Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Swoją drogą

Wydawnictwo: Otwarte
7,41 (721 ocen i 98 opinii) Zobacz oceny
10
50
9
92
8
211
7
189
6
133
5
34
4
3
3
7
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375152883
język
polski
dodała
Natalia-Lena

Trzydziestolatek z korporacji uciekający od codziennej rutyny do afrykańskiej dżungli. Młoda kobieta konfrontująca się ze swoimi największymi obawami w świecie ortodoksyjnego islamu. Dojrzały mężczyzna, który postanawia wreszcie odwiedzić miejsca, o których marzył przez czterdzieści lat. Wszyscy troje usłyszeli taką samą propozycję: „Zabiorę cię w dowolne miejsce na świecie. Pod jednym...

Trzydziestolatek z korporacji uciekający od codziennej rutyny do afrykańskiej dżungli. Młoda kobieta konfrontująca się ze swoimi największymi obawami w świecie ortodoksyjnego islamu. Dojrzały mężczyzna, który postanawia wreszcie odwiedzić miejsca, o których marzył przez czterdzieści lat.

Wszyscy troje usłyszeli taką samą propozycję: „Zabiorę cię w dowolne miejsce na świecie. Pod jednym warunkiem – decyzję, dokąd chcesz lecieć i po co, musisz podjąć już, w tej chwili. Więc gdzie chciałbyś teraz być?”.

Banalne z pozoru pytanie sprowokowało całą trójkę do poszukiwania odpowiedzi – także tych dotyczących ich miejsca w świecie, ich lęków, marzeń i zmarnowanych szans. I był to pierwszy krok na drodze, która całkowicie odmieniła życie każdego z nich.

Książka o podróżach i książka-podróż, którą każdy czytelnik przeżyje inaczej.

 

źródło opisu: http://otwarte.eu/book/swoja-droga

źródło okładki: http://otwarte.eu/book/swoja-droga

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1649)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2061
Gosia | 2016-04-28
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 27 kwietnia 2016

Lubię podróże i lubię o nich czytać, choć te moje na pewno nie przypominają wypraw Tomka Michniewicza czy innych znanych podróżników.
Nie brak w tej książce ciekawych spostrzeżeń, obserwacji, prób zrozumienia i wytłumaczenia innych kultur, sposobów myślenia, światopoglądów.
Autor zabiera trzy osoby w trzy różne miejsca.
Ze swoim przyjacielem Marcinem wybiera się do Afryki, pada na Kamerun.
Żonę zabiera do Arabii Saudyjskiej. Natomiast swojego ojca do Stanów Zjednoczonych, na południe - do kolebki jazzu i bluesa.
Czasem niestety męczy prywatna strona tych podróży i stosunków z osobami, z którymi podróżuje. Szczególnie widać to w przypadku podróży z ojcem. Miejscami miałam wrażenie, że autor usiłuje na siłę uszczęśliwić te osoby. To mi przeszkadzało w książce i dlatego odejmuję jedną gwiazdkę.
Chętnie jednak przeczytam jeszcze jakąś inną książkę Michniewicza, która będzie traktowała głównie o podróży.

książek: 843
Joanna | 2014-09-08
Przeczytana: 07 września 2014

Tomka Michniewicza - dziennikarza piszącego relacje z odbytych podróży, organizatora wypraw , zdobywcy wielu prestiżowych nagród czy prowadzącego programy radiowe i w telewizji TTV można bliżej poznać na jego autorskich stronach.
Jego najnowsza bestsellerowa powieść - " Swoją drogą. Opowieść o trzech podróżach po inne życie" nie jest typowym dziennikiem z podróży w niebezpieczne rejony świata.
Autor zabiera w dowolnie wybrane miejsce na świecie trzy osoby - przyjaciela z dawnych lat, żonę oraz ojca . Warunkiem ich uczestnictwa w podróży jest określenie celu podróży.
Lektura podróżnicza niczym wciągająca powieść rozpoczynająca się rozmową autora z nocnym warszawskim taksówkarzem o swoich perypetiach w Laosie. Wnikliwa znajomość azjatyckich obyczajów , przestawienie się na myślenie tamtejszych mieszkańców pozwoliła mu na uniknięcie kłopotów, a nawet więzienia za rzekomo nielegalne oprowadzanie w roli przewodnika świątyni.
Wraz z wybranymi osobami czytelnik udaje się w podróż...

książek: 520
Nobliszka | 2017-02-01
Na półkach: Przeczytane

Czy zdarzyło Ci się, tak całkiem spontanicznie, nieprzemyślanie albo i rozważnie, z całym bagażem myśli, zakrzyknąć: O jak Ci zazdroszczę, chciałabym tak jak ty, chciałabym się z tobą zamienić! Wiesz, że to bardzo niebezpieczne życzenie. Bo nie wiesz przecież jak czułbyś się w obcej skórze, ona dobrze leży na kimś innym, wątpię jednak czy będzie równie wygodna dla ciebie czy mnie.

A czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek pomyśleć o przyjacielu: O jakbym chciał, żeby był bardziej szczęśliwy, żeby czuł spełnienie i sens życia, żeby zauważył jak goni w piętkę i jak bardzo odszedł od swoich ideałów. Chcę dla niego coś zrobić. Zrobię to. Najlepiej jak potrafię. Zabiorę go w podróż, ale nie w taka zwykłą, do kurortu, do basenu. W podróż marzeń (czyich?), w podróż inicjację (dla kogo?).

Tomek Michniewicz to robi, odpowiada na powyższe pytania twierdząco. Zabiera w podróż swoich przyjaciół, dla każdego z nich ma inny plan, bo każda z osób jest inna. Marcin, kumpel, który ugrzęzł gdzieś...

książek: 3305
Aksamitt | 2017-02-27

O ile przed laty "Samsara" mnie oczarowała to "Swoją drogą" uważam, za pomyłkę. Tak ze strony autora, że popełnił takową "niedoróbkę", jak z mojej, że się za nią wzięłam i straciłam czas.
Juz po opisie pierwszej wyprawy byłam niezadowolona ze względu na sposób podejścia autora do charakteru wyprawy, umiejscowienia swojego przyjaciela, jako tego który jest mniej ważny niż on sam - przewodnik.
Być moze niepotrzebnie porównuję te dwa tytuły, bo pierwszy był dla mnie prawdziwą podróżą i czułam się zauroczona spostrzeżeniami osoby przemierzającej dalekie, nie znane mi z autopsji tereny. Natomiast Michniewicz w roli przewodnika nie spisuje się dobrze. A wręcz karygodne jest to, jak poprzez swoje osobiste wynurzenia, spycha bohaterów eskapad na dalszy plan.

Po części możliwe, że to wszystko przyjmuje taki wygląd, bo osoby, które wyruszają z Michniewiczem to albo rodzina albo przyjaciel i właśnie osobiste nacechowanie treści mnie drażniło. NIe trafione moim zdaniem jest tez pakowanie...

książek: 520
Piotrek | 2014-05-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 maja 2014

A ja wam coś powiem. Jak czytam niektórych recenzje to się załamuję. Przeklejone od innych wnioski, lizusowskie stwierdzenia o świetności danej pozycji które w 9 przypadkach na 10, są nieprawdziwe a o przepisywaniu fragmentów książki i cytatów nie wspomnę. Z gównianej pozycji nie zrobicie arcydzieła, choćby wasza recenzja miała 18 stron. Niespełnionym dziennikarzom i samozwańczym recenzentom z licencjatem, po studiach humanistycznych: socjologii,psychologii,politologii i stosunkach międzynarodowych, mówimy stanowcze NIE! Wam i waszym recenzjom.

Teraz wam powiem jaka jest nowa książka Michniewicza, bo ja się z przedmówcami w ogóle nie zgadzam i to nie dlatego, że mam gorszy dzień.

Powiedzmy sobie szczerze Pan Michniewicz nie jest w czołówce podróżników o których chcielibyśmy czytać. Niestety są lepsi i o wiele lepsze są ich książki. Chyba lepiej napisać o jednym miejscu więcej, ale lepiej i konkretniej niż robić na szybkiego 3 historie i to byle jak.

Czuć w tej książce...

książek: 490
Ani | 2016-10-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 października 2016

Pozycja dobra ale bez fajerwerków. Jak dla mnie swoją drogą podążył jedynie bohater pierwszej historii – Marcin. W przypadku pozostałej dwójki opowieść była bardziej tłem dla pewnego rodzaju prywaty. Zdaje się, że pan Michniewicz chciał tymi historiami coś ze swoimi bliskimi załatwić, jakieś niedopowiedziane tematy dopowiedzieć. Tylko dlaczego poprzez książkę?
Czytało się dobrze, choć momentami drażniła bezkompromisowa postawa autora.

książek: 3476
Monika | 2015-09-05
Przeczytana: 22 sierpnia 2015

Jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki i zupełnie nie rozumiem, jak to się stało, że z Panem Tomkiem "spotykam się" dopiero teraz!
Świetny język, doskonałe komentarze, prawdziwe podróże i trafne refleksje. Czysta poezja czytania! Bardzo polecam.

książek: 515
anika | 2015-09-19
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 września 2015

Michniewicza uwielbiam za żywe, barwne relacje ze wszystkich miejsc, które odwiedza i celne spostrzeżenia dotyczące relacji międzyludzkich i międzykulturowych. Tego nie zabrakło i w tej książce, dzięki temu pochłonęłam ją bardzo szybko. Po książce oczekiwałam jednak opisu trzech podróży oraz tego, co one zmienią w życiu ich bohaterów, jak to zapowiadała okładka. Na dobrą sprawę tylko jedna podróż kończy się zmianami. Pozostałe teksty koncentrują się na bolesnych relacjach rodzinnych Michniewicza, momentami dość intymnych i to opisanych tylko z punktu widzenia Tomka. Nie tego się spodziewałam.

książek: 5178

Swoją drogą

„Zabiorę cię w dowolne miejsce na świecie - powiedziałem każdemu. - Dokąd tylko chcesz. Przeżyjesz to, o czym od zawsze marzyłeś, zobaczysz miejsca, które zawsze chciałeś zobaczyć. Sprawdzisz się w tym, na co nigdy nie miałeś odwagi. Przekonasz się może, na co cię stać. Ty decydujesz kiedy, dokąd i po co. Ale zdecydować musisz teraz, w tym momencie. Decyduj.”*

W każdym człowieku, gdzieś wewnątrz tkwi coś z podróżnika. Marzymy o różnych miejscach, w które chciałoby się udać i jednocześnie odkładamy to na nieokreślone kiedyś. Bo brak pieniędzy, praca i zobowiązania, rodzina… Mamy milion wytłumaczeń, które brzmią przecież tak racjonalnie, aż dochodzisz do wniosku, że to były tylko plany nie do spełnienia. Żyjesz z dnia na dzień i zapominasz czasem o swoich początkowych planach by żyć według swoich zasad.

Michniewicz wybiera trzy osoby i zabiera je tam gdzie zechcą, jedynym warunkiem jest podjęcie decyzji tu i teraz. Pierwszy z trójki, Marcin, chce pojechać do Afryki....

książek: 244
oisaj | 2014-04-10
Na półkach: Przeczytane

Swoją drogą Tomka Michniewicza to jedna z najlepszych książek, jakie w życiu przeczytałem i najlepsza jaką pochłonąłem w tym roku. Koniec, dziękuję Państwu.
.
.
.
No dobra, nie wypada tak tego zostawić. Kiedyś zaczytywałem się w książkach Arkadego Fiedlera, teraz na półce leżą książki między innymi Jacka Pałkiewicza, Kingi Choszcz, Basi Meder i Wojciecha Cejrowskiego. Jak dotąd po tego ostatniego sięgałem najchętniej, ich czytanie dawało mi najwięcej frajdy. (Tak na marginesie uważam, że Pana Wojtka można czytać, słuchać i oglądać tylko jak mówi o podróżach, kiedy zbacza poza te tematy nie jestem w stanie go zrozumieć). Kiedyś miałem na półce jeszcze kupione okazyjnie książki Beaty Pawlikowskiej, ale się ich pozbyłem. Były koszmarnie nudne, a autorka próbowała sprzedać w nich poza podróżami swój pomysł na życie, kiepsko jej to wychodziło. ( Jej dla odmiany bardzo lubię słuchać w radio).

No, a teraz przyszedł Michniewicz i pozamiatał. Samsara była niezła, Gorączka bardzo...

zobacz kolejne z 1639 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd