Świat równoległy

Okładka książki Świat równoległy
Tomek Michniewicz Wydawnictwo: Otwarte reportaż
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2020-10-26
Data 1. wyd. pol.:
2015-09-21
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381350723
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Świat równoległy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Świat równoległy

Średnia ocen
7,7 / 10
2544 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Świat równoległy

avatar
7660
7639

Na półkach:

Interesująca.

Interesująca.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
55
13

Na półkach:

Dawno nie czytałam tak dobrego reportażu. Jak dla mnie 10/10.

Dawno nie czytałam tak dobrego reportażu. Jak dla mnie 10/10.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
37
10

Na półkach:

Opinia niżej w zasadzie dobrze oddaje moją relację z tą lekturą: "inna od Chrobotu, co nie znaczy, że gorsza".

To zbiór niepowiązanych ze sobą, krótkich reportaży. Próba zamknięcia historii, które osobno raczej nie stałyby się książką, a jednak warte są opowiedzenia.

Zdecydowanie dobrze spędzony czas.

Opinia niżej w zasadzie dobrze oddaje moją relację z tą lekturą: "inna od Chrobotu, co nie znaczy, że gorsza".

To zbiór niepowiązanych ze sobą, krótkich reportaży. Próba zamknięcia historii, które osobno raczej nie stałyby się książką, a jednak warte są opowiedzenia.

Zdecydowanie dobrze spędzony czas.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

5434 użytkowników ma tytuł Świat równoległy na półkach głównych
  • 3 045
  • 2 326
  • 63
784 użytkowników ma tytuł Świat równoległy na półkach dodatkowych
  • 485
  • 84
  • 49
  • 48
  • 42
  • 38
  • 38

Inne książki autora

Tomek Michniewicz
Tomek Michniewicz
Książka Tomka Michniewicza "Świat równoległy" została nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura faktu. Tomek Michniewicz – dziennikarz, podróżnik i reportażysta. Autor czterech bestsellerowych, nagradzanych reportaży książkowych. Autor programu “Inny świat” w telewizji TTV, audycji “Mapa świata” w Radiu Zet (a wcześniej “Reszty świata” w Jedynce i “Trójka Przekracza Granice” w Trójce). Laureat czterech statuetek na festiwalu sztuki mediów i podróży Mediatravel, nominowany m.in. do nagrody National Geographic “Traveler”. Członek jury Kolosów, najważniejszej nagrody podróżniczo-eksploratorskiej w Polsce oraz członek jury Wielkiego Konkursu Fotograficznego National Geographic.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Powidoki Piotr Strzeżysz
Powidoki
Piotr Strzeżysz
Rower to tylko pretekst. Tylko środek transportu. Wydawałoby się bezładny opis wybranych podróży rowerowych Piotra. Polska, Hiszpania, Islandia, Anglia, Alaska, Kanada, USA, Indie … W środku pasja jazdy na rowerze, poznawania świata. Poszukiwanie siebie i sensu życia. Codzienny, niby zwykły kontakt z ludźmi – na dzień, na chwilę, a jakże przepiękny i unikalny. Obcowanie z przyrodą i zgoda na jej warunki. Unikalność chwili Tu i Teraz. Teksty. Przypominają mi „Biegunów” O. Tokarczuk. Niby luźno złożone rozdziały, a jednak tworzą spójną całość. Świetnie dobrane cytaty na początku rozdziałów, które dla mnie same w sobie stanowią już unikalną wartość. Niektóre z rozdziałów bardzo pouczające i wciągające np. te o Islandii, o trollach i elfach. Od opisów podróży od A do B, przez niezwykle wciągające historie, po wyjątkowe spotkania z ludźmi żyjącymi gdzieś na krańcach świata, żyjących swoim cudownym sposobem, poza zgiełkiem naszej zachodniej cywilizacji. I Piotr, który opowiada nam ich historie, przemycając bardzo głębokie pytania i wątpliwości dot. życia, jego sensu, celu, jakości. Uczestniczyłem ostatnio w II Dniach Rowerowych Pomorza Zachodniego. Jednym z piątki podróżników rowerowych, którzy opowiadali o swoich wyprawach, był Piotr. Wszyscy opowiadali o podróżach. Tylko Piotr opowiadał o ludziach. Trochę pogubiony, emocjonalny, ale jakże ludzki i autentyczny w przekazie. Pamiętam też jego słowa, z jeszcze innego spotkania, gdy opowiadał o Irańczykach: „Generalnie świat jest dobry. Ludzie są dobrzy. Tylko media tak inaczej ich nam przedstawiają”. Dziękuję Ci Piotrze :) Chętnie sięgnę po inne Twoje książki
Andrzej - awatar Andrzej
ocenił na91 rok temu
Gorączka. W świecie poszukiwaczy skarbów Tomek Michniewicz
Gorączka. W świecie poszukiwaczy skarbów
Tomek Michniewicz
Co jest mocne i interesujące w tej książce? Wszystko. Temat- kręcący się, najogólniej mówiąc, naokoło żądzy bogactwa oraz ciekawy wybór ,,docelowych punktów,, tej podróży jak też elektryzujące historie osób, pragnących tę rządzę zaspokoić. Narracja - ponieważ to literatura podróżnicza, dokumentalna, jak zwał tak zwał...można by spodziewać się relacji...a tu super połączenie fabularyzacji części faktów, w tym historycznych, z dokumentem czy reportażem. Zdjęcia - poruszone historie naprawdę wciągają i jak już dobrze wciągną...to bach ! Dostajemy fotę, w przeważającej ilości tych zdjęć - oddającą ducha sytuacji. Jeden z czytelników w komentarzu napisał, że nie rozumie sensu końcowego zwrotu akcji...tego, że przez wszystkie opisywane historie autor ,,siedzi,, w złocie , a tu nagle na końcu zjeżdża w poboczną drogę i po co ten cały końcowy wątek afrykański? Wydaje mi się, że po to by tę książkę zakończyć sensowną ,, bombą" i to mu się całkowicie udaje. Emocje czytelnika w końcowej części książki - rosną wykładniczo...przynajmniej moje. Jest w końcówce zmiana scenografii na afrykańską lecz ta wcale nie zmienia tematu książki - ludzkiego pędu do bogactwa, często za wszelką cenę. Wszak kilo rogu nosorożca czy kła afrykańskiego słonia kosztuje podobno więcej niż kilo złota... Książka porusza szalenie interesujące aspekty omawianych tam historii, podejrzewam, że dla wielu osób zupełnie nie znane. Ten tytuł to kawał dobrej reporterskiej roboty. Trafiłem na niego przypadkowo i na pewno przeczytam pozostałe- tegoż autora.
olo olowy - awatar olo olowy
ocenił na105 miesięcy temu
Jądro dziwności. Nowa Rosja Peter Pomerantsev
Jądro dziwności. Nowa Rosja
Peter Pomerantsev
e book Rosji opisanej w tej książce już nie ma i myślę, że jest to coś co powinno się podkreślić. Nie ma już Rosji z 2010 roku, a ludzie opisani w książce też są już częścią innej rzeczywistości często dalekiej od kraju. Zastanawiałam się dłuższą chwilę co ja właściwie o tej książce myślę. Po pierwsze biorąc pod uwagę całość, to nie jest ona reportażem, a wspomnieniami, co nie musi być wadą, ale warto to wiedzieć, bo właściwie tylko 2 rozdziały w środku są reportażami. Jest dużo prywaty autora, opisów tego jak funkcjonuje (lub jak nie funkcjonuje)rynek medialny w Rosji, jest fenomenalny reportaż o Rusłanie Korszunowej, który jest wstępem do opowieści o działających na pograniczu sekty grupach couchingowych i dla którego to reportażu warto przeczytać tę książkę. Poza standrdową ekscytacją oligarchami jest temat dzikiej deweloperki, są sekty, szamani, guru będący odpowiedzią na biedę, beznadzieję i swoisty problem tożsamościowy jaki dotknął kraj po upadku ZSRR. Mamy Kaszpirowskiego, który ładuje wodę energią przez ekran telewizora, mamy rozwarstwienie społeczne, mamy proces Bierezowskiego z Abramowiczem, drogie restauracje... Nie sposób odmówić autorowi lekkiego pióra, nie sposób odmówić mu tego, że wszystko o czym pisze jest ciekawe, ale dużo tu sensacji, ekscytacji tym co miałkie i mało wejścia w temat głębiej. Świetnie się czyta, ale po pierwsze jest to opis świata, którego już nie ma, a po drugie opis zwyczajnie powierzchowny, łapiący, to co błyszczące.
NiegdyśNatalia - awatar NiegdyśNatalia
oceniła na66 miesięcy temu
Śmierć w Amazonii Artur Domosławski
Śmierć w Amazonii
Artur Domosławski
Wściekłość. Takie uczucie rosło we mnie podczas lektury kart tej książki. Wściekłość i smutek. Wściekłość na realia w niej opisywane. Na bezduszność zbrodniczych magnatów i międzynarodowych koncernów. Na wszechobecną korupcję polityków, organów ścigania, służb bezpieczeństwa i mediów. Na wybiórczą ślepotę organizacji międzynarodowych. Na cały świat, że nic nie robi. Na siebie, że nic nie robię… Smutek, gdy dotarło do mnie, jak niewielka jest szansa na jakąkolwiek zmianę. Domosławskiego cenię sobie bardzo od czasów “Gorączki Latynoamerykańskiej” (polecam wszystkim zainteresowanym regionem). “Śmierć w Amazonii” opowiada o walce lokalnych społeczności w Ameryce Południowej z zachłannością sił znacznie potężniejszych od nich. Walce - dodajmy - skazanej na porażkę. Domosławski ogniskuje problemu regionu (i całego świata) na trzech przykładach, na próbach przeciwstawienia się lokalnych mieszkańców: 1) nielegalnej wycince drzew w Brazylii, 2) dewastującym naturalne środowisko kopalniom złota w Peru i 3) co najmniej równie dlań szkodliwym naftowym gigantom w Ekwadorze. Ta książka przypomina filmy Smarzowskiego - wykopie nas z wygodnej strefy niewiedzy / udawania, że nie wiemy / obojętności (niepotrzebne skreślić) i nie zostawi złudzeń na happy end. Nawet, gdy w pewnym momencie wydaje się, że jest jakieś maluteńkie światełko w tunelu beznadziei… to zainteresowani tematem znajdą w internecie epilog odzierający ich nawet z tej namiastki optymizmu. Ale właśnie dlatego polecam ją gorąco. Dla pewnego dyskomfortu i dla poznania realiów życia zupełnie innego od naszego, o których z reguły nie chcemy myśleć. Wyobrażam sobie, że celem “Śmierci w Amazonii” było tak zatargać we wnętrzu czytelnika, aby nie zapomniał o dramatach w niej opisywanych 5 minut po przeczytaniu ostatnich jej stron. To się autorowi niewątpliwe udało. Domosławski nie bierze jeńców. I słusznie. “Po upadku z motocykla oboje jeszcze żyli. Zabójcy dobili ich z bliska, ciała zwlekli z drogi i odjechali w stronę miasta. Jose Claudiowi odcięli prawe ucho”.
Maro - awatar Maro
ocenił na82 miesiące temu
Biel. Notatki z Afryki Marcin Kydryński
Biel. Notatki z Afryki
Marcin Kydryński
Marcin Kydryński to dla mniej głównie dziennikarz muzyczny, prowadzący na antenie radiowej Trójki "Trzy kwadranse Jazzu" oraz w późniejszych latach "Siestę". Szczególnie polubiłem tą ostatnią i płyty wydane z tego cyklu. O tym, że pisze książki było dla mnie zupełnym zaskoczeniem. "Biel. Notatki z Afryki" to książka, która przyciąga uwagę, wpada w oko, żeby nie powiedzieć, że rzuca się w oczy wielkością, bielą, elegancją wydania i opasłością. Tak w księgarni "wpadła" w moje ręce. Jest pięknie wydana, zawiera dziesiątki pięknych zdjęć. Dodatkowo nazwisko autora, który nie tylko okazał się też pisarzem ale i podróżnikiem. To skłoniło mnie do jej zakupu. Przez parę lat "zdobiła" moją półkę zanim wreszcie zdecydowałem się nie tylko potraktować ją jako album ale też jako książkę z treścią. I tu przeżyłem kolejne zaskoczenie. Pozytywne. Nie jest to proza, która poprowadzi nas przez książkę jak przez przygodę, płynna i dynamiczna. Jest to raczej kronika czy pamiętnik, pełen osobistych wrażeń, przemyśleń z wielu podróży autora do Afryki i jego postrzegania tego kontynentu i zamieszkujących go ludzi. Nie brak tu historycznych rysów w stosunku do poszczególnych państw, ludów, plemion czy polityków, nawiązania do podróży innych podróżników, do literatury. Kydryński, tak jak na swoich zdjęciach, w treści próbuje uchwycić, pokazać i zachować unikalność tych światów "Czarnego Lądu", swoją fascynację białego człowieka pięknem i surowością Afryki, jej prostotą a jednocześnie pokazując to co jest największą skazą na tym pięknie biedę, niesprawiedliwość czy ludobójstwo. To niezwykle osobista relacja, momentami ocierająca się o spowiedź, z tego co przeżył, widział i z bólem doświadczył autor podczas swych podróży. Mnie ujęła i wciągnęła z zaciekawieniem ta relacja z podróży z tłem historyczno-kulturowym, pełna ciekawostek i dygresji autora odwołujących się do własnych przemyśleń, do literatury czy innych podróżników. Pozycja godna uwagi, nie tylko dla miłośników Afryki ale, a może przede wszystkim, dla tych którym się wydaje że o Afryce coś wiedzą. Polecam.
Artur Bo - awatar Artur Bo
ocenił na92 miesiące temu

Cytaty z książki Świat równoległy

Więcej
Tomek Michniewicz Świat równoległy Zobacz więcej
Tomek Michniewicz Świat równoległy Zobacz więcej
Tomek Michniewicz Świat równoległy Zobacz więcej
Więcej