wiem, nie jestem zadowolona, nie polecam.
(przy czym zastrzegam, że trylogię o kuzynkach Kruszewskich czytałam ostatnio z osiem lat temu i wspomnienia mam dobre)

pokaż więcej

 
2018-08-26 12:42:45
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Czeskie, Nieskończone, Wyzwanie 2018
 
Moja biblioteczka
1755 657 3582
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (50)

Ulubieni autorzy (7)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (23)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd