Zwyczajne pakistańskie życie

Seria: Bieguny
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
6,47 (122 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
17
7
35
6
42
5
17
4
5
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377056882
liczba stron
328
słowa kluczowe
Pakistan, Karaczi, islam, muzułmanie
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
blawoj

To książka o moim życiu w Karaczi – największym mieście Pakistanu. Nie ma w niej wielkich wydarzeń, orientalnych dramatów, wstrząsających historii z kałasznikowem w roli głównej. To garść wrażeń z kilku lat, gdy ślubne błyszczące ciuchy zawisły w szafie, a henna na rękach wyblakła. Moja decyzja już nie jest tematem rozmów dla rodzin i znajomych. Z egzotycznych rekwizytów najczęściej używam...

To książka o moim życiu w Karaczi – największym mieście Pakistanu. Nie ma w niej wielkich wydarzeń, orientalnych dramatów, wstrząsających historii z kałasznikowem w roli głównej. To garść wrażeń z kilku lat, gdy ślubne błyszczące ciuchy zawisły w szafie, a henna na rękach wyblakła. Moja decyzja już nie jest tematem rozmów dla rodzin i znajomych. Z egzotycznych rekwizytów najczęściej używam dupatty i wałka do roti, choć broń palna, z którą Pakistan często się kojarzy, to ważny kontekst życia wszystkich karacziwali – mieszkańców Karaczi. Piszę więc o codzienności: co jemy, jak się ubieramy, jak wygląda dom i jak się w nim żyje. Jakie jest nasze podwórko i ulica, jak doświadczam miasta i jego wspaniałych okolic – prowincji Sindh. Gdzie się leczymy, kogo spotykam, czego się boję i co mnie urzekło. Jak świętują muzułmanie i jak z większości stałam się mniejszością. Wszystko, co mnie otacza, było na początku tak dziwne, obce i różne od tego, w czym wyrosłam, że byłam pewna, że tu nie da się żyć.

– Napisz koniecznie, że musiałaś mieć mocną wiarę, żeby porzucić swój kraj i zamieszkać tutaj – dopowiada kolega. – Większość ludzi wybiera odwrotną trasę.

Miałam dużo szczęścia.
U początków i w tle wszystkiego, o czym piszę, jest i wiara, i miłość, która naprawdę przenosi góry, skoro przeniosła mnie do Pakistanu. Pokochałam też Karaczi, którego bez Wasima nigdy nie wybrałabym na przeprowadzkę. Karaczi fascynuje, przeraża, męczy. Mówi się czasem, że jest nieludzkie. Dla mnie jest przejmująco prawdziwe. I uzależnia. Już zawsze będę z Karaczi. Gdy opuszczam to miasto, tęsknię okrutnie.
(Życie w Pakistanie przypomina mi grę w ciuciubabkę. Wydaje mi się, że już prawie go mam, prawie rozumiem i mogę być czegoś pewna, a on mi ucieka. Dlatego nigdy nie jest nudno.)

 

źródło opisu: http://www.dwpwn.pl/produkty/947/

źródło okładki: http://www.dwpwn.pl/produkty/947/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (337)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1510
Madi | 2017-04-20
Przeczytana: 20 kwietnia 2017

O Pakistanie nie wiedziałam prawie nic,a że do naszej rodziny weszła właśnie Pakistanka chciałam co nieco dowiedzieć się o jej kraju trochę z innej perspektywy.
Czy poznałam trochę ten kraj,jego obyczaje i kulturę?
Na pewno tak,tym bardziej ,że jak mówi tytuł książki autorka opisuje zwyczajne,codzienne życie toczące się praktycznie w domu i obok niego.
Zgadzam się również z opinią ,że autorka w bardzo dyplomatyczny sposób opisuje swoje życie u boku Pakistańczyków,nie krytykuje ich ,nie naśmiewa się z nich,wszystko opisuje nam bez praktycznie żadnych komentarzy-jeśli chcecie sami oceńcie.
Książka jest przyjemna w odczuciu,nie ma w niej nic o wojnie,bólu ,złych mężczyznach,jak to bywa w książkach o islamie,a wręcz przeciwnie dużo w niej wyrozumiałości,miłości i radości.
Czy taki jest Pakistan? Czy tylko Asia miała to szczęście trafić do takiej tolerancyjnej rodziny?
Żeby się o tym przekonać muszę koniecznie sięgnąć po inne lektury o tej tematyce,bo ta książka wzbudziła moją większą...

książek: 245
JDM | 2017-01-22
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 22 stycznia 2017

Spodziewałam się świadomej kobiety, Polki, która wyjechała i na swój sposób pogodziła życie Europejki z życiem Pakistanki. Spotkałam natomiast kobietę, która w myśl ideału żony poświęcającej się, dogadzającej kulinarnie i usługującej mężczyznom (o czym pisze niejednokrotnie), zaczęła prowadzić takie właśnie życie. Lubi nosić i dobrze się czuje w dupattcie, większość dnia spędza na gotowaniu i sprzątaniu, nie wychodzi z domu… ale pisze, że jest spełniona i szczęśliwa – to miło. Jednak sądzę, że w naszej kulturze wyobrażenia kobiet o zwyczajności i szczęściu są nieco odmienne.

Autorka w bardzo dyplomatyczny (i czasami chaotyczny) sposób, stara się przedstawić zwyczajność jej życia w Pakistanie. Ja, także bardzo dyplomatycznie, starałam się ujrzeć tą zwyczajność.. Ale przez to w jaką rolę wcieliła się bohaterka, ta książka jest dla mnie bardziej egzotyczna niż się spodziewałam.

książek: 121
Darkiz | 2017-09-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 września 2017

Po przeczytaniu jestem przekonany że nie chciał bym zamieszkać w Pakistanie .Na wycieczkę na kilka dni z przyjemnością bym się wybrał .Niestety ci ludzie są całkiem inni od nas i my od nich ! Nie da się tego zmienić !Nie rozumiem jak można ich wciskać jako imigrantów w nasz świat ? Co jeszcze jest dosyć dziwne :My jadąc tam musimy przestrzegać ich zasad i norm ?A oni mają to wszystko daleko w d....e !Gdzie tu logika ? A co do książki dobrze napisana i dobrze się czyta ,jedyny minus to za dużo autorka skupiła się na gotowaniu (to nie poradnik kulinarny ) Ale tak po za tym wszystko jest ok ! Dziwię się że wytrzymuje tyle czasu i znosi to i owo ;) Ale czemu nie ?

książek: 354
Magrat | 2018-05-29

Książka niełatwa do oceny. Z jednej strony niezwykle życiowa, z bardzo sugestywnie odmalowaną codziennością kobiety w niezbyt przyjaznym dla niej kraju i prostująca niektóre stereotypy. Z drugiej - chaotyczna, skupiająca się w zasadzie głównie na wątkach rodzinnych i religijnych, a i to dość powierzchownie. Poznamy więc życie codzienne Pakistańczyków, ale już o szerszym kontekście społeczno-kulturowym można zapomnieć. Jak na książkę napisaną przez wykształconego etnografa spodziewałam się czegoś więcej.

Nie odnajdzie się też w tej książce samodzielna kobieta, która sama chce sterować swoim życiem - niewiele chyba kobiet z szeroko pojętego zachodu odnalazłoby się na miejscu autorki i nie skończyło z depresją. Życie praktycznie w zamknięciu, z niebezpieczeństwem czającym się na każdym zakręcie, wiecznie jako obcy, wiecznie pod obserwacją nie brzmi jak marzenie, nawet jeśli stoi za nim wielka miłość z internetu.

książek: 1382
Emma | 2016-01-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 stycznia 2016

Autorka książki nie jest pisarką, to widać, w książce nie znajdziemy akcji. Autorka opisuje swoje życie w Karaczi. Pisze prostym językiem, miałam wrażenie, że siedzę z przyjaciółką, a ona opowiada mi swoje dzieje.
Polka poznaje przez Internet Pakistańczyka i wbrew rozsądkowi, nie tylko się z nim wiąże, ale wyjeżdża do niego i tam żyje w jednym domu z jego rodziną, jak każda porządna pakistańska żona. Opisuje zwyczaje, warunki panujące w muzułmańskiej rodzinie, radości i smutki codziennego, jakże dla nas egzotycznego życia. Pisze o swoich znajomych, o strojach, o świętach i wychowaniu dzieci. Podaje nawet przepisy na bardzo egzotyczne potrawy.
Jej się udało, jest spełniona i szczęśliwa, ale przestrzega te dziewczęta, które chciały by pójść jej śladem. Pisze o trudnościach życia codziennego, o strzałach i zamachach na ulicy, o biedzie, brudzie, częstym braku wody i prądu.
Czytając zdałam sobie sprawę z tego,ze ja bym tak nie mogła, że nie zdecydowałabym się na taki krok. Nie...

książek: 1111
BeaKiddo | 2016-03-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2016

Książka pisana przez życie, prostym, zwyczajnym językiem. Losy Polki w Pakistanie podzielone są na krótkie "felietony" uporządkowane w obszerniejsze działy: mamy więc dział o jedzeniu, o religii, o mieście Karaczi, o pakistańskich osiedlach, o różnicach kulturowych, o mieszkaniu, o upiększaniu ciała i dbaniu o higienę, o pogodzie i o służbie zdrowia...
Do tej pory mogłam o Pakistanie powiedzieć tyle,że to taki muzułmański kraj w Azji, który źle się kojarzy, no i leży gdzieś przy Indiach.
Teraz wiem o wiele więcej! Mogę porozmawiać o pakistańskich obyczajach, kulturze, modzie, komunikacji. Okazuje się, że to bardziej cywilizowany kraj niż się wydaje, pełen silnych kobiet, ale też pełen spraw bolesnych, trudnych. Jak to też bywa w Polsce i wszędzie na świecie.

książek: 535
forget-me-not | 2015-11-10
Na półkach: Przeczytane, Biblioteka

Karaczi to miasto tysiąca twarzy- z jednej strony głośne, brudne, przytłaczające, a z drugiej niezwykle różnorodne, kolorowe, tajemnicze, pachnące przyprawami i rozbrzmiewające śpiewem muezina. W środku tego wielkiego miasta mieszka Polka, etnolożka, żona Pakistańczyka i mama małego chłopczyka. Do tego dalekiego kraju sprowadziła ją miłość do mężczyzny i choć nie było to łatwe, udało jej się jakoś odnaleźć w nowym świecie. Cudownie, że ma wspaniałego męża, który jej nie ogranicza i zaprzecza typowym wyobrażeniom mężczyzny z krajów muzułmańskich. Fajnie też, że trafiła do dość wyrozumiałej rodziny, która przyjęła ją niemalże jak własną córkę i siostrę, a jej chrześcijańska wiara nie stanowiła problemu. Jednak nie o rodzinie, a może nie tylko o pakistańskiej rodzinie jest ta książka. Przede wszystkim jest to zapis etapów klimatyzowania się w nowej, zupełnie dla nas obcej rzeczywistości, poznawania wszystkiego od podstaw, uczenia się ludzi na nowo, pokonywania barier i uprzedzeń....

książek: 2272

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Pakistan z bardzo "babskiej" perspektywy. Z jednej strony dobre źródło wiedzy o kraju, o którym przeciętny Polak wie niewiele. Zawiera mnóstwo ciekawych i nie zawsze oczywistych spostrzeżeń z perspektywy kogoś, kto nie jest pozbawiony krytycyzmu i wie, o czym mówi, bo żyje wśród Pakistańczyków już ładnych parę lat, a na dodatek jest kobietą, naszą rodaczką i katoliczką, czyli kimś o podobnej do naszej perspektywie. Z drugiej strony autorce brakuje - mam wrażenie - rozeznania odnośnie tego, co jest NAPRAWDĘ ciekawe, bo nieproporcjonalnie dużo miejsca poświęca zagadnieniom nie zawsze interesującym i wychodzi np. z założenia, że każda okazja jest dobra, by wcisnąć czytelnikowi długą litanię przypraw i składników potraw. Zamiast tego wolałabym poczytać więcej o najnowszej historii, polityce, społeczeństwie. Lektura książki dostarcza wyczerpujących informacji na temat pakistańskich strojów, kuchni, sposobów dbania o urodę, życia rodzinnego i religijnego. Taka wiedza też jest potrzebna i...

książek: 2141
Syl_wina | 2017-01-08
Na półkach: Podróżnicze, Przeczytane
Przeczytana: 08 stycznia 2017

Męczyłam się bardzo czytając Zwyczajne pakistańskie życie. Chociaż Pakistan fascynuje mnie od dawna, ta książka nie rozbudziła mojej ciekawości do tego kraju, wręcz przeciwnie. Zawsze staram się czytać książki do końca, więc i przez tą przebrnęłam, ale to była droga przez mękę. Nie polecam.

książek: 299
Anna | 2016-07-11
Na półkach: Przeczytane

Kupilam te ksiazke, bo napisala ja moja znajoma. Z reszta sama z doswiadczenia wiem jak Pakistan wyglada i bylam ciekawa jej spostrzezen. Jak na pierwsza ksiazke, nie jest zla, aczkolwiek mozna zauwazyc, ze Asia pisarka nie jest. W pewnych momentach zle sie ja czytalo z uwagi na chaos. Dlatego tez, dosc dlugo zeszlo mi przeczytanie tej ksiazki. Polecam dla kogos kto chcialby sie dowiedziec czegos o Pakistanie i jego kulturze z wiarygodnego zrodla.

zobacz kolejne z 327 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd