Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kot, który czytał wspak

Tłumaczenie: Stanisław Kroszczyński
Cykl: Kot, który... (tom 1) | Seria: Dobry kryminał
Wydawnictwo: Elipsa
5,68 (894 ocen i 92 opinie) Zobacz oceny
10
15
9
30
8
51
7
158
6
261
5
210
4
63
3
80
2
14
1
12
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Cat Who Could Read Backwards
data wydania
ISBN
9788361226413
liczba stron
174
słowa kluczowe
kot, kryminał
język
polski

Główny bohater, dziennikarz Jim Qwilleran i jego arcyinteligentny kot-detektyw, nieustępliwie tropiący zbrodniarzy, zostali opisani z humorem i wdziękiem. Autorka kocha syjamskie koty, które w jej kryminalnych opowieściach przemawiają częściej niż tylko w Wigilię.

 

źródło opisu: Elipsa, 2008

źródło okładki: Elipsa,2008

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1571)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2415
gwiazdka | 2014-06-15
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 15 czerwca 2014

Książkę dostałam w prezencie i tylko dlatego sięgnęłam po te lekturę, przeciwnym razie na pewno zraziłby mnie do tego tytuł. I wcale dużo nie straciłabym, gdybym nigdy nie maiła możliwości zapoznania się z tym kryminałkiem. Kryminałkiem, bo kilka morderstw jednak się tutaj zdarzyło, tylko tyle, iż śledztwo prowadzone było jakoś ślamazarnie, zajmował się nim, niezależnie od policji, dziennikarz działu kulturalnego, który na kulturze nie znał się zupełnie.

Można już chyba zauważyć, że moja reakcja jest daleka od zachwytów. Książka ma niewątpliwie jedną zaletę; niewielką objętość. Poza tym na plus mogę dodać lekki styl i chyba już wyczerpałam dobre strony książki. Śledztwo jest bardzo niemrawe, postaci jednowymiarowe- może z wyjątkiem krytyka sztuki, jedynego, który w tym tłumie nazwisk jakoś się wyróżniał- u pozostałych można było pozamieniać nazwiska i nikt nie zauważyłby jakiejkolwiek różnicy. Prawdę powiedziawszy już więcej charakteru zauważyłam u kota.

Poza tym nie lubię...

książek: 3406
Monika | 2012-12-18
Na półkach: Zwierzakowo, Przeczytane, 2012
Przeczytana: 18 grudnia 2012

Książka nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Jako kryminał jest przeciętna, ale jej największą bolączką była dla mnie stanowczo za mała ilość "kota w kocie" ;)

książek: 2519
8_oclock | 2014-04-03

Świetna opowieść w 30 książeczkach, pełne wyrazu postacie ludzi i kotów, nieśpieszny nastrój. Wracam do nich z przyjemnością.

Edit:
Pierwszy tomik jest najsłabszy. Cykl mnie wciągnął, bo początkowych nie mogłam dostać i zaczęłam od późniejszych tomików, już po wyjeździe głównego bohatera z miasta. Po czasie dopiero doczytałam, jak wszystko się zaczęło.
Ale co kto lubi.

książek: 724

Kolejna lekka i niezbyt wyszukana powieść kryminalna Lilian Braun, ale z ciekawości można przeczytać. Ale uwielbiam tego kota <3

książek: 731
green_tea | 2010-08-26
Na półkach: Przeczytane, 2010
Przeczytana: czerwiec 2010

„Kot, który czytał wspak” to ponoć największy hit od czasu Agaty Christie. „Kot, który czytał wspak” to ponoć kryminał. „Kot, który czytał wspak” to z całą pewnością bardzo sympatyczna książka na leniwy, wakacyjny dzień.

Od razu na wstępie zaznaczam – nie miałam przyjemności zapoznać się z twórczością wspomnianej Pani Christie, jednakże z tego co mi wiadomo, pisała ona kryminały, a nie historie o kotach – dlatego porównanie książki pani Braun do twórczości pani Christie budzi moje poważne wątpliwości. Podobnie jak nazwanie tej książki kryminałem. „Kot, który czytał wspak” to bardzo sympatyczna historia, w której najgłówniejszą, dominującą postacią jest pewien Kot, Kao K’o-Kung, a wątek kryminalny rozgrywa się niejako w tle. Momentami miałam wrażenie, że zagadka została użyta tylko i wyłącznie dlatego, że Autorka uznała, że historia kota sama w sobie byłaby po prostu nudna – a tak wszystko jest na swoim miejscu: mamy zagadkę, a w jej rozwiązaniu dużą rolę odgrywa Kot – a więc kot...

książek: 164
MakowaPetrova | 2015-02-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lutego 2015

Zanim przeczytałam tę książkę, spotkałam się z wieloma niepochlebnymi opiniami na jej temat. Ja jednak jestem bardzo zadowolona. Mimo iż główna akcja rozpoczyna się na ostatnich stronach, to wcale mi to nie przeszkadzało. Świetne opisy, dialogi nie pozwalały mi się nudzić. Zaskakujące zakończenie i ogólny pomysł na krótką powiastkę kryminalną zdecydowanie przypadł mi do gustu.Do wybitnych jej daleko, ale jednak w mojej opinii jest ona bardzo dobra. Tak, polecam :)

książek: 380
Bigos | 2010-11-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada 2010

Kto czyta ten wie, że nie jestem wielką fanką kryminałów. Może dlatego że zamiast cieszyć się atmosferą tajemnicy, za wszelką ceną od pierwszych stron staram się rozwikłać zagadkę "kto zabił", a to odbiera mi przyjemność czytania. Przyznaje się, z książek Agathie Christie przeczytałam tylką tą zawierającą w tytule "murzynki" i nawet nie pamiętam o czym była.

Przełamałam się trochę po Larssonie, dlatego że ciekawy klimat zimnej skandynawii oraz enigamtyczna Lisabeth Salander pozwoliły zapomnieć o intrydze i dały ponieść się atmosferze. Dam więc szansę kryminałom. Kilka mam już w planach.

Po krótkie opowiastki pani Braun sięgnęłam już kiedyś, ale była to któraś z kolei część, a ja lubię tak od początku, więc dopiero kiedy miałam możliwość zgormadzenia wszystkich tomów z przyjemnością zasiadłam do czytania i dałam się porwać.

W części pierwszej poznajemy głównego bohatera Jamesa Qwillerana, dziennikarza kryminalnego z Chicago, który z niewiadomych dla nas powodów obejmuje posadę w...

książek: 22
justyniaok | 2014-02-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 września 2013

Lekka książka ze zbrodnią w tle. Z pewnością poprawi Wam nastrój. Nie spodziewajcie się drastycznych scen zbrodni. Co to, to nie. Znajdziecie tu zabawne dialogi i niezbyt skomplikowaną zagadkę. Mimo wielu słów krytyki poniżej w innych komentarzach, ja z czystym sumieniem poleciłabym tę książkę każdemu kto ma wolny wieczór i szuka czegoś lekkiego do przeczytania.

książek: 1268
Petka57 | 2011-07-18
Przeczytana: 17 lipca 2011

Bez rewelacji seria zawiera 30 pozycji ale na następne raczej się nie skuszę. Czytałem jako wypełniacz czasu w środkach komunikacji, bo nie duża(170 stron) i mieściła się w kieszeni ;) mimo tego, że nie jest to format kieszonkowy i to było największą zaletą tej książeczki ;)))

książek: 881
Beatriz_Aguilar | 2013-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 kwietnia 2013

Krótki kryminał a zatem krótka opinia: umiarkowanie porywający kryminał na jeden lub dwa wieczory. Pomysł na historię niezły, z efektem końcowym już gorzej... Jak na tak krótką pozycję akcja rozwija się w ślimaczym tempie - zbrodnia, na którą czekałam od pierwszych stron lektury ma miejsce dopiero około połowy książki. Plus za kota o wdzięcznym imieniu Kao K'o-Kung i jego typowe kocie zachowania. O kolejne tytuły z serii raczej nie będę zabiegać ale jeśli kiedyś w przyszłości w ręce wpadnie mi kolejna część to bez poczucia straty czasu poświęcę na jej przeczytanie jeden lub dwa wieczory.

zobacz kolejne z 1561 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd