Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nakręcana dziewczyna. Pompa numer sześć

Tłumaczenie: Wojciech Próchniewicz
Seria: Uczta Wyobraźni
Wydawnictwo: Mag
8,03 (400 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
59
9
96
8
118
7
83
6
28
5
7
4
3
3
4
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pump six. The Windup Girl
data wydania
ISBN
9788374801935
liczba stron
702
język
polski
dodała
Aleksandra

„Nakręcana Dziewczyna” Zdobywczyni HUGO, NEBULA, LOCUS 2010 To najbardziej oczekiwana powieść fantastyczna roku. Bacigalupi czerpie pomysły ze swoich wielokrotnie nagradzanych opowiadań i je rozwija, badając je głębiej i dokładniej niż dotąd. Wyniki są imponujące. Już nigdy nie da się patrzeć na przyszłość tak samo, jak przedtem. C. C. Finlay, autor serii “Traitor to the Crown”. “Pompa numer...

„Nakręcana Dziewczyna”
Zdobywczyni HUGO, NEBULA, LOCUS 2010
To najbardziej oczekiwana powieść fantastyczna roku. Bacigalupi czerpie pomysły ze swoich wielokrotnie nagradzanych opowiadań i je rozwija, badając je głębiej i dokładniej niż dotąd. Wyniki są imponujące. Już nigdy nie da się patrzeć na przyszłość tak samo, jak przedtem.

C. C. Finlay, autor serii “Traitor to the Crown”.

“Pompa numer sześć”
Debiut Paolo Bacigalupiego – ten zbiór opowiadań pokazuje siłę i zasięg opowiadania fantastycznego. Sednem twórczości Paolo jest krytyka społeczna, polityczna przypowieść i dyskurs ekologiczny. Każde z zawartych tu opowiadań ostrzega i jednocześnie zachwyca się tragikomedią ludzkich przeżyć. Utwory Paolo ukazywały się już w różnych dorocznych antologiach, były nominowane do Nebuli i Hugo oraz zdobywały nagrodę Theodore Sturgeona za najlepsze opowiadanie fantastyczne.

„Nie cierpię go. Pojawia się znikąd, pisze jak szalony anioł, zgarnia nagrody i wytrąca nas, starych wyjadaczy, z równowagi opowieściami o czymś, co jeszcze nie przyszło nam do głowy. (Na przykład ten głupi biopies!). A do tego jest młody i przystojny. Dobrze, że chociaż nazwisko ma nie do wymówienia.”

Terry Bisson, autor “Numbers Don’t Lie” i “Greetings”

Paolo Bacigalupi to najlepszy autor opowiadań, jaki pojawił się w ciągu ostatniego dziesięciolecia. To Ted Chiang nowego milenium. W niezapomniany sposób potrafi połączyć piękny styl, wstrząsające obrazowanie i szokujące pomysły.

Robert J. Sawyer, laureat Hugo za powieść „Hominidzi”

Te opowiadania, drapieżne, inteligentne i precyzyjnie odmalowane, zaliczają się do moich ulubionych „okrutnych historii” i dydaktycznych przypowieści XXI wieku. Paolo Bacigalupi ewidentnie jest piątym jeźdźcem Apokalipsy, no wiecie, tym, co w wolnym czasie pisuje fantastykę.
Kelly Link, autorka „Magii dla początkujących”

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1341)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1151
enga | 2011-01-29
Przeczytana: 27 stycznia 2011

Wydawnitwo Mag postanowiło wydać twór nietypowy: w jednym egzemplarzu umieszczono zbiór opowiadań oraz powieść. Zastanawiałam sie (nawet jeszcze na początku czytania), jak to w praktyce wyjdzie, jakie będzie odczucie czytelnika. Teraz wiem - dla mnie jest to ok :).

Bacigalupi funduje nam niesamowitą wizję przyszłości. Powiedzcie no, młodzi i odrobinę starsi ludzie - jak często zastanawiacie się nad przyszłością i czy zdarza sie Wam myśleć, jak Wasze decyzje wpływają na świat? Przyznaję, że o ile zdarza mi się całkiem często myśleć o przyszłości, to jednak myślę o swojej przyszłości. A decyzje podejmowane przeze mnie również analizuję przez swój pryzmat. Może dlatego, że nie mam dzieci? Może to zmienia widzenie świata? Bo jednak nie zastanawiam się długofalowo nad tym, czy powinno się walczyć o taką czy inną sprawę, przynajmniej mało kiedy.

I dlatego też jeszcze większe wrażenie zrobiła na mnie wizja przyszłości, jaką autor zaserwował w swoich utworach. Oczywiście, nie jest...

książek: 1060
Ciacho | 2015-04-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 kwietnia 2015

Paolo Bacigalupi to amerykański pisarz fantastyki, który nie był u nas za bardzo znany, dopóki wydawnictwo Mag nie zadecydowało o wydaniu go w słynnej serii Uczta Wyobraźni. A zdecydowali się go wydać dość nietypowo, bo w jednej książce zamieszczając zbiór opowiadań i powieść, uhonorowaną w 2010 roku najlepszymi nagrodami: Hugo, Nebula i Locus.

Na zbiór opowiadań składa się 11 krótkich historii. Jedna samodzielna, będąca jednocześnie wstępem do tej książki (Maleńkie ofiary) i dziesięć pozostałych (Pompa numer 6 i inne opowiadania). Ile opowiadań tyle różnych postaci i koncepcji. Przeczytamy zatem między innymi o: niewolnikach poddawanych różnym modyfikacjom (np. wymianie oczu na inne kolorystycznie) ku uciesze ich Panów; półludziach zabawiających się grami wideo i żywiącymi się piaskiem; policjantach, którzy odszukiwali rodziny z nielegalnie poczętymi dziećmi; mężczyźnie, który chciał wyhodować naturalne warzywa (w świecie wykreowanym przez autora wszystkie warzywa i owoce są...

książek: 1209

Do bardziej skoordynowanego wyrażenia zdania na temat twórczości Baciagalupiego skłoniło mnie pytanie przyjaciółki: „czy ta książka jest fajna?” No i się zaczęło. Dokładnie, to zaczęło zgrzytać, bo nijak szło dopasować słowo „fajna” do książki tegoż autora. Ono tam po prostu nie pasowało. Tak samo jak nie pasuje do stada lwic obgryzających antylopę. Tak, to są piękne i majestatyczne zwierzęta, ale na pewno nie są „fajne”. Szczególnie nie byłby „fajne”, jakby obgryzały kości człowieka. Książka Baciagalupiego nie „obgryzał” kości ludzi – taka przenośnia byłaby krzywdząca. Ona tańczy na zgliszczach całych społeczeństw.

Z początku koncepcja „Nakręcanej Dziewczyny. Pompy numer 6” wydawała się karkołomna – kilka opowiadań i powieść. Po lekturze stwierdzam, że był to bardzo dobry zabieg. Opowiadania rzucają człowieka na głęboką wodę wyobraźni Baciagalupiego i przygotowują do odbioru „Nakręcanej dziewczyny”. Bez wcześniejszej lektury opowiadań ciężej byłby odnaleźć się w wizji...

książek: 288
astaldohil | 2011-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 września 2011

Świetna powieść, do której opowiadania, dodane na początku, wydają się zaledwie przystawką, choć dają przedsmak i budują podwaliny pod "Nakręcaną dziewczynę". Opowiadania te, jednakowoż kuleją czasem pod względem fabularnym, natomiast główne danie jest doskonałym przykładem idealnego wyważenia proporcji, pomiędzy świetnie opowiedzianą, wciągającą historią a znakomitym, nietuzinkowym pomysłem wyjściowym, odwołującym się, co prawda, do najszlachetniejszych motywów z pogranicza literatury post-apokaliptycznej i cyberpunku, ale samym w sobie stanowiącym coś kompletnie nietuzinkowego, świeżego i nowego dla gatunku science - fiction.

"Nakręcana dziewczyna", obok doskonale zaplanowanej, pełnej zaskakujących momentów fabuły, rewelacyjnej narracji i genialnej - choć bardzo przygnębiającej - wizji przyszłości, ma świetnie rozpisane postaci, których losami naprawdę można się przejąć. Postaci czasem irytujących, ale jednocześnie cholernie prawdziwych, pełnokrwistych bohaterów.

Wracając do...

książek: 1291
Szarka | 2012-04-30
Przeczytana: 02 maja 2012

Bacigalupi mnie zaskoczył. Pozytywnie. Bo nie sądziłam, że zupełnym przypadkiem - wybierając właśnie tę, było nie było, cegiełkę z biblioteki - trafię na takie cudo. Ale od początku.

W opowiadaniach Bacigalupi ukazuje nam swój świat w skali mikro - z punktu widzenia jednostek, pojedynczych ludzi. Na przestrzeni kilkudziesięciu stron odkrywamy ich cechy charakteru, poglądy i obserwacje na temat otaczającej ich rzeczywistości. Bacigalupi tę formę wykorzystuje perfekcyjnie. Czytając ma się wrażenie, że napisał dokładnie tyle, ile trzeba - on po prostu wie, kiedy przerwać opowieść, aby zrobić jak największe wrażenie. Aby zmusić do zastanowienia albo wstrząsnąć czytelnikiem. W efekcie każde opowiadanie stanowi pewną zamkniętą strukturę, obraz ukończony i kompletny, zostawiając jednak pole do kontemplacji i własnych rozważań.

W ten sposób wędrujemy w czasie i przestrzeni, a przed oczami ukazuje nam się pełny obraz wykreowanego przez autora świata. Obserwujemy efekty wynalazków i odkryć...

książek: 391
Jelithe | 2013-09-16
Przeczytana: 15 września 2013

"Nakręcana dziewczyna, pompa numer sześć" to książka, która bez wątpienia na długo pozostanie w mojej pamięci. Autor pokazuje nam w niej alternatywę naszej przyszłości. Pisze o ludziach genetycznie zmodyfikowanych, często w makabryczny i przerażający sposób, o Dalajlamie uwięzionym w kostce, o walce o nieskażoną żywność w świecie, którym rządzą korporacje zajmujące się genetycznym tworzeniem nowych odmian roślin jadalnych, o świcie, w którym ludzie zatracają swoje człowieczeństwo i robią straszne, nieludzkie rzeczy by przeżyć i uniknąć kolejnej z chorób wymyślonej przez genhakerów, gdzie poświęcają dzieci w zamian za nieśmiertelność i wieczną młodość, świecie w którym społeczeństwo cofa się w rozwoju do poziomu pierwotnego, na którym najprostsze czynności stają się skomplikowane, a umiejętność nauki i logicznego myślenia całkowicie zanika pozostawiając jedynie potrzebę zaspokajania przyjemności. Bacigalupi zręcznie żonglując naszymi uczuciami i emocjami pokazuje nam ciemną stronę...

książek: 1542
Ania Materzynska | 2014-02-08
Na półkach: Przeczytane, EBOOK, 2014
Przeczytana: 08 lutego 2014

Dawno nie czytałam tak dobrej fantastyki. Z początku trochę sceptycznie podchodziłam do połączenia w jednym tomie zbioru opowiadań i powieści; za opowiadaniami z reguły nie przepadam i raczej nie są moją ulubiona formą literacką, ale tutaj miałam niespodziankę.
"Pompa numer sześć" jest (i to nie przesada) genialna. Za wyjątkiem jednej czy dwóch historii, które podobały mi się nieco mniej, cała reszta jest rewelacyjna. Ale nie "rewelacyjna" w rozumieniu takim, że czyta się szybko, lekko i przyjemnie, jest super, jest rozrywka, a po skończonej lekturze można ją odłożyć i pójść na piwo. Oj nie. Wręcz przeciwnie - jest ciężka, cholernie ciężka, a po niektórych opowiadań miałam takiego kaca moralnego, że musiałam przerwać czytanie i trochę ochłonąć. Daje do myślenia, przede wszystkim nad tym, jak w gruncie rzeczy mało różnimy się od zwierząt. Nie wiem, czy coś takiego istnieje, ale jeśli tak, to "Pompę numer sześć" można by zaliczyć do fantastyki ekologicznej; wizja świata zawarta w...

książek: 439
Sir_Ace | 2011-06-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 czerwca 2011

Zbiór opowiadań + powieść o... może nie o końcu świata, ale różnych wizjach, gdzie ludzkość jest jedną nogą w grobie. A to kończą się surowce energetyczne, a to długotrwała susza, choroby, genetyka, głupienie społeczeństwa, brzemienny w skutki okazuje się nawet dostęp do nieśmiertelności.

Czyta się to fajnie, bo autor jest całkowicie bezstronny, nie propaguje naiwnych ekologicznych sloganów, nie pisze, co jest dobre, a co nie, nie nakłania do zmiany stylu życia. Po prostu pisze o mało wesołych wizjach przyszłości. Akcja niektórych opowiadań ma miejsce w kilku miejscach tego samego świata, co ładnie podsumowuje powieść, która jest ich kontynuacją. Nie jest to cyberpunk, jak leciutko sugeruje tekst z okładki, ale raczej... punk spod znaku sprężyny i helisy DNA.

A sama okładka jest taka cudna i świetnie podsumowująca ton książki. Ładniejszej chyba w życiu nie widziałem ;-)

książek: 596
Marvil | 2011-10-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 sierpnia 2011

Książki z serii Uczta Wyobraźni są uznawane za ambitne, albo po prostu za wymagające. Dlatego też, gdy zaczynałem czytać książkę Bacigalupiego miałem lekkie obawy, jak sobie z nią poradzę. „Nakręcana dziewczyna. Pompa numer sześć” okazała się świetną książką, z mnóstwem genialnych pomysłów i do tego bardzo przystępnie napisaną. Autor swoje historie głównie buduje na zmianach biologicznych lub genetycznych. Pokazuje, jak drobne modyfikacje w ekosystemie potrafią wstrząsnąć światem i do czego może doprowadzić nadmierne ingerowanie w strukturę genetyczną roślin i zwierząt.

Pierwszą część książki stanowi zbiór opowiadań „Pompa numer sześć”. Autor zazwyczaj prezentuje nam nieodległą przyszłość. Niekiedy jest to świat wyniszczony przez genetycznie modyfikowane choroby i zarazy. Innym zaś razem dostajemy obraz ludzi, których rany się od razu goją, nawet ich odcięte kończyny odrastają. Bacigalupi głównie skupia się na swoich wizjach przyszłości, ale wykorzystuje je też, by ukazać nam...

książek: 283
Dagon | 2013-08-06
Przeczytana: 05 sierpnia 2013

Sięgając po tę książkę zastanawiałem się jaki wpływ na jej odbiór będzie miało połączenie opowiadań z powieścią - po przeczytaniu mogę powiedzieć, że nie wyobrażam sobie pełnego zrozumienia powieści bez tych opowiadań.

Opowiadania przedstawiają krótkie historie rozrzucone w czasie - niektóre umiejscowione są w przyszłości, którą można sobie wyobrazić jako nieodległą, ale są też takie, których akcja odbywa się setki lat w przyszłości.
Poziom tych opowiadań jest różny, w większości bardzo dobry lub dobry. Przedstawiany świat jest często wyniszczony ekologicznie pod wpływem eksploatacji środowiska i nie zawsze do końca przemyślanych modyfikacji genetycznych. Te zniszczenia są jednak jedynie tłem różnych barwnych i ciekawie przedstawionych postaci, które w tych warunkach próbują przeżyć. Każde z tych opowiadań opisuje wycinek historii człowieka, któremu przyszło żyć w tych ciężkich czasach.
Dwa opowiadania są bezpośrednim wstępem do powieści.

Świat przedstawiony przez autora w...

zobacz kolejne z 1331 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd