Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kot, który czytał wspak

Tłumaczenie: Stanisław Kroszczyński
Cykl: Kot, który... (tom 1) | Seria: Dobry kryminał
Wydawnictwo: Elipsa
5,7 (939 ocen i 100 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
31
8
52
7
168
6
280
5
217
4
66
3
82
2
14
1
12
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Cat Who Could Read Backwards
data wydania
ISBN
9788361226413
liczba stron
174
słowa kluczowe
kot, kryminał
język
polski

Główny bohater, dziennikarz Jim Qwilleran i jego arcyinteligentny kot-detektyw, nieustępliwie tropiący zbrodniarzy, zostali opisani z humorem i wdziękiem. Autorka kocha syjamskie koty, które w jej kryminalnych opowieściach przemawiają częściej niż tylko w Wigilię.

 

źródło opisu: Elipsa, 2008

źródło okładki: Elipsa,2008

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1655)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 542
Karol | 2017-03-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 marca 2017

Z okładki krzyczy do nas slogan "Największy hit od czasów Agathy Christie", co jest chyba nawet zabawniejsze od całkiem przyjemnego humoru przedstawionego w książce. W żadnej mierze nie jest to książka która mogłaby w jakiś sposób nawiązywać do twórczości Pani Christie, aczkolwiek jest to idealna pozycja do zabicia kilku godzin, może to w podróży czy po prostu podczas leniwego popołudnia.

Zaczynając od pozytywów - wydaje mi się że jest w tej historii masa potencjału. Zagadka jest całkiem interesująca, i pomimo tego że sam wątek kryminalny trwa bardzo krótko autorka jest w stanie rzucić nam kilka teorii i fałszywych tropów by na koniec jeszcze nas zaskoczyć. Wydaje mi się że gdyby porządnie nad tym przysiąść i poświęcić temu więcej czasu mogłoby z tego wyjść coś naprawdę dobrego.

Jednak zamiast na kryminale, autorka więcej czasu poświęciła tytułowemu kotu, który co tu dużo pisać jest kotem i naprawdę ciężko jest go brać poważnie. Brakuje mi tutaj jakiś wiodących postaci...

książek: 2624
gwiazdka | 2014-06-15
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 15 czerwca 2014

Książkę dostałam w prezencie i tylko dlatego sięgnęłam po te lekturę, przeciwnym razie na pewno zraziłby mnie do tego tytuł. I wcale dużo nie straciłabym, gdybym nigdy nie maiła możliwości zapoznania się z tym kryminałkiem. Kryminałkiem, bo kilka morderstw jednak się tutaj zdarzyło, tylko tyle, iż śledztwo prowadzone było jakoś ślamazarnie, zajmował się nim, niezależnie od policji, dziennikarz działu kulturalnego, który na kulturze nie znał się zupełnie.

Można już chyba zauważyć, że moja reakcja jest daleka od zachwytów. Książka ma niewątpliwie jedną zaletę; niewielką objętość. Poza tym na plus mogę dodać lekki styl i chyba już wyczerpałam dobre strony książki. Śledztwo jest bardzo niemrawe, postaci jednowymiarowe- może z wyjątkiem krytyka sztuki, jedynego, który w tym tłumie nazwisk jakoś się wyróżniał- u pozostałych można było pozamieniać nazwiska i nikt nie zauważyłby jakiejkolwiek różnicy. Prawdę powiedziawszy już więcej charakteru zauważyłam u kota.

Poza tym nie lubię...

książek: 3495
Monika | 2012-12-18
Na półkach: Zwierzakowo, Przeczytane, 2012
Przeczytana: 18 grudnia 2012

Książka nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Jako kryminał jest przeciętna, ale jej największą bolączką była dla mnie stanowczo za mała ilość "kota w kocie" ;)

książek: 413

Bardzo przeciętny kryminalik . Jest to pierwszy tom , a właściwie chyba tomik , bo objętościowo książka jest też bardzo przeciętna , 30 - tomowego cyklu o tytule przewodnim - '' Kot który...''. Koleżanka '' kociara '' podrzuciła mi cały cykl , a ja obiecałam że pomaleńku , jako przerywnik między innymi lekturami , postaram się je przeczytać . Tom pierwszy nie bardzo zachwyca , owszem są trupy (jak to w kryminale) jest śledztwo prowadzone przez...dziennikarza i to od sztuki , a nie z działu kryminalnego o śpiewnym nazwisku Jim Qwilleran , ale to wszystko jakieś mało wyraziste . Cała historia dzieje się w środowisku twórców sztuki , malarzy, rzeźbiarzy . Swoją drogą ''sztukmistrze '' to niezłe dziwolągi . No i jest kot o imieniu Kao K’o-Kung (dla przyjaciół - Koko) i za kota wielki plus dla autorki . Co prawda chciałoby się kota więcej , ale nawet ta ilość co jest pokazuje że autorka doskonale zna kocie zachowania i koci '' język ''. Podobno następne tomiki są lepsze , cóż jak...

książek: 731

Kolejna lekka i niezbyt wyszukana powieść kryminalna Lilian Braun, ale z ciekawości można przeczytać. Ale uwielbiam tego kota <3

książek: 781
green_tea | 2010-08-26
Na półkach: Przeczytane, 2010
Przeczytana: czerwiec 2010

„Kot, który czytał wspak” to ponoć największy hit od czasu Agaty Christie. „Kot, który czytał wspak” to ponoć kryminał. „Kot, który czytał wspak” to z całą pewnością bardzo sympatyczna książka na leniwy, wakacyjny dzień.

Od razu na wstępie zaznaczam – nie miałam przyjemności zapoznać się z twórczością wspomnianej Pani Christie, jednakże z tego co mi wiadomo, pisała ona kryminały, a nie historie o kotach – dlatego porównanie książki pani Braun do twórczości pani Christie budzi moje poważne wątpliwości. Podobnie jak nazwanie tej książki kryminałem. „Kot, który czytał wspak” to bardzo sympatyczna historia, w której najgłówniejszą, dominującą postacią jest pewien Kot, Kao K’o-Kung, a wątek kryminalny rozgrywa się niejako w tle. Momentami miałam wrażenie, że zagadka została użyta tylko i wyłącznie dlatego, że Autorka uznała, że historia kota sama w sobie byłaby po prostu nudna – a tak wszystko jest na swoim miejscu: mamy zagadkę, a w jej rozwiązaniu dużą rolę odgrywa Kot – a więc kot...

książek: 2586
8_oclock | 2014-04-03

Świetna opowieść w 30 książeczkach, pełne wyrazu postacie ludzi i kotów, nieśpieszny nastrój. Wracam do nich z przyjemnością.

Edit:
Pierwszy tomik jest najsłabszy. Cykl mnie wciągnął, bo początkowych nie mogłam dostać i zaczęłam od późniejszych tomików, już po wyjeździe głównego bohatera z miasta. Po czasie dopiero doczytałam, jak wszystko się zaczęło.
Ale co kto lubi.

książek: 164
MakowaPetrova | 2015-02-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lutego 2015

Zanim przeczytałam tę książkę, spotkałam się z wieloma niepochlebnymi opiniami na jej temat. Ja jednak jestem bardzo zadowolona. Mimo iż główna akcja rozpoczyna się na ostatnich stronach, to wcale mi to nie przeszkadzało. Świetne opisy, dialogi nie pozwalały mi się nudzić. Zaskakujące zakończenie i ogólny pomysł na krótką powiastkę kryminalną zdecydowanie przypadł mi do gustu.Do wybitnych jej daleko, ale jednak w mojej opinii jest ona bardzo dobra. Tak, polecam :)

książek: 1027
Anna | 2016-11-16
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 16 listopada 2016

Zachwytu nie ma, ale opowiastka detektywistyczna przyjemna. Krótka, nieskomplikowana. Osobiście znudził mnie świat artystów, obrazów i tego, co ludzie nazywają sztuką. Mam nadzieję, że nie cała seria jest o sztuce. Kot za to uroczy, bardzo koci, miłe kocie łapki i futerko :)

książek: 380
Bigos | 2010-11-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada 2010

Kto czyta ten wie, że nie jestem wielką fanką kryminałów. Może dlatego że zamiast cieszyć się atmosferą tajemnicy, za wszelką ceną od pierwszych stron staram się rozwikłać zagadkę "kto zabił", a to odbiera mi przyjemność czytania. Przyznaje się, z książek Agathie Christie przeczytałam tylką tą zawierającą w tytule "murzynki" i nawet nie pamiętam o czym była.

Przełamałam się trochę po Larssonie, dlatego że ciekawy klimat zimnej skandynawii oraz enigamtyczna Lisabeth Salander pozwoliły zapomnieć o intrydze i dały ponieść się atmosferze. Dam więc szansę kryminałom. Kilka mam już w planach.

Po krótkie opowiastki pani Braun sięgnęłam już kiedyś, ale była to któraś z kolei część, a ja lubię tak od początku, więc dopiero kiedy miałam możliwość zgormadzenia wszystkich tomów z przyjemnością zasiadłam do czytania i dałam się porwać.

W części pierwszej poznajemy głównego bohatera Jamesa Qwillerana, dziennikarza kryminalnego z Chicago, który z niewiadomych dla nas powodów obejmuje posadę w...

zobacz kolejne z 1645 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Znak kryminał 300x500
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd