Przepaść czasu

Tłumaczenie: Anna Gralak
Seria: Projekt Szekspir
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,96 (301 ocen i 65 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
24
8
66
7
85
6
75
5
21
4
3
3
7
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Gap of Time. Winter’s Tale
data wydania
ISBN
9788327154354
liczba stron
312
słowa kluczowe
Projekt Szekspir, kryminał
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna. Uczuciowy trójkąt, zazdrość prowadząca do obłędu i porzucone dziecko. Winterson stworzyła głęboką opowieść o emocjach. W książce pobrzmiewają echa dramatu Szekspira, ale historia rozbitej rodziny londyńskiego bankiera jest na wskroś współczesna. Z okazji przypadającej w 2016 roku 400. rocznicy...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna.

Uczuciowy trójkąt, zazdrość prowadząca do obłędu i porzucone dziecko. Winterson stworzyła głęboką opowieść o emocjach. W książce pobrzmiewają echa dramatu Szekspira, ale historia rozbitej rodziny londyńskiego bankiera jest na wskroś współczesna.

Z okazji przypadającej w 2016 roku 400. rocznicy śmierci Williama Szekspira brytyjski wydawca Hogarth Press zaprosił do współpracy bestsellerowych pisarzy. Powierzył im opowiedzenie na nowo najbardziej znanych dzieł wielkiego dramaturga. Owocem ich pracy i talentów literackich jest seria współczesnych powieści, które zostaną wydane w kilkunastu językach na całym świecie. W Polsce książki ukażą się w kolekcji Projekt Szekspir.

W serii ukażą się książki:
ZIMOWA OPOWIEŚĆ ● Jeanette Winterson
KUPIEC WENECKI ● Howard Jacobson
POSKROMIENIE ZŁOŚNICY ● Anne Tyler
BURZA ● Margaret Atwood
MAKBET ● Jo Nesbø
OTELLO ● Tracy Chevalier
HAMLET ● Gillian Flynn

Projekt Szekspir to:
- współcześni uznani autorzy
- dramaturg wszech czasów
- uniwersalne historie opowiedziane na nowo!

 

źródło opisu: http://publicat.pl/

źródło okładki: http://publicat.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Iza książek: 565

O anielskich piórach

Tak wiele książek nam umyka i tak wiele dobrych tytułów przechodzi bez echa. Nie może być inaczej – trzeba do tego przywyknąć i pogodzić się z faktem, że nie damy rady w życiu przeczytać wszystkiego, co chcemy. Na przykład dzieł dramaturga wszech czasów - Szekspira. Oczywiście, kanon lektur zapewnił nam pewne podstawy, ale czy obecnie, gdy mamy tyle świetnych nowości na półkach – chce nam się sięgać po klasykę? Przyznam szczerze, że mi bardzo rzadko...

I nagle pojawia się seria, która łączy w sobie dwa światy. Z okazji 400. rocznicy śmierci Williama Szekspira (rok 2016), brytyjski wydawca Hogarth Press rozpoczyna projekt My Shakespeare. Zaprasza do współpracy znanych współczesnych autorów, którzy szekspirowskie historie piszą po swojemu. Przez kolejne dwa lata pisarze będą tworzyli Szekspira na nowo, a ja już czekam na wersję napisaną przez każdego z nich.

Wydawnictwo Dolnośląskie zaprosiło lubimyczytać.pl do objęcia patronatem serii książek i otrzymałam egzemplarz recenzencki pierwszej z nich. Zaciekawiona nietypowym eksperymentem bardzo szybko przesunęłam pozycję na pierwsze miejsce na półce Teraz czytam. Na początku streszczenie „Zimowej opowieści“ i rodząca się wątpliwość – przecież to spoiler! Już wiem, co się wydarzy, kto z kim będzie, jakie uczucia będą targać bohaterami i znam zakończenie. Czyli kompletny brak zaskakującej akcji...

Jakże mylne to było wrażenie! To, co Winterson zrobiła z historią Szekspira, rzuciło mnie na czytelnicze kolana. Przez szekspirowski...

Tak wiele książek nam umyka i tak wiele dobrych tytułów przechodzi bez echa. Nie może być inaczej – trzeba do tego przywyknąć i pogodzić się z faktem, że nie damy rady w życiu przeczytać wszystkiego, co chcemy. Na przykład dzieł dramaturga wszech czasów - Szekspira. Oczywiście, kanon lektur zapewnił nam pewne podstawy, ale czy obecnie, gdy mamy tyle świetnych nowości na półkach – chce nam się sięgać po klasykę? Przyznam szczerze, że mi bardzo rzadko...

I nagle pojawia się seria, która łączy w sobie dwa światy. Z okazji 400. rocznicy śmierci Williama Szekspira (rok 2016), brytyjski wydawca Hogarth Press rozpoczyna projekt My Shakespeare. Zaprasza do współpracy znanych współczesnych autorów, którzy szekspirowskie historie piszą po swojemu. Przez kolejne dwa lata pisarze będą tworzyli Szekspira na nowo, a ja już czekam na wersję napisaną przez każdego z nich.

Wydawnictwo Dolnośląskie zaprosiło lubimyczytać.pl do objęcia patronatem serii książek i otrzymałam egzemplarz recenzencki pierwszej z nich. Zaciekawiona nietypowym eksperymentem bardzo szybko przesunęłam pozycję na pierwsze miejsce na półce Teraz czytam. Na początku streszczenie „Zimowej opowieści“ i rodząca się wątpliwość – przecież to spoiler! Już wiem, co się wydarzy, kto z kim będzie, jakie uczucia będą targać bohaterami i znam zakończenie. Czyli kompletny brak zaskakującej akcji...

Jakże mylne to było wrażenie! To, co Winterson zrobiła z historią Szekspira, rzuciło mnie na czytelnicze kolana. Przez szekspirowski pryzmat ukazała współczesne realia – wzruszając do łez i każąc mi śmiać się do rozpuku, a przy tym trzymając w napięciu do ostatniego zdania, i to pomimo tego, że znałam zakończenie.

Ważne rzeczy dzieją się przypadkiem. Tylko resztę da się zaplanować.

Morze trafnych cytatów, prostych i niebanalnych. Czytałam, a właściwie oglądałam poetyckie, i jednocześnie bardzo współczesne, pejzaże. Świetne dialogi między bohaterami i zaskakujące rozwiązania fabuły przenisionej do rzeczywistości – pomyślcie, jakie stanowisko w dzisiejszych czasach mógłby piastować król Poliksenes, a jakie jego przyjaciel Leontes? Nasuwa mi się stwierdzenie, które może zabrzmi nieco śmiesznie w odniesieniu do Szekspira: na rynku książki powiało świeżością. Ten eksperyment dodatkowo uwypuklił, jak niezwykle ponadczasowe dzieło powstało 400 lat temu. Już dawno żadna książka nie wywołała u mnie takiego spektrum uczuć i dlatego z czystym sumieniem daję jej najwyższą ocenę.

Jeanette Winterson postawiła bardzo wysoko poprzeczkę kolejnym autorom z Projektu Szekspir. Przepięknie wręcz namalowana książka. Teraz obrazy z „Przepaści czasu“ na stałe zagoszczą w moim odbiorze „Zimowej opowieści“, a jeśli ktoś kiedykolwiek mnie zapyta, o czym jest ten dramat Szekspira, to bez wahania odpowiem – o anielskich piórach.

Polecam. Winterson sprawiła, że odkryłam „Zimową opowieść“. Bardzo poruszające doświadczenie.

Izabela Sadowska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1405)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1058
Joanna | 2015-12-30
Przeczytana: 30 grudnia 2015

Powieść jest próbą spojrzenia na utwór Szekspira z dzisiejszej perspektywy. Poprzedzona została wstępem oryginału, a tym samym przypominająca czytelnikowi w skrócie treść źródłowego sensu tekstu.
Poprzez rozmaite warianty interpretacyjne autorka idealnie adaptuje tekst oryginału do konkretnych okoliczności czasów współczesnych. Istotnym czynnikiem jest pojęcie czasu oraz powtarzalności zdarzeń, ich dramaturgii i tragikomicznych elementów.
I w myśl powiedzenia - historia kołem się toczy jest to historia o zazdrości , rzekomej zdradzie i zemście oraz konsekwencjach uczuciowych zawirowań, uczuciach aktualnych bez względu na czas.
Uważam, że uaktualnienie źródłowego tekstu osadzając go we współczesnych realiach udał się autorce całkowicie.

książek: 2408
andzia12 | 2015-12-30
Przeczytana: 27 grudnia 2015

Fenomenalna powieść, która jest oparta na podstawie "Zimowej opowieści" Szekspira.
Autorka w "Przepaści czasu" wykreowała bohaterów mających swoja osobowość. Na każdej stronie książki, aż iskrzy od emocji, napięcia, uczuć...
Leo jest postacią skomplikowaną, która rani i innych i siebie. Zaś Mimi cierpi przez to. A ich córka żyje w innym świecie, niż powinna.
Jak dla mnie świetne odłowanie i opowiedzenie w formie współczesnej dzieła Szekspira!
Polecam!!!

książek: 2081
Ola | 2016-06-05
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 05 czerwca 2016

Mam mały problem z oceną tej książki. Ogólnie bardzo mi się podobała, świetnie mi się ją czytało, historia bardzo mnie poruszyła. Lubię sposób pisana Jeanette Winterson. Mnóstwo emocji, trudnych tematów, zawiłości- to jest to, co mnie często przyciąga do lektury. A jednak coś zgrzytnęło, a mianowicie nawiązanie do Szekspira. Trochę za bardzo wprost, trochę zbyt dosłowne. Mam poczucie, że gdyby ukłony w stronę wielkiego dramaturga były nieco płytsze, książka wiele by zyskała. Wiem, że to taki cykl, być może wydawca oczekiwał tych nawiązań, ale mnie podobało by się bardziej, gdyby było ich mniej. Zapewne dałabym wówczas dwie gwiazdki więcej. Co nie zmienia faktu, że książkę uważam za świetną i jestem ciekawa kolejnych z tej serii. Pani Winterson wysoko postawiła poprzeczkę w pierwszej części.

książek: 1766
luelle | 2015-11-27
Przeczytana: 27 listopada 2015

Żadnych gwiazdek/ocen z mojej strony nie będzie, nie pochwalę tej książki ani też jej nie zganię. Wiem, że opowieść jest fikcyjna, ale mam prawo zaangażować się emocjonalnie podczas lektury; wolno mi nie zgadzać się z filozofią narratora czy bohaterów (albo samego autora!); chcę się utożsamiać z postaciami albo ich nie trawić. Rozumiem, że inspiracja nie oznacza przełożenia treści z jednego gatunku (czy nawet rodzaju - jak w tym przypadku) literackiego na inny i że nie oczekuje się od pisarza małpowania ani oddawania hołdu oryginałowi. Mimo to nie akceptuję wynaturzenia, któremu poddali się bohaterowie "Przepaści czasu", ponieważ mam w pamięci żywioł, bogactwo, szlachetność i niszczycielską moc uczuć i afektów postaci z "Opowieści zimowej". Miłość, nienawiść, zazdrość nie potrzebują "uatrakcyjnienia", żeby istnieć. One same - surowe, nieoszlifowane - gdy zapanują nad człowiekiem, zajmują całą scenę i skupiają na sobie uwagę. One same w sobie są bohaterami, a człowiek staje się dla...

książek: 2019
milla | 2015-11-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2015

Bryłki węgla są czarne, szorstkie i brudzą ręce. W prozaicznym węglu nie ma nic pięknego, ale to właśnie z niego powstają twarde, lśniące diamenty. Powieść Winterson - będąca aranżacją sztuki Szekspira - przypominała mi właśnie węgiel. Na pozór to surowa, szorstka i ciężka proza, która osiada na duszy i brudzi ją czarnym pyłem, ale z każda kolejną stroną lektury spod czarnej skorupy wyłania się cenny klejnot. Klejnot, który dojrzały i świadomy czytelnik będzie podziwiał z niepomiernym zdziwieniem oraz zachwytem.

„Przepaść czasu. Zimowa opowieść” to współczesna wersja tragikomedii Williama Szekspira. Trzon opowieści i postacie pozostają te same, co w pierwowzorze, ale Jeanette Winterson nadaje im nowych, silnych, mocno kontrowersyjnych rysów.

Leo, porywczy właściciel świetnie prosperującej firmy Sycylia, to mężczyzna przechodzący kryzys małżeński. Żona Lea, MiMi, spodziewa się drugiego dziecka, którego on nie chciał. Bohatera spala obsesja i gniew, denerwuje go bliskość...

książek: 3282
Monika Stocka | 2015-11-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-book
Przeczytana: 23 listopada 2015

Doceniam wszystkie błyskotki i oko do czytelnika. Doceniam erudycję, dystans i poczucie humoru. Tego się spodziewałam po autorce (podobnie jak wszywki LGTB). A jednak wolę jak Winterson pisze swoje książki (uwielbiam!)a Szekspir (też uwielbiam) pozostaje nietknięty. Wydaje mi się, że pewne rzeczy są na tyle uniwersalne, że nie wymagają przepisywania.
Powieść poprzedza streszczenie „Zimowej opowieści”, dla mnie to za mało więc poleciałam po Szekspira i przeczytałam go tak zwanym ciurkiem. Nie, żeby mi się spieszyło, nie mogłam się oderwać.
W kolejce do czytania mam kilka palących pozycji, ale po Szekspirze to już nie mogłam wytrzymać i rzuciłam się na „Przepaść czasu”. Nie miałam jakichś specjalnych oczekiwań ale byłam ciekawa. Jak ONA TO napisze???
Czasem historia nazbyt przekłada się jeden do jednego, zbyt prosto i zbyt czytelnie (i zbyt często), przez co wydaje się „lekko” naciągana. Mnie nie urzekła ale jestem miła, bo Winterson to wyjątkowa babka.
Może zbyt dobrze się...

książek: 1283

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jasne, jestem stronnicza, bo po pierwsze na ogół powieści Winterson dostarczają mi sporo czytelniczej satysfakcji, dramaty Szekspira z kolei dostarczają mi sporo satysfakcji estetycznej, a niewiele cieszy cieszy mnie bardziej niż twórcze interpretacje czy reinterpretacje mitów lub tekstów kultury, wokół których narosło sporo znaczeń. Wniosek? Nie mogło mi się nie spodobać, chociaż nie jestem pewna, czy "Przepaść czasu" postawiłabym wyżej niż doskonałe w mojej ocenie "Brzemię".

Tyle stronniczość. Niestronniczo mogę napisać, że dawno nie czytałam tak pięknej, subtelnej i delikatnej opowieści o miłości, o miłości w jej bolesnym upadku i największej chwale, w jej słodkiej dojrzałości i słodkiej niedojrzałości. Mogę też napisać trochę o maestrii języka, o oryginalności pomysłów i o naprawdę świeżym spojrzeniu na mit, legendę i arcydzieło.
Niestronniczo mogę też napisać, że jak dla mnie druga połowa nieco słabsza od pierwszej, że tak, jak trójkątowi między Leo, Xenem i MiMi niczego...

książek: 0
| 2015-11-20
Przeczytana: 20 listopada 2015

Leo to porywczy właściciel doskonale prosperującej firmy Sycylia, niestety jego małżeństwo weszło w ten okres, kiedy mówi się otwarcie o kryzysie . Żona biznesmena, MiMi, spodziewa się drugiego dziecka, którego on sam nie chciał. W mężczyźnie narasta obsesja i gniew, do furii doprowadza go fakt,że miedzy Ksenem a jego żoną zawiązał się romans i to jego dziecko nosi MiMi. Każdy wulkan kiedyś wybucha. Szczególnie te aktywne. Kiedy jego furia sięga zenitu, staje się jasne, że echo tejże wściekłości rozbrzmiewać będzie jeszcze przez długie lata, a jej konsekwencje odczują wszyscy w otoczeniu mężczyzny.

Przepaść czasu to zdecydowanie powieść, która nie pozostanie bez echa w głowach czytelników. Jeanette Winterson stworzyła zupełnie nową, całkowicie współczesną wizję tragikomedii Szekspira, która mówi o konflikcie rodzinnym, porzuceniu, skomplikowanych związkach międzyludzkich. Panuje tutaj klimat mroczny i momentami bardzo ciężki. Sam język jest prosty, chwilami bardzo wulgarny jest...

książek: 41351
Muminka | 2017-09-29
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 27 września 2017

Czy z jednej z tzw. problemowych sztuk Szekspira można w XXI wieku stworzyć nową jakość, wyciągnąć jeszcze jakieś aktualne treści? Większość autorów zaangażówanych w Projekt Szekspir poważyło się na rzecz niesłychanie trudną. Niestety Anne Tyler poległa w zmaganiach z "Poskromieniem złośnicy", ale najnowsza opowieść Jeanette Winterson z nawiązką rekompensuje tamtą niefortunną lekturę.
"Zimowa opowieść" sprawia krytykom trudności recepcyjne, gdyż stanowi hybrydę tragedii i farsy, brak tu tradycyjnego dramatycznegio konfliktu, a niektóre wydarzenia są dość nieprawdopodobne. Czy Hermiona rzeczywiście zmieniła się w statuę? czy wiarygodne jest jej przebaczenie dla męża tyrana? czy zdawkowe kajanie się Leontesa jest adekwatną pokutą za lata oddalenia i rozłąki?
Trzeba przyznać, że z niewdzięcznej materii literackiej, podejrzanej i niewiarygodnej psychologicznie motywacji Leontesa, pełnej luk i przeskoków czasowych fabuły o egzotycznych Czechach jeanette Winterson stworzyła fascynujący...

książek: 936
Marzenia | 2017-07-13
Przeczytana: 13 lipca 2017

Dobra, ciekawa, wzbudzająca refleksje ...różne, mocne, i pokazująca różne osobowości ludzi.
Książki J. Winterson są najbardziej emocjonalne jakie czytałam.
Polecam bardzo.

zobacz kolejne z 1395 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Wielkanoc dopiero za tydzień, więc mamy jeszcze trochę czasu do rozpoczęcia świątecznych przygotowań. Nie zaskoczy Was pewnie fakt, że wykorzystamy go, sięgając po książki. Jak co tydzień zdradzamy, co w ciągu najbliższych dwóch wolnych dni będzie czytać nasza redakcja.


więcej
Nadchodzi inspektor Makbet!

Do końca Projektu Szekspir pozostały tylko cztery książki: „Otello” w adaptacji Tracy Chevalier, „Hamlet” w wersji Gillian Flynn, „Król Lear” Edwarda St. Aubyna oraz „Makbet” w interpretacji Jo Nesbø! Wczoraj wieczorem Jo Nesbø zamieścił opis swojej powieści - wygląda na to, że Harry Hole wchodzi w szekspirowski świat!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd