Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
GZal 
status: Czytelnik, dodał: 10 książek i 24 cytaty, ostatnio widziany 13 godzin temu
Teraz czytam
  • Astrofizyka dla zabieganych
    Astrofizyka dla zabieganych
    Autor:
    Jaka jest natura przestrzeni i czasu? Jakie jest nasze miejsce we wszechświecie? Jakie jest miejsce wszechświata w naszym życiu? Jeżeli chcecie poznać przemawiające do wyobraźni, szybkie i konkretne...
    czytelników: 584 | opinie: 10 | ocena: 7,73 (22 głosy) | inne wydania: 1
  • Dzikość życia
    Dzikość życia
    Autor:
    Bohaterki opowiadań - przeważnie młode kobiety - tęsknią za miłością, za karierą, za ciekawym życiem. Pióro Margaret Atwood nie banalizuje tych pragnień. Pisarka z dużą wnikliwością i delikatnością uk...
    czytelników: 187 | opinie: 5 | ocena: 5,95 (44 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2017-11-20 21:58:53
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Gdy przed laty szukałem jak najwięcej informacji na temat autyzmu i zespołu Aspergera trafiłem między innymi na tekst Steve Silbermana opublikowany w magazynie The Wired Geek Syndrome. Silberman. Tekst ten stał się dla Silbermana inspiracją do poszukiwań odpowiedzi na pytanie czemu wciąż tak mało wiemy o autyzmie. Efektem tych poszukiwań jest monografia Neuroplemiona. Dziedzictwo autyzmu i... Gdy przed laty szukałem jak najwięcej informacji na temat autyzmu i zespołu Aspergera trafiłem między innymi na tekst Steve Silbermana opublikowany w magazynie The Wired Geek Syndrome. Silberman. Tekst ten stał się dla Silbermana inspiracją do poszukiwań odpowiedzi na pytanie czemu wciąż tak mało wiemy o autyzmie. Efektem tych poszukiwań jest monografia Neuroplemiona. Dziedzictwo autyzmu i przeszłość neuroróżnorodności.

Uwielbiam książki o rozwoju nauki, między innymi dlatego, że pokazują proces dochodzenia do wiedzy. Proces pełen błędów, pomyłek, ślepych uliczek, sukcesów, ambicji naukowców ale również szarlatanów. Pod tym względem Neuroplemiona są bardzo podobne do fantastycznego Cesarza wszech chorób Siddarthy Mukherjee.

Książka Silbermana daje odpowiedź na wiele pytań, które pojawiają się w dyskusjach wokół autyzmu. Jak to się stało, że zaistniały pewne terapie, jak wyglądały różnego rodzaju genialne odkrycia w rodzaju tych, które cały czas pokutują – czyli związku autyzmu ze szczepionkami.

[...]
http://www.speculatio.pl/neuroplemiona/

pokaż więcej

 
2017-11-16 00:50:17
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2017-11-13 19:01:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Sprawa funduszu Hermitage Capital założonego przez Billa Browdera nie była w polskich mediach specjalnie głośna. Na pewno nie tak jak pokazowy proces Michaiła Chodorkowskiego.

Na początku lat dziewięćdziesiątych Browder postanowił rozwinąć działalność inwestycyjną w krajach byłego bloku komunistycznego. Pierwszych transakcji dokonywał w Polsce, w połowie lat 90. przeniósł się do Rosji...
Sprawa funduszu Hermitage Capital założonego przez Billa Browdera nie była w polskich mediach specjalnie głośna. Na pewno nie tak jak pokazowy proces Michaiła Chodorkowskiego.

Na początku lat dziewięćdziesiątych Browder postanowił rozwinąć działalność inwestycyjną w krajach byłego bloku komunistycznego. Pierwszych transakcji dokonywał w Polsce, w połowie lat 90. przeniósł się do Rosji otwierając Hermitage Capital. Działalność rozpoczął z 25 mln dolarów (które jako wkład do spółki wniósł Edmond Safra), by po kilku latach wzrosły do kilku miliardów. W 2005 roku rosyjskie służby podatkowe oskarżyły Browdera o defraudację i w wyniku akcji służb specjalnych próbowano przejąć aktywa spółek, zaś sam Browder i ludzie z nim współpracujący zaczęli być nękani przez rosyjskie władze. Jednym z efektów nękania była śmierć prawnika pracującego z Browderem Siergieja Magnitskiego w 2009 roku.

http://www.speculatio.pl/czerwony-alert/

pokaż więcej

 
2017-11-10 14:16:34
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

[dodaję dwie gwiazdki, za to co Selby Jr., wspólnie z Aronofskym zrobili z tej książki]

http://www.speculatio.pl/requiem-dla-snu/

 
2017-11-05 23:29:13
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Zaczynam alergicznie reagować na próbę mitologizowania socjalizmu przez część osób, które mają wyraźne skłonności do patrzenia na świat przez lewicowy pryzmat w wygodnej kapitalistycznej rzeczywistości. O ile doceniam dbałość o tych, którzy mają gorzej, którym się nie udało, lub po prostu mieli pecha w życiu i uważam, że w cywilizowanym państwie powinny istnieć rozwiązania i mechanizmy... Zaczynam alergicznie reagować na próbę mitologizowania socjalizmu przez część osób, które mają wyraźne skłonności do patrzenia na świat przez lewicowy pryzmat w wygodnej kapitalistycznej rzeczywistości. O ile doceniam dbałość o tych, którzy mają gorzej, którym się nie udało, lub po prostu mieli pecha w życiu i uważam, że w cywilizowanym państwie powinny istnieć rozwiązania i mechanizmy wspierające takie osoby, o tyle próba przekonywania mnie, że w zasadzie w PRL żyło się o wiele lepiej niż “w neoliberalnej Polsce” (cokolwiek by ta zbitka oznaczała) jest jakimś absurdem.

Jeśli porównamy życie w Rumunii i Polsce w ustroju powszechnej szczęśliwości, to faktycznie Polska może wyglądać jak socjalistyczny raj. Ciekawe jednak dlaczego czytając Dom kata Andrei Tompy, zacząłem przypominać sobie drobne „przyjemności” życia w PRL-u.

[..]
[...]
całość:
http://www.speculatio.pl/dom-kata/

pokaż więcej

 
2017-11-03 08:52:30
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: Nabokov
 
2017-10-30 23:54:53
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Poza serią

Rozumiem sens spisywania tego rodzaju wspomnień dla samego autora, rodziny, znajomych. To swego rodzaju pamiątka, hołd oddany przodkom. Dla postronnego i w zasadzie przypadkowego czytelnika ten rodzaj wspomnień, nie musi być wciągający. Choć sporo można dowiedzieć się o wydarzeniach z epoki. U Mogilnickiego ta prywatna mniej interesująca treść, była odpowiednio zrównoważona ogólnymi... Rozumiem sens spisywania tego rodzaju wspomnień dla samego autora, rodziny, znajomych. To swego rodzaju pamiątka, hołd oddany przodkom. Dla postronnego i w zasadzie przypadkowego czytelnika ten rodzaj wspomnień, nie musi być wciągający. Choć sporo można dowiedzieć się o wydarzeniach z epoki. U Mogilnickiego ta prywatna mniej interesująca treść, była odpowiednio zrównoważona ogólnymi rozważaniami. Niestety w przypadku książki Moniki Sznajderman ta prywatna, intymna opowieść o rodzinie okazała się nużąca. Analizowanie kolejnych krewnych na wyciąganych z albumu pocztówkach może być ciekawe i poruszające przy wspólnym stole i przy zachowaniu specyficznej atmosfery. W książce nie musi się sprawdzać. Dla postronnej osoby może być po prostu nudne.
[...]
całość:
http://www.speculatio.pl/falszerze-pieprzu/

pokaż więcej

 
2017-10-29 16:01:39
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

[wyjaśnienie oceny - nie "bardzo dobra" ale "bardzo ważna"]

[...]
Decyzje o tym, czy wyjechać z własnego kraju, gdy nie zgadzamy się polityką prowadzoną przez rząd, czy też zostać, próbując – często w obliczu represji – zachować godność, jest indywidualną sprawą i nie powinna podlegać żadnej ocenie. Zbyt wiele tu odcieni szarości. Szirin Ebadi, której słowa z książki Kiedy będziemy wolne...
[wyjaśnienie oceny - nie "bardzo dobra" ale "bardzo ważna"]

[...]
Decyzje o tym, czy wyjechać z własnego kraju, gdy nie zgadzamy się polityką prowadzoną przez rząd, czy też zostać, próbując – często w obliczu represji – zachować godność, jest indywidualną sprawą i nie powinna podlegać żadnej ocenie. Zbyt wiele tu odcieni szarości. Szirin Ebadi, której słowa z książki Kiedy będziemy wolne przytoczyłem na początku tekstu należała do tych, którzy nie chcą opuszczać kraju. Co więcej aktywnie starają się przeciwstawiać narastającej niesprawiedliwości, prześladowaniom, choć reżimy zwykle mają to do siebie, że nie przejmują się indywidualnym człowiekiem. Jej przewagą była otrzymana w 2003 roku Pokojowa Nagroda Nobla. Irański reżim, któremu wciąż zależało na pozorach wobec świata nie mógł z nią postąpić tak jak z wieloma dysydentami. Co nie oznacza, że nie próbowano jej utrudnić życia i zablokować działalności na rzecz praw człowiek – uderzając w przyjaciół, znajomych, współpracowników, rodzinę.

Możemy traktować Iran jako zupełnie obcy kulturowo, może nawet mniej cywilizowany kraj leżący na Bliskim Wschodzie. Jednak wspomnienia Ebadi to przede wszystkim pokazanie procesu jak dyktatura posuwa się krok po kroku, dzień po dniu w ograniczaniu wolności swoich obywateli. Jak po cichu wspiera bojówki, by rozprawiać się z niepokornymi, ale zachowując przy tym “czyste ręce”.

Jak wykorzystując naciski i propagandę potrafi niszczyć politycznych przeciwników. W jaki sposób manipuluje prawem i regułami religijnymi, żeby oskarżać tych, którzy są niewygodni. Jak mniejszość, która wygrała wybory nadużywa swojej pozycji i siły do zmiany konstytucji, prawa.
[...]
całość:
http://www.speculatio.pl/kiedy-bedziemy-wolne/

pokaż więcej

 
2017-10-28 22:28:58
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

teorie spiskowe mają swoich zwolenników. Są jednak budowane według tak przewidywalnie nudnego schematu, że szkoda na nie czasu

http://www.speculatio.pl/wall-street-rewolucja-bolszewicka/

 
2017-10-26 21:45:11
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Ależ mnie znużyła ta książka. W trakcie czytania powtarzałem sobie co kilka stron, że już skończę, że jednak nie, nie czuję w niej jakiegoś “ducha” i tak dotrwałem do trzysetnej strony z pięciuset. Połówka żółtego słońca druga w kolejności powieść Chimamandy Ngozi Adiche. W dużym skrócie: banalne historie miłosne na tle wydarzeń w Nigerii lat sześćdziesiątych. Powstanie Republiki Biafry, wojna... Ależ mnie znużyła ta książka. W trakcie czytania powtarzałem sobie co kilka stron, że już skończę, że jednak nie, nie czuję w niej jakiegoś “ducha” i tak dotrwałem do trzysetnej strony z pięciuset. Połówka żółtego słońca druga w kolejności powieść Chimamandy Ngozi Adiche. W dużym skrócie: banalne historie miłosne na tle wydarzeń w Nigerii lat sześćdziesiątych. Powstanie Republiki Biafry, wojna domowa, czystki etniczne.

To co na pewno można powiedzieć o prozie Adichie, to fakt, że wspaniale opisuje pewne uniwersalne ludzkie zachowania. Udało jej się to zarówno w Fioletowym hibiskusie, jak i w Połówce żółtego słońca. Pozornie mogłoby się wydawać, że nie ma odleglejszych światów jak Polska i Nigeria, jednak autorka opisuje przemiany kulturowe w NIgerii lat sześćdziesiątych w taki sposób, że ja dostrzegam tam zupełnie takie same elementy, które miały miejsce w Polsce powiedzmy dziesięć lat wcześniej.
[...]
całość:
http://www.speculatio.pl/polowka-zoltego-slonca/

pokaż więcej

 
2017-10-25 09:24:57
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2017-10-19 13:22:11
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

[...]
Autorzy próbują w niej odczarować nieco modę na neuronauki wyjaśniając, co wiemy o funkcjonowaniu mózgu, czego nie wiemy, a co dopiero przypuszczamy. Bardzo krytycznie podchodzą do wszelkiego neuromarketingu, neurodiagnoz przy wykorzystaniu najnowszych urządzeń pokazując krok po kroku, jak trudna i złożona jest interpretacja, a tym samym diagnostyka uzyskiwanych wyników. Mamy słynny...
[...]
Autorzy próbują w niej odczarować nieco modę na neuronauki wyjaśniając, co wiemy o funkcjonowaniu mózgu, czego nie wiemy, a co dopiero przypuszczamy. Bardzo krytycznie podchodzą do wszelkiego neuromarketingu, neurodiagnoz przy wykorzystaniu najnowszych urządzeń pokazując krok po kroku, jak trudna i złożona jest interpretacja, a tym samym diagnostyka uzyskiwanych wyników. Mamy słynny przykład z martwym łososiem, u którego zidentyfikowano aktywność nerwową przy użyciu funkcjonalnego rezonansu magnetycznego.

Duża część książki dotyczy również zagadnień etycznych związanych z problemem wolnej woli i rozdziału mózgu od umysłu. Mam czasami wątpliwości związane z jednoznacznymi sądami autorów i zbyt daleko idącej krytyce niektórych stanowisk. Zwłaszcza, że odniosłem wrażenie, że chyba zbyt daleko interpretują intencje i poglądy innych naukowców. Ma to miejsce w stosunku choćby do Davida Eaglemana, którego oskarżają o daleko posunięty redukcjonizm i determinizm próbując przekonać, że zdaniem Eaglemana człowiek nie jest odpowiedzialny za swoje czyny i wybory moralne, bo jest za nie odpowiedzialne chemia mózgu. Odwołują się do książki Eaglemana Mózg incognito. Co ciekawe, Eagleman w tej książce zdaje się stawiać mnóstwo pytań, co do funkcjonowania porządku prawnego w pewnych okolicznościach, a nie jak to starają się przedstawić Satel i Lilienfeld ma jednoznaczne stanowisko.
[...]
całość:
http://www.speculatio.pl/pranie-mozgu/

pokaż więcej

 
2017-10-16 12:31:00
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-10-11 13:42:54
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2017-10-11 00:19:11
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

[...]
Niemiecki żołnierz wraca z frontu wschodniego już po zakończeniu II wojny światowej. I pisze książkę. Książkę antywojenną, o głodzie, mrozie, śmierci, próbach samobójczych, szaleństwie i przede wszystkim, że społeczeństwo się od niego odwróciło. Nie chce zajmować się żołnierzem, który walczył w imię nazizmu. Było, minęło, ułóżmy sobie życie od nowa, a ty nam nie przypominaj tych ciemnych...
[...]
Niemiecki żołnierz wraca z frontu wschodniego już po zakończeniu II wojny światowej. I pisze książkę. Książkę antywojenną, o głodzie, mrozie, śmierci, próbach samobójczych, szaleństwie i przede wszystkim, że społeczeństwo się od niego odwróciło. Nie chce zajmować się żołnierzem, który walczył w imię nazizmu. Było, minęło, ułóżmy sobie życie od nowa, a ty nam nie przypominaj tych ciemnych dni.

Z naszej perspektywy można by zakrzyknąć: – o kolejny, który TYLKO wykonywał rozkazy. Jakie on ma prawo się uskarżać na cokolwiek. Morderca. Powinien zapłacić za swoje czyny. W końcu to Niemiec.

Niemcem był E.M. Remarque. W 1939 wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Niemcem był V. Klemperer, zakwalifikowany jako podczłowiek, Niemcem był K. Tucholski, zmarł co prawda w 1935, ale jego książki były zakazane w hitlerowskich Niemczech. Możemy się zastanawiać (choć to niewygodne) Ilu zwykłych ludzi przypadało na każdego z tych znanych. Ludzi, o których Klemperer pisał, że przemykali ulicami, w obawie, żeby nikt na nich nie doniósł. Chcieli przeżyć.
[...]
całość:
http://www.speculatio.pl/pod-drzwiami/

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
263 233 1083
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (1)

Ulubione cytaty (11)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd