
ArtykułyCzytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać370
ArtykułyWeź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać28
Artykuły„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1
ArtykułyNowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać134
Didier Eribon

Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Powiązane treści


Literatura i rzeczywistości. Przedstawiamy program Festiwalu Conrada 2019!

Letni horoskop książkowy – co warto przeczytać według znaku zodiaku?

Czytamy w weekend. 30 maja 2025

Czytamy w weekend. 27 września 2024

Nowe „Książki. Magazyn do Czytania”. Porachunki z Sienkiewiczem i jak Fleming wymyślił Bonda
Popularne cytaty autora
Poczucie godności jest kruche i niepewne, potrzebuje znaków potwierdzenia. Przede wszystkim nie możemy odnosić wrażenia, że ma się nas za ni...
Poczucie godności jest kruche i niepewne, potrzebuje znaków potwierdzenia. Przede wszystkim nie możemy odnosić wrażenia, że ma się nas za nic albo traktuje się nas jak zwykłe dane z tablic statystycznych czy ksiąg rachunkowych, to znaczy jak milczące obiekty decyzji politycznych. Jeżeli ci, których darzyliśmy pewnym zaufaniem, już na nie nie zasługują, przenosimy zaufanie na innych i, zależnie od okoliczności, zwracamy się ku nowym przedstawicielom.
- Didier Eribon , Powrót do Reims
Pozornie oczywisty związek między „klasą robotniczą” a lewicą może się okazać wcale nie taki naturalny, jak byśmy chcieli wierzyć; wynika on...
Pozornie oczywisty związek między „klasą robotniczą” a lewicą może się okazać wcale nie taki naturalny, jak byśmy chcieli wierzyć; wynika on raczej z pewnego wyobrażenia, zbudowanego historycznie przez teorie (na przykład marksizm),które wzięły górę nad innymi konkurencyjnymi teoriami i ukształtowały naszą percepcję świata społecznego i nasze kategorie polityczne.
2 osoby to lubią - Didier Eribon , Powrót do Reims
Jako siedemnastolatek odkryłem, że istnieją miejsca, gdzie się chodzi na podryw: w Reims była to niezbyt dyskretna uliczka między teatrem i ...
Jako siedemnastolatek odkryłem, że istnieją miejsca, gdzie się chodzi na podryw: w Reims była to niezbyt dyskretna uliczka między teatrem i budynkiem sądu; przechodząc kiedyś tamtędy, widziałem, jak jakiś samochód zwalnia i jego żałośni pasażerowie wrzeszczą „pedały!”, do ludzi, którzy się tam kręcili. Jakby jakiś zorganizowany spisek zadekretował, że agresja słowna wtedy jest mocna i w pełni skuteczna, jeśli się powtarza wszędzie i bez przerwy.
2 osoby to lubią
Najnowsze opinie o książkach autora





































