Po co ci szczęście, jeśli możesz być normalna?

Okładka książki Po co ci szczęście, jeśli możesz być normalna?
Jeanette Winterson Wydawnictwo: Rebis biografia, autobiografia, pamiętnik
238 str. 3 godz. 58 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Tytuł oryginału:
Why Be Happy When You Could Be Normal?
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2012-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-01-01
Data 1. wydania:
2012-03-06
Liczba stron:
238
Czas czytania
3 godz. 58 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375108668
Tłumacz:
Katarzyna Karłowska
Tagi:
biografie LGBT dorastanie dojrzewanie adopcja matka homoseksualizm lesbijka lesbijki
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Aż stopnieje lód


Link do recenzji

2794 232 11

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
156 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
986
269

Na półkach:

Biografia bez cenzury.
Historia życia pisarki jest - moim zdaniem - przejmująca. Pokazuje, jak ważne są korzenie. Spotkanie z biologiczną matka jest marzeniem adoptowanego dziecka, nawet wtedy, gdy stało się ono już dorosłą osobą.
Dziwactwa, kompleksy i bezduszność adopcyjnych rodziców są tu nad wyraz znamienne.
Siła i wielkość człowieka zwycięża; wszak pisarka wychowała się i wzrastała w warunkach wyjątkowo niesprzyjających!

Biografia bez cenzury.
Historia życia pisarki jest - moim zdaniem - przejmująca. Pokazuje, jak ważne są korzenie. Spotkanie z biologiczną matka jest marzeniem adoptowanego dziecka, nawet wtedy, gdy stało się ono już dorosłą osobą.
Dziwactwa, kompleksy i bezduszność adopcyjnych rodziców są tu nad wyraz znamienne.
Siła i wielkość człowieka zwycięża; wszak pisarka wychowała...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
24
20

Na półkach:

Świetna

Świetna

Pokaż mimo to

0
avatar
28
22

Na półkach:

Przeczytałam! Świetna!

Przeczytałam! Świetna!

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
162
49

Na półkach:

Jeśli Wam smutno i chcecie się podnieść na duchu, pośmiać i posmucić, to jest to książka dla Was. To jest jedna z tych książek, która jest "tylko" doświadczeniem własnym autora a jednak jest tak bardzo uniwersalna, bo można się w niej zobaczyć, nawet jeśli nie wszystko pasuje. To autobiografia pisarki, lesbijki, wychowanej w fanatycznie religijnym domu, której się udało zwiać do lepszego życia. Daje ta książka jakąś nadzieję nie na to, że kiedyś będziecie normalni, bo tak się nie stanie, ale na to, że ta Wasz nienormalność przestanie tak Wam zawadzać i nauczycie się mimo wszystko być czasami szczęśliwi.

Jeśli Wam smutno i chcecie się podnieść na duchu, pośmiać i posmucić, to jest to książka dla Was. To jest jedna z tych książek, która jest "tylko" doświadczeniem własnym autora a jednak jest tak bardzo uniwersalna, bo można się w niej zobaczyć, nawet jeśli nie wszystko pasuje. To autobiografia pisarki, lesbijki, wychowanej w fanatycznie religijnym domu, której się udało...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
180
17

Na półkach:

""Diabeł nas zaprowadził do złej kołyski”, mawiała moja matka, kiedy się na mnie zeźliła, co zdarzało się często. Wizja szatana, który odrywa się od zimnej wojny i makkartyzmu, żeby odwiedzić Manchester w 1960 roku – cel wizyty: oszukać panią Winterson – ma w sobie coś ekstrawagancko teatralnego. A ona sama ekstrawagancko zmagała się z depresją."

Tytuł książki to słowa wypowiedziane przez macochę do Jeannete. Jeannete była adoptowana przez parę fanatycznych zielonoświątkowców, doświadczała w domu przemocy fizycznej i psychicznej. W wieku 16 lat uciekła z domu po tym, jak zaczęto poddawać ją egzorcyzmom i gwałtem leczyć homoseksualizm. Wydawałoby się, że tak poraniona psychika, dziecka dwa razy odrzuconego, najpierw przez biologicznych, potem przez adopcyjnych rodziców, nie ma szans na zagojenie i w zasadzie jest spisana na straty.

"(...) martwię się, że tyle jest małych dzieci, którymi nigdy się nie opiekowano i dlatego nie mogą dorosnąć."

Dzisiaj Winterson jest profesorem creative writing na Uniwersytecie w Manchesterze, ma na koncie wiele prestiżowych nagród literackich, została też odznaczona Orderem Imperium Brytyjskiego. Jej autobiograficzna opowieść, Po co ci szczęście..., to opis walki, którą Winterson stoczyła o miłość do samej siebie, której od nikogo wcześniej nie dostała. To też opowieść o tym, do czego prowadzi religijny fanatyzm i że nie ma on nic wspólnego z miłością chrześcijańską ani w ogóle nawet z tą zwykłą, niechrześcijańską. Opowieść o ocalającej mocy literatury, dzięki której Winterson nie tylko mogła przetrwać, ale i urodzić się na nowo.

""Diabeł nas zaprowadził do złej kołyski”, mawiała moja matka, kiedy się na mnie zeźliła, co zdarzało się często. Wizja szatana, który odrywa się od zimnej wojny i makkartyzmu, żeby odwiedzić Manchester w 1960 roku – cel wizyty: oszukać panią Winterson – ma w sobie coś ekstrawagancko teatralnego. A ona sama ekstrawagancko zmagała się z depresją."

Tytuł książki to słowa...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
184
18

Na półkach: , , ,

Dawno żadnej książki nie czytało mi się tak dobrze, ani tak szybko, mimo że książka do łatwych nie należy. To nie do końca autobiografia, nie do końca historia - to zbiór przemyśleń i emocji autorki, co jest niezaprzeczalnym plusem tej książki, bo Jeanette pięknie myśli, pięknie czuje i pięknie umie o tym napisać.

Dawno żadnej książki nie czytało mi się tak dobrze, ani tak szybko, mimo że książka do łatwych nie należy. To nie do końca autobiografia, nie do końca historia - to zbiór przemyśleń i emocji autorki, co jest niezaprzeczalnym plusem tej książki, bo Jeanette pięknie myśli, pięknie czuje i pięknie umie o tym napisać.

Pokaż mimo to

3
avatar
213
111

Na półkach:

„Po co ci szczęście jeśli możesz być normalna?” to książka, którą trudno mi się czytało i tak też jest z ostateczną jej oceną. Jest to autobiografia przedstawiająca naprawdę trudne, smutne i gorzkie życie autorki, z dziwacznym okresem dzieciństwa i młodości w roli głównej. I choć mogę zrozumieć jej rozżalenie, gorycz i wściekłość jakie przeżywa na ich wspomnienie szczerze powiem, że nie do końca rozumiem ludzi, którzy na tak szeroką skalę dzielą się najintymniejszymi doświadczeniami i przeżyciami. W „Po co ci szczęście…” poziom ekshibicjonizmu był dla mnie za wysoki i nie raz budził zażenowanie podczas lektury. Można tę książkę traktować jak próbę autoterapii Winterson – taki punkt widzenia nie do końca jednak likwiduje to uczucie. Winterson ma wiele do zarzucenia swojej adopcyjnej rodzinie, szczególnie matce, i ma prawo o tym pisać jednakże język jaki do tego wybrała, słowa, jakimi ją opisywała były wg mnie zbyt brutalne. Jeśli już ktoś postanawia podawać do publicznej wiadomości swoje życie, doznania, tragedie to jego sprawa ale za nieuczciwe uważam robienie tego samego w stosunku do innego człowieka. Jeśli książka miałaby być autoterapią nie powinny wg mnie znajdować się w niej niemalże mściwe opisy chorób, niedostatków, psychoz pani Winterson – biorąc pod uwagę jak wiele wypominała jej autorka w/w informacje były już zbędne i niesmaczne. 26 lat wcześniej Winterson napisała powieść „Nie tylko pomarańcze…” – historię adoptowanej dziewczynki w dużej mierze opartej na jej doświadczeniach. Chyba żółć wylewana poprzez i na fikcyjnych bohaterów, nawet jeśli są wzorowani na prawdziwych osobach, jest dla mnie bardziej do przyjęcia niż taka jawna spowiedź.
Plusem książki, który doceniłam na koniec jest na prawdę idealnie dostosowany styl do treści. Doświadczenia z dzieciństwa i wczesnej młodości, gdy autorka była zależna od adopcyjnej rodziny, gdy dopiero kształtowała swoją osobowość, opisane są bardzo energetycznie, mocno, dosadnie, z bezradnością, którą czuło dziecko, z gniewem, który czuła nastolatka. Wydarzenia następujące po tym, jak Jeanette opuściła dom rodzinny przedstawione są już spokojniej, autorka do tego co było zaczyna się dystansować, zaczyna odkrywać innych ludzi i świat. Kolejna zmiana stylu przychodzi wraz z decyzją autorki/bohaterki o szukaniu biologicznej matki – sposób w jaki opisuje siebie w tym okresie pozwala zanurzyć się w depresji i szaleństwie.
Podsumowując: książkę przeczytałam szybko, na początku mnie zniesmaczyła ale ostatecznie uważam, że była naprawdę dobra. Autorce nie tylko udało się obudzić silne emocje ale i świetnie scharakteryzować małomiasteczkową społeczność, przemyciła też ciekawe informacje dotyczące przemysłowej historii Manchesteru i jego okolic. W ogóle sposób pisania Jeanette Winterson mi odpowiada, w „Kamiennych bogach” jestem zakochana, z pewnością jest to autorka godna polecenia.

„Po co ci szczęście jeśli możesz być normalna?” to książka, którą trudno mi się czytało i tak też jest z ostateczną jej oceną. Jest to autobiografia przedstawiająca naprawdę trudne, smutne i gorzkie życie autorki, z dziwacznym okresem dzieciństwa i młodości w roli głównej. I choć mogę zrozumieć jej rozżalenie, gorycz i wściekłość jakie przeżywa na ich wspomnienie szczerze...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
362
333

Na półkach: ,

Każdy kto zetknął się kiedyś z prozą JW, zapewne odczuł jak bogaty i intensywny potrafi być język literacki. Ta autobiografia jest mięsista, świetnie napisana i czyta się ją jak powieść.

Każdy kto zetknął się kiedyś z prozą JW, zapewne odczuł jak bogaty i intensywny potrafi być język literacki. Ta autobiografia jest mięsista, świetnie napisana i czyta się ją jak powieść.

Pokaż mimo to

6
avatar
3522
1194

Na półkach: , ,

Książka nie należy do łatwych. Zaczęłam ją czytać w marcu, ale jakoś nie znalazłam w sobie przekonania i determinacji, aby doczytać do końca; wydawała mi się zbyt ukierunkowana na wewnętrzne duchowe przeżycia adopcyjnej matki autorki, które w początkowej fazie książki są trudne do zaakceptowania. Ale gdy zaczęłam czytać niedawno dalszy ciąg, zrozumiałam jak ważne to były rzeczy, jak wielki i znaczący wpływ miały one na kształtowanie się osobowości Jeanette, jak zdeterminowały ją do szukania własnego "ja", miłości, ciepła, poczucia bezpieczeństwa. Pani Winterson, z natury purytanka i fanatyczka religijna, nigdy jej nie kochała, a przynajmniej nie okazywała tego. Ale w tym domu Jeanette mogła czytać książki, poznawać świat, pogłębiać swoją wiedzę, aby dojść do czegoś w życiu. To tu poznała pierwszy smak miłości do swojej koleżanki, za co została wyrzucona z domu w wieku 16 lat. Zawsze szukała miłości, bliskości i ciepła.
Kiedy zdecydowała się - już jako znana pisarka - odnaleźć swoją biologiczną matkę, przekonała się, że niewiele je łączy, że jakkolwiek potrafią ze sobą rozmawiać i nie odczuwać żalu, to stanowią dwa światy. Jeanette przekonała się, że gdyby nie życie jakie stworzyła jej pani Winterson, stałaby się na pewno inną osobą, może zamiast partnerki, miałaby męża i dzieci. Ale kochała i akceptowała swój świat i za to była w pewnym sensie wdzięczna obu swym matkom.
Książka nie jest z tych ulubionych, które czyta się lekko, łatwo i przyjemnie, zmusza do refleksji i głębokich przemyśleń.

Książka nie należy do łatwych. Zaczęłam ją czytać w marcu, ale jakoś nie znalazłam w sobie przekonania i determinacji, aby doczytać do końca; wydawała mi się zbyt ukierunkowana na wewnętrzne duchowe przeżycia adopcyjnej matki autorki, które w początkowej fazie książki są trudne do zaakceptowania. Ale gdy zaczęłam czytać niedawno dalszy ciąg, zrozumiałam jak ważne to były...

więcej Pokaż mimo to

19
avatar
2405
611

Na półkach: ,

Do przeczytania tej książki skłonił mnie tytuł, na który natknęłam się zupełnie przypadkowo. Uważam, że jest bardzo trafny i zbyt często pytanie to słyszą osoby, które chcą być szczęśliwe w sposób zgoła odmienny do wytyczonego przez "przeciętność". Bez względu na to, jakiego aspektu życia szczęście ma dotyczyć. W tej książce poruszony został temat adopcji i homoseksualizmu, ale równie dobrze może dotyczyć każdej innej kwestii, w której odbiega się od tak zwanej normy, poziomu średniego. Bardzo cieszę się, że Pani Winterson napisała tą książkę i nadała jej taki właśnie tytuł. Po cichu liczę na to, że skłoni parę osób do przeczytania i spojrzenia na innych ludzi z większym zrozumieniem. Odwaga, którą wykazała się autorka w rozliczeniu się z własną przeszłością, w sposób prosty, acz nie obłudny w moich oczach zasługuje na największy szacunek. Odwrót od tzw. "czarnej pedagogiki" daje nadzieję, na szanse dla wielu krzywdzonych dzieci i osobiście uważam, że należy taką postawę rozpowszechniać. Tutaj zmagania jednej osoby i jej doświadczenia pokazują, że można o tym mówić głośno.

Do przeczytania tej książki skłonił mnie tytuł, na który natknęłam się zupełnie przypadkowo. Uważam, że jest bardzo trafny i zbyt często pytanie to słyszą osoby, które chcą być szczęśliwe w sposób zgoła odmienny do wytyczonego przez "przeciętność". Bez względu na to, jakiego aspektu życia szczęście ma dotyczyć. W tej książce poruszony został temat adopcji i homoseksualizmu,...

więcej Pokaż mimo to

49

Cytaty

Więcej
Jeanette Winterson Po co ci szczęście, jeśli możesz być normalna? Zobacz więcej
Jeanette Winterson Po co ci szczęście, jeśli możesz być normalna? Zobacz więcej
Jeanette Winterson Po co ci szczęście, jeśli możesz być normalna? Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd