Czechożydek 
https://www.instagram.com/czechozydek
Z wykształcenia magister bohemistyki, z zamiłowania żydolog, w praktyce dziwny człowiek, czytający wszystko, co popadnie.
27 lat, kobieta, Warszawa, status: Czytelniczka, dodała: 45 książek i 6 cytatów, ostatnio widziana 5 dni temu
Teraz czytam
  • Amerykańska Buntowniczka
    Amerykańska Buntowniczka
    Autor:
    Dzieje rodu Fondów na tle historycznych wydarzeń i atmosfery Nowego Jorku. Pasjonująca audioksiążka Przemysława Słowińskiego, o kontrowersyjnym życiu jednej z najwybitniejszych aktorek zeszłego stulec...
    czytelników: 2 | opinie: 0 | ocena: 0 (0 głosów)
  • Danuta Szaflarska. Jej czas
    Danuta Szaflarska. Jej czas
    Autor:
    Sto lat fascynującego życia, sto lat burzliwej kariery, sto lat dramatycznych zwrotów historii Piękna, mądra, utalentowana, chociaż, jak mawiał Aleksander Zelwerowicz, ze zbyt małymi jak na aktorkę o...
    czytelników: 250 | opinie: 20 | ocena: 6,37 (73 głosy)
  • Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ - Południe
    Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ - Południe
    Autor:
    Topór i skała — oto skarby Północy. Wiedzą o tym nieustraszeni żołnierze Szóstej Kompanii, górskiego oddziału, strzegącego północnych granic Imperium Meekhańskiego. A jeśli istnieją starcia nie do wyg...
    czytelników: 6142 | opinie: 306 | ocena: 8,1 (2785 głosów) | inne wydania: 2
  • Sprzedawca arbuzów
    Sprzedawca arbuzów
    Autor:
    Wybór najlepszych tekstów z trzech ostatnich lat znanego i cenionego dziennikarza, czołowego felietonisty „Newsweeka”. W soczystych anegdotach wątki prywatne łączą się ze sprawami większej wagi, młodo...
    czytelników: 496 | opinie: 34 | ocena: 6,79 (240 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-20 22:14:06
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2019-01-17 20:32:33
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam, Audiobooki, Biografie, Polskie, Wyzwanie 2019
 
2019-01-14 20:41:46
Ma nowego znajomego: Lissa
 
2019-01-14 20:40:42
Ma nowego znajomego: Anka Markova
 
2019-01-14 20:39:54
Ma nowego znajomego: Barbara Bereżańska
 
2019-01-14 20:39:27
Ma nowego znajomego: Agnes
 
2019-01-13 13:51:46
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Audiobooki, Biografie, LGBT, Polskie, Wyzwanie 2019

Do treści przyczepić się nie mogę (no dobra, czasami aż za bardzo czuć, że ma się do czynienia z politykiem, ale na to akurat nie da się nic poradzić), natomiast moim zdaniem warto napomknąć o tym, jak wygląda strona techniczna audiobooka.
"Pod prąd" czytają wspólnie Marta Grzywacz (za Wikipedią: dziennikarka radiowa i telewizyjna, autorka książki o Estreicherze, lektorka audiobooków z dość...
Do treści przyczepić się nie mogę (no dobra, czasami aż za bardzo czuć, że ma się do czynienia z politykiem, ale na to akurat nie da się nic poradzić), natomiast moim zdaniem warto napomknąć o tym, jak wygląda strona techniczna audiobooka.
"Pod prąd" czytają wspólnie Marta Grzywacz (za Wikipedią: dziennikarka radiowa i telewizyjna, autorka książki o Estreicherze, lektorka audiobooków z dość dużą listą tytułów) oraz sam Robert Biedroń. Z Biedroniem był to bardzo fajny pomysł. Na początku jest jednak trochę sztucznie, ale dość szybko Biedroń łapie rytm i czyta swoje wypowiedzi w miarę naturalnie.
(moim skromnym zdaniem fajnie by było kiedyś zrobić jakiś podcast z Biedroniem. Słuchałabym jak głupia)
Natomiast z Martą Grzywacz miałam ten problem, że (mimo, iż jest świetną lektorką, ma bardzo dobrą dykcję) brzmiała sztucznie. Od razu było widać, że czyta cudze wypowiedzi i nie wczuła się w nie (czasem jej wychodziło, ale tylko czasem). Wynika to wg mnie tylko ze specyfiki czytanego tekstu i ciężko tu kogokolwiek za to winić.
Audiobook broni się tym, że jest dobrze zrealizowany i samą treścią. Dość szybko się do niego przyzwyczaiłam i byłam w lekkim szoku, że mi się książka skończyła.
Nie, żebym "Pod prąd" obrzucała łajnem i odradzała innym słuchania, bo jestem daleka od tego. Uważam, że takie rzeczy powinno się mówić, by potencjalny słuchacz wiedział, z czym ma do czynienia.
***
Co do samego wywiadu - potrzeba nam więcej takich polityków, jak Biedroń. Zdecydowanie.

pokaż więcej

 
2019-01-13 13:40:44
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Francuskie, Wyzwanie 2019, Zekranizowane

Cykl o Klaudynie czytałam daaawno temu (jeszcze w liceum, będąc w nieustający h poszukiwaniach literatury jakkolwiek zahaczającej o LGBT), z innymi przejawami twórczości Colette nie miałam do czynienia aż do teraz.
"Chéri" wpadła w moje ręce przypadkiem. Uważam, że czytelnicze przypadki bardzo często przynoszą dużo dobrego. Tak przynajmniej było w tej sytuacji.
Sięgacie po to, myśląc, że...
Cykl o Klaudynie czytałam daaawno temu (jeszcze w liceum, będąc w nieustający h poszukiwaniach literatury jakkolwiek zahaczającej o LGBT), z innymi przejawami twórczości Colette nie miałam do czynienia aż do teraz.
"Chéri" wpadła w moje ręce przypadkiem. Uważam, że czytelnicze przypadki bardzo często przynoszą dużo dobrego. Tak przynajmniej było w tej sytuacji.
Sięgacie po to, myśląc, że zapoznacie się z piękną historią miłosną? Pełną uniesień i wzruszających scen? Oj nie, to nie ta książka. To inny rodzaj miłości - tragicznej, nie mającej szans na realizację (nawet nie z powodów społecznych czy okoliczności. Po prostu takie uczucia długo nie trwają). Jeżeli w takich sytuacjach zdarzają się happy endy, to z góry jestem do nich uprzedzona.
"Chéri" jest dobrym lekarstwem na wszystkie te mdłe historyjki z romansideł, przesłodzone jak tylko się da. Polecam, podobało mi się.
A, zaskakujące jest to, że ta powieść niespecjalnie się zestarzała. Mimo, iż jej akcja rozgrywa się ładnych kilkadziesiąt lat temu...

pokaż więcej

 
2019-01-13 13:34:15
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Francuskie, Klasyka (ogólnie pojęta), Wyzwanie 2019
Seria: Koliber

Widać, że to stary przekład, mocno nawiązujący do języka z dziewiętnastego wieku. Miejscami musiałam się zastanowić, co autor (lub tłumacz) miał na myśli, pisząc dane zdanie.
Ale to kwestia braku styczności z tak starą polszczyzną w moim wykonaniu.
Gorąco polecam - wszystkie trzy historie wciągają, mi najbardziej przypadła do gustu ta o don Juanie. "Carmen" jest w porządku, natomiast nie...
Widać, że to stary przekład, mocno nawiązujący do języka z dziewiętnastego wieku. Miejscami musiałam się zastanowić, co autor (lub tłumacz) miał na myśli, pisząc dane zdanie.
Ale to kwestia braku styczności z tak starą polszczyzną w moim wykonaniu.
Gorąco polecam - wszystkie trzy historie wciągają, mi najbardziej przypadła do gustu ta o don Juanie. "Carmen" jest w porządku, natomiast nie zachwyca (ale to tylko moje zdanie). Jestem za to bardzo, bardzo ciekawa opery i może w końcu się na nią wybiorę, znając już jej literacki pierwowzór.

pokaż więcej

 
2019-01-13 13:30:27
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam, Fantastyka, Polskie, Wyzwanie 2019
 
2019-01-13 13:16:52
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Anglojęzyczni autorzy ^^', Komiksy, Wyzwanie 2019
Cykl: Saga (tom 3)
 
2019-01-13 13:15:18
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Anglojęzyczni autorzy ^^', Komiksy, Wyzwanie 2019
Cykl: Saga (tom 2)
 
2019-01-13 13:00:24
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Włoskie, Wyzwanie 2019
Autor:

Lektura na szybko (raptem niecałe pięćdziesiąt stron), ale moim zdaniem powinno się ją czytać na spokojnie, najlepiej w domowym zaciszu z książką i pod kocem.
O Eco wypowiedziało się już wielu mądrzejszych ode mnie, w tym tych znających się i bywających w wielkich bibliotekach świata. Cóż mogę powiedzieć ja, która swego czasu kursowała głównie między warszawskim BUW-em a Biblioteką Narodową, w...
Lektura na szybko (raptem niecałe pięćdziesiąt stron), ale moim zdaniem powinno się ją czytać na spokojnie, najlepiej w domowym zaciszu z książką i pod kocem.
O Eco wypowiedziało się już wielu mądrzejszych ode mnie, w tym tych znających się i bywających w wielkich bibliotekach świata. Cóż mogę powiedzieć ja, która swego czasu kursowała głównie między warszawskim BUW-em a Biblioteką Narodową, w ramach urlopu zerkając do praskiego Klementinum w poszukiwaniu mądrych czeskich książek?
Mogę powiedzieć, że warto, jeśli się chadza do bibliotek z własnej woli. Bo innych może to znudzić po kilku stronach.

pokaż więcej

 
2019-01-13 12:49:09

Kiedy Jobs żył, niespecjalnie interesowałam się jego osobą. Nie było mi to potrzebne do szczęścia. Raz na jakiś czas trafiałam na memy z jego zdjęciami, artykuły na tematy związane z Applem, nic specjalnego.
Teoretycznie więc jego biografia nie powinna była mnie zainteresować. Zwłaszcza, że w wersji do słuchania ma prawie 24 godziny (a to dużo jak na audiobooka). Niemniej dałam się skusić.
Czy...
Kiedy Jobs żył, niespecjalnie interesowałam się jego osobą. Nie było mi to potrzebne do szczęścia. Raz na jakiś czas trafiałam na memy z jego zdjęciami, artykuły na tematy związane z Applem, nic specjalnego.
Teoretycznie więc jego biografia nie powinna była mnie zainteresować. Zwłaszcza, że w wersji do słuchania ma prawie 24 godziny (a to dużo jak na audiobooka). Niemniej dałam się skusić.
Czy to przez zwykłą ciekawość, czy fotografię Jobsa na okładce... Nie wiem.
Wiem za to, że było warto.
"Steve Jobs" to szczegółowa i niezmiernie ciekawa opowieść o człowieku, który daleki był od ideału. Choleryk, histeryk ze skłonnościami do szybkiego wybuchania płaczem, perfekcjonista (że tak to ujmę, "aż do porzygu"), najbardziej upierdliwy i toksyczny szef świata, z młodości będący na bakier z higieną i jakimikolwiek manierami. Ale też człowiek, który od podstaw stworzył jedną z najważniejszych firm komputerowych w historii. Wizjoner, dążący do celu za wszelką cenę, święcie przekonany, że nie istnieje coś takiego jak "nie da się". Jobs był osobą z gatunku tych, co na stwierdzenie "nie da się" mówią "potrzymaj mi piwo".
Byłam oczarowana historią Jobsa, mimo, iż gdybym go kiedykolwiek spotkała, pewnie by oberwał ode mnie ciężkimi bluzgami (nie trawię tego typu ludzi). Nie orientuję się w nowoczesnych technologiach, wszelkie produkty od Apple'a całe życie omijałam szerokim łukiem, ale przyznaję - nigdy bym nie pomyślała, że założyciel Apple'a mógł być aż tak fascynującym człowiekiem.
Trudnym jak cholera, ale człowiekiem.
I być może moja nieznajomość technologii oraz wcześniejszy brak obeznania w historii Apple'a czy Microsoftu (bo ten pojawia się w biografii nieraz) sprawiły, że dałam się wciągnąć na te długie godziny.
Skończyłam audiobooka z myślą, że szkoda faceta. Nie wiadomo bowiem, co jeszcze udałoby mu się powołać do życia.
Myślę, że takich ludzi nam trzeba. Nawet, jeśli są zwykłymi chamami bez ograniczeń.
Polecam.

pokaż więcej

 
2019-01-13 09:48:48
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
Moja biblioteczka
1780 679 3775
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (54)

Ulubieni autorzy (7)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (23)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd