Kot, który czytał wspak

174 str. 2 godz. 54 min.
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Kot, który... (tom 1)
- Seria:
- Dobry kryminał
- Tytuł oryginału:
- The Cat Who Could Read Backwards
- Data wydania:
- 2008-04-17
- Data 1. wyd. pol.:
- 2008-04-17
- Data 1. wydania:
- 1995-01-01
- Liczba stron:
- 174
- Czas czytania
- 2 godz. 54 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788361226413
- Tłumacz:
- Stanisław Kroszczyński
Główny bohater, dziennikarz Jim Qwilleran i jego arcyinteligentny kot-detektyw, nieustępliwie tropiący zbrodniarzy, zostali opisani z humorem i wdziękiem. Autorka kocha syjamskie koty, które w jej kryminalnych opowieściach przemawiają częściej niż tylko w Wigilię.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Kot, który czytał wspak w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kot, który czytał wspak
Poznaj innych czytelników
2204 użytkowników ma tytuł Kot, który czytał wspak na półkach głównych- Przeczytane 1 721
- Chcę przeczytać 460
- Teraz czytam 23
- Posiadam 507
- Ulubione 34
- Kryminały 24
- Kryminał 23
- 2013 15
- 2011 11
- 2012 10





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kot, który czytał wspak
Nudziła mnie
Nudziła mnie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy tom serii detektywistycznej, w której obok zagadki kryminalnej ważny, a nawet ważniejszy , jest syjamski kot , który pomaga zagadkę rozwiązać .
Miło się to czyta i można swobodnie pogrążyć się w nostalgii za tymi wspaniałymi latami 60tymi, gdy gazeta stanowi główne źródło wiadomości i opinii, ludzie dzwonią do siebie telefonem stacjonarnym, piszą na maszynie do pisania i potrafią się spotykać bez uprzedniego umawiania się kilka tygodni naprzód. Miła taka podróż w egzotyczną przeszłość
Pierwszy tom serii detektywistycznej, w której obok zagadki kryminalnej ważny, a nawet ważniejszy , jest syjamski kot , który pomaga zagadkę rozwiązać .
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiło się to czyta i można swobodnie pogrążyć się w nostalgii za tymi wspaniałymi latami 60tymi, gdy gazeta stanowi główne źródło wiadomości i opinii, ludzie dzwonią do siebie telefonem stacjonarnym, piszą na maszynie do...
Lekka, ciekawa, niezobowiązująca lektura. Jako taka doskonała
Lekka, ciekawa, niezobowiązująca lektura. Jako taka doskonała
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy raz przeczytałam jakieś 20 lat temu, teraz odświeżam i dalej twierdzę, że pierwszy tom jest taki sobie. Nie najlepiej jak na otwarcie cyklu, nieszczególnie zachęca do kontynuowania przygody z Qwilleranem oraz Koko - genialnym kocim detektywem.
Jim Qwilleran jest dziennikarzem z dziedziny sztuki oraz domorosłym odkrywcą zbrodni i w "Kocie, który czytał wspak" wkraczamy do środowiska artystycznego, które niejednym trupem w szafie może się pochwalić. Jednak cała opowieść jest ślamazarna, dziennikarz dość nijaki, choć wyróżniają go jego wąsy, które podobno posiadają zdolności nadprzyrodzone. Niedostateczne zaangażowanie podczas dochodzenia, brak przeprowadzanych wywiadów środowiskowych, by poznać co, kogo, z kim łączy przeczy dziennikarskiej wiarygodności.
Tomik mniej sensacyjny, a bardziej opierający się na wrodzonym szczęściu, czy przebłyskach intuicji oraz relacjach człowiek - kot. Przyznam, że kota chciałabym w tym związku więcej.
Całość to lekko zbudowana opowiastka, w sam raz do poduszki.
Pierwszy raz przeczytałam jakieś 20 lat temu, teraz odświeżam i dalej twierdzę, że pierwszy tom jest taki sobie. Nie najlepiej jak na otwarcie cyklu, nieszczególnie zachęca do kontynuowania przygody z Qwilleranem oraz Koko - genialnym kocim detektywem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJim Qwilleran jest dziennikarzem z dziedziny sztuki oraz domorosłym odkrywcą zbrodni i w "Kocie, który czytał wspak"...
Bardzo przyjemna historia napisana z humorem. Zakończenie ciężkie do przewidzenia, a na dodatek rola kota w śledztwie... hmmm no właśnie fajnie ujęta sama postać kota arystokraty ;)
Bardzo przyjemna historia napisana z humorem. Zakończenie ciężkie do przewidzenia, a na dodatek rola kota w śledztwie... hmmm no właśnie fajnie ujęta sama postać kota arystokraty ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHej Kochani
Dzisiaj przychodzę do was z książką "Kot który czytał wspak" której autorką jest Pani Liliana Jackson Braun"
Dziennikarz Jim Qwilleran dostaje propozycje pracy jako felietonista zajmujący się sztuką. Ta dziedzina jest dla Jima nowością bo nigdy nie zajmował się sztuka, lecz postanawia podjąć to wyzwanie i spróbować swoich sił jak felietonista sztuki.
Qwilleran wchodzi w świat sztuki i artystów poznaj kilku z nich przeprowadzają z nimi wywiady.
Wszystko się zmienia gdy jeden z artystów. Zostaje zamordowany, a dociekliwy dziennikarz postanawia rozwiązać zagatke śmierci artysty lecz nie będzie to takie proste bo dochodzi jeszcze do kilku tragicznych i tajemniczych zdarzeń które przynoszą że sobą więcej pytań niż odpowiedzi. Lecz zdeterminowany Qwilleran wraz z wyjątkowa kotem Koko o nie przeciętnej inteligencji posługującym się kocim szóstym zmyslem staraj rozwiązać te tajemnicze zdarzenia. Jakie sektery odkryje dziennikarz aby poznać prawdę i odkryć sprawce?
Tego się dowiecie jak przeczytacie książek.
Autorka opusuje świetną i ciekawą historię której dziennikarz Qwilleran podąża trope przestępcy i nie tylko on bo wyjątkowy kot syjamski o imieniu Koko też na swój sposób tropi sprawce.
Przyzna szczerze książka jest dość specyficzny, ale ciekawa lecz historia nie trzyma cały czas w napięć bo tylko monetami które potrafią wciągnąć. Rozczarowało mnie trochę zakończenie, ale ogólnie to książki czytał się szybko i lekko.
Jest to moje pierwsze spotkanie z Panią Liliana Jackson Braun i mimo wszystko było dość udane i na pewno sięgne po kolejne książki autorstwa Pani Liliana.
Polecam
Hej Kochani
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzisiaj przychodzę do was z książką "Kot który czytał wspak" której autorką jest Pani Liliana Jackson Braun"
Dziennikarz Jim Qwilleran dostaje propozycje pracy jako felietonista zajmujący się sztuką. Ta dziedzina jest dla Jima nowością bo nigdy nie zajmował się sztuka, lecz postanawia podjąć to wyzwanie i spróbować swoich sił jak felietonista sztuki.
Qwilleran...
Książka przyjemna do czytania. Bardzo podobało mi się oddanie kociej natury Koko i z tego powodu chętnie sięgnę po dalsze tomy cyklu.
Trochŕ pogubiłem się w nazwiskach, kto jest kim, etc, ale możliwe, że to przez moje pierwsze zetknięcie się z kryminałem.
Książka przyjemna do czytania. Bardzo podobało mi się oddanie kociej natury Koko i z tego powodu chętnie sięgnę po dalsze tomy cyklu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochŕ pogubiłem się w nazwiskach, kto jest kim, etc, ale możliwe, że to przez moje pierwsze zetknięcie się z kryminałem.
Do tej książki tak naprawdę podchodziłam już kilka razy, lecz że to moja własna, więc stała na półce, bo miałam bardziej terminowe lektury do przeczytania. Pewnie do tej pory jeszcze bym jej nie przeczytała, gdyby nie małe porządki, do których zmusił mnie niejako mój własny kot, zrzucając kilka książek z półki. Wśród nich była też i ta. Zabrałam się za lekturę, tym bardziej, że to książka tak naprawdę na jedno popołudnie.
Okazało się, że książka "Kot, który czytał wspak." to pierwsza część dość sporej serii, lecz ja nie mam innych części a w mojej bibliotece również, więc skończę na tej jednej.
Jim Qwilleran przybywa na spotkanie z redaktorem naczelnym "Daily Fluxion" gdzie ma zamiar podjąć pracę. Pracował już w innych czasopismach, lecz teraz chce a może wręcz musi, zacząć pracę właśnie tu. Czekając na korytarzu wspomina swoje wcześniejsze doświadczenia dziennikarskie.
"Zza oszklonych drzwi dobiegały go dobrze znajome odgłosy - stukot maszyn do pisania, terkot dalekopisów i przeraźliwe dzwonki telefonów. Dźwięki te sprawiły, że jego sumiaste, szpakowate wąsy najeżyły się, przygładził je więc knykciami."
Zaskoczony jest, że ma być felietonistą zajmującym się sztuką. Sam twierdzi, że nie zna się zupełnie na niej i żartuje, iż mógłby nawet pomylić Wenus z Milo ze Statuą Wolności...
Po namyśle przyjmuje jednak stanowisko redaktora działu kulturalnego i od niemal od ręki otrzymuje zlecenie wywiadu z lokalnym artystą.
Szukając lokalu do wynajęcia, otrzymuje niespodziewaną ofertę od redakcyjnego krytyka i wprowadza się do jego domu. Krytyk mieszka sam, chociaż jest z nim dostojny syjamski kot, który zaakceptował decyzję swojego pana w sprawie nowego lokatora.
I choć wydaje się, że zajmowanie się sztuką, to spokojne zajęcie, Jim po jakimś czasie zauważa, że wcale tak nie jest.
"Kiedy objąłem dział kulturalny, żywiłem proste przekonanie, że sztuka jest czymś drogocennym, pokarmem dla pięknoduchów o pięknych myślach. Jednak szybko musiałem pożegnać się z ta wizją! Sztuka stała się demokratyczna."
Gdy zostaje zamordowany właściciel jednej z galerii sztuki, Qwilleran próbuje prowadzić prywatne dochodzenie, w końcu był też przez kilka lat redaktorem śledczym.
Co może wydawać się dziwne, pomaga mu w śledztwie... kot zwany w skrócie Koko, który potrafi nawet czytać, ale od tylu, czyli wspak.
Razem z dziennikarzem, który rozmawia z wieloma osobami, możemy na tej podstawie zgadywać kto jest mordercą, bo brakuje tu jakichkolwiek dowodów. Tylko na podstawie zasłyszanych w artystycznym środowisku plotek, można wysnuć domysły doszukując się poszlak wskazujących na domniemanego sprawcę.
Wiem, że są ludzie, którzy nie lubią kotów, więc im z pewnością ta książka zupełnie nie przypadnie do gustu, gdyż w tej historii odgrywa on znaczącą rolę. Myślę, że bez niego ta cała opowieść byłaby bardziej nijaka i bez polotu, bo ten wątek sensacyjny jest taki sobie. Lecz to przecież pozycja z lat sześćdziesiątych poprzedniego wieku, więc nic dziwnego.
Mimo wszystko czyta się dość przyjemnie i szybko a nawet można się czasem uśmiechnąć pod wąsem (jeśli ktoś ma),panuje w książce unikalny klimat tamtych lat. A w tej książce to właśnie kot dodaje wartości kryminałowi, który ma nieco inną konwencję, lecz fabuła mimo powolnego toku nie nudzi czytelnika.
Rozczarowało mnie trochę samo zakończenie.
Do tej książki tak naprawdę podchodziłam już kilka razy, lecz że to moja własna, więc stała na półce, bo miałam bardziej terminowe lektury do przeczytania. Pewnie do tej pory jeszcze bym jej nie przeczytała, gdyby nie małe porządki, do których zmusił mnie niejako mój własny kot, zrzucając kilka książek z półki. Wśród nich była też i ta. Zabrałam się za lekturę, tym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to moja pierwsza styczność z tą serią. Lekki kryminał z ciekawą postacią głównego bohatera (no i kota, rzecz jasna!),sporo humoru, akurat ta pierwsza książka dość słabo do mnie trafiła jeśli chodzi o znajomość środowiska, w którym toczy się akcja. Chętnie jednak zapoznam się z innymi częściami. Nie jest to jednak książka, która tak wciąga, że człowiek odwleka pójście spać do 4 rano, byle tylko ją skończyć czytać. W dalszym ciągu jednak jestem na tak :)
Jest to moja pierwsza styczność z tą serią. Lekki kryminał z ciekawą postacią głównego bohatera (no i kota, rzecz jasna!),sporo humoru, akurat ta pierwsza książka dość słabo do mnie trafiła jeśli chodzi o znajomość środowiska, w którym toczy się akcja. Chętnie jednak zapoznam się z innymi częściami. Nie jest to jednak książka, która tak wciąga, że człowiek odwleka pójście...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo moje drugie spotkanie z Qwilleranem, które powinno być pierwszym, zacząłem od 9 tomu, ale tak wyszło. Pierwsza książka, o jego przygodach w której wszystko się zaczyna, oraz jest istotne wyjaśnienie - skąd wzięła, się druga najważniejsza postać czyli - KOT Dlatego, należy całą serię czytać chronologicznie, bo niby każda jest osobną historią, ale mają ze sobą nić powiązania. Czyta się przyjemnie, można nawet w trakcie czasami, się uśmiechnąć. Pozostaje poznać kolejne pozycje, i zobaczyć co też za perypetie, będą przeżywać Qwill z Koko.
To moje drugie spotkanie z Qwilleranem, które powinno być pierwszym, zacząłem od 9 tomu, ale tak wyszło. Pierwsza książka, o jego przygodach w której wszystko się zaczyna, oraz jest istotne wyjaśnienie - skąd wzięła, się druga najważniejsza postać czyli - KOT Dlatego, należy całą serię czytać chronologicznie, bo niby każda jest osobną historią, ale mają ze sobą nić...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to