Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatni czytelnik

Tłumaczenie: Sarah Kuźmicz
Wydawnictwo: Świat Książki
4,04 (222 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
6
8
8
7
18
6
31
5
35
4
23
3
41
2
16
1
44
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El ultimo lector
data wydania
ISBN
9788324713004
liczba stron
190
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
jusola

Nad meksykańskie miasteczko Icamole nadciągnęła straszna susza. Wydobywając resztki wody ze swej studni, Remigio znajduje zwłoki dziewczynki. Zamiast iść na policję, zwraca się do ojca, bibliotekarza, który szuka rozwiązania zagadki w starej powieści o małej Babette. Pewnego dnia w bibliotece pojawia się elegancka kobieta, matka wciąż poszukiwanej dziewczynki. Czytała powieść o Babette i też...

Nad meksykańskie miasteczko Icamole nadciągnęła straszna susza. Wydobywając resztki wody ze swej studni, Remigio znajduje zwłoki dziewczynki. Zamiast iść na policję, zwraca się do ojca, bibliotekarza, który szuka rozwiązania zagadki w starej powieści o małej Babette. Pewnego dnia w bibliotece pojawia się elegancka kobieta, matka wciąż poszukiwanej dziewczynki. Czytała powieść o Babette i też widzi podobieństwo bohaterki do swej córki...
Intensywna i kunsztowna opowieść o życiu i literaturze, przenikających się w zaskakujący sposób, pełna niezwykłych scen i – wymyślonych książek.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (446)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 694
Szyszka | 2010-04-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 kwietnia 2010

Okładka. Ach, okładka, która kusi podróżą wgłąb wyobraźni, literatury i tajemnicy. W dodatku podróż ma zabrać nas do Meksyku, który właśnie poznałam za sprawą "Królowej południa" Pereza-Reverte, więc po cichutku liczę na tę specyficzną melancholię wysuszonej na piach gleby, na mężczyzn o zmęczonych twarzach, na kobiety o sarnich oczach, które czekają na swoich "hombres"... niestety, dostałam coś, co w najlepszym przypadko można uznać za udziwnioną kombinację "Lolity", "Klubu Dumas" i "Krainy Traw".

Zacznę od tego, że nie lubię czytać książek z poczuciem, że jestem głupia, a autor najwyraźniej chciał owo odczucie we mnie wywołać rzucając tytułami książek i wplatając w treść ich fragmenty tak, że musiałam wracać parę linijek do góry, żeby zrozumieć, gdzie do licha jest tutaj podmiot mówiący. Zapomnijcie o akapitach czy dialogach - być może wielbiciele konwersacji w stylu Jane Austin będą czuli się jak ryba w wodzie, ale ja po chwili zapominałam, kto do kogo mówi i czy na pewno w...

książek: 2963
jjon | 2010-04-06
Przeczytana: 12 kwietnia 2010

"Opowieść o tym, co zdarzyło się kiedyś w zapadłym rejonie Meksyku, gdzie świat rzeczywisty przenika się z fikcyjnym..." oraz "Oryginalna książka o książkach autorstwa nowej gwiazdy literatury latynoamerykańskiej" - oto hasła umieszczone na okładce książki Davida Toscany "Ostatni czytelnik".

Zachęcające...

Przenikanie się dwóch światów - świata realnego i świata literatury - jest rzeczywistością tej powieści. Jeden z głównych bohaterów bibliotekarz Lucio, mieszkaniec meksykańskiej wioski zwanej Icamole, od wielu lat sprawuje pieczę nad biblioteką, a zgromadzone w niej zbiory są dla niego wszystkim. Ich bohaterowie niespodziewanie przedostają się do życia Lucia i towarzyszą mu na co dzień. Lucio to jedyny mieszkaniec wioski, który ma potrzebę obcowania z literaturą. Wątki z ulubionych książek chce wpleść w swoje życie, szuka w nich rozwiązania pojawiających się problemów. Jednym z nich jest śmierć dziewczynki, której ciało znajduje Remigio, syn Lucia, w przydomowej studni....

książek: 619
Guinevere7 | 2010-03-31
Na półkach: 2010, Przeczytane
Przeczytana: 04 kwietnia 2010

Dawno tak się nie męczyłam z przeczytaniem książki.
190 stron „Ostatniego czytelnika” zabrało mi prawie dwa tygodnie z wieczornego życiorysu, czego nie mogę sobie wybaczyć.

Z opisu na tylnej okładce treść wydała się początkowo ciekawa: „ W małej wsi Icamole w Meksyku od ponad roku nie spadła kropla deszczu. Woda jest tylko w studni Remigia, który utrzymuje ten fakt w tajemnicy. Któregoś dnia Remigio dostrzega na dnie martwą dziewczynkę. Przerażony, że zostanie oskarżony o morderstwo, wyciąga ciało na powierzchnię, a potem zakopuje między korzeniami drzewa awokado...”
I w tym momencie treść przestała mi się podobać – aktualnie jestem mamą małej dziewczynki...
Pomyślałam, że przełknę ten smutny fakt w fabule i może doczekam się intrygującej zagadki, dochodzenia na miarę Sherlocka Holmesa zakończonego oszałamiającym i niespodziewanym odkryciem kto i dlaczego zabił. A może to był tylko nieszczęśliwy wypadek?
Dodatkowo zachęcił mnie napis : „ Opowieść o tym, co zdarzyło się...

książek: 1135
awiola | 2012-09-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 września 2012

"(…) powieści opowiadają o rzeczach, które nie istnieją, to same kłamstwa. Jeśli zbliżam ręce do ognia (…) parzę się; jeśli wbijam sobie nóż, krwawię; jeśli piję tequilę, upijam się; a od książki nic mi się nie dzieje, no, chyba że dostanę nią w twarz"


Udało mi się w końcu kupić książkę, o której czytałam na waszych blogach wielokrotnie. Recenzje „Ostatniego czytelnika” były naprawdę zróżnicowane. Od miażdżącej krytyki po pochwały za ambitne i oryginalne dzieło. Nadszedł czas bym sama sprawdziła, dlaczego akurat ta powieść wznieca w czytelnikach aż tyle sprzecznych emocji.

David Toscana to meksykański dziennikarz i pisarz. Jego wykształcenie to stricte nauki ścisłe, jest bowiem inżynierem. Do tej pory Toscana wydał osiem książek. „Ostatni czytelnik” opublikowany w 2005 r. to jego piąta powieść. Jest ona jedyną wydaną na naszym rodzimym rynku. Pisarz definiuje swoją twórczość jako „realismo desquiciado” co oznacza w wolnym przekładzie niepowstrzymany realizm, cokolwiek ta...

książek: 3200
jusola | 2010-03-26
Na półkach: 2010, Przeczytane
Przeczytana: 14 kwietnia 2010

Cóż za pomysł! Siąść za stołem, otoczyć się pudłami pełnymi książek, brać do ręki jedną za drugą, spojrzeć, przeczytać może kilka stron, może całą i wyrokować: na stos!

Lucio nie lubi porównań, Lucio nie lubi nawiasów, Lucio nie lubi wzmianek o kinie, Lucio nie lubi… - O, los niektórych książek jest z góry przesądzony, gdy trafią do Lucia! „Dwieście stron tylko po to, żeby Murzyn zaczął moralizować jak zakonnica. Łajdactwo.” (s.13) Dlatego Lucio ma specjalną pieczątkę, którą skazuje książki nie na stos, bo ogień to ciepło i życie, Lucio skazuje je na powolne konanie…
Tytułowy „ostatnik czytelnik” to Lucio – bezwzględny, stary, zapomniany, samotny bibliotekarz, który szuka sposobów na rzeczywistość, w której żyje, w świecie lektur, w końcu własną rzeczywistość przekształca na tę z lektur, by sama stała się kiedyś lekturą…
I ten wątek wydaje mi się w tej książce interesujący. I chyba tylko ten.

„Ostatni czytelnik” jest książką, którą przeczytałam na konkurs recenzji, zastanawiam...

książek: 320
Elżbieta | 2012-01-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 28 stycznia 2012

Książka nie uzyskała pochlebnych opinii na tym portalu, coś pomiędzy beznadziejna a słaba. Moja ocena jest wysoka.
Dostało się "Ostatniemu czytelnikowi" i jego autorowi za wszystko: ukształtowanie tekstu, kompozycję, język- pustosłowie, obleśność niektórych wątków, nijakość bohaterów, lichą fabułę, czyli powtórzę za Toscaną: książka jest "godna piekła i karaluchów".
Wszystkich czytelników (w tym i mnie) zaintrygowała okładka książki i opis na niej. Dostaliśmy, czego chcieliśmy: ładna książka, przyzwoita cena; niezbyt długa, kupiona przez przypadek, może podarowana (?).
Gorzej z zawartością. Każdy odczyta, co chce.
Dla mnie opowieść o Icamole i jej dziwnych mieszkańcach jest pretekstem autora do snucia refleksji o książkach, realiach rynku czytelniczego nie tylko w Ameryce Łacińskiej, ale w ogóle, o sposobach odbioru książek przez czytelników. Fabuła się nie liczy- mam zarys, mogę sobie dopowiedzieć, tym bardziej, że autor nie dał nadziei na rozwiązanie zagadki śmierci...

książek: 250
Serafin | 2010-04-23
Przeczytana: 23 kwietnia 2010

Ostatni czytelnik – czyli dramat w trzech odsłonach.

Akt I – Dobre złego początki.

Zaczyna się nieźle. Bardzo fajna okładka. Podoba mi się ma w sobie coś niepokojącego i przyciągającego wzrok. Ciekawy opis z tyłu ksiązki. Zapowiada się coś cięższego. Jakaś zagadka, tajemnica zapewne szału nie będzie ale zawsze jakaś miła odmiana od fantasy i SF. Poza tym nowość dla mnie, pierwszy raz mam okazje przeczytać książkę o meksykanach napisaną przez meksykanina. Jest nadzieja na jakąś nowinkę językową i ciekawy styl. Nie zawiodłem się. Jest i n a c z e j. Dialogi pisane ciągiem wraz z opisami. Bez wyodrębniania. Przypomina to nieco opowiadania w podstawówce ale jest przynajmniej interesująco. Strona za stroną i się zaczyna…

Akt II – Gwałt na czytelniku.

A jeśli nie gwałt to przynajmniej maltretowanie albo znęcanie się. Fabuła jest poszarpana, poszatkowana i tragiczna. „Główny” wątek przeplata się z dziwacznymi dialogami, retrospekcjami, przytaczanymi fragmentami książek i historii…...

książek: 1723
korcia | 2012-09-27
Przeczytana: 27 września 2012

Na przekór wszystkim negatywnym opiniom o książce jednak zdecydowałam się ją przeczytać i mieć własne zdanie na jej temat.
Przebrnęłam przez nią dosyć szybko. Jestem daleka od zachwytu nad nią, ale też nie uważam, żeby to był najgorszy chłam.

Akcja dzieje się w biednej meksykańskiej wsi. Panuje tam długotrwała susza, która przenosi się na brud, smród i gęstą atmosferą wsi.
Głównymi bohaterami są Remigio i jego ojciec Lucio. Pierwszy z nich odnajduje w swojej studni ciało dziewczynki, z którym nie wie co ma zrobić, obawia się posądzenia o morderstwo.
Prosi o radę w tej sprawie swojego ojca.
Lucio prowadzi bibliotekę, bibliotekę bez czytelników, bo nikt w Icamole nie chce sobie zawracać głowy czytaniem. Znudzony bibliotekarz czyta po kolei fragmenty kolejnych książek i ocenia, czy nadają się do jego biblioteki. Jeżeli nie, to lądują w pomieszczeniu pełnym insektów, by przestać istnieć. Kryteria oceny są bardzo subiektywne, wystarczy opis wykwintnej potrawy, by wygłodniały czytelnik...

książek: 111
Shim | 2010-04-11
Przeczytana: 13 kwietnia 2010

Sięgnąłem po tę książkę tuż po przeczytaniu zamieszczonych wówczas recenzji, czego nie mogłem sobie wybaczyć, bowiem istniało ryzyko ich wpływu na moje osobiste postrzeganie książki. Obawiałem się, że podczas czytania, podświadomie będę doszukiwał się dowodów, popierających tezę, jakoby książka miała być ostatnią szmirą. Mimo wszystko, postanowiłem z podświadomością walczyć i nie ulegać opinii innych, a wyrobić sobie całkowicie niezależną. W ostateczności, spróbować spojrzeć z innej perspektywy. Wszak opinie o których mówię, wylały się z wrażliwego umysłu kobiety, a biorąc pod uwagę zgoła inną naturę samczą, są duże szanse na odmienne wnioski, płynące z "Ostatniego czytelnika".

Na ten długi wstęp pozwoliłem sobie nie bez przypadku. Pomaga on zrozumieć metodę, którą kierowałem się przy ocenianiu książki. W przypadku tej pozycji, niezbędnym jest zdobyć się na odrobinę cynizmu, gdyż w innym przypadku wywoła ona niesmak i odrazę, co znowu przyczyni się do skreślenia jej w...

książek: 613
Aria | 2010-08-16
Na półkach: Przeczytane, Moje! :)
Przeczytana: 16 sierpnia 2010

Dwa światy – świat realny i świat książek. Połączone razem. Granica znikła. Zatarła się w umyśle Lucio, starego bibliotekarza. Zbiory książek są dla niego całym światem i dawno już przestały być pracą. I cóż za niezwykłą bibliotekę prowadzi! Tu książki nie stoją na półkach rozdzielone wg gatunku, narodowości autorów, tematyki, epoki itp. Nie, tu panuje widzimisie bibliotekarza. Na razem stoją książki, które wydały mi się najlepsze, a te, które określił jako złe, są wyrzucane do pokoju obok przez mały otwór w drzwiach. Lucio nazywa ten pokój piekłem. I uważa, że właśnie tam jest miejsce takich książek.

W miasteczku, gdzie mieści się biblioteka, zaginęła dwunastoletnia dziewczynka. Rozpoczęto śledztwo. Jednak poszukiwania dziecka powoli umykają sprzed oczu czytelnika, bo każda sytuacja, każdy gest, każde słowo i czyn są porównywane do sytuacji, gestów, słów i czynów bohaterów z różnych książek. Tak samo i rozwiązanie zagadki zaginionej dziewczynki zostaje rozwiązane za pomocą jednej...

zobacz kolejne z 436 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd