Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zawsze Prowansja

Tłumaczenie: Zofia Zinserling
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,61 (124 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
20
7
44
6
32
5
14
4
3
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Toujours Provence
data wydania
ISBN
9788376484181
liczba stron
152
słowa kluczowe
francja, podróże
język
polski
dodał
pablo

Inne wydania

Zawsze Prowansja to wiązanka uroczych obrazków z prowansalskiej wsi, zabarwionych charakterystycznym angielskim humorem. Przezabawne sytuacje i niesłychanie malownicze typy francuskich wieśniaków na tle dyszących upałem i "pachnących" niemal młodym winem słonecznych obrazów, składają się na książkę, którą ma się ochotę czytać ciągle na nowo.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (277)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3305

Moje pierwsze zderzenie z Peterem Mayle. Prawdę mówiąc nie byłam przygotowana na krótkie obrazki z Prowansji, liczyłam raczej na opowieść z podróży w gawędziarskim stylu. Cóż musiałam zadowolić się zaledwie skrawkami w postaci swego rodzaju notatek, ale za to pisane w przyjemnym stylu okraszonym poczuciem humoru i specyficznym podejściem autora do tematu.
Mimo swej lapidarności ta książka to spojrzenie Anglika na życie w tej częśći Francji, rozkoszowanie się miejscem, które się kocha i w którym z przyjemnością egzystuje.

"Zawsze Prowansja" nie oczarowało mnie zbytnio, choć mam świadomość, że treść tej akurat książki można by porównać do opowiadań, a nawet te ulubionego autora mogą spotkać się z naszą nieprzychylnością. Jednak sam sposób opowiadania przez Mayle zasługuje na bliższe zapoznanie się z innymi pozycjami autora. Mam nadzieję, że ta króciutka pozycja stanie się dla mnie tylko wstępem do przygody na prowansalskiej prowincji.

książek: 412
Melancholia | 2011-09-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 września 2011

Ten sam co poprzednio klimat przesycony słońcem i zapachem wina i lawendy. Ten sam styl pisania - po francusku elegancki i po angielsku dowcipny. Tylko forma jest inna; to już nie powieść lecz zbiór historyjek o powolnym życiu prowansalskiej wsi i barwnych osobowościach jej mieszkańców. Ale nie tylko - jest tu również opis targu, po którego przeczytaniu człowiek zostawia w lodówce tylko światło. Książka bardziej do nieśpiesznego smakowania, niż do szybkiego pochłonięcia. Dla mnie cudo!

książek: 260
TALAjestem | 2013-12-01
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Książka idealna dla chętnych znalezienia się (jeżeli nie ciałem) to przynajmniej duchem w prawdziwej Prowansji. Smaki, zapachy i promyki ciepła przenikają przez kartki. Mamy tu mnóstwo spostrzeżeń oraz zabawnych opowieści z życia samego autora, który na stałe postanowił zamieszkać wraz z żoną w tej klimatycznej części Francji. Prowansja widziana oczami Anglika - interesujące. Co jeszcze? Mnóstwo jedzenia. Ma się wrażenie, że na każdej stronie znajdzie się jakaś wzmianka na temat jak nie trufli, to wina, czy innych regionalnych przysmaków. A i mała lekcja francuskiego. Wszystko oblane lukrem dobrego humoru.

książek: 1518

Cóż mogę rzec - wspaniały klimat polany gęstym sosem dobrego, angielskiego humoru. Kolejny smakowity kąsek dla fanów tego typu literatury^^

książek: 2203
Lady_B | 2013-06-17
Przeczytana: 15 czerwca 2013

Lubię styl pisania i język Petera Mayle. Lubię jego prowansalski cykl ponieważ przyjemne jest czytanie o tej, z pozoru, sielance prowansalskiego życia, w którym nic nie jest normalne i dzięki temu można zagłębić się w zabawne perypetie anglika w starciu z mieszkańcami południowej Francji.

książek: 65
AnnaEulalia | 2016-10-17
Na półkach: 2016, Przeczytane

Odcinanie kuponów po znakomitej "Rok w Prowansji". Książka to kilka niezwiązanych ze sobą zabawnych powieści o życiu w Prowansji. Można to trochę traktować jako dodatek do pierwszej części, bo jako samodzielna pozycja - nie za bardzo.

książek: 10
francuska_01 | 2013-12-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

Tak jak poprzednie wydania Peter Mayle pisze lekko, dlatego też tę książeczkę czyta się w mgnieniu oka.
Lekkość, świeżość i przyjemność.

książek: 1732
Edi_Edi | 2011-05-29
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2003 rok

Świetna książka na długie zimowe wieczory. Rozgrzewająca i pokrzepiająca :)

książek: 10
francuska_01 | 2012-09-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 2010 rok

Świetna książka, czyta się lekko, pełna angielskiego humoru i uroczych prowansalskich obrazków.
Książkę którą czyta się wciąż i wciąż od nowa.
Polecam gorąco.

książek: 564
AMisz | 2011-06-04

Równie urocza, smakowita i zabawna jak wcześniejsze części!

zobacz kolejne z 267 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd