Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Świat równoległy

Wydawnictwo: Otwarte
7,78 (762 ocen i 122 opinie) Zobacz oceny
10
85
9
126
8
244
7
190
6
92
5
18
4
2
3
3
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375153644
liczba stron
366
słowa kluczowe
podróż, reportaż
język
polski
dodał
katja

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura faktu. Pakistan. Mówi się, że muzułmanie to terroryści. Jednocześnie 80% ofiar wszystkich zamachów terrorystycznych to wyznawcy islamu. Polska. Żołnierze polskich sił specjalnych to światowa elita, ale gdy kończą czterdzieści lat, nasze społeczeństwo wyrzuca ich na śmietnik. USA. Czujemy się...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura faktu.

Pakistan. Mówi się, że muzułmanie to terroryści. Jednocześnie 80% ofiar wszystkich zamachów terrorystycznych to wyznawcy islamu.

Polska. Żołnierze polskich sił specjalnych to światowa elita, ale gdy kończą czterdzieści lat, nasze społeczeństwo wyrzuca ich na śmietnik.

USA. Czujemy się bezpiecznie, gdy więzienia są pełne przestępców, bo żyjemy w nieświadomości, że najgroźniejsze gangi są kontrolowane zza krat.

Każda kolejna podróż utwierdza mnie w przekonaniu, że istnieją równoległe światy. Jeden – który wszyscy mamy w głowach, wdrukowany nam przez media. Drugi – ten rzeczywisty. Z ich zderzeń powstała niniejsza książka: zbiór ośmiu reportaży z różnych kontynentów. Wszystkie o ludziach i miejscach, które wydaje nam się, że znamy.

Wydaje nam się.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl

źródło okładki: http://www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Natalia-Lena książek: 2392

Rzeczywistość poza kadrem

Im lepiej znamy świat – tym mocniej wątpimy? Z jednej strony kojarzymy wiedzę z komfortem, bo wszystko możemy sobie poukładać, określić i nic nas nie zaskoczy. Z drugiej strony mawiamy przecież, że to niewiedza jest błogosławieństwem. „Świat równoległy” godzi te przeciwieństwa i wręcza wiedzę, jednocześnie wytrącając pewność z ręki. W swojej najnowszej książce, podróżnik i dziennikarz Tomek Michniewicz przez pryzmat reportaży poznaje świat, a raczej światy, tysiąc wersji zrodzonych z przeciwności. Na tych samych terenach współegzystują skrajności; pomiędzy bezpieczeństwem i zagrożeniem, pomiędzy świętością i zachłannością, pomiędzy sprawiedliwością i bezprawiem, pomiędzy szaleństwem i starannie obliczonym ryzykiem, pomiędzy bogactwem i biedą żyją ludzie, do których dociera autor, tworząc galerię interesujących sylwetek. Z wielu głosów, wielu tematów i wielu historii wyłania się świat niejednoznaczny, nieoczywisty i trudno wepchnąć go w określone ramy. Przy każdym zjawisku podróżnik szuka drugiej strony monety, zdrapuje warstwę stereotypów, pobieżnych doniesień i pyta, pyta, pyta… W Polsce, w Pakistanie, w USA, w RPA, w Egipcie, w Tajlandii, na Słowenii, w Zimbabwe. Odwiedza zarówno miejsca będące synonimami piekła na ziemi, jak i raje. Można by pomyśleć, że za dużo tego, że jak się pisze o wszystkim, to tak naprawdę o niczym, ale Tomek Michniewicz rewelacyjnie poradził sobie z okiełznaniem materiału, dzięki czemu powstał przemyślany zbiór, w którym niczym motyw przewodni,...

Im lepiej znamy świat – tym mocniej wątpimy? Z jednej strony kojarzymy wiedzę z komfortem, bo wszystko możemy sobie poukładać, określić i nic nas nie zaskoczy. Z drugiej strony mawiamy przecież, że to niewiedza jest błogosławieństwem. „Świat równoległy” godzi te przeciwieństwa i wręcza wiedzę, jednocześnie wytrącając pewność z ręki. W swojej najnowszej książce, podróżnik i dziennikarz Tomek Michniewicz przez pryzmat reportaży poznaje świat, a raczej światy, tysiąc wersji zrodzonych z przeciwności. Na tych samych terenach współegzystują skrajności; pomiędzy bezpieczeństwem i zagrożeniem, pomiędzy świętością i zachłannością, pomiędzy sprawiedliwością i bezprawiem, pomiędzy szaleństwem i starannie obliczonym ryzykiem, pomiędzy bogactwem i biedą żyją ludzie, do których dociera autor, tworząc galerię interesujących sylwetek. Z wielu głosów, wielu tematów i wielu historii wyłania się świat niejednoznaczny, nieoczywisty i trudno wepchnąć go w określone ramy. Przy każdym zjawisku podróżnik szuka drugiej strony monety, zdrapuje warstwę stereotypów, pobieżnych doniesień i pyta, pyta, pyta… W Polsce, w Pakistanie, w USA, w RPA, w Egipcie, w Tajlandii, na Słowenii, w Zimbabwe. Odwiedza zarówno miejsca będące synonimami piekła na ziemi, jak i raje. Można by pomyśleć, że za dużo tego, że jak się pisze o wszystkim, to tak naprawdę o niczym, ale Tomek Michniewicz rewelacyjnie poradził sobie z okiełznaniem materiału, dzięki czemu powstał przemyślany zbiór, w którym niczym motyw przewodni, przewija się świat równoległy – dla jednych zupełnie nieznany, dla niektórych jedyny.

„Świat równoległy” nie zaszczepia entuzjazmu, który natychmiast każe rzucać wszystko i ruszać do opisanych miejsc. Raczej zasiewa ziarna niepewności, wysuwając na pierwszy plan słuszność kierujących nami pobudek. Dlaczego chcemy dotrzeć do mitycznego „tam”? Bo widzieliśmy cudowne zdjęcia? Bo to miejsce, o którym wszyscy mówią? Czasem zawartość książek podróżniczych przedstawionych w formie pamiętników określa się z przymrużeniem oka mianem „byłem, zobaczyłem” – Michniewicz idzie o krok dalej i pyta: tylko co zobaczyłem? Co wniosłem do miejsca, w które się udałem? Próbuje zajrzeć pod podszewkę raju; próbuje, bo sam nigdy nie ma pewności, czy dotarł do sedna. Kwestionuje własne przekonanie o tym, że niegdyś udało mu się odnaleźć nowe ścieżki i natrafić na coś prawdziwego, na coś więcej. Znajduje sterty śmieci zamiecione pod płaszczyk starannie skomponowanej dzikości i egzotyki, skrojonej na miarę europejskiego turysty. I niby wiemy, że każdy raj ma swoje ciemne strony, ale dociera to do nas na innym poziomie, gdy czytamy o wyspie Thilafushi. Podróżnik robi krok w tył, by zyskać szerszy obraz i stawia kolejne pytania o świadome podróżowanie. Wywraca do góry nogami egocentryzm odkrywców, na którym opierany jest nasz stosunek do świata. I kto tu teraz jest „egzotyczną tubylcą”*?

„Świat równoległy” to nie tylko podszyty pasją zbiór fascynujących historii. To również miejsce dla autorskich obserwacji i refleksji. Tomek Michniewicz, podobnie jak Wojciech Tochman w „Eli, Eli”, stawia siebie na pozycji wątpiącego, pyta o zarabianie na cudzej krzywdzie, o sens dziennikarskiego zawiadamiania świata i o „umywanie rąk”, bo ingerencja w zastaną rzeczywistość to już manipulacja. Początkowy podróżniczy entuzjazm zabarwił się zdobytym doświadczeniem, pozwolił zyskać nową perspektywę i stworzył autorowi własny świat równoległy.

„Świat równoległy” jest pełen pytań. To interesująca książka stworzona w połowie drogi pomiędzy dziennikarzem-podróżnikiem, który snuje rozważania nad sensem swojej pracy i podróżowania a światem, który próbuje poznać i zrozumieć. Osiem frapujących reportaży, które, kolokwialnie mówiąc, dają po głowie i kryją w sobie ładunek wystarczający, by obdzielić osiem innych tomów. Z każdym kolejnym tytułem Tomek Michniewicz podnosi i tak już wysoko zawieszoną poprzeczkę. Ta książka to najlepszy na to dowód.

Natalia Lena Karolak

* Celowy błąd. Za błędnym, właściwie prześmiewczym zapisem w recenzji kryje się wypełnione ignorancją i protekcjonalnością myślenie o świecie, o którym pisze autor.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1882)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6081
allison | 2016-09-13
Przeczytana: 12 września 2016

"Świat równoległy" to zbiór reportaży z różnych stron świata i o różnej tematyce. Jak to w takich przypadkach bywa, jedne teksty są lepsze, inne słabsze - stąd ocena całości dobra.

Bardzo dobrze, żywiołowo napisany jest reportaż o polskich siłach specjalnych, może nieco zbyt rozemocjonowany i z patosem w amerykańskim stylu, ale to na pewno tekst chwytający za serce i pozostający w pamięci (także dzięki rewelacyjnemu lektorowi, Krzysztofowi Gosztyle).
Moją uwagę zwróciły relacje z podróży do niebezpiecznych zakątków świata, np. do Afganistanu, Pakistanu, RPA, chociaż akurat ten ostatni tekst jest mało obiektywny, gdyż pokazuje tylko jedną stronę medalu.
Ciekawe okazały się również opowieści odmiennych kulturowo miejscach o i obyczajach, które dla nas - Europejczyków są egzotyczne i często skażone różnymi stereotypami (np. tekst poświęcony sufim).

Większość reportaży opatrzona jest odautorskimi komentarzami, co raz okazuje się plusem, innym razem razi oczywistością i...

książek: 407
talia44 | 2015-12-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 grudnia 2015

"Świat równoległy"to najnowsza książka polskiego reportera i podróżnika Tomka Michniewicza.Jest w niej osiem pasjonujących historii z różnych części świata.
Wraz z Tomkiem podróżujemy do Pakistanu,gdzie himalaiści stali się ofiarami ataków terrorystycznych.Zwiedzamy też najsurowsze więzienie w San Quentin,w którym rzadzą gangi.Poznajemy też Egipt i Malediwy,ale z innej strony niż pokazują nam to media i foldery biur podróży.Udajemy się też do Johannesburga,najniebezpieczniejszego miasta na świecie,w którym rządzi okrucieństwo i bezsensowna przemoc.
Książkę czyta się świetnie.Tomek przedstawia w niej tylko suche fakty i nie ocenia odległych miejsc i kultur.
Polecam

książek: 515
anika | 2015-11-02
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 listopada 2015

Dwojakie uczucia towarzyszyły mi przy lekturze tej książki. Pierwsze to przyjemność związana z zatraceniem się w historiach opowiadanych przez Tomka, z barwnym językiem i zacięciem z jakim te historie opisuje oraz podziw dla jego brawury, która pozwoliła mu wejść w miejsca niedostępne dla zwykłego człowieka. Drugie to poczucie, że książka napisana jest pod publiczkę. Jakoś nie mogłam uwierzyć, że podróżnik z kilkunastoletnim doświadczeniem dopiero teraz się budzi i widzi, że to co pokazuje się masowemu turyście czy serwuje nam w telewizji to nieprawdziwy, równoległy świat, zwłaszcza, że tematyka reportaży nie jest jakaś "superodkrywcza". Jest po prostu modna- muzułmanie, Pakistańczycy, przestępczość,seksturystyka itp.
Dwa reportaże jednak uważam za genialne - o Johannesburgu i o ryzyku, i już dla nich samych warto było przeczytać książkę.

książek: 682
Elżbieta | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 grudnia 2015

Książka bardzo ładnie wydana,na dobrym,kredowym papierze,piękne,ciekawe zdjęcia,ale treść specjalnego zachwytu we mnie nie wzbudziła. Niczego odkrywczego,ani nawet niczego o czym bym wcześniej gdzieś nie czytała,czy nie wiedziała,w niej nie znalazłam.A to,co opisuje autor to nie jest żaden świat równoległy,tylko całkiem realny świat na naszej planecie.Reportaże są,jak dla mnie,bardzo nierówne.Najlepsze,to ten o RPA pt.”Dom” ( jak czytam inne opinie to widzę,że nie jestem w tej ocenie odosobniona),oraz ”Poszukiwania” (też zupełnie nie wiem dlaczego taki tytuł).Ten ostatni,to jedyny reportaż,który w części o Zimbabwe,bardzo mnie poruszył,bo dotyczył masakry afrykańskich zwierząt,która to za sprawą akurat teraz chińskiej chciwości, a dawniej innych chciwych degeneratów tego świata,odbywa się na oczach tegoż niemego świata.Jednego reportażu nie dokończyłam,tego pt. „Siła i honor”,bo nie interesuje mnie produkowanie twardzieli od wojny i zabijania,może oni są teraz na tym szalonym...

książek: 748
Magnis | 2016-05-26
Na półkach: Podróżnicze, Przeczytane

Tomasza Michniewicza mam przeczytaną dopiero drugą książkę i czekam na kolejną. W poprzedniej Swoją drogą ukazał świat, który jest pełen kontrastu, ale ciekawy. Tym razem zabiera nas w podróż na kilka wypraw w różne miejsca, także do Polski.

W dwóch rozdziałach przedstawia nam swoje przemyślenia i obraz Pakistanu. Jeżeli ktoś oglądał program Pakistan : dwie twarze Michniewicza to tutaj znajdzie uzupełnienie chociaż można czytać i bez znajomości, bo ciekawie autor opowiada.
Drugą wyprawę kieruje do Polski, gdzie możemy przeczytać o najlepszych żołnierzach w Polsce. Autor opisuje trening i wplata trochę humoru. Zakończenie opowieść dość zastanawiające i po części smutne.
Trzecią wyprawę odbywamy do Kalifornii, w której autor zabiera nas do więzienia o zaostrzonym rygorze, ale to nie jest też głównym tematem lecz również obserwujemy getto pełne niebezpieczeństw i życie w nim. Ciekawa historia.
Z czwartą wyruszamy do Johhanesburga w Republice Afryki Południowej. Poznajemy losy...

książek: 2
Janusz | 2015-09-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 września 2015

To jest zupełnie inna książka niż wszystkie trzy poprzednie Tomka Michniewicza. Kto czytał "Samsarę" i "Swoją drogą", na pewno widział, jak autor się zmienia (dojrzewa?). "Świat równoległy" to naturalny kolejny krok.

Przede wszystkim to nie jest opowieść o podróży, a seria ośmiu (albo dziesięciu - zależy jak liczyć) reportaży z różnych miejsc, z różnymi bohaterami, i przede wszystkim - bez autora w roli narratora. Autor nie jest już swoim własnym bohaterem, a jedynie komentatorem rzeczywistości, i to jest podstawowa różnica. Tak więc to zupełnie inna kategoria niż poprzednie pozycje Michniewicza - nie książka podróżnicza, a reportaż.

To rzekłszy - w swojej kategorii to jest książka ZNAKOMITA. Każdy rozdział pokazuje jedno miejsce, środowisko lub zjawisko z perspektywy, której zupełnie nie brałem do tej pory pod uwagę. To tak, jakby zajrzeć za każdym razem za kulisy i zobaczyć maszynerię napędzającą powszechne wyobrażenia i stereotypy. Po lekturze zupełnie inaczej postrzega się...

książek: 517
Majkel | 2016-03-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 marca 2016

Mocna rzecz.
Na trop "Świata Równoległego" trafiłem w internecie, gdzie na jednym z portali informacyjnych znalazłem odnośnik do krótkiego fragmentu jednego z reporaży jego autorstwa dot. więzienia o zaostrzonym rygorze w Saint Quentin pt: "Nie jesteś numerem, jesteś kolorem skóry".
Tomasz Michniewicz w sposób wyrazisty i przejmujący rysuje kontrasty, które poprzez chaos podtrzymują delikatną równowagę mechanizmów społecznych i kulturowych. Dzieje się tak mimo, że pod podwójnym dnem skrywają całkowity absurd i bezsens swojego z pozoru nie mającego racjonalnego wytłumaczenia istnienia.
Na pewno nie jesteśmy ślepi na to co dookoła nas, i zdajemy sobie poniekąd sprawę jak nasz świat wygląda naprawdę, a jednak pozostaje bezradne wzruszenie ramionami i stwierdzenie, że na tak niewiele rzeczy mamy wpływ mimo takiej świadomości.
Niby nie ma tu niczego aż tak odkrywczego i chyba nie o to tu chodzi; za to cały materiał zmusza do myślenia i nie raz dotyka do żywego.
Dotyka rezultat...

książek: 1121
almos | 2016-05-14
Przeczytana: 12 maja 2016

Znany podróżnik napisał książkę o swoich pobytach w różnych bardziej i mniej egzotycznych miejscach. Rzecz jest nierówna, obok reportaży mamy też relacje podróżnicze, obok rzeczy wstrząsających, trafiają się też dosyć płaskie i jednostronne. W sumie nie wiadomo jaki był cel autora gdy układał ten zbiór, w każdym razie sygnały wysyła sprzeczne. Słuchałem audiobooka w znakomitej interpretacji Krzysztofa Gosztyły.

We wstępie pisze autor, że coraz mniej rozumie świat do którego jedzie, że kiedyś po trzytygodniowym pobycie w Afryce myślał, że wszystko wie, a teraz to już nie bardzo się orientuje po kilku miesiącach tam. Niemniej wydaje się, że trochę rozumie. Mamy na przykład otwierający zbiór dobry reportaż z pogranicza pakistańsko-afgańskiego gdzie ludzie chcą normalnie żyć a nie mogą, atakowani zbrojnie ze wszystkich stron. Całkiem to inna rzeczywistość od tej przedstawianej w telewizjach informacyjnych.

Ale zbiór to nierówny, Z jednej strony mamy tu wstrząsający (najlepszy w...

książek: 98
Energia | 2015-11-18
Przeczytana: 18 listopada 2015

Jest spora różnorodność tematyczna, jak dla mnie niektóre tematy były bardziej interesujące, inne mniej, wszystko zależy co kogo interesuje.

Najbardziej mnie zainteresowało o żołnierzach sił specjalnych, St. Quentin i amerykańskie gangi i rzeczywistość w Johannesburgu. Rozbawił mnie rozdział o turystyce w Egipcie, choć dla kogo innego może nie znajdzie nic do śmiechu, kwestia podejścia do sytuacji.

Niektóre tematy nie były nowe, ale były o tyle ciekawe, że z bliska przedstawiły sytuację. Zresztą ile razy słyszy się, że np. gdzieś jest bieda, że aż piszczy, ale jakoś trudno znaleźć kogoś, kto by potrafił wyjaśnić dlaczego tak jest i jak ludzie sobie tam radzą? Jakby nie było, wiedzieć dlaczego, pomaga zrozumieć funkcjonowanie świata i życia. Jako narzędzia do przetrwania nie muszą być koniecznie pięści i broń biała bądź palna.

Widać, że Pan Autor włożył serce do tej książki, że nie był zimnym dziennikarzem, który jak automat relacjonuje fakty, tylko ludzki, dlatego przez ten fakt...

książek: 912
KiNGa | 2016-03-26
Przeczytana: 21 marca 2016

Strach.
Siła i honor.
System.
Dom.
Rezerwat.
Ryzyko.
Świętość.
Poszukiwania.

Tak opisuje świat równoległy Tomek Michniewicz. Każdy z powyższych rozdziałów przenosi nas w inny wymiar i pozwala nam wsiąknąć w rzeczywistość opisywanych miejsc i ludzi. Tematyka nie jest jakaś odkrywcza, ale tu ważniejszy jest sposób zasygnalizowania tematu. Autor pokazuje nam świat takim jakim jest, bez ubarwiania go. Uchyla nam drzwi żebyśmy mogli przyjrzeć się mu sami. Czujemy się jakbyśmy byli uczestnikami tej wyprawy, niezależnymi obserwatorami, a nie tylko „słuchaczami”.

Wydaje nam się, że znamy opisywany świat, ale prawda czasem okazuje się brutalna i trudno sobie nawet wyobrazić z jakimi problemami borykają się ludzie i jak bardzo skomplikowane jest ich życie. Jest tu m.in. o masakrze himalaistów w Pakistanie, o egzotycznych dla nas Malediwach i Egipcie i to nie tym z folderów biur podróży, więzieniu w San Quentin, Johannesburgu – najniebezpieczniejszym mieście na świecie, polskich...

zobacz kolejne z 1872 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd