Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Akwaforta

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Seria: Uczta Wyobraźni
Wydawnictwo: Mag
6,67 (174 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
17
8
25
7
58
6
37
5
12
4
10
3
10
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Etched City
data wydania
ISBN
9788374800860
liczba stron
323
język
polski

Powieść nominowana do World Fantasy Award. W mieście akwaforty sztuka przenika do życia, a sny i jawa mieszają się ze sobą. Wkrótce rozkwitną tam wspaniałe, przerażające cuda… Uciekając przed duchami przeszłości, lekarka i ścigany przestępca opuszczają zniszczony Kraj Miedzi i docierają do miasta Ashamoil. Gdy jednak spróbują zbudować tam dla siebie nowe życie na gruzach starego, przekonają...

Powieść nominowana do World Fantasy Award. W mieście akwaforty sztuka przenika do życia, a sny i jawa mieszają się ze sobą. Wkrótce rozkwitną tam wspaniałe, przerażające cuda…
Uciekając przed duchami przeszłości, lekarka i ścigany przestępca opuszczają zniszczony Kraj Miedzi i docierają do miasta Ashamoil. Gdy jednak spróbują zbudować tam dla siebie nowe życie na gruzach starego, przekonają się, że duchy przeszłości są również duchami przyszłości.
AKWAFORTA to znakomity debiut, powieść rozgrywająca się w niezwykłym, pełnym wyobraźni świecie… wspaniała książka, znacznie ambitniejsza i lepiej napisana niż większość debiutów.
Ten niepokojąco dekadencki debiut powinien przypaść do gustu miłośnikom ambitnej dark fantasy.

 

źródło opisu: MAG, 2008

źródło okładki: http://www.mag.com.pl/ksiazka-1,2,379--0-0-Akwafor...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (500)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1060
Ciacho | 2014-02-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 lutego 2014

Za każdym razem, jak przystępuję do czytania jakiejś książki z Uczty Wyobraźni, nastawiam się na coś oryginalnego i ciekawego, a zarazem wymagającego większego skupienia i uwagi. Na coś co nie można jednoznacznie opisać o czym jest, i nie można zdecydowanie wepchnąć w określone ramy gatunku. Tym razem przyszło mi się zmierzyć z kobiecą wyobraźnią w postaci australijskiej pisarki - Kirsten Jane Bishop.

Ona to rudowłosa artystka i lekarka, która leczy ciała i koi dusze. On to rewolwerowiec i zbrodniarz, który sprawną ręką posyła w zaświaty wielu ludzi. Obydwoje uciekają. Ona przed demonami przeszłości. On przed organami sprawiedliwości. I wspólnie odnajdują jedną drogę, która prowadzi do starego miasta Ashamoil, gdzie zacieram się granica między jawą a snem, a główni bohaterowie - Raule i Gwynn - będą chcieli zacząć tam wszystko od nowa. Czy im się to uda?

Przystępując do lektury, po przeczytaniu jej opisu, moje wyobrażenia i myśli krążyły wokół sławnego cyklu Stephena Kinga -...

książek: 3149
aredhela | 2016-05-12
Przeczytana: 12 maja 2016

Czytanie tej książki jest bardzo wymagające od czytelnika.

Na początku jest łatwo, świat a'la Dziki Zachód, tylko bardziej pustynny, dwoje dawnych znajomych w wiecznej wędrówce, ucieczce wręcz. A potem trafiamy do miasta, gdzie nic już nie jest takie oczywiste. Bohaterowie napotykają inne postacie, które mają własne opowieści, własne sny i wizje. Po pewnym czasie już nie wiadomo, która fantazja narkotyczna ma wpływ na jaką postać, ponieważ wszystko się ze sobą splata. Natomiast sami bohaterowie nie są kryształowi, mają wiele grzechów na sumieniu i walczą z demonami na własne sposoby.

Czytając "Akwafortę" cały czas wyobrażałam sobie Ashamoil w barwach okładki, jakby sepii, coś, co nie jest do końca rzeczywiste. I taka jest też fabuła - jakby okryta pyłem...

książek: 413
Wojciech N | 2013-08-28
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 28 sierpnia 2013

Akwaforta to świetna powieść.

Początek nie jest zachęcający. Opis walki i postaci bliźniaczo podobny do pierwszych książek Jakuba Ćwieka - straszna, pretensjonalna chała. Na szczęście już około 10-tej strony zaczyna być o wiele lepiej. Kiedy bohaterowie w końcu docierają do Ashamoil jest już świetnie.

"Akwaforta" urzekła mnie wspaniałymi, plastycznymi opisami, odwołaniami do historii, sztuki, elementami filozofii i teologii. Wszystko to podane jest w nienachalnej formie, mnogość interpretacji jest ogromna. Największą zaletą powieści jest jednak jej klimat. Atmosfera jest gęsta już od drugiej części, trzecia natomiast przywodzi mi na myśl palarnię opium. Trudno stwierdzić co jest prawdziwe, a co jedynie marą.

"Akwaforta" nie jest książką dla każdego. To co może niektórych odpychać to przemoc i turpistyczna fascynacja trupami i wynaturzeniami.

książek: 1676
mkmorgoth | 2015-05-15
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 maja 2015

„AKWAFORTA zwyciężyła mnie stylem, klimatem i nienachalną, nieefekciarską pomysłowością (…).” – Tak brzmią słowa z tylnej okładki książki.

I zgadzam się z tym stwierdzeniem. A nawet, napiszę coś więcej, bowiem książka wciągnęła mnie od pierwszych stron. Klimat i sceneria rodem z Dzikiego Zachodu, bardzo wyraźnie narysowani bohaterowie, trzymająca w napięciu akcja, a przede wszystkim przenikające się ze sobą opisy rzeczywistości wraz ze snem i jawą, z opowieściami duchów. Tworzą nam obraz nie tyle co surrealistyczny, co nawet fantasmagorię najdziwniejszych snów na jawie. Czasami odrywając się od lektury, zastanawiałem się, co dla bohaterów jest zwykłą iluzją, produktem ich umysłu, a co jest rzeczywiste.

Ta książka jest debiutem literackim australijskiej pisarki K.J.Bishop, ale kiedy przypomniałem sobie o tym fakcie, to pomyślałem sobie, że miałem przyjemność poznać nowy, wspaniały talent w świecie literatury. Książka zagrała na mojej duszy, a przemyślenia zawarte w powieści...

książek: 910
Mamerkus | 2014-07-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lipca 2014

Sztuka dla sztuki. Doceniam kunszt pisarski autorki oraz konsekwentną realizację ambitnego pomysłu literackiego, tylko że dla mnie nie istnieje literatura bez morału, bez jakiejś ogólnej konstatacji na niwie etycznej, religijnej, społecznościowej, politycznej, kosmicznej itd., a tego ewidentnie zabrakło w "Akwaforcie". Wielokrotnie już pisałem przy różnych recenzjach, że literatura to dla mnie podążanie bohatera lub bohaterów z punktu A (zawiązanie akcji) do punktu B (zakończenie, najlepiej epickie) poprzez cały alfabet różnorakich zdarzeń, co ważne mniej lub bardziej powiązanych z tym wątkiem A-B. "Akwaforta" to przemieszczenie się bohaterów z punktu D do punktu D, po drodze zahaczając o punkt Ę, a całość rozgrywa się w płaszczyźnie alfabetu snów. Jednym słowem - piękna i atrakcyjna wydmuszka, chateau z borowikami. Ja tam wolę kluski z boczkiem i kapustą u mojej babci.

książek: 508
Maynard | 2012-08-30
Przeczytana: 27 sierpnia 2012

Od dawna, czytając literaturę fantastyczną, natrafiam na wciąż powtarzające się schematy, identyczne szablony, które, niczym nieudane klony, zniechęcają i nużą po kilkunastu stronach. Na kartach owych "powieści z kalki" przez cały czas przewijają się wieśniacy którzy okazują się potomkami królów, odradza się jakieś pradawne zło, wyrusza bohaterska drużyna lub zwaśnione królestwa A i B walczą jeszcze z królestwami C i D a tron stoi pusty. Sięgając po książkę "Akwaforta" spodziewałem się znaleźć w niej unikalną, pomysłową fantastykę, która zrywa z utartymi schematami. Nie pomyliłem się.

Powieść K. J. Bishop to przepiękny fresk malowany słowem i nastrojową, nienachalną fabułą. W jego centrum znajduje się miasto o pięknej nazwie Ashamoil, gdzie króluje przemoc, honor, zbrodnia a przede wszystkim zdarzają się cuda. Ashamoil to mieszanka renesansowej Wenecji, wiktoriańskiego Londynu i ogarniętego wojnami gangów Nowego Jorku. A to wszystko w sercu tropikalnej dżungli, gdzie walczą ze...

książek: 3611
eR_ | 2015-05-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 maja 2015

Postapokaliptyczny western o dwójce wędrowców,którzy przemierzają zrujnowany i spalony słońcem świat.

książek: 761
Karlan | 2016-06-30

Pretensjonalna, bełkotliwa książka, siląca się na udawanie ambitnej literatury, a nie posiadająca ani sensownej fabuły, ani sensu w ogóle. Pierwsze kilkadziesiąt stron daje nadzieję na interesującą historię w oryginalnym świecie przypominającym połączenie XIX -wiecznego Dzikiego Zachodu z Londynem w okresie rewolucji przemysłowej. Wkrótce jednak wszystkie zawiązane na początku wątki rozłażą się i nigdy nie zostają dokończone, a całość zaczyna przypominać wyjątkowo męczący koszmarny sen. Czyta się coraz gorzej, a po zakończeniu lektury pojawia się pytanie: "To po co to wszystko było? Jaki był tego cel?"
Nie potrafię na to odpowiedzieć i nie wiem, kto mógłby. Odnoszę wrażenie że fantastyka z nurtu "New Weird" to trochę taka sztuka dla sztuki, przerost formy nad treścią. Oryginalność i kreatywność jest oczywiście mile widziana, ale poza tym książka powinna posiadać jeszcze jakąś w miarę logiczną fabułę i myśl przewodnią.

książek: 615
michal3 | 2016-10-01
Przeczytana: 01 października 2016

Chociaż nie udało mi się skończyć "Gry w klasy", to jednak przeczytałem wystarczająco wiele, aby zrozumieć, o co chodzi Dukajowi. "Akwaforta" (tłumacz płakał jak tłumaczył) to książka metaforyczna, trudna, przepiękna. Ma swoje tempo, oryginalny styl, ciekawą i wieloznaczną historię. "Uczta Wyobraźni" po raz kolejny serwuje pozycję, przy której trzeba ruszyć mózgownicą. Na początku trzeba przyzwyczaić się do świata opisywanego przez Autorkę. Przez chwilę jesteśmy na "Dzikim Zachodzie", aby zaraz trafić do "Novigradu" albo nawet "Chicago lat XX". Rzadko mam do czynienia z urban fantasy, więc dosyć długo oswajałem się z miejscem akcji. Ale warto wniknąć, dać się wciągnąć i czytać, interpretować, przeżywać.

książek: 504
Majkel | 2012-12-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 listopada 2012

Książka niesamowita, może nie ze względu na historię, która intryguje tylko od czasu do czasu, ale ze względu na styl pisarski. Czytając momentami czułem się jak w swoistym półśnie, przepełnionym onirycznymi wizjami, sam nie do końca wiedząc czy to rzeczywistość widziana oczami bohatera, czy tylko narkotyczne halucynacje, lub płatająca figle wyobraźnia tegoż samego. W powieści roi się od intrygujących filozoficznych dysput, nie mało tu też "złotych myśli", nad którymi na pewno warto się chwilę zadumać. Nie jest to typowe fantasy/s-f, czy cokolwiek co miałoby idealnie wpasowywać się w jakiś kanon i chyba dlatego jest tak niesamowita mimo tego, że zarazem często mocno niespójna. Polecam

zobacz kolejne z 490 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd